logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12480
53 lata temu 22 listopada na stacji Różyny położonej między Pruszczem Gdańskim a Pszczółkami doszło do katastrofy kolejowej, w której zginął jeden z kolejarzy, a blisko 30 podróżnych odniosło rany. Tuż przed godziną 6 pociąg osobowy zdążający z Gdyni do Olsztyna zderzył się z wyjeżdżającym z bocznego toru składem kolejowym. Maszynista tego drugiego zignorował czerwony sygnał świetlny. W wyniku zderzenia wykoleiła i spadła z nasypu lokomotywa pociągu towarowego. Z szyn wyskoczyły także wóz motorowy składu pasażerskiego oraz dwa wagony znajdujące się tuż za nim. Jeden ze zmiażdżonych wagonów wbił się w ziemię obok nasypu. Śmierć w tym zdarzeniu poniósł kolega winowajcy, 27-letni pomocnik maszynisty z parowozowni Gdańsk-Zaspa. Dwóch innych kolejarzy wraz z kilkorgiem pasażerów w stanie ciężkim trafiło do szpitala.
22 listopada to jedna z najczarniejszych dat w historii kolejnictwa na Pomorzu. Tego dnia w roku 1920 w godzinach porannych społecznością Powiśla wstrząsnęła wiadomość o tragicznej w skutkach katastrofie pociągu osobowego nr 1001 relacji Kwidzyn – Malbork. Popularny w tamtych czasach skład z wagonami 3. klasy, którymi podróżowali głównie pracownicy malborskich zakładów oraz młodzież szkolna z okolicznych miejscowości, w Gościszewie zderzył się czołowo z pociągiem towarowym. Mimo że na skutek interwencji dróżnika maszynista tego drugiego pociągu zdążył zahamować, katastrofa pochłonęła 20 ofiar. Rany odniosło 36 podróżnych. Na terenach dzisiejszego województwa pomorskiego większe żniwo zebrała jedynie katastrofa na linii nr 203 pomiędzy Swarożynem a Starogardem Gdańskim, do której doszło w nocy 30 kwietnia 1925 roku najprawdopodobniej na skutek zamachu terrorystycznego (rozkręcone tory). Pociąg międzynarodowy relacji Insterburg – Berlin stoczył się z wysokiego na 9 metrów nasypu. Zginęło 29 podróżnych, w wielu zostało rannych. W czasach powojennych najtragiczniejsze zdarzenie na pomorskich szlakach kolejowych miało miejsce 15 czerwca 1969 roku na jednotorowej linii 201 pomiędzy Kościerzyną a Skorzewem. W wyniku zderzenia czołowego pociągu osobowego jadącego z Kościerzyny w kierunku Gdyni ze składem towarowym zginęło 7 osób (14 zostało rannych). 20.11.2019 / fot. Zbigniew Kosycarz / KFP
Jakub Szamałek autor bestsellerowej serii „Ukryta sieć” opowiadał o drugim tomie w/w serii zatytułowanym "Kimkolwiek jesteś". Z pisarzem rozmwaiała Ryszarda Wojciechowska. 19.11.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Miejska spółka Gdańskie Autobusy i Tramwaje zakupiła kolejny zabytkowy autobus. Jelcz PR110 trafił do Gdańska z Ostrowca Świętokrzyskiego za 20 tysięcy złotych. To pierwszy nowoczesny autobus miejski w Polsce. Charakteryzował się nową linią nadwozia. Wcześniej powszechną na polskich drogach była bardziej obła konstrukcja Jelcza, jak kultowy „Ogórek”. Jelcz PR110M to polska zmodyfikowana wersja francuskiego autobusu Berliet PR100. Model w odróżnieniu od dwudrzwiowego francuskiego modelu zyskał trzecie drzwi. Produkcja modelu PR110M ruszyła w 1975 roku. Po Gdańsku jeździło 122 takich autobusów, dostarczonych w latach 1978-1981. Na ulicach naszego miasta można było je spotkać do końca lat 80. Jelcz PR110 podobnie jak inne zabytkowe autobusy i tramwaje będzie atrakcją turystyczną. 19.11.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Radni Koalicji Obywatelskiej chcą, aby w Gdańsku, wzorem Gdyni, została uregulowana kwestia parkowania hulajnóg. W interpelacji wnioskodawcy zwracają uwagę, że pozostawiane hulajnogi często blokują ciągli piesze oraz ścieżki komunikacyjne stwarzając realne zagrożenie dla pieszych i rowerzystów. Za wzór podają Gdynię, gdzie Gdyński Zarząd Dróg i Zieleni zabiera do depozytu nieprawidłowo pozostawione hulajnogi, które operator może odebrać po wykazaniu własności. Interpelacja została przesłana do gdańskiego magistratu. 19.11.2019 Fot. Anna Rezulak / KFP
„Weź bilet i skasuj długi” - bezpłatna pomoc podczas V Gdańskiego Dnia bez Długów. W zabytkowym tramwaju na trasie Strzyża PKM – Siedlce specjaliści udzielali bezpłatnych porad osobom borykającym się z problemami finansowymi. 18.11.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Zmarł Zbigniew Jujka, niezwykle popularny gdański karykaturzysta i dziennikarz. Miał 84 lata. Od 1963 roku (z przerwą w stanie wojennym) publikował satyryczny rysunkowy cykl „Dzienniczek”, swoisty komentarz do najważniejszych wydarzeń politycznych i społecznych tygodnia. Przez kilkadziesiąt lat zachwycał nas swoimi rysunkami satyrycznymi. Bliskie mu były także grafika, plakat i ilustracja książkowa. 18.11.2019 / fot. KFP
Blisko 6 tysięcy zawodników i zawodniczek stanęło na stracie 6. AmberExpo Półmaratonu Gdańsk. Jedna z największych imprez biegowych na Pomorzu zyskała miano memoriału tragicznie zmarłego prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Pamiątkowymi medalami biegaczy dekorowały żona patrona imprezy, europosłanka Magdalena Adamowicz oraz prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz. Ponad 21-kilometrową trasę prowadzącą głównymi arteriami Gdańska do mety w hali Centrum Wystawienniczo-Kongresowego AmberExpo przy ul. Żaglowej najszybciej pokonał Kenijczyk Hammington Cherop. Zwycięzca walczył z dystansem i rywalami przez godzinę 6 minut i 33 sekundy. Tuż za nim finiszowali Ukrainiec Artem Kazban (1:06.33) i Kenijczyk Wambua Nduva Boniface (1:06.34). Najlepszy z Polaków, Łukasz Woźniak ze Strawczyna (1:08.26), był piąty. Rywalizację pań zdominowała Ukrainka z polskim paszportem Olga Ochal (1:17.18), powtarzając sukces z 2016 roku, kiedy wygrywała w Gdańsku wspólnie z mężem Pawłem. – Walczyłam, przyjechałam po zwycięstwo i wygrałam. Dziękuję za piękną organizację. Na pewno jeszcze tutaj wrócę. Bardzo mi przykro, że nie ma z nami pana Pawła Adamowicza. Będziemy o nim zawsze pamiętać – mówiła na mecie zwyciężczyni. Druga w biegu półmaratońskim była gdynianka Aleksandra Baranowska-Trzasko (1:21.50), a trzecia Katarzyna Pobłocka-Głogowska z Lęborka (1:22.34). Kilkuset biegaczy spośród blisko 6 tysięcy, którzy o godz. 9 w niedzielę ustawili się na linii startu, wybrało trasę 5-kilometrową. Rywalizację na tym dystansie wygrali Patryk Sowiński z Tczewa (15.12) i Diana Dawidziuk-Gosk z Warszawy – (17.43). 17.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W derbowym starciu na zakończenie tegorocznych gier w ekstralidze rugby Lechia Gdańsk uległa na własnym boisku Ogniwu Sopot 16:22 (13:5). Mistrzowie Polski zajmujący obecnie drugie miejsce w ligowej tabeli po dzisiejszym meczu dopisali do swojego dorobku aż pięć punktów, w tym bonus za zdobycie czterech przyłożeń. Gospodarze zdobyli jedno „oczko” za to, że nie przegrali większą różnicą niż siedem punktów. Lechia jest piąta w tabeli. Może je stracić w niedzielę. Za gdańszczanami plasują się zespoły Skry Warszawa i Orkana Sochaczew, które zmierzą się ze sobą jutro w stolicy.
LECHIA: Gigashvili, Buczek, Witoszyński – M. Krużycki, Lademann – K. Krużycki, Płonka, Tsivtsivadze – Janeczko – Boczulak – Makar, K. Bracik, Wójtowicz, M. Bracik – Malinin oraz Olszewski, Smoliński, Kacprzak, Stolarz.
OGNIWO: Marcin Wilczuk, Karol, Bysewski – Anuszkiewicz, Powała-Niedźwiedzki – Grabowski, Przychocki, Zeszutek – Szablewski – Riekert – Czasowski, Olszewski, Mrowca, Burrows – Żuk oraz Mokrecow, Mariusz Wilczuk. 16.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Głosy niewidzialnej rzeki, której Gdańsk prawdopodobnie zawdzięcza swoją nazwę, fontanna ożywiona po latach przesłaniem nawiązującym do skutków zmian klimatycznych, płyta OSB stworzona z elementów pozyskanych z wyburzonych niedawno domów czy stanowisko DJ-skie przywołujące ducha legendarnego siedleckiego Klubu Rondo – to tylko niektóre z ponad dwudziestu instalacji prezentowanych podczas 11. festiwalu Narracje. W tym roku artyści działają na gdańskich Siedlcach. Jak odnajdują tę przestrzeń, co wyczytali z kart historii dzielnicy oraz z opowieści jej dzisiejszych mieszkańców, możemy przekonać się, odwiedzając te strony w piątkowy i sobotni wieczór. Spacer umożliwiający poznanie wszystkich instalacji trwa ok. dwóch godzin. W godzinach 17.20-21.40 wyruszymy na trasę z przewodnikiem. Grupy startują co 20 minut sprzed Punktu Informacyjnego znajdującego się w drewnianym domku przy ul. Kartuskiej 11. Tutaj też możemy zaopatrzyć się w ulotkę Narracji zawierającą m.in. mapę z naniesionymi punktami działań artystycznych (domek działa od godz. 17 do północy). – Działania terenowe są opowieścią o poszukiwaniu i budowaniu lokalnej tożsamości oraz o identyfikacji z zamieszkiwaną przestrzenią. Festiwalowe opowieści o miejscach i wydarzeniach, analizując lokalny kontekst, wielokrotnie sięgają po fikcję, niekiedy wybiegają w przyszłość. Zapraszamy na spacer, podczas którego poprzez sztukę współczesną będzie można podjąć interakcję z dzisiejszą przestrzenią i historią dzielnicy Siedlce w Gdańsku – zachęcają Sylwia Szymaniak i Sarmen Beglarian, kuratorzy Narracji 2019. Festiwalowi towarzyszy w tym roku bardzo bogaty program muzyczny. Koncerty odbywają się w Klubie Festiwalowym działającym od godz. 17.00 do 1.00 pod namiotem rozstawionym w wąwozie Fortu Góry Gradowej (park pomiędzy ulicami Nowe Ogrody, Powstańców Warszawskich i gen. Henryka Dąbrowskiego). Muzyczne prezentacje zaczynają się o godzinie 20. W programie jazz, muzyka alternatywna i elektroniczna, a wśród wykonawców trio Pokusa (w składzie Natan Kryszk, Tymon Bryndal, Teodor Olter), duet Rebeka, MissJeziersky i CrewKruLove, czyli Joanna Duda i Karolina KalaFonia Ankiewicz). Organizatorem Narracji jest Instytut Kultury Miejskiej. 15.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Czworo lekarzy z oddziału dziecięco-młodzieżowego w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym im. prof. Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku złożyło wypowiedzenia z pracy. Za trzy miesiące placówka może stracić wszystkich psychiatrów dziecięcych, co będzie oznaczać konieczność zamknięcie jedynego takiego oddziału w północnej części regionu. – Wraz z początkiem nowego roku zagrożone zostanie zapewnienie ciągłości funkcjonowania Oddziału Dziecięco-Młodzieżowego w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku – informuje dyrekcja placówki. Powodem dramatycznych decyzji lekarzy jest wieloletnie niedofinansowanie szpitala, a co za tym idzie ogromne przeciążenia pracą. Dziś lekarze nie są w stanie wykonywać swoich obowiązków, a co za tym idzie zapewnić bezpieczeństwa hospitalizowanym pacjentom, za co odpowiadają również pod kątem prawa karnego. Nie pierwszy raz dochodzi tu do kryzysowej sytuacji. Oddział jest przepełniony. Do niedawno przyjmował o kilkoro pacjentów więcej aniżeli może pomieścić. Teraz jest ich o dwa raz więcej aniżeli miejsc na salach. Przyjmowani są na materacach w szpitalnych korytarzach. – Obłożenie przekroczyło 100 procent. Podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu przyjęć do czasu aż sytuacja się unormuje. Lekarze zgłosili wniosek, że nie są w stanie zapewnić pacjentom opieki w żaden sposób. Podłoga na korytarzu naszego oddziału wygląda jak lazaret w XIX wieku – mówi Arkadiusz Bobowski, pełniący obowiązki dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku.
O trudnej sytuacji psychiatrii dziecięcej na Pomorzu zarząd województwa informował NFZ i Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie. Niestety, mimo tych apeli, nie doczekaliśmy się podjęcia realnych działań, które pomogłyby zapewnić odpowiednią jakość leczenia. – Obecnie na oddziale Wojewódzkiego Oddziału Psychiatrycznego przebywa 50 małoletnich pacjentów na 35 łóżek. Ta sytuacja zagraża ich bezpieczeństwu. W dodatku nie możemy liczyć na wsparcie innych placówek – jedyny inny szpital dysponujący oddziałem psychiatrycznym dla młodzieży, w Starogardzie, również boryka się z przepełnieniem niewielkiego oddziału liczącego 16 łóżek. W tej sytuacji coraz częściej zdarza się, że pacjenci z naszego regionu są wysyłani do placówek poza województwem pomorskim – mówi Agnieszka Kapała-Sokalska, członek Zarządu Województwa Pomorskiego. W związku z niedostateczną dostępnością świadczeń gwarantowanych w zakresie ambulatoryjnej opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży z terenu województwa pomorskiego samorząd województwa pomorskiego podjął decyzję o dofinansowaniu ww. świadczeń dla mieszkańców województwa pomorskiego z zakresu ambulatoryjnej opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży. Umowa o wartości prawie 130 tys. zł z Wojewódzkim Szpitalem Psychiatrycznym w Gdańsku dotyczy zakupu świadczeń, które będą realizowane w IV kwartale br. Chodzi tu o porady psychologiczne, sesje psychoterapii indywidualnej, sesje psychoterapii rodzinnej i sesje wsparcia psychospołecznego. Samorząd wojewódzki przeznaczył też 3 mln 660 tys. zł na działania inwestycyjne w szpitalach psychiatrycznych, w których funkcjonują oddziały dziecięce i młodzieżowe. Były to przede wszystkim zadania inwestycyjne realizowane w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku związane m.in. z modernizacją sal szpitalnych, sal terapeutycznych, termomodernizacją oraz działaniami poprawiającymi bezpieczeństwo pacjentów i personelu. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem kolejnych inwestycji, które usprawnią funkcjonowanie oddziału psychiatrycznego dla Młodzieży w Starogardzie Gdańskim. Mimo tych działań sytuacja w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku nadal jest krytyczna. Jedną z poważnych barier jest brak kadry – niewystarczająca liczba specjalistów psychiatrii. Problemy szpitala pośrednio wynikają ze zbyt niskiego finansowania przez NFZ świadczeń medycznych w zakresie psychiatrii. Dotychczasowe starania placówki w odpowiednich ministerstwach o dodatkowe fundusze na bieżące funkcjonowanie pozostały bez echa. Już teraz (przy zachowaniu obecnej liczby oddziałów i łóżek) szpital, by móc dobrze funkcjonować, powinien otrzymywać o 40 proc. dofinansowania więcej niż dostaje. Placówka, mimo składanych wniosków nie uzyskała też od NFZ kontraktu na leczenie środowiskowe, którego rozwój pozostaje fundamentem Narodowego Programu Zdrowia Psychicznego. – Wszyscy, zarówno kadra medyczna, osoby zarządzające podmiotami leczniczymi, jak i pozostali interesariusze systemu ochrony zdrowia są zgodni, iż mamy do czynienia z zapaścią w psychiatrii dzieci i młodzieży. Sytuacja wymaga przede wszystkim systemowych reform na szczeblu władz centralnych, działań długofalowych zmierzających do wypracowania modelu zapewniającego poczucie bezpieczeństwa zarówno małoletnim pacjentom jak i kadrze specjalistów, pracujących na co dzień w publicznym systemie opieki zdrowotnej. Apelowaliśmy o to wielokrotnie, zwracając się zarówno do NFZ jak i bezpośrednio do Ministerstwa Zdrowia. Tymczasem – mimo zapewnień ze strony władz centralnych – ostatnie miesiące nie przyniosły żadnych konkretnych działań na szczeblu ogólnopolskim. Długo oczekiwana reforma psychiatrii dzieci i młodzieży nadal pozostaje w stadium początkowej organizacji, realizowane są jedynie działania pilotażowe. To zdecydowanie za mało. Z Ministerstwa Zdrowia otrzymujemy jedynie kolejne zapewnienia (ostatnie pismo z dnia 11 lipca 2019), że „dobiegają końca prace nad projektem nowelizacji rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej”. Dziś ponownie zwrócimy się z pilnym wezwaniem do wojewody pomorskiego, Ministerstwa Zdrowia i NFZ o podjęcie działań kryzysowych. Będziemy również kontynuować rozmowy z lekarzami zatrudnionymi w gdańskim szpitalu. Mam nadzieję, że uda się przekonać ich do zmiany decyzji – mówi Agnieszka Kapała-Sokalska. Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Gdańsku jako jedyny zabezpiecza na terenie Trójmiasta i okolic opiekę psychiatryczną dzieci i młodzieży w stanie zagrożenia życia. Tylko w 2018 roku placówka przyjęła ponad 4,6 tysiąca pacjentów (w trybie nagłym 4,3 tys.). 15.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12480
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP