logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13596
Byliśmy na planie pierwszych ujęć do filmu dokumentalnego zatytułowanego "Fot. Kosycarz (czyli historia Trójmiasta 1945-2020 w obiektywie Zbigniewa i Maćka Kosycarzy)". Ekipa filmowa nagrała rozmowę z prezydentem Lechem Wałęsą. Film w reż. Katarzyny I. Gawęckiej we współpracy z Gdyńską Szkołą Filmową ma powstać w 2023 roku. Za zdjęcia odpowiada Sławomir Pultyn. Kierownikiem produkcji jest Joanna Pultyn. Przy okazji rozmowy do filmu prezydent Lech Wałęsa udzielił wywiadu do powstającej książki „Zwykły niezwykły fotoreporter. Opowieść o Maćku Kosycarzu” autorstwa Katarzyny I. Gawęckiej. Książka ukaże się nakładem gdańskiego wydawnictwa Części Proste w 2022 roku. 25.03.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
Rada Miasta Gdańska jednogłośnie przyjęła uchwałę w sprawie nadania skwerowi u zbiegu ulic U Furty, Podwale Staromiejskie i Targ Rybny imienia Macieja Kosycarza. Projekt zainicjowany przez trójmiejskich fotoreporterów i radnych dzielnicy Śródmieście poparło 34 radnych.

***

Na jutrzejszej sesji Rady Miasta Gdańska radni będą głosować nad uchwałą nadającą skwerowi u zbiegu ulic U Furty, Podwale Staromiejskie i Targ Rybny imię Macieja Kosycarza. W piątek minie rok od śmierci popularnego pomorskiego fotoreportera. Inicjatorem upamiętnienia Maćka w miejscu mu bardzo bliskim był Robert Kwiatek, wieloletni fotoreporter „Dziennika Bałtyckiego”. Pod petycją skierowaną przez niego do Rady Miasta podpisało się kilkudziesięciu przedstawicieli trójmiejskich mediów.
– Jestem po rozmowie z szefami trzech klubów w Radzie Miasta. Wszyscy przychylnie na tę inicjatywę patrzą. Jutro głosowanie. Chcieliśmy symbolicznie w przededniu 1. rocznicy śmierci Macieja nazwać to miejsce jego imieniem. Pewnie nieraz tędy chodził, nieopodal znajduje się biuro agencji, którą założył. Myślę, że ten namacalny rodzaj pamięci będzie wyrazem naszej wdzięczności, ale mam nadzieję także czymś, co pozwoli nam patrzeć na nasze miasto z większą miłością, z jeszcze bardziej otwartym sercem – mówi prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.
– Maciej Kosycarz kochał Gdańsk, ale też Gdańsk kochał Macieja Kosycarza. Dzisiaj pamiętamy o Maćku, wiemy, kim był dla nas, kim był dla Gdańska, ale za jakiś czas nas zabraknie i ten skwer będzie takim namacalnym dowodem tego, że pokolenie, które ja reprezentują i kolejne pokolenia będą wiedziały, kim był Maciej Kosycarz. Do dzisiaj nie możemy się pogodzić z jego nagłym odejściem. Był nie tylko dziennikarzem i fotoreporterem, ale przede wszystkim człowiekiem, który Gdańsk kochał i znał jak niewielu z nas. Bardzo podobało mi się w nim to, że potrafił z nami różnić się pięknie. Nie zawsze mieliśmy to samo zdanie, ale Maciej był człowiekiem, który nigdy nikogo nie obraził. Jak nikt zasłużył na to, żebyśmy pominęli tę kwestię pięciu lat, które muszą minąć od śmierci osoby, by można było ją uhonorować w tak doniosły sposób, i żebyśmy w rocznicę jego śmierci nazwali ten skwer imieniem Macieja Kosycarza – mówi przewodnicząca klubu radnych Wszystko dla Gdańska Beata Dunajewska. – Dla wszystkich był nie tylko uznanym fotografem. Gdańszczanie znali go przede wszystkim z tego, że był ciepłym, dobrym człowiekiem, który potrafił z każdym rozmawiać, który w wielu aspektach miał własne zdanie i potrafił go bronić, ale do wszystkich odnosił się z ogromnym szacunkiem, sympatią i ciepłem zachęcającym do rozmowy – dodaje, przewodniczący klubu Koalicji Obywatelskiej Cezary Śpiewak-Dowbór.
Podczas dzisiejszej konferencji zorganizowanej na skwerze u zbiegu ulic U Furty, Podwale Staromiejskie i Targ Rybny w imieniu fotoreporterów trójmiejskich mediów głos zabrała Karolina Misztal-Świderska z „Dziennika Bałtyckiego”. – Chciałam podziękować za tę pamięć w imieniu całej dziennikarskiej braci. To jest miejsce szczególnie ważne dla Maćka – niedaleko mieszkał, niedaleko pracował, a wcześniej niedaleko wychowywał się i uczył. Każda przestrzeń zielona w mieście była dla niego bardzo bardzo ważna. Mamy nadzieję, że ten skwer będzie nie tylko miejscem pamięci o Maćku, ale też miejscem, w którym będziemy mogli organizować wystawy, podejmować różne aktywności fotograficzne, nie tylko fotoreporterzy, ale również pasjonaci i mieszkańcy Gdańska – mówi Karolina Misztal-Świderska. 24.03.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
Podpisano umowę na projekt zagospodarowania placu nadwodnego, czyli terenu nad Martwą Wisłą zlokalizowanego u zbiegu ul. Wyzwolenia oraz Władysława IV, niemal naprzeciwko Twierdzy Wisłoujście. Przed otwarciem tunelu pod Martwą Wisłą w okolicy cumował prom. Obecnie teren wykorzystywany jest m.in. jako pętla autobusowa. 23.03.2021 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Przy ul. Powstańców Warszawskich na Siedlcach powstanie „osiedle Perspektywa – zielona strona centrum Gdańska”. Nim na powrót stanie się tu zielono, trzeba będzie poczekać dużo dłużej, albowiem miasto wyraziło zgodę na wycięcie w miejscu planowanej inwestycji kilkudziesięciu drzew. Deweloper poniósł z tego tytułu opłatę w wysokości 176 tys. zł, ponadto został zobowiązany do przeprowadzenia nasadzeń kompensacyjnych (190 drzew i 72 m kw. krzewów). – Wycinka jest jak najbardziej zasadna. Właściciel tego terenu zrobił to tylko po to, by nie obsunęła się skarpa. Zrobiono to wyłącznie, by nie doszło tam do katastrofy – tłumaczył niedawno zastępca prezydenta Gdańska Piotr Borawski w rozmowie z Radiem Gdańsk. Sęk w tym, że część wyciętych drzew rosła z dala od skarpy. Nie do wszystkich trafia też argumentacja, że wycinka mogłaby sprzyjać wzmacnianiu terenu spadzistego. Widzą w tym raczej jego osłabianie. – Mamy tu do czynienia z przedziwna logiką, której w żaden sposób nie da się zrozumieć – mówi Przemysław Majewski, radny z klubu Prawa i Sprawiedliwości. 22.03.2021 / fot. Krzysztof Mystkowskich / KFP
Pierwszy dzień kalendarzowej wiosny i Światowy Dzień Lasów w Gdańsku-Brzeźnie. Blisko 100 osób skorzystało w niedzielne popołudnie z zaproszenia inicjatywy Zielona Fala Trójmiasto do wspólnego spaceru przyrodniczego w pasie nadmorskim. Trasa przechadzki prowadziła z brzeźnieńskiego mola na tereny zielone w rejonie al. Hallera i ul. Jantarowej objęte planem zagospodarowania przestrzennego 0315, który dopuszcza wycinkę ponad 4,5-hektarowego lasu pod klikukondygnacyjną zabudowę mieszkaniowo-usługową. Walka miłośników zielonego Gdańska o zachowanie dotychczasowego charakteru tych terenów trwa. Podczas niedzielnego spaceru aktywiści z Zielonej Fali zbierali podpisy pod wnioskiem o przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie planów zabudowy tej części pasa nadmorskiego. Dotychczas udało się zebrać ok. 7 tys. podpisów. Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Gdańska z 26 listopada 2015 roku, prezydent miasta nie może odmówić przeprowadzenia konsultacji, jak również dokonać zmiany proponowanego zakresu, formy lub czasu ich przeprowadzenia w przypadku, gdy wniosek złożony został przez co najmniej 5000 mieszkańców. 21.03.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
Operowy wehikuł czasu, którym podróżowały Pomposy, ma lekką usterkę Z tego powodu do Opery Bałtyckiej przybywają przeróżne muzyczne postaci z odległych zakątków świata i… czasu Kogo tym razem spotkają nasi bohaterowie? Jakie muzyczne tajemnice odkryją? Przekonajcie się już w niedzielę, 21 marca o 16:00! Pamiętajcie, że odcinek dostępny będzie przez cały tydzień, a bilet kosztuje 10 zł. Link do wydarzenia znajdziecie tutaj https://bit.ly/3qN2Jx3 21.03.2021 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Na terenie Stoczni Cesarskiej, w zakamarkach ukrywa się wiele ciekawych instalacji, murali i innych form artystycznego wyrazu. Na ścianie budynku przy ulicy Odlewinków lustrzanym okiem łypie lis autorstwa Wiktorii Konkol. Niedaleko na kracie okna budynku przy ulicy Wyposażeniowców zakwitły sztuczne kwiaty. – W okresie wiosenno-letnim na terenie stoczni roi się od różnorakiej, dziko rosnącej roślinności. dlaczego więc nie wprowadzić tego również zimą? mówi Marika Maciejewska, autorka instalacji "Nienaturalna natura". Praca stworzona została z kwiatów z odzysku, wygrzebanych z cmentarnych śmietników. Sztuka w Stoczni Cesarskiej jest żywa i dynamiczna. Wczoraj w nocy ekipa formacji artystycznej Kolektyw Pogoda wykleiła jedną ze ścian najnowszym numerem "Gazety Strajkowej" wydanej przez Archiwum Protestów Publicznych. Niektóre dzieła nie przetrwają długo. Inne nabierają charakteru z upływającym czasem. Warto zaglądać do Stoczni Cesarskiej często, żeby niczego nie przeoczyć. 20.03.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
Szpetna kładka dla pieszych na wysokości przystanku SKM Gdańsk Stocznia w najbliższych latach zmieni swoje oblicze. Planowana przebudowa przejścia nad torami kolejowymi i ul. Jana Kolna ma poprawić zarówno estetykę tego miejsca, jak i bezpieczeństwo użytkowników. Projekt inwestycji powinien być gotowy w pierwszym kwartale 2022 roku. Jak informuje Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska, w przetargu na opracowanie dokumentacji projektowej wystartowały cztery biura projektowe. Oferty złożyły: PBW Inżynieria (257 685 zł), Europrojekt Gdańsk (602 700 zł), Konsorcjum Lider: Pracownia Projektowa MID Marcin Dudek, Pracownia Projektowa MID (349 320 zł) oraz spółka Socha (281 670 zł). Oprócz planowanej przebudowy kładki opracowanie uwzględniać będzie także budowę wind dla osób niepełnosprawnych, schodów, oświetlenia i odwodnienia. Prace projektowe zostaną poprzedzone oceną stanu technicznego kładki, badaniami geotechnicznymi i geologicznymi. Dokumentacja powinna uwzględniać przeprowadzenie modernizacji istniejącej konstrukcji kładki w części nad ul. Jana z Kolna w taki sposób, by w przyszłości, wraz z ewentualnym poszerzeniem pasa drogowego możliwa była przebudowa obiektu. 20.03.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
Na największym gdańskim maszcie na Górze Gradowej powiewa czarno-żółta flaga. 19 marca jest Dniem Jedności Kaszubów. Święto obchodzone od 2004 roku upamiętnia pierwszą pisemną wzmiankę o Kaszubach. Znajdujemy ją w bulli Grzegorza IX. 19 marca 1238 roku papież zatytułował szczecińskiego księcia Bogusława I „księciem Kaszub”. 19.03.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
Profesor Janusz Sokołowski patronem gdańskiego tramwaju. Imię wybitnego chemika, organizatora Uniwersytetu Gdańskiego i pierwszego rektora tej uczelni, od dziś nosi pesa jazz duo o numerze bocznym 1064. Uroczystość nadania imienia miała miejsce przed południem na pętli tramwajowej Chełm przy ul. Witosa. Nazwę tramwaju odsłonili prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz, córka profesora Joanna Szczucka, profesor nauk chemicznych Bernard Lammek oraz gdański radny, przewodniczący Komisji Kultury i Promocji Andrzej Stelmasiewicz.
– Wiosna zawsze kojarzy nam się z tym, że mamy święto Uniwersytetu Gdańskiego. Jutro przypada ten dzień, w tym roku wyjątkowy, bo obchodzimy 50. rocznicę powstania tej zacnej uczelni. Ani to nasze świętowanie, ani powstanie Uniwersytetu Gdańskiego, nie byłoby możliwe, gdyby nie patron tego tramwaju – pan profesor Janusz Sokołowski. Osoba, która zorganizowała Uniwersytet Gdański, ale także była jego rektorem przez 11 lat – mówiła prezydent Aleksandra Dulkiewicz.
W uroczystości uczestniczyli licznie zgromadzeni członkowie rodziny Janusza Sokołowskiego. – Mogę tylko wyrazić naszą radość – całej naszej licznie zgromadzonej gromadki, że doszło do tych chrzcin i że mój ojciec, a wasz dziadek i pradziadek, dzięki swojemu dziełu, którym niewątpliwie jest powstanie Uniwersytetu Gdańskiego, swojemu umysłowi i duchowi dołącza do zacnej gromady patronów gdańskich tramwajów. Tatulku, do roboty – nowa służba, trzeba wozić gdańszczan. Życzymy szczęśliwych powrotów do domu, czyli do zajezdni – mówiła, tuż przed odsłonięciem napisu z imieniem i nazwiskiem profesora Sokołowskiego, jego córka Joanna Szczucka.
Profesor Janusz Sokołowski (1921–1997) był wybitnym specjalistą w dziedzinie chemii organicznej. Twórca gdańskiej szkoły chemii cukrów. Opublikował ponad 200 prac, wypromował około 160 magistrów i 9 doktorów. Przybył do Gdańska po II wojnie światowej i rozpoczął studia na Wydziale Chemii Politechniki Gdańskiej. Na macierzystej uczelni pracował jako asystent i adiunkt. Jednocześnie był zatrudniony w Wyższej Szkole Pedagogicznej jako kierownik zakładu i katedry, potem dziekan, prorektor i rektor. W lipcu 1969 roku został powołany na organizatora Uniwersytetu Gdańskiego. Wykazał się wielkim talentem organizacyjnym i darem łączenia ludzi z różnych środowisk. Udało mu się pozyskać dla nowej uczelni nauczycieli akademickich z całej Polski. Przez cztery kadencje był rektorem (1970–1981). W uznaniu zasług otrzymał od Uniwersytetu Gdańskiego tytuły rektora honorowego (z inicjatywy samorządu studentów) oraz doktora honoris causa. Spoczywa na cmentarzu Srebrzysko. Uniwersytet Gdański od 2015 roku nadaje honorowy Medal Janusza Sokołowskiego – De Chimia Gedanensi Bene Meritus. 19.03.2021 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 13596
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2021 KFP