logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12814
W Gdyni na gorącym uczynku przyłapanych zostało sześciu miłośników spożywania trunków na świeżym powietrzu. Panowie raczyli się alkoholem w zaciszu wnęki pomiędzy kioskami przy ul. Mireckiego na Grabówku, łamiąc nie tylko przepisy ustawy o wychowaniu w trzeźwości, ale przede wszystkim obowiązujący od kilkudziesięciu godzin zakaz zgromadzeń powyżej dwóch osób. Głupoty nie udało się im ukryć. W pobliżu był wóz patrolowy z Wydziału Prewencji KMP w Gdańsku. 26.03.2020 / fot. Andrzej J. Gojke / KFP
Bałtyk i plaże zaczekają. Zostań w domu – apelują do mieszkańców Trójmiasta samorządy, służby i instytucje. Z powodu epidemii od dziś do odwołania zamknięte jest molo w Sopocie. Plaże i lasy na razie pozostają dostępne. – Monitorujemy sytuację na bieżąco. Na tę chwilę nie widzimy przesłanek zamknięcia przestrzeni publicznej, ale cały czas apelujemy o pozostawanie w domach – mówi wiceprezydent Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim.
Nie wejdziemy na molo w Gdańsku-Brzeźnie. Decyzją Gdańskiego Ośrodka Sportu pomost jest zamknięty do 13 kwietnia. Od dziś nieczynne jest także molo w Gdyni-Orłowie. To decyzja prezydenta miasta. Zakaz wstępu obowiązuje do odwołania. 26.03.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Akcja szycia maseczek higienicznych zatacza coraz szersze kręgi. Kto ma możliwości, ten szyje. Na produkcję dla personelu medycznego przestawiła się w tych dniach także pracownia krawiecka Opery Bałtyckiej. Właśnie dotarła tu pierwsza partia flizeliny medycznej, którą w tych niełatwych czasach udało się kupić spółce Szpitale Pomorskie. Z jedenastu zakupionych belek powstanie ponad 6,5 tys. maseczek. Oprócz Opery odbiorcami materiału są organizacje pozarządowe oraz prywatne szwalnie, m.in. w Gdyni i Wejherowie. – Pierwsza belka trafiła do Opery Bałtyckiej w Gdańsku. Cztery krawcowe z tej szwalni zgłosiły chęć pomocy, jedna z nich ma już doświadczenie w szyciu takich masek. Będą teraz sprawdzać możliwości i planować pracę, by móc określić, ile masek dziennie są w stanie wykonać – mówi Agnieszka Zabłocka, wicedyrektor Regionalnego Ośrodka Polityki Społecznej UMWP. 26.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Sopot pozbywa się kłopotliwej łachy przy marinie, Gdynia wzmacnia osuwające się brzegi. Przy sopockim molu trwają przygotowania do prac refulacyjno-czerpalnych. Pozyskany piasek posłuży do zabezpieczenia klifu orłowskiego. W październiku 2019 roku Gmina Miasta Sopotu podpisała porozumienie z Urzędem Morskim w Gdyni w sprawie współpracy przy realizacji zadania „prace związane z utrzymaniem systemu ochrony brzegu morskiego przed erozją morską w Gdyni Orłowie”. Obie strony postanowiły wspólnie przeprowadzić prace hydrotechniczne w rejonie sopockiego mola i na plaży w Orłowie. Inwestycja ma się przyczynić do zwiększenia ochrony istniejących umocnień brzegowych w Gdyni oraz poprawy bezpieczeństwo jednostek żeglujących w Sopocie. Co równie istotne, zostaną zlikwidowane miejsca rozkładu i zagniwania roślinności morskich w rejonie sopockiego mola. Zgodnie z zapisami umowy prace refulacyjno-czerpalne powinny zakończyć się do 25 kwietnia br. Blisko 70 procent kosztów inwestycji poniesie Urząd Morski w Gdyni. Wkład Sopotu wynosi niespełna 850 tys. zł. 16.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP / 26.03.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP

BEZ ŁACHY W SOPOCIE
W okresie epidemii koronawirusa wiele firm oferuje swoją pomoc placówkom medycznym. Wśród nich jest KafCOM z Pelplina, przedsiębiorstwo z 15-letnią tradycją w branży elektronicznej. Na co dzień KafCOM zajmuje się monitoringiem wizyjnym, instalacjami elektrycznymi, inteligentnymi domami, elektroniką i fotowoltaiką, a teraz także produkcją przyłbic ochronnych w technologii trójwymiarowej. Sprzęt ochronny powstający za pomocą trzech drukarek i plotera 3D to przede wszystkim wsparcie dla pracowników służby zdrowia w walce z COVID -19. Inicjatorzy akcji zamówili już osiem kolejnych drukarek, które przez 24 godziny na dobę będą produkować elementy niezbędne do stworzenia maski ochronnej zaprojektowanej przez czeską firmę Prusa Research. Projekt tej firmy uzyskał rekomendację czeskiego Ministerstwa Zdrowia i jest już masowo drukowany za granicą. Nowy sprzęt umożliwi drukowanie nawet dwudziestu przyłbic dziennie. 26.03.2020 / fot. Krzysztof Mania/KFP
Minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin zdecydował, że prof. nadz. dr hab. Waldemar Moska od 30 marca nie będzie pełnił funkcji rektora Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu w Gdańsku. „Rektor Moska ze względu na stan swojego zdrowia od dłuższego już czasu nie wykonywał swoich obowiązków, powierzając bieżące zarządzanie uczelnią prorektorom. W dłuższej perspektywie czasu nie było większych szans na powrót rektora Moski do wykonywania obowiązków służbowych” – czytamy w komunikacie przekazanym mediom przez Karolinę Rogowską, rzeczniczka prasowego AWFiS Gdańsk. Od 31 marca uczelnią będzie kierować wybrany w styczniu br. rektor-elekt prof. dr hab. Paweł Cięszczyk. „W opinii społeczności akademickiej powinno to wreszcie ustabilizować i uspokoić sytuację na uczelni, która aktualnie uchodzi za najlepszą szkołę wyższą kształcącą specjalistów na potrzeby sportu” – informuje rzecznik Akademii.
Profesor Paweł Cięszczyk pochodzi z Goleniowa. Tytuł naukowy profesora zwyczajnego uzyskał w wieku 41 lat. Na gdańską uczelnię trafił z Uniwersytetu Szczecińskiego. To za jego sprawą w Szczecinie powstał najnowocześniejszy w Polsce ośrodek badań sportowców – Centrum Badań Strukturalno-Funkcjonalnych Człowieka. Profesor Cięszczyk jest światowej sławy specjalistą w dziedzinie genetyki sportowej. Jako jeden z niewielu polskich naukowców specjalizujących się w naukach z zakresu kultury fizycznej opublikował swoją pracę w Nature Communications. Jest również posiadaczem „Zachodniopomorskiego Nobla" – nagrody, która przyznawana jest najwybitniejszym naukowcom z Pomorza Zachodniego. 26.03.2020 / fot. KFP
W dobie koronawirusa nie tylko restauracje i bary przechodzą na sprzedaż z dowozem do klientów. Od tygodnia pod drzwi czytelników dobrowolnie poddających się kwarantannie dociera Gdańska Księgarnia Sztuka Wyboru. Dowóz książek rowerem jest bezpłatny. Rowerowa księgarnia z bazą w wrzeszczańskim Garnizonie działa przez siedem dni w tygodniu, codziennie pokonując kilkadziesiąt kilometrów. – Jeżdżę po całym Gdańsku – do Wrzeszcza, Śródmieścia, na Morenę, do Oliwy. Dzisiaj mam podwózkę do Sopotu. Zgłosiła się także czytelniczka z centrum Gdyni. Nie planowałam bardzo długich tras, ale przy tak pozytywnym odzewie na naszą akcję nie chciałabym nikomu odmawiać. Mieszkam w Sopocie, więc pewnie i z Gdynią dojdziemy do porozumienia – mówi Malwina Antczak, księgarka i pasjonatka jazdy na rowerze. W jej podręcznym bagażu dominują ambitne dzieła: literatura piękna, reportaż, książki popularnonaukowe... Nie brakuje też literatury dziecięcej. Klienci zamawiają najczęściej po kilka książek. To się opłaca. – Przy zakupie dwóch pozycji czytelnik otrzymuje od nas nieodpłatnie trzecią książkę – niespodziankę. Kiedy zamawia trzy książki, to oprócz niespodzianki dostaje 10-procentowy rabat. Zachęcamy do odwiedzania naszego profilu na Facebooku, gdzie codziennie zamieszczamy informacje o książkowych pakietach w atrakcyjnych cenach – dodaje Malwina Antczak. Na naszych oczach dwa takie książkowe zestawy dotarły na dwóch kółkach do czytelniczki z ul. Wajdeloty we Wrzeszczu. Pierwszą parę stanowiły dzieła reportażysty Filipa Springera: „Dwunaste: Nie myśl, że uciekniesz” i „ Zaczyn. O Zofii i Oskarze Hansenach”, drugą – literatura światowa z Wydawnictwa Karakter: „Zapiski syna tego kraju” Jamesa Baldwina i „Dlaczego nie rozmawiamy już z białymi o kolorze skóry” autorstwa Reni Eddo-Lodge. No właśnie... Rozmawiajmy o wszystkim, nie tylko o koronawirusie. 25.03.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
To jest zabieg ratujący wzrok. Pacjent nie może czekać na interwencję lekarską dłużej aniżeli wynika to z jego stanu zdrowia. Zwykle co kilka tygodni zabieg trzeba ponawiać. W gdańskiej Poradni Okulistycznej Dobry Wzrok iniekcje doszklistkowe wykonywane są obecnie raz w tygodniu, we wtorki. Metodę polegającą na podaniu leku do wnętrza gałki ocznej stosuje się w leczeniu schorzeń siatkówki takich jak wysiękowa postać zwyrodnienia siatkówki związanego z wiekiem, zakrzepy naczyń czy obrzęk plamki żółtej w przebiegu retinopatii cukrzycowej. We wszystkich tych schorzeniach, zwłaszcza w zwyrodnieniu siatkówki, iniekcje wykonuje się wielokrotnie u tego samego pacjenta, zwykle w odstępach miesięcznych.
– Zabieg nie jest bolesny. Mimo że fakt podania leku do oka budzi na początku pewne emocje, to po wykonaniu zabiegu pacjenci nie skarżą się na jego przebieg i ze spokojem przychodzą na kolejne planowane iniekcje – mówi dr n. med. Maciej Gawęcki, specjalista chorób oczu z prawie dwudziestoletnim doświadczeniem. Pan doktor zajmuje się chirurgią okulistyczną, specjalizując się w operacjach zeza i zaćmy.
Iniekcje doszklistkowe wykonywane są w znieczuleniu miejscowym (krople znieczulające). Do zrobienia zastrzyku używa się jednorazowego, sterylnego zestawu narzędzi. W pierwszej kolejności odkażana jest skóra okolicy oczodołu, następnie całą tę okolicę pokrywa się sterylnym obłożeniem chirurgicznym. Worek spojówkowy jest odkażany roztworem jodopowidonu. Iniekcję wykonuje się w miejscu gałki ocznej, która nie zawiera fotoreceptorów, więc nie odpowiada za procesy widzenia. Fot. Anna Rezulak / KFP
Uwaga! Limitowana liczba pasażerów i obowiązek zajmowania co drugiego miejsca siedzącego w pojeździe. Rząd wprowadza kolejne ograniczenia dotyczące funkcjonowania komunikacji zbiorowej w stanie epidemicznym. Nowe regulacje obowiązują od dziś do 11 kwietnia.
– W Gdyni wdrożyliśmy system monitorowania napełnień pojazdów komunikacji miejskiej – poprzez służby ZKM oraz sygnały od kierowców płynące do pracującej całodobowo Centrali Ruchu – i na tej podstawie cały czas dostosowywane są w odpowiedni sposób rozkłady jazdy lub uruchamiane są kursy bisowe – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent miasta. Od godz. 4.30 w pogotowiu czeka 30 dodatkowych autobusów. Przygotowywane są w nich specjalnych wydzielenia, by pasażerowie nie siadali zbyt blisko siebie.
Korekty w rozkładach jazdy wprowadził także Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku. Pasażerowie mogą liczyć na więcej połączeń w godzinach porannego szczytu. Część kursów realizowana będzie przez dwa pojazdy równocześnie. Uruchomione zostaną dodatkowe kursy na liniach 7, 8, 10, T8, 111, 154, 200, 232 i 256 w szczycie porannym (ztm.gda.pl/rozklady). Wybrane kursy linii 2, 3, 5, 6, 9, 111, 115, 124, 127, 132, 148, 154, 158/258, 162, 167, 168, 175, 199, 210 i 227 w szczycie porannym zostaną wykonane równocześnie przez dwa pojazdy (lista kursów: ztm.gda.pl/download/2020-03/398.pdf). Zawieszone zostaną linie 100 i 195, a w soboty, niedziele i święta także linia 108. Dodatkowe zmiany (w tym ograniczenia kursowania) będą dostępne w specjalnych komunikatach na stronie ZTM. 25.03.2020 / fot. KFP
Wspólny bilet miał wejść w życie 1 kwietnia, jednak w dobie zagrożenia koronawirusem sprawa nabrała szybszego tempa. Decyzją samorządu województwa pomorskiego oraz władz miejskich już od dziś gdańszczanie mogą korzystać z biletu okresowego obowiązującego zarówno w miejskich autobusach i tramwajach, jak i w pociągach Szybkiej Kolei Miejskiej, Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i PolRegio. Ważne imienne bilety okresowe emitowane przez Zarząd Transportu Miejskiego w Gdańsku honorowane są w granicach administracyjnych miasta.
– W obecnej, trudnej sytuacji wszyscy przewoźnicy borykają się z brakami osobowymi. Z tego powodu zawieszono lub ograniczono wiele połączeń. Mimo to wciąż staramy się utrzymać funkcjonowanie komunikacji. Wzajemne honorowanie biletów, które miało być ułatwieniem dla mieszkańców, teraz staje się po prostu koniecznością – mówi Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego. Wszystko po to, aby zapewnić podróżnym bezpieczeństwo i zwiększyć dostępność komunikacji. – Jesteśmy zawsze po stronie interesu gdańszczanek i gdańszczan, dlatego tydzień wcześniej wprowadzamy możliwość korzystania z pociągów SKM i PKM w Gdańsku dla posiadaczy biletów okresowych i kart mieszkańca. Dziękuję za deklarację marszałka Mieczysława Struka i prawdziwą współpracę międzysamorządową – mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Gdańska. Wspólna decyzja samorządowców oznacza, że od 25 marca pasażerowie posiadający bilety okresowe i aktywną Gdańską Kartę Mieszkańca mogą podróżować nie tylko tramwajami i autobusami, ale także pociągami SKM i POLREGIO w obszarze Gdańska, czyli pomiędzy stacjami Gdańsk Lipce, Gdańsk Żabianka oraz Gdańsk Osowa. Wprowadzane rozwiązanie będzie funkcjonowało do końca roku z możliwością wydłużenia tego terminu, jeżeli oferta będzie się cieszyć zainteresowaniem pasażerów. 25.03.2020 / fot. KFP
  • aktualnych propozycji: 12814
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP