logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12175
Wkrótce o tym jak w czwartkowy poranek do Gdyni przypłynął brazylijski żaglowiec „Cisne Branco”, do nabrzeża Pomorskiego przybił także „Dar Młodzieży”. Obie fregaty szkolne przypłynęły do nas z Aarhus, gdzie 4 sierpnia zakończył się światowy zlot i regaty żaglowców The Tall Ships Races. Na pokładzie „Daru” do macierzystego portu przypłynęło ponad 110 słuchaczy zespołów szkół morskich w Gdański i Świnoujściu. 7.08.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
„Chcą Cię okraść” – przestrzegają aktywiści ze Stowarzyszenia Marsz Niepodległości prowadzący kampanię społeczno-informacyjną „Nie dla Roszczeń”. We wtorek wolontariusze zaangażowani w działalność organizacji zbierali podpisy przeciwko amerykańskiej ustawie 447 dotyczącej zwrotu pożydowskiego mienia bezspadkowego przy skrzyżowaniu Podwala Staromiejskiego z ul. Podmłyńską w Gdańsku. Akcje SMN organizowane są od kilku miesięcy w całej Polsce.
Ustawa 447 dotyczy restytucji mienia ofiar Holocaustu. W maju 2018 roku została podpisana przez prezydenta USA Donalda Trumpa. To konsekwencja Deklaracji Terezińskiej sygnowanej przez 46 państw, w tym Polskę, w czerwcu 2009 roku, a zarazem podstawa prawna do tego, żeby USA poprzez swoje kanały dyplomatyczne wspierały odzyskiwanie pożydowskich majątków bezspadkowych. – Ustawa budzi nasz sprzeciw, ponieważ jest niezgodna z polskim i międzynarodowym prawem. Według tych ogólnie przyjętych regulacji mienie bezspadkowe, czyli takie, do którego nie ma spadkobierców, przechodzi na Skarb Państwa danego kraju, natomiast organizacje żydowskie roszczą sobie pretensje na podstawie prawa krwi. Nie ma powodu, dla którego Polacy mieliby komukolwiek wypłacać jakiekolwiek sumy – nasz naród podczas II wojny światowej poniósł największe straty osobowe. To sprawcy, a nie ofiary, są zobowiązani do wypłacenia odszkodowań. Kwoty roszczeń organizacji żydowskich sięgają nawet 300 miliardów dolarów – to trzykrotność rocznego budżetu Polski. Wypłacenie takiej sumy oznaczałoby kompletne bankructwo i upadek gospodarczy naszego kraju lub przejęcie polskiego mienia przez organizacje żydowskie. Walczymy w obronie wspólnego interesu, jakim jest dobre imię Polski. To również walka o prawdę i przyszłość naszą i naszych dzieci – informują nadawcy kampanii „Nie dla Roszczeń”. Stowarzyszenie Marsz dla Polski przypomina, że w 1960 roku rząd PRL zawarł z USA umowę w sprawie roszczeń obywateli amerykańskich. Mówi ona m.in. o roszczeniach z tytułu nacjonalizacji, przejęcia własności, utraty użytkowania na podstawie polskich ustaw, dekretów i innych zarządzeń i długów przedsiębiorstw, które zostały znacjonalizowane. Na realizację tych roszczeń Polska zapłaciła 40 mln dolarów (20 rocznych rat po 2 mln dolarów). W tekście umowy można przeczytać, że „po wejściu w życie niniejszego układu rząd Stanów Zjednoczonych nie będzie przedstawiał rządowi polskiemu, ani nie będzie popierał roszczeń obywateli Stanów Zjednoczonych do rządu polskiego”, a jeśli jednak obywatele amerykańscy będą przedstawiać Polsce roszczenia, to nasz rząd przekaże je USA.
Jak informuje nas Damian Kita, rzecznik prasowy Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, pod petycją przeciwko ustawie 447 widniej dziś kilkadziesiąt tysięcy podpisów. Kampania zakończy się najprawdopodobniej jesienią. Adresatem petycji będzie prezydent Donald Trump. 6.08.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Dla jednych to targowisko rzeczy ciekawych, inni widzą w nim nużącą powtarzalność... No może tandety jest ostatnio mniej. I słusznie, bo 759-letni „Dominik” zapewne woli kojarzyć się wszystkim z kreatywnością rękodzielników, towarami unikalnymi, antykami i regionalnymi przysmakami. Sprawdziliśmy – naprawdę jest w czym wybierać. Przy okazji przypominamy, że kolekcjonerzy antyków i rzadkich przedmiotów przenieśli się na debiutującą na Jarmarku św. Dominika ulicę Długie Ogrody. Na ulicy Grobla I działają w tym roku Dziecięcy Pchli Targ i kulinarna stacja Na Słodko. Tę znaleźć można również przy placu Kobzdeja. Stacje Kuchnie Świata zapraszają na Ołowiankę (działa tu także kino pod chmurką) i do parku Świętopełka, zaś stacje Kuchnia Polska i Food Trucki znajdziemy na Długich Ogrodach. Stoiska z przysmakami regionalnymi i produktami tradycyjnymi, a także kramy z rzemiosłem i pracami artystów pozostają w dotychczasowych lokalizacjach. 7.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Sześć rodzin odebrało klucze do mieszkań w nowo wyremontowanej kamienicy przy ulicy Chłodnej na Dolnym Mieście w Gdańsku. Klucze nowym lokatorom wręczyła prezydent Alekandra Dulkiewicz. Inwestycja jest jednym z wielu działań związanych z rewitalizacją tej części Gdańska.
Kamienice przy ul. Chłodnej 9 i 10 to kolejne dwa budynki na Dolnym Mieście, których blask został przywrócony dzięki przeprowadzonym w nich kompleksowym termomodernizacjom. Na realizację zadania przeznaczono łącznie niemal 12 mln zł, z czego ponad 11 mln pochodziło z budżetu miasta. Dodatkowo pozyskano blisko 1 mln zł z dofinansowania Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku w ramach programu KAWKA dla Pomorza z przeznaczeniem na modernizację systemu ogrzewania. Prace obejmowały m.in. wzmocnienie konstrukcji budynków, ale także wykonanie izolacji przeciwwilgociowych i termicznych oraz remont dachu. Wiele elementów konstrukcyjnych wymagało odtworzenia. Odrestaurowano klatki schodowe z zachowaniem oryginalnych elementów, odtworzona została stolarka drzwiowa i okienna. Efektem jest 30 komfortowych mieszkań o powierzchni od 30 m kw. do 100 m kw. Co warte podkreślenia, dzięki zmianom wewnątrz wszystkie mieszkania zyskały samodzielność i funkcjonalny układ przestrzenny. 6.08.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP, Anna Rezulak / KFP
W kwietniu tego roku ruszył remont budynku dawnej Dyrekcji Stoczni Cesarskiej, jednego z najważniejszych zabytków na terenach postoczniowych w Gdańsku. To początek rewitalizacji stanowiącej część projektu Młode Miasto. Inwestorem jest firma Stocznia Cesarska Development. Jeden z ważniejszych etapów prac remontowych dobiegnie końca w najbliższych dniach. Prowadzona od kilku tygodni rozbiórka budynku przy ul. Popiełuszki 175A dobudowanego do zabytku w latach 70. ubiegłego wieku (dawna centrala telefoniczna, w latach 2002-2007 siedziba Kolonii Artystów) pozwoli odsłonić wschodnią ścianę gmachu dyrekcyjnego. Na wyeksponowanej na nowo ceglanej elewacji przywrócona zostanie stolarka okienna, dzięki czemu budynek odzyska swoją historyczną bryłę. Po zakończeniu remontu planowanym na trzeci kwartał 2020 roku utrzyma on swoją pierwotną funkcję biurową i zostanie uzupełniony o przestrzeń coworkingową na dotychczas wyłączonych z użytkowania trzecim i czwartym piętrze. 5.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Odnowione alejki, świeże, równiutko przycięte trawniki, nowe ławki – przyjemnie zrobiło się w otoczeniu wiekowych platanów, dębów szypułkowych, lip i klonów rosnących na skwerze im. Harcerzy Polskich w byłym Wolnym Mieście Gdańsku przy Targu Rakowym. Modernizacja niewielkiego parku znajdującego się pomiędzy Forum Gdańsk a Huciskiem trwała około 2 miesięcy. To efekt partnerstwa publiczno-prywatnego. Inwestycję przeprowadzoną na terenie miejskim sfinansował właściciel centrum handlowo-usługowego. Rewitalizacja obejmowała remont terenów utwardzonych, wymianę elementów małej architektury, pielęgnację zieleni istniejącej, a także nowe nasadzenia. Układ ścieżek spacerowych przywrócono do stanu pierwotnego. Nawierzchnie zostały wykonane z naturalnego, mineralnego materiału, bardziej przyjaznego środowisku aniżeli leżące tu dotychczas asfalt i beton. – Naszym celem było przywrócenie dawnej świetności tego miejsca. Mamy nadzieję, że wiele osób odnajdzie spokój i relaks wśród zieleni – zaprasza do parku na łamach portalu gdansk.pl Ewa Stefanowska-Koska, architekt i menedżer ds. technicznych Forum Gdańsk. 5.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Jodowanie powróciło do Brzeźna. Cykl weekendowych koncertów muzyki jazzowej, rozrywkowej i klasycznej nawiązujący do dawnej tradycji kurortu gości w zrewitalizowanym Parku im. Jana Jerzego Haffnera już po raz dziesiąty. W niedzielny wieczór publiczność zgromadzona pod sceną przy kolumnadzie słuchała utworów klasycznych, muzyki filmowej oraz przebojów największych dam światowego jazzu. Jodowanie rozpoczął Unicorn String Quartet. Na klasyczną i filmową nutę zagrały absolwentki gdańskiej Akademii Muzycznej Agnieszka Zaborowska (I skrzypce), Magda Osiecka (II skrzypce), Anna Jankowska (wiolonczela) i Agnieszka Birecka (pianino, wokal). Druga część wieczoru należała do Krystyny Durys i jej septetu złożonego z czołowych muzyków trójmiejskiej sceny jazzowej. Wokalistka zafascynowana erą swingu zaprezentowała autorskie interpretacje przebojów z repertuaru największych dam światowego jazzu, m.in.: Billy Holiday, Sary Vaughan, Elli Fitzgerald, Natalie Cole, Niny Simone, Erthy Kitt czy Shirley Horn. Utwory zaaranżowali Artur Jurek, Marek Jurski i Henryk Wieczyński. W sobotę 10 sierpnia (godz. 18) w Parku Haffnera wystąpią Switch Mode i Patrycja Ziniewicz z zespołem. Wstęp wolny. Organizatorem koncertów jest Projektornia Gdański Archipelag Kultury. 4.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Zabytkowy tramwaj, miejscy przewodnicy i największe atrakcje Gdańska, czyli Tram Tour, to coroczna atrakcja przygotowywana przez spółkę miejską GAiT we współpracy z gdańskim oddziałem PTTK oraz Gdańską Organizacją Turystyczną na czas Jarmarku św. Dominika. Nowością tego sezonu jest zabytkowy tramwaj 102Na kursujący na linii nr 8 Jelitkowo – Przeróbka. To jednak nie koniec atrakcji. Od piątku (2 sierpnia) do turystycznego taboru szynowego dołączyły historyczne autobusy Ikarus 260 i Jelcz 043 – „ogórek”. Trasa linii sezonowej 600 (do 18 sierpnia) zaczyna się i kończy przy Dworcu PKP Gdańsk Główny, prowadząc ulicami Hucisko, Podwale Staromiejskie, Stara Stocznia, Wałowa, Rybaki Górne, Popiełuszki i Błędnik. W dni powszednie linię 600 obsługuje ikarus, w soboty i niedziele na miłośników sentymentalnych podróży czeka „ogórek” (w tę niedzielę z powodu usterki wyjątkowo nie pojawił się pod dworcem – zastąpił go ikarus – ale jak zapewniają pracownicy GAiT, kolejny weekend ma być już w pełni ogórkowy). Na linii 600 obowiązuje taryfa zwykła. Standardowy bilet papierowy skasujemy w kasowniku zamontowanym w pobliżu stanowiska kierowcy. Posiadacze ważnego biletu okresowego mogą podróżować linią 600 bez konieczności kasowania dodatkowego biletu. 5.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Finał 9. Międzynarodowego Festiwalu NDI Sopot Classic był podróżą nad piękny modry Dunaj do europejskiej stolicy muzyki poważnej. Na koncert wiedeński w wykonaniu Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot złożyły się między innymi utwory operetkowe Kálmána i Lehára, walce dynastii Straussów oraz dzieła Mozarta, Beethovena i Hummela. Z filharmonikami dyrygowanymi przez Pawła Przytockiego w Operze Leśnej wystąpili: Mariusz Godlewski (baryton), Adriana Ferfecka (sopran), Joanna Maja Jasnowska (fortepian) i Simon Höfele (trąbka). Gospodarzem koncertu był dziennikarz i recenzent muzyczny Paweł Sztompke. 4.08.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W pięć godzin przelecieli ponad 222 metry, bijąc po drodze rekord Polski i dostarczając wielotysięcznej publiczności zgromadzonej przy Basenie Prezydenta na skwerze Kościuszki niesamowitych emocji. Wszyscy mogli czuć się zwycięzcami, mimo że miejsca na podium Red Bull Konkursu Lotów 2019 starczyło jedynie dla czterech spośród 39 załóg liczących ponad 150 pogromców i pogromczyń przestworzy. Impreza wróciła do Gdyni po czterech latach w doskonałym stylu. Król lotów Adam Małysz, w pierwszej fazie konkursu szef jury oceniającego kreatywność konstruktorów maszyn i ich artystyczne prezentacje na rampie startowej, nie żałował, że jechał do nas z Wisły ponad 10 godzin. – Naprawdę opłacało się. To, co dzisiaj zobaczyliśmy, to była rewelacja. W porównaniu do konkursu sprzed czterech lat polecieliśmy mocno do przodu. Widać było tu wielką kreatywność, i widać było w tym wszystkim zabawę – komentował loty nasz mistrz skoków narciarskich. Król Adam doczekał się w Gdyni nawet hołdu w postaci niezwykle udanego startu Chłopaków z Wisły. Wprawdzie kiedy okazało się, że latająca skocznia narciarska i wąsata ekipa z Beskidu Śląskiego na czele z wierną kopią naszego orła mają warszawskie pochodzenie, oryginalny Małysz przyznał, że należałoby im nieco ująć z not sędziowskich, ale na szczęście dla pomysłowych Chłopaków nie zasiadał już wtedy w gronie jurorów. Stery decyzyjne kilkakrotnie przechodziły z rąk do rąk. Oceny uczestnikom Red Bull Konkursu Lotów wystawiali m.in. Jakub Przygoński, Natalia Nykiel, Beata Sadowska, Łukasz Czepiela, Maria Dejmek, Andrzej Bargiel, Michał Kościuszko, Rafał Mroczek i Filip Chajzer. Barwnym komentarzem zawody uświetnił Tomasz Zimoch. A było o czym i o kim mówić. Ci Wredni Rzymianie spod Bydgoszczy chcieli swoim lotem pobić Galów (Asterix i Obelix z Gdyni poszybowali wcześniej na prawie 12,5 m), ale zaledwie udało im się wpaść do wody. Bobolot z Warszawy i Odlotowa Pszczółka z Czechowic-Dziedzic planowały lądowanie na Helu, by przekonać nas w chwili próby, że sześcio- i siedmiometrowe loty też niczego nie przekreślają. Podobny dystans pokonał Top Gun z Warszawy, który przed startem zapowiadał, że przeleci wszystkich. Kilku ekipom musiał jednak ustąpić pierwszeństwa. Najmniej szczęścia miała Odlotowa Plaża z Jastrzębiej Góry. Kiedy zbliżała się do krawędzi 6-metrowej rampy, jej ambitne plany na lato zdmuchnął boczny wiatr. Krzywo to wyszło, a urządzenia elektroniczne pokazały 0 metrów. Starty na odległości plażowicze odbili sobie, zyskując uznanie w oczach jurorów za kreatywność i show. Noty były w niedzielę kluczem do podium. Zarówno zwycięska ekipa Smog Wawelski z Trójmiasta (odległość 14,6 metra) startująca z proekologicznym przesłaniem (smok po zderzeniu z wodą efektownie rozpadł się na kawałki), jak i srebrne Chłopaki z Wisły (7,9 m) otrzymały od sędziów po dziesięć dziesiątek. To noty marzeń. Trzecie miejsce dla Byków z Politechniki (Wrocław), które prezencją i lotem na 17,6 metra skradły serce Beacie Sadowskiej. Na najwyższym stopniu podium stanęła także Latająca Kotwica z Warszawy. Jej pilotka Kasia, ochrzczona przez Tomasza Zimocha przydomkiem „Caryca Katarzyna”, poszybował w Gdyni na odległość 28,8 metra, ustanawiając rekord Polski w Redbullowych lotach. Rekordziści odebrali za ten wyczyn specjalną nagrodę prezydenta miasta. Teraz Gdynia stanowi dla marzycieli awiatorów naprawdę wielkie wyzwanie. 4.08.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
  • aktualnych propozycji: 12175
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP