logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13039
To ważny głos, mimo że nie wpłynie na wynik tych wyborów. Przy wejściu do Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Gdańsku stanęła symboliczna urna wyborcza. Od przedpołudnia głosują tu imigrantki i imigranci. W niedzielę nie będą mogli pójść na wybory. Na przeszkodzie stoi prawo. Polska nie ma żadnych procedur, które włączałyby ponad milion na stałe mieszkających u nas osób z zagranicy w głosowanie w wyborach. Imigrantki i imigranci płacą w Polsce podatki, tutaj uczą się, pracują, leczą, ale nie mogą głosować. – W czasie zeszłorocznych kampanii wyborczych żadna partia polityczna nie przedstawiła obszernego programu, który dotyczyłby polityki migracyjnej. Ten temat jest również mało obecny w dzisiejszej dyskusji przedwyborczej. Pozwalając na rezydenturę, system jednocześnie wyklucza nowych mieszkańców z możliwości realnego wpływu na politykę państwa, w którym mieszkają. Taki mechanizm prowadzi do dyskryminacji, która niezmiernie utrudnia proces integracji – podkreślają aktywistki z Trójmiejskiej Akcji Kobiecej, współorganizatorki akcji artystyczno-obywatelskiej "Immigrant! Take your vote!". Autorką projektu jest Marta Romankiv, artystka interdyscyplinarna ze Lwowa, twórczyni instalacji, prac wideo oraz sytuacji społecznych. Mieszka i pracuje w Polsce. Związana jest z Akademią Sztuki w Szczecinie. Rezydentka Biennale Warszawa. Jej projekt wyborczy jest próbą wywołania dyskusji wynikającej z potrzeby zmiany w postrzeganiu roli i figury imigranta. Jest to symboliczne działanie, które ma na celu zebranie głosów ludzi, którzy są pominięci w dzisiejszym systemie wyborczym. Głosy nie zostaną podliczone. Zamknięte urny z „nieważnymi” głosami będą pełniły rolę manifestacji w sprawie potrzeby poszukiwań nowych rozwiązań opartych na otwartości i wspólnotowości. 24.06.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Koronawirus zamknął chore na nowotwory dzieci wraz z rodzicami w salach. Nikt nie może ich odwiedzać. Nie działa świetlica. Zajęcia plastyczne, muzyczne i kulinarne na Oddziale Hematologii Dziecięcej UCK zostały zawieszone do odwołania. Każda odrobina dobra płynącego tu zza murów kliniki ma teraz szczególną wagę – pisaliśmy przed miesiącem, przy okazji niecodziennego występu animatorów z Akademia Tańca i Animacji Just Dance dla dzieciaków w dwójnasób dotkniętych przez los. Młodzi ludzie przebrani w bajkowe stroje zatańczyli dla małych pacjentów pod szpitalnymi oknami, wywołując na ich twarzach setki uśmiechów. Akcja charytatywna „Pompujemy Radość” zainicjowana przez studentów Uniwersytetu Gdańskiego z myślą o potrzebach podopiecznych Fundacji z Pompą – Pomóż Dzieciom z Białaczką miała swój oficjalny finał w pierwszych dniach czerwca, ale pompowanie radości trwa (trwa także zbiórka pieniędzy na nowy stół zabiegowy dla dzieci). We wtorkowe popołudnie Akademia Tańca i Animacji Just Dance znowu pojawiła się na parkingu przy Klinice Pediatrii, Hematologii i Onkologii gdańskiego UCK. Tym razem tancerze i tancerki przybyli z „Dżunglą”. Mali pacjenci i ich rodzice mogli podziwiać z okien taneczną opowieść o prehistorycznych zwierzętach i jaskiniowcach. Wspaniałej przygodzie w poszukiwaniu początków życia, pełnej niespodziewanych zwrotów akcji, towarzyszyły rytmy znanych dziecięcych piosenek. Przy okazji udało nam się usłyszeć, że szykują się kolejne atrakcje na parkingowej scenie. 23.06.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Planowany przez rząd Centralny Port Komunikacyjny to nie tylko lotnisko w Stanisławowie (gmina Baranów), ale takżęż system transportowy zapewniający dojazd do Portu Lotniczego Solidarność z większości miast w Polsce w czasie nie dłuższym niż 2,5 godziny. Głównym elementem siatki połączeń będą inwestycje kolejowe. Na Pomorzu zlokalizowana jest tzw. szprycha nr 1, która obejmuje 378 km, co stanowi prawie jedną trzecią wszystkich tras w województwie. Jej nowy przebieg ogłosili dziś w Gdańsku wiceminister infrastruktury Marcin Horała i wojewoda pomorski Dariusz Drelich.
– Trasa Gdańsk-Warszawa to kluczowy ciąg kolejowy dla polskiego systemu transportowego. Dlatego dzisiaj ogłaszamy ostateczny przebieg tej trasy, która będzie budowana w ramach kolei dużych prędkości. Od Grudziądza do Gdańska poprowadzimy całkowicie nową trasę, dzięki czemu podróż z Gdańska do Warszawy skróci się do godziny i 45 min – zapowiada minister Horała. – Szeroko rozumiana wizja powstania CPK to dla regionu bardzo ważna informacja. Rozwój infrastruktury transportowej na terenie  województwa pomorskiego to przyszłość, np. dalszy rozwój portów – podkreśla wojewoda Dariusz Drelich. – Rozbudowa obwodnicy, S6 czy drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną  to rama transportowa, która ma dla portów kolosalne znaczenie. Już dziś biją absolutne rekordy. Gdyby nie rozwój dróg, nie miałyby takich perspektyw. To bardzo ważne, że modernizacji dróg towarzyszą inwestycje kolejowe. Remonty linii poprawią jakość podróży, skróci się czas przejazdu. A to będzie mieć duże znaczenie dla mieszkańców z głębi województwa, którzy pracują w Trójmieście, i tych, którzy podróżują do Warszawy. Inwestycje na Pomorzu są kontynuacją dzieła wizji rozwoju związanej z powstaniem Gdyni i budowy portu. Jestem przekonany, że tak jak wtedy, tak i dziś zakończą się sukcesem. Dziękuję rządowi za plan zrównoważonego rozwoju i pomoc dla Pomorza – zaznacza wojewoda pomorski.
Od początku twórcy CPK zakładali dwa warianty trasy do Trójmiasta. Jeden z nich przewidywał, że nowa linia będzie poprowadzona z Warszawy do Grudziądza, a następnie pociągi pojadą istniejącymi – choć zmodernizowanymi przez PKP Polskie Linie Kolejowe – torami do Gdańska. Zgodnie z drugim wariantem trasa Warszawa-Gdańsk byłaby wybudowana jako całkowicie nowa trasa kolei dużych prędkości. Zwyciężył właśnie ten drugi wariant. Dzięki temu pociągi pokonają ten odcinek w czasie prawie 40 proc. krótszym niż obecnie, tzn. w 1 godz. i 45 min.
Drugim ważnym elementem Programu Kolejowego CPK w woj. pomorskim jest linia kolejowa nr 202 Gdynia Chylonia-Słupsk, której modernizacja już się rozpoczęła. PKP PLK zleciły prace projektowe oraz wykonanie przyłączy do podstacji trakcyjnych. Zakończą się one w 2021 r., zaś cała inwestycja – razem z robotami budowlanymi – potrwa do r. 2027. Dzięki niej podróż skróci się o jedną czwartą. – Cieszę się, że trasa z mojej rodzinnej Gdyni do Słupska jest jednym z pierwszych realizowanych elementów Programu Kolejowego CPK. Mam nadzieję, że prace planistyczne i  projektowe pójdą sprawnie i już na początku 2021 roku będą mogły rozpocząć się roboty budowlane – mówi Marcin Horała. 23.06.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Temat przekopu Mierzei Wiślanej i budowy kanału żeglugowego łączącego Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską powrócił na forum sejmiku województwa pomorskiego. Stało się się tak za sprawą projektu apelu złożonego przed kilkunastoma dniami przez przewodniczącego klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Jerzego Barzowskiego. „Sejmik województwa pomorskiego wzywa przedstawicieli wszystkich organów władz publicznych do zgodnej współpracy mającej na celu zakończenie w terminie budowy kanału żeglugowego przez Mierzeję Wiślaną” – głosił dokument. W wyniku dyskusji podczas dzisiejszej sesji sejmiku wnioskodawcy wycofali projekt apelu. Powodem zmiany treści odezwy zaproponowane przez Komisję Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.
Jednym z elementów przywołanych w dyskusji była ekspertyza dotycząca znaczenia przekopu w kontekście militarnego bezpieczeństwa państwa. Dokument został opracowany przez zespół ekspertów Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. – Chcąc poważnie podejść do treści apelu zwróciliśmy się do Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej z prośbą o wskazanie analiz lub innych dokumentów potwierdzających militarne i gospodarcze znaczenie przekopu. Ministerstwo odesłało nam jedynie dwa linki do strony internetowej Urzędu Morskiego w Gdyni. Zwróciliśmy się również o przygotowanie analizy w zakresie obronności do Instytutu Bezpieczeństwa i Rozwoju Międzynarodowego. Materiał ten otrzymaliśmy pod koniec ubiegłego tygodnia – wyjaśniał przewodniczący sejmiku Jan Kleinszmidt.
W ekspertyzie Instytutu Bezpieczeństwa czytamy m.in.: „Żadne jednostki pływające Marynarki Wojennej, które mogą posiadać realne zdolności operacyjne, nie mogą bazować w porcie Elbląg. Nie mogą tym samym dostarczyć dodatkowych zdolności operacyjnych z tytułu ich bazowania w nowym porcie Elbląg. Gdyby nawet w przypadku mobilizacyjnych wysiłków państwa i gotowości do znacznego pogłębienia toru wodnego okazało się, że okręt klasy Fregata Rakietowa może wejść do „portu wojennego Elbląg”, to w przypadku wybuchu konfliktu na Wschodniej Flance NATO ta sama Fregata Rakietowa już pozostanie na trwałe pomnikiem zatopionym w „porcie wojennym Elbląg”, bądź też polegnie na dnie z honorem na współrzędnych geograficznych śluzy umiejscowionej na kanale przebiegającym przez Mierzeję Wiślaną. Miejscem, z którego może nadejść to zagrożenie (uderzenie, najprawdopodobniej rakietowe) będzie najbardziej zmilitaryzowany i najbardziej nasycony ilością uzbrojenia na jeden metr kwadratowy ziemi dystrykt, zwany Kaliningradzkim. Podsumowując ustalenia powyższej ekspertyzy, należy uznać, że uzasadnienie projektu przekopu Mierzei Wiślanej względami militarnymi jest nie do obronienia”.
Radni Prawa i Sprawiedliwości zaproponowali, by w uzasadnieniu apelu wzywającego samorządowców do zgodnej współpracy z rządem przy przekopie Mierzei Wiślanej i budowie kanału znalazły się następujące zdania: „Realizacja tej inwestycji zapewnia Polsce swobodny dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, co jest istotne z punktu widzenia militarnego, zwłaszcza w kontekście działań polityki Federacji Rosyjskiej. Budowa nowej drogi wodnej przyczyni się też istotnie dla rozwoju gospodarczego Pomorza. Prowadzona inwestycja zapewnia dziś miejsca pracy w wielu pomorskich firmach uczestniczących w projekcie. Jej planowane dokończenie przyczyni się zaś do rozwoju wielu obecnych na Pomorzu branż – od transportowej po turystyczną (…) Wobec powyższego sejmik województwa pomorskiego wyraża stanowisko, że przekop Mierzei Wiślanej powinien być realizowany bez względu na bieżące uwarunkowania partyjne, a sens ważnej dla naszego regionu i naszej ojczyzny inwestycji nie może być podważany na potrzeby rozgrywek politycznych”.
Po poprawkach wniesionych przez Komisję Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej apel zasadniczo zmienił wymowę. Czytamy w nim m.in.: „Przekop Mierzei Wiślanej jest przedsięwzięciem o ogromnym wymiarze finansowym. Ma również olbrzymie znaczenie dla środowiska naturalnego, wprowadzając w nim nieodwracalne i trudne do przewidzenia zmiany. Realizacja tej inwestycji zapewni Polsce dostęp z Zalewu Wiślanego do Bałtyku, ale jedynie dla jednostek pływających o niskim tonażu. Według ogólnych deklaracji strony rządowej, Przekop może mieć również znaczenie militarne. Sejmikowi Województwa Pomorskiego nie są jednak znane żadne opracowania potwierdzające możliwość militarnego wykorzystania akwenu o średniej głębokości 2,5 metra. Budowa nowej drogi wodnej może mieć także wpływ na rozwój gospodarczy Pomorza. Kwestia ta wymaga jednak dalszych badań, szczególnie w świetle analiz społeczno-ekonomicznych sporządzonych na zlecenie administracji rządowej. Wskazują one na utratę efektywności inwestycji przy wzroście jej kosztów o więcej niż 20 procent w stosunku do początkowo zakładanych. Już dziś wiadomo, że koszty te wrosły o ponad 100 procent. Wobec powyższego Sejmik Województwa Pomorskiego wyraża stanowisko, że tak ważne inwestycje nie powinny być podejmowane dla uzyskania efektu propagandowego. Wynikać natomiast powinny z szeroko zakrojonego merytorycznego dialogu i współpracy wszystkich organów władz publicznych. Dobrą okazją do wykazania woli współdziałania będzie rozstrzygnięcie rozpatrywanego już od ponad 17 miesięcy odwołania Zarządu Województwa Pomorskiego od decyzji środowiskowej dla tej inwestycji”. Na koniec radni sejmiku przypominają, że na rządzie RP spoczywa pełna odpowiedzialność za realizację Przekopu oraz wynikające stąd konsekwencje. Do głosowania nad projektem apelu tej treści nie doszło. 22.06.2020 / fot. KFP
Konferencja prasowa premiera RP Mateusza Morawieckiego pod historyczną Bramą Stoczni Gdańskiej, która dotyczyła kampanii wyborczej w Polsce. 21.06.2020 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Żeglarska Parada Świętojańska na Zatoce Gdańskiej. 20.06.2020 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Lasy - to nowa scena, bar i muzyka stworzone przez zespół Bałtyckiej Agencji Artystycznej BART. Nowa przestrzeń usytuowana jest w dawnej części gastronomicznej Opery Leśnej w Sopocie. Dzisiejszy burzowy i deszczowy wieczór w Lasach wypełniły brzemienia gdańskiego kolektywu Algorhythm. Zespół Algorhythm powstał w 2013 roku. Ma na swoim koncie trzy płyty: „Segments” (2015), „Mandala” (2017) i „Termomix” (2019). Jedyną stałą tworczości Algorhythmu są zmiany. Nazwa zespołu to słowo – symbol, odnoszacy się do pojęcia algorytmu, ktory jest codziennie stosowany we wszystkich dziedzinach wspołczesnego zycia. Tak tez muzyka gdanskiego kolektywu oddaje codzienne emocje i myśli wspołczesnego człowieka. Skład zespołu: Emil Miszk – trabka, Piotr Chęcki – saksofon tenorowy, elektronika, Szymon Burnos – Fender Rhodes, Moog, elektronika, Sławek Koryzno – perkusja, instrumenty perkusyjne. 19.06.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Testowe przejazdy tramwajów po modernizowanej lini pomiędzy Przeróbką a pętlą Stogi Plaża. Trwająca dwa lata przebudowa układu drogowego oraz torowego zbliża się do końca. 18.06.2020 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Od dziś Szybka Kolej Miejska w Trójmieście zatrzymuje się na nowym przystanku: Gdynia Stocznia – Uniwersytet Morski. Nieprzypadkowo Stocznia podzieliła się miejscem na peronowych tablicach z zacnym sąsiadem 17 czerwca. Gdyńska uczelnia obchodzi dziś swoje 100. urodziny. Z tej okazji dołączyła do trzech innych trójmiejskich szkół wyższych, które mają swoje przystanki na trasie SKM. Osłonięcie tablicy z nową nazwą odbyło się na odświeżonym peronie w środowe popołudnie. Uroczystość zaszczycili przewodnicząca Rady Miasta Joanna Zielińska, rektor Uniwersytetu Morskiego prof. Janusz Zarębski oraz prezes spółki PKP SKM w Trójmieście Maciej Lignowski. Przy takiej okazji na peronie nie mogło zabraknąć reprezentujących uczelnię wilczków morskich.
Nowy przystanek i nowe tablice już są, trzeba jeszcze wprowadzić zmiany w rozkładach jazdy, systemie sprzedaży biletów oraz oprogramowaniu w kasach i automatach biletowych. Koszty tych modyfikacji pokryje uczelnia. 17.06.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Muzeum Gdańska wyłoniło wykonawcę prac w przetargu na II etap termomodernizacji połączony z przebudową i adaptacją zabytkowego Wielkiego Młyna w Gdańsku. Oferty złożyło siedem firm. Wygrała spółka Integra z Katowic. Termin zakończenia prac przypada na koniec kwietnia przyszłego roku. W budynku ma powstać nowe Muzeum Bursztynu, które zostanie udostępnione do zwiedzania 28 czerwca 2021 roku.
Integra złożyła ofertę opiewającą na 22,8 mln zł brutto. Katowicka spółka będzie realizować prace nad przygotowaniem wnętrz zabytkowego budynku. Zadanie obejmuje kompleksowe prace budowlane, konserwatorskie, a także prace przy instalacjach wentylacyjnych, klimatyzacyjnych oraz grzewczych. Nieznacznie wyższe były dwie oferty konsorcjów: gdańskiego Kamaro sp. z o.o. i grudziądzkiego Serwisu Teletechnicznego Zakładu Handlowo Usługowego Czesław Kwaśnicki (23,465 mln zł) oraz dwóch firm z Gdańska – Poleko Budownictwo sp. z o.o. i Budkonu sp. z o.o. (23, 537 mln zł). Dwie kościerskie firmy złożyły oferty na kwoty powyżej 24 mln zł. Zakład Robót Ogólnobudowlanych Stanisław Repiński wycenił prace na 24,334 mln, a Ecozet na 24,788 mln zł. Wyższe były tylko oferty skarszewskiej firmy Hartuna (27,546 mln zł) oraz białostockiego ZKM-ASIS sp. z o.o. (38,945 mln zł). Wszyscy oferenci udzielili 5-letniego okresu gwarancyjnego.
Modernizacja Wielkiego Młyna zostanie sfinansowana ze środków Gminy Miasta Gdańska oraz z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. W maju i czerwcu przyszłego roku Muzeum Gdańska przystąpi do prac nad aranżacją wystawy stałej oraz infrastrukturą na potrzeby ruchu turystycznego (to drugie zadanie realizować będzie wspólnie z dzierżawcami). Wystawa uzyskała dofinansowana ze środków Unii Europejskiej w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska – Rosja 2014-2020. Otwarcie nowego muzeum ma nastąpić w Światowym Dnień Bursztynu – 28 czerwca 2021 roku. 17.06.2020 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
  • aktualnych propozycji: 13039
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP