logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12428
Odkrycie fragmentu ponad 80-letniego torowiska tramwajowego pod remontowaną nawierzchnią ulicy Bogusławskiego, w miejscu, gdzie łączy się ona z Targiem Węglowym (nieopodal Katowni), wywołało niemałe zainteresowanie miłośników historii miasta. Jak informuje nadzorujący prace Gdański Zarząd Dróg i Zieleni, oględzin znaleziska dokonał pomorski konserwator zabytków Igor Strzok, wskazując, że należy je zachować dla potomnych. Szyny pochodzące z pierwszej połowy lat 30. XX wieku (tory, po których tramwaje wjeżdżały z Wałów Jagiellońskich w ulicę Długą zostały tutaj położone w 1934 roku i funkcjonowały do końca lat 50.) nie trafią na złomowisko. Decyzją konserwatora odsłonięty fragment torowiska zostanie wyeksponowany z zachowaniem ducha epoki. Szyny obudowane będą kostką kamienną (poza tym miejscem ulica po remoncie ponownie pokryje się asfaltem). Prace na ul. Bogusławskiego potrwają do końca listopada. 5.10.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Po meczu na Stadionie Miejskim w Gdyni Legia Warszawa otwiera ligową tabelę. Arka zamyka stawkę. Tę różnicę było dziś widać na boisku, choć żółto-niebiescy grający od 30 minuty w dziesiątkę (czerwona kartka dla Nando Garcii) mogli skończyć tę potyczkę w lepszych nastrojach. Legia długo nie potrafiła znaleźć pomysłu na sforsowanie gdyńskiej defensywy. Kto wie, czy ta sztuka udałaby się najskuteczniejszemu legioniście Jarosławowi Niezgodzie (to jego ósma bramka w rozgrywkach), wprowadzonemu na boisko na pół godziny przed ostatnim gwizdkiem, gdyby gdynianom nie przydarzył się poważny błąd w środkowej części boiska. Po podaniu Luquinhasa na wolne pole Niezgoda znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Steinbors robił w tym meczu, co mógł, ale tym razem, choć znowu był bliski obrony, już nie dał rady. Gdynia dłużej będzie rozpamiętywać dwie inne sytuacje. Obie wydarzyły się przed bramką legionistów. W 40 minucie byliśmy przekonani, że Luis Rocha fauluje Marko Vejinovicia, a w doliczonym czasie – także w polu karnym – widzieliśmy, jak Artur Jędrzejczyk ciągnie za koszulkę wyskakującego do piłki Macieja Jankowskiego (główkował niecelnie). Sędziowie nie dopatrzyli się przewinień legionistów.
Arka Gdynia – Legia Warszawa 0:1 (0:0). Bramka: Jarosław Niezgoda (78’). Czerwona kartka: Nando Garcia (30’). Widzów: 7416.
ARKA: Steinbors – Zbozień, Maghoma, Marciniak, Wawszczyk – Danch – Nando, Nalepa (80’ Marcus), Vejinović, Jankowski – Skhirtladze (72’ Siemaszko). 3.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Protestują przeciwko złu, które dzieje się w archidiecezji gdańskiej. Napisali list do papieża Franciszka, w którym domagają się odwołania metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia – za bierność wobec księży, którzy dopuścili się pedofilii, za poniżanie i szantażowanie podwładnych. Są przekonani, że duszpasterz stracił moralną wiarygodność, niezbędną do pełnienia posługi biskupa diecezjalnego i jest dla wiernych przyczyną zgorszenia. Około stu wierzących i praktykujących katolików spotkało się dziś wczesnym popołudniem pod kurią biskupią w Oliwie, by zaprotestować przeciwko temu, co stało się z ich Kościołem. Zgromadzeni czytali Pismo Święte, modlili się, mówili o tym, co ich boli, solidaryzowali się z księżmi, którzy mieli odwagę głośno powiedzieć o tym, co się nie godzi. W dłoniach trzymali kartki z hasłem „Odzyskajmy nasz Kościół”. – Jesteśmy tu dziś żeby wyrazić naszą solidarność i wsparcie wobec ofiar pedofilii w naszej diecezji, wobec prześladowanych księży, tych wszystkich, którzy są zgorszeni tym, co się dzieje w diecezji. Chcemy im pokazać, że będziemy stać za nimi murem, nie będziemy zasłaniać się tylko modlitwą, chcemy im dać realne wsparcie. Stoję tu dzisiaj, żeby wyrazić solidarność z tymi wszystkimi, którzy zostali zranieni przez naszego arcybiskupa Sławoja Leszka Głódzia, przez jego arogancję, zaniechania, przemoc słowną czy psychiczną. Stoję tutaj, bo czuję się odpowiedzialna za nasz Kościół i nie uważam, że nazywanie zła złem jest systemowym atakiem na duchowieństwo. Gdy tydzień temu postanowiłam zareagować, okazało się, że jest nas dużo, że jest wiele osób, które się nie zgadzają na to, co się dzieje w naszej diecezji. Niektórzy z nich przez swoją odwagę i zaangażowanie narazili się już na ostracyzm swojego otoczenia. Im też należą się słowa podziękowania i wsparcia. Kiedy za chwilę będziemy trwali w modlitwie i milczeniu, zastanówmy się, jakie uczynki miłosierdzia i co możemy zrobić dla ofiar pedofilii, dla prześladowanych księży, jak możemy wesprzeć tych szesnastu odważnych księży, którzy przeciwstawili się naszemu biskupowi, którzy napisali list do nuncjusza. Pamiętajmy, że Jezus będzie nas rozliczał z miłości wobec najsłabszych, najbardziej pokrzywdzonych, z miłości wobec tych, o których często nikt nie pamięta – mówiła w Oliwie Justyna Zorn, jedna z inicjatorek dzisiejszego zgromadzenia. 3.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Mecz Trefla Sopot z GTK Gliwice znowu rozgrzał Ergo Arenę do czerwoności. Przed rokiem gościom ze Śląska w czwartej kwarcie udało się odwrócić losy emocjonującej potyczki i zwyciężyć 99:96. W sobotę scenariusz gry układał się podobnie, ale tym razem z 99-punktowej zdobyczy na koniec cieszyli się gospodarze. Czwarta kwarta ponownie była istną huśtawką emocji. Gliwiczanie robili wszystko (80:76, 88:84), by utrzymać miano drużyny niepokonanej w meczach wyjazdowych, jednak decydujące akcje należały tego dnia do Camerona Ayersa i Michała Kolendy. Najlepszym graczem gospodarzy był Carlos Medlock, zdobywca 18 punktów (7 asyst). W ekipie gości wyróżniał się Duke Mondy (15 pkt. i 3 asysty). Trefl Sopot wygrał z GTK Gliwice 99:94 (26:21, 24:25, 23:22, 26:26) i nadal cieszy się mianem ekipy niepokonanej przed własną publicznością.
TREFL: Leończyk 14 pkt. (4 zbiórki), Foulland 14 (8), Ayers 15 (6), Medlock 18, M. Kolenda 10 oraz Ł. Kolenda 4, Kurpisz, Kowalenko 15, Roberson 9 (4). 2.11.2019 / fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny to czas, kiedy harcerze Bałtyckiego Hufca ZHP Gdańsk – Portowa im. Obrońców Westerplatte oddają hołd swoim patronom. Podobnie jak w latach poprzednich w sobotę zapalili znicze na Cmentarzu Żołnierzy Wojska Polskiego na Westerplatte. Niewielka nekropolia, nazywana także Cmentarzykiem Poległych Obrońców Westerplatte, znajduje się na miejscu zniszczonej 2 września 1939 r. wskutek niemieckiego bombardowania wartowni nr 5 dawnej Składnicy Tranzytowej. Tu zginęło najwięcej Westerplatczyków. Inicjatorem powstania cmentarzyka był zastępca komendanta Składnicy kapitan Franciszek Dąbrowski, który po wojnie, w stopniu komandora podporucznika, dowodził kadrą Marynarki Wojennej w Gdańsku. Urnę z prochami dowódcy majora Henryka Sucharskiego zmarłego w 1946 roku w szpitalu w Neapolu złożono tu w 1971 roku. 2.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
1 listopada gdańszczanie spotykają się na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy. Słowa modlitwy międzywyznaniowej w miejscu upamiętniającym 27 gdańskich nekropolii, które po II wojnie światowej zostały zlikwidowane, rozbrzmiewają tutaj od siedemnastu lat. W dniu Wszystkich Świętych przedstawiciele kilkunastu związków wyznaniowych modlą się za dusze tych, którzy dawniej żyli na tej ziemi i w niej spoczęli, a o których Gdańsk w czasach powojennych na długo musiał zapomnieć. – Spotykamy się w miejscu naszej pamięci o tych minionych pokoleniach, o Gdańsku, którego już nie ma. I w którym, chcemy przekazać te myśli nowemu pokoleniu, aby też odnosiło się ono do osób innych wyznań, narodowości czy mówiących innym językiem z szacunkiem, otwartością. Chcemy, aby te cechy gdańskiej tożsamości były stale obecne w przyszłym Gdańsku – mówiła dziś prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz, gospodarz uroczystości na Cmentarzu Nieistniejących Cmentarzy. W modlitwie ekumenicznej uczestniczyli m.in. ks. kanonik Bartłomiej Stark – proboszcz parafii pw. Chrystusa Króla w Gdańsku, sekretarz metropolity gdańskiego i biskupów pomocniczych, ks. prezbiter Sebastian Maria Niedźwiedziński – duszpasterz gdańskiej parafii Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego, Michał Samet – przewodniczący gminy wyznaniowej żydowskiej, ks. Dariusz Jóźwik – proboszcz prawosławnej katedralnej parafii św. Mikołaja oraz ks. mitrat Józef Ulicki – proboszcz parafii greckokatolickiej pw. św. Bartłomieja i Opieki Najświętszej Maryi Panny. Zgodnie z wieloletnią tradycją po uroczystości wierni przeszli na teren Parku Grodzisko, by zapalić znicze pamięci pod pomnikiem Ofiar Tyfusu. 1.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Uroczystość Wszystkich Świętych na cmentarzu parafii rzymsko-katolickiej pw. św. Wojciecha Biskupa i Męczennika w Kielnie (gmina Szemud). Procesji żałobnej przewodniczył ks. prałat Franciszek Rompa. O oprawę muzyczną uroczystości zadbała strażacka orkiestra dęta gminy Szemud. 1.11.2019 Fot. Anna Bobrowska / KFP
W przededniu Wszystkich Świętych zapłonęły znicze na terenie przedwojennego cmentarza krematoryjnego na Górze Szubienicznej (dziś nazywanej Wodociągową) nieopodal skrzyżowania ulic Sobieskiego i Traugutta we Wrzeszczu. Od kilku lat okoliczni mieszkańcy oddają w ten sposób hołd dawnym gdańszczanom. – To inicjatywa oddolna. Zwykle spotykamy się tutaj w kilkunastoosobowym gronie. Ze zniczami przychodzą nie tylko wrzeszczanie. Robimy to w dowód pamięci o byłych mieszkańcach naszego miasta. Kto nie dba o przeszłość, nie jest wart przyszłości – mówi Krzysztof Kolarz, inicjator wydarzenia.
Wśród uczestników dzisiejszego spotkania nie brakowało gdańszczan, którzy po raz pierwszy zapalili tutaj znicze. O istnieniu dawnego cmentarza urnowego na Górze Szubienicznej (a właściwie jego najwyżej położonej części, założonej najprawdopodobniej pod koniec lat 20. XX wieku) dowiedzieli się u schyłku ubiegłego roku za sprawą sąsiadującego z nekropolią zabytkowego zbiornika wody Stary Sobieski. Obiekt – jeden z trzech leżących na Gdańskim Szlaku Wodociągowym – został udostępniony do zwiedzania pod koniec listopada 2018 roku (gospodarzem jest spółka miejska Gdańska Infrastruktura Wodociągowo-Kanalizacyjna). Kilkanaście dni wcześniej miała tu miejsce uroczystość odsłonięcia trzynastego punktu widokowego z cyklu „Spojrzenie na Gdańsk” popularyzowanego od kilku lat przez scenografa przestrzeni Witolda Pawła Burkiewicza. Z Góry Wodociągowej można popatrzeć na Dolinę Królewską, kompleks budynków Politechniki Gdańskiej, a przy ładnej pogodzie zobaczymy z tego miejsca morze i klif w Orłowie. Oś widokowa i zbiornik Stary Sobieski to nie jedyne atrakcje tego miejsca. Za sprawą Witolda Burkiewicza i jego współpracowników z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni na zachowanej części dawnego cmentarza urnowego – jedynej do dziś istniejącej w mieście przedwojennej nekropolii, która po 1945 r. nie był używana – powstał Park Nostalgiczny. – Tu prawie nic nie było. Niemal całkowicie zdewastowane miejsce miało jednak swój klimat i nastrój. Niesamowite wrażenie robiły drzewa porośnięte bluszczem. Wytyczyliśmy tu nowe ścieżki, pozbieraliśmy porozrzucane, częściowo zniszczone płyty nagrobne i poustawialiśmy w wybranych punktach. Udało nam się odnowić to miejsce, nadać mu walor parku, ale jednocześnie uszanować miejsce pochówku osób, które spoczęły tu blisko 100 lat temu – mówił nam inicjator utworzenia Parku Nostalgicznego podczas ubiegłorocznej uroczystości odsłonięcia osi widokowej.
Pierwsza kremacja w Gdańsku wykona została 30 października 1914 r., kilka dni po oddaniu do użytku cmentarza krematoryjnego przy ul. Traugutta (St. Michaels Weg) we Wrzeszczu. Tam też, po zachodniej stronie nekropolii, znajdował się zespół budynków krematorium miejskiego (przebudowanego w latach 90. na cerkiew). Powstanie krematorium w Gdańsku było uwieńczeniem 16-letnich starań działającego przy Targu Siennym Gdańskiego Towarzystwa Kremacyjnego. Z biegiem lat cmentarz rozrastał się – pochówki urnowe prowadzone były również powyżej jego górnej granicy, na historycznej Górze Szubienicznej, zwanej Górą Hyclową. Cmentarz w starych granicach został zlikwidowany w końcu lat 60. ubiegłego wieku. Jego nieformalna część (0,75 ha), ta na Górze Szubienicznej, przetrwała do naszych czasów. Spoczywają w niej prochy Niemców i Polaków zmarłych w latach 1932-1944. Zdewastowana i zapuszczona, przed kilkoma laty została częściowo uporządkowana staraniem służb komunalnych i młodzieży szkolnej z Gimnazjum nr 29 w Gdańsku. Napisy na kamiennych płytach mają tu najczęściej świecki charakter. Na jednym z zachowanych nagrobków widnieje znamienny napis w języku polskim „Życie jest ciężkim snem, marą jest krwawą”. 31.10.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Nowoczesne, dwukierunkowe, niskopodłogowe, przystosowane do przewozu ponad 200 pasażerów, wyposażone m.in. w defibrylatory AED i porty USB. Dwa nowe tramwaje Pesa Jazz Duo wyjechały w czwartek na gdańskie tory. Oficjalna prezentacja pojazdów odbyła się rano na przystanku przy ul. 3 Maja nieopodal skrzyżowania z Huciskiem. Wśród pierwszych pasażerów podróżujących na trasie do dworca PKS i z powrotem byli prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, wiceprezydent Piotr Borawski, przewodnicząca Rady Miasta Agnieszka Owczarczak, radni Kamila Błaszczyk i Jan Perucki oraz prezes spółki GAiT Maciej Lisicki. Po południu dwie nowe pesy o numerach bocznych 1056 i 1057 wyruszą na trasę linii nr 12 (Oliwa – Migowo). 31.10.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Jutro Wszystkich Świętych. Przy gdańskich cmentarzach wzmożony ruch panuje już od kilku dni. Pamiętajmy, że w piątek obowiązywać będą świąteczne regulacje dotyczące dojazdu do nekropolii oraz zmiany w komunikacji miejskiej. Do cmentarza Centralnego Srebrzysko we Wrzeszczu 1 listopada (godz. 6-20) dojedziemy jedną jezdnią al. Żołnierzy Wyklętych. Ruch jednokierunkowy obowiązywać będzie w stronę do ul. Potokowej. Druga jezdnia będzie dwukierunkowa dla autobusów, taksówek i osób niepełnosprawnych posiadających aktualną kartę inwalidzką oraz mieszkańców, osób prowadzących w rejonie cmentarza działalność gospodarczą i zaopatrzenie przycmentarnego handlu. Wyłączony zostanie dla ruchu ogólnego wjazd w al. Żołnierzy Wyklętych z Ronda de la Salle. Objazd wyznaczony będzie ulicami: Potokową, Rakoczego, Jaśkowa Dolina i Grunwaldzką. Tymczasowe przystanki w kierunku do ul. Potokowej wyznaczone zostaną na jezdni na wysokości skrzyżowania z ul. Chrzanowskiego oraz skrzyżowania z ul. Srebrniki. Zamknięte dla ruchu ogólnego będą ul. Srebrniki i ul. Róży Ostrowskiej. Ta druga będzie jednokierunkowa dla pojazdów taxi kursujących w kierunku al. Żołnierzy Wyklętych, gdzie wyznaczony zostanie postój. Na ul. Ogrodowej obowiązywać będzie ruch jednokierunkowy w stronę ul. Potokowej. Dojazd dla mieszkańców ul. Róży Ostrowskiej odbywać się będzie od ul. Zabytkowej. Na ul. Słowackiego obowiązywał będzie ruch jednokierunkowy w kierunku do ul. Chrzanowskiego. Auto będzie można zostawić na jednym z dwóch parkingów wyznaczonych na ul. Słowackiego (ok. 140 miejsc postojowych) oraz na parkingu przyu ul. Róży Ostrowskiej (ok. 40 miejsc postojowych). 30.10.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
  • aktualnych propozycji: 12428
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP