logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12169
W piątek publiczność 9. NDI Sopot Classic oklaskiwała polskich kompozytorów. Tego wieczoru kościół pw. Najświętszej Marii Panny Wniebowziętej – Gwiazda Morza był miejscem uroczystości wręczenia nagród 5. Konkursu Kompozytorskiego im. Krzysztofa Pendereckiego. Wielkie brawa otrzymali zarówno patron konkursu, jak i zdobywca pierwszej nagrody Andrzej Ojczenasz, uhonorowany z kompozycję „Tech-uniques”. Drugą nagrodę odebrał Krystian Neścior („Nello sfondo Della Vita”), a trzecią – Klaudia Rabiega („Muzyka na 16 instrumentów smyczkowych”). Wyróżnienia dla Aleksandry Chmielewskiej („Sisyphus”) i Romana Czury („Colour. Darkness. Light.”). Polska Filharmonia Kameralna Sopot pod batutą maestro Rodrigo Tomillo zagrała „VI Symfonię – Pieśni chińskie” Krzysztofa Pendereckiego, „Symfonię Opatrzności” Pawła Łukaszewskiego oraz zwycięską kompozycję Andrzeja Ojczenasza. Z filharmonikami wystąpili Stephan Genz (baryton) i Zen Hu (chińskie skrzypce dwustrunowe erhu). 2.08.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Po czteroletniej przewie do Gdyni powrócił Red Bull Konkurs Lotów. Zmagania domorosłych lotników skaczących na własnoręcznie zbudowanych machinach latających z 6-metrowej rampy do wody rozpoczną się na skwerze Kościuszki w niedzielne południe. Konkursowym emocjom towarzyszyć będą pokazy prawdziwych asów przestworzy. Pierwszy z nich już dzisiaj o godz. 19.15. W akrobacjach lotniczych nad plażą miejską zaprezentują się publiczności Łukasz Czepiela pilotujący samolot Zivko Edge 540 oraz ekipa statków powietrznych The Flying Bulls, czyli śmigłowiec akrobacyjny Bolkow 105 i legendarne samoloty z okresu II wojny światowej – F4U Corsair, B-25 Mitchell, P-38 Lightning, T-28 Trojan. Następnego dnia możemy spodziewać się w ich wykonaniu kilku pokazów przedzielających kolejne etapy rywalizacji konkursowej (początek o 11.45). Pilotów przygotowujących się do podniebnego show odwiedziliśmy w piątek w ich bazie na lotnisku Gdynia-Kosakowo. 2.08.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
„Dnia 1 sierpnia 2019 r. Prezydent RP Andrzej Duda podpisał Ustawę z dnia 19 lipca 2019 r. o inwestycjach w zakresie budowy Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 – Oddziału Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku” – poinformowała w piątek Kancelaria Prezydenta RP. Lex Westerplatte wejdzie w życie po dwóch tygodniach od dnia ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. O zawetowanie lub skierowanie specustawy do Trybunału Konstytucyjnego apelowała do głowy państwa prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – Ta ustawa zapewne wejdzie w obieg prawny, ale będzie świadectwem tego, jak ta władza, władza Prawa i Sprawiedliwości, nie szanuje zdania innych. Będzie przestrogą dla wielu, dlaczego ta władza stoi w kontrze do obywateli, do ludzi, którzy chcą rozmawiać. Mam nadzieję, że tę przestrogę zrozumiemy jako obywatele i damy temu wyraz także podczas najbliższego głosowania w październiku – mówiła Aleksandra Dulkiewicz kilkanaście dni temu podczas konferencji prasowej na Westerplatte. Wcześniej, na posiedzeniu sejmowych komisji przekonywała, że nie ma potrzeby uchwalania specustawy, bowiem Gdańsk jest przygotowany na dobrowolne przekazanie swoich gruntów na Westerplatte pod budowę muzeum, w zamian za prawo do współdecydowania o kształcie tej placówki. – Moja propozycja współpracy samorządu i władz państwowych została całkowicie odrzucona przez rządzących.Trudno ukryć rozczarowanie i oburzenie, ale powiem to, co dla mnie jest chyba najtrudniejsze – bardzo żałuję, że kwestia przyszłości świętego miejsca dla wszystkich Polek i Polaków, jakim jest Westerplatte, jest rozwiązywana z użyciem siły, a nie w dialogu, nie w rozmowie, nie przy stole. To podważa zaufanie do aparatu państwowego, choć pewnie należy powiedzieć aparatu PiS. Podważa to zaufanie nas wszystkich – obywateli – zaufanie samorządu. Dziś z użyciem siły można zrobić wszystko – usłyszeliśmy dzisiaj od prezydent miasta podczas konferencji zwołanej po tym, jak ukazał się komunikat Kancelarii Prezydenta RP. Aleksandra Dulkiewicz zapowiedziała, że postara się wykorzystać wszystkie środki prawne, by zatrzymać tę złą ustawę. W odmiennych nastrojach byli dzisiaj szefowie Muzeum II Wojny Światowej. – Cieszymy się bardzo z podpisu pod ustawą. Oznacza to rozpoczęcie prac koncepcyjnych nad Muzeum Westerplatte. Niebawem zbierze się rada, która zdecyduje o kształcie inwestycji na Półwyspie Westerplatte – powiedział reporterowi Radia Gdańsk Karol Nawrocki, dyrektor Muzeum II Wojny Światowej. 2.08.2019 / fot. KFP
Dźwięk pilarek dobiegający z koron drzew rosnących przy al. Zwycięstwa w Gdańsku każdorazowo wzmaga czujność miłośników Wielkiej Alei Lipowej. Zainteresowanych uspokajamy: prace prowadzone przez ekipę Dendrolabu (na zlecenie Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni) przy Operze Bałtyckiej i stacji paliw Lotos w żaden sposób nie zagrażają zabytkowej alei. – To są cięcia sanitarne topoli włoskich. Przycina się je standardowo, co roku. Prace polegają głównie na usuwaniu suchych gałęzi, a to przede wszystkim z myślą o bezpieczeństwie użytkowników ścieżki rowerowej i chodnika – wyjaśnia nam Joanna Kowalewska, zastępca kierownika działu zieleni w GZDiZ. Topola włoska dobrze znosi przycinanie. Jak podają znawcy drzewostanów, przy regularnym corocznym cięciu gałęzi ładnie się zagęszcza i daje się formować w smukłe stożki, kojarzące się z cyprysami. Ma wiele zalet jako drzewo wielkomiejskie. Topole skutecznie oczyszczają i dezynfekują powietrze dzięki obfitemu wydzielaniu fitoncydów, pod względem produkcji tlenu przewyższają swoje sąsiadki – lipy, a do tego nie śmiecą puchem nasiennym, gdyż spotyka się przeważnie osobniki męskie tej odmiany. Rosną bardzo szybko (ok. 2,5 m na rok), a ponieważ należą do gatunków mało odpornych na sile wiatry, wymagają stałej pielęgnacji. 2.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
– To był mój pierwszy raz na Pol'and'Rock Festival i bardzo się cieszę, że mogłem tam być, przeżyć to, zobaczyć na własne oczy. Nie da się słowami opisać tej energii, tych pozytywnych emocji i tej ilości szczęścia, jakich można tam doświadczyć. Aż szkoda wracać, ale obowiązki wzywają – dzieli się wrażeniami z czwartkowego pobytu w Kostrzynie marszałek województwa pomorskiego. Mieczysław Struk gościł na otwarciu festiwalu wspólnie z marszałkami i samorządowcami z kilku innych regionów zaproszonymi przez Jurka Owsiaka. Wszyscy otrzymali od szefa Fundacji WOŚP podziękowania za pomoc w organizacji specjalnych pociągów dla festiwalowiczów. Z inicjatywą transportowego wsparcia festiwalu (po tym jak Przewozy Regionalne wycofały z rozkładu jazdy pociągi kategorii musicRegio) wyszedł marszałek Struk. – Dzięki akcji siedmiu marszałków uruchomiliśmy 55 pociągów. Widziałem te, które wyruszały z Gdyni. Wyjechały pełne zadowolonej młodzieży. Nie było żadnych zniszczeń, strat czy burd. To bezpieczny festiwal ze znakomitymi uczestnikami – podkreślał Mieczysław Struk podczas czwartkowej konferencji prasowej w Kostrzynie. 2.08.2019 / fot. Arek Wegner / KFP
Jakie wyzwania stoją przed sztuką naszych czasów? I czym ona w ogóle jest już choćby tylko wobec faktu, że żyjemy w świecie, w którym pojęcie to przestało być definiowalne? Odpowiedzią na to może być NOMUS – Nowe Muzeum Stuki Współczesnej. – Wierzymy, że zadaniem sztuki jest zmieniać to, czego się po niej spodziewamy, więc będziemy podążać za tą zmianą – mówią twórcy nowo tworzonego oddziału Muzeum Narodowego w Gdańsku. Na pierwszą wystawę prac zakupionych przez miasto Gdańsku w latach 2017 i 2018 zapraszają do oddziału MN Zielona Brama. „NOMUS. Kolekcja w budowie” (2 sierpnia – 13 października) to ponad 160 dzieł autorstwa 29 artystek i artystów stanowiących część sukcesywnie tworzonej Gdańskiej Kolekcji Sztuki Współczesnej. Cechą wyróżniającą ten zbiór jest fakt, że na równi z tradycyjnymi mediami: rzeźbą, malarstwem czy rysunkiem, wypowiedź artystyczna przyjmuje w nim formę filmu, fotografii, instalacji czy też interaktywnych prac cyfrowych. – Wystawa ma charakter przeglądowy, jednak została zaaranżowana w taki sposób, aby dzieła były ze sobą powiązane i pokazywały sposób myślenia, jaki nam przyświeca w tworzeniu zbiorów NOMUS. Staramy się pozyskiwać obiekty, instalacje i dzieła reprezentujące różne techniki, a których tematyka nawiązuje do specyficznych kontekstów czasu i miejsca – mówi Małgorzata Posadzka, rzecznik prasowa Muzeum Narodowego w Gdańsku. W kontekście istotnych wydarzeń, których sceną był i jest Gdańsk, takich jak koniec II wojny światowej, realizacja doktryny socrealistycznej czy narodziny Solidarności, do kolekcji NOMUS włączane są prace, które odzwierciedlają złożone losy miasta, ale i odnoszą się do pokrewnych zjawisk w innych regionach świata. Przykładami zainteresowania tematem historii wojen, migracji i innych kryzysów są m.in. instalacja z obiektem rzeźbiarskim, fotografiami, filmem i rysunkami Joanny Rajkowskiej oraz instalacja składająca się z obiektów i filmu Doroty Nieznalskiej. Zagadnienia przemocy towarzyszą też dziełom o silnym rysie feministycznym. Warto tu wymienić prace wideo Anny Baumgart i Bogny Burskiej, rysunki tuszem Anny Orbaczewskiej oraz obiekt sferyczny Zuzanny Janin. Z kolei artystyczne rozliczenie ze stoczniowym mitem odnajdziemy w pracach wideo Jacka Niegody, Zorki Wollny i Anny Szwajgier, w malarstwie Krzysztofa Wróblewskiego oraz rozbudowanej instalacji z fotografii, filmu, diapozytywów i publikacji Michała Szlagi, która stanowi zapis destrukcji terenu poprzemysłowego Stoczni Gdańskiej. Kuratorkami wystawy są Aneta Szyłak i Małgorzata Taraszkiewicz-Zwolicka. Patronat honorowy nad wydarzeniem objęli marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk oraz prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. 1.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Ponuro zrobiło się w czwartkowy wieczór na Długim Targu. Grobowy nastrój dotarł tu wraz z konduktem maszerującym ulicami centrum Gdańska, utożsamiającym się z symbolicznym Pogrzebem Przyszłości. Akcja zorganizowana przez aktywistów ze Strajku dla Ziemi oraz Extinction Rebellion Trójmiasto, wspieranych przez kilkanaście innych stowarzyszeń, ruchów i partii, miała zwrócić naszą uwagę na to, że katastrofa klimatyczna poważnie zagląda światu w oczy i stanowi realne zagrożenie dla wszystkich istot. Czarne stroje, suche kwiaty w rękach żałobników, niesiona przez nich czarna trumna z napisem NASZA PRZ_SZŁOŚĆ czy wreszcie portret pośmiertny Ziemi opatrzony hasłem „spoczywaj w pokoju” skłaniały świadków mrocznego widowiska do zadumy. O godzinie 18 marsz dotarł pod fontannę Neptuna, gdzie wysłuchaliśmy mów żałobnych. – Żegnamy naszych przyjaciół, naszych bliskich, obcych i wrogów. Z rozdartym sercem myślimy o naszych dzieciach i wszystkich następnych pokoleniach, którym przyszłość została ukradziona, a marzenia o lepszym świecie dla nich zostało unicestwione. Z żalem myślimy o pięknie natury, którego nie doświadczą, a którego my mogliśmy doznać, o lasach, które dawały schronienie zwierzętom i ludziom, których tajemniczy ekosystem niósł ze sobą wyjątkową magię i mądrość. Wypalone puszcze z kikutami zamiast drzew nie dadzą już schronienia i tlenu. Ze smutkiem żegnamy rzeki, szemrzące potoki i źródła, które mieniły się w słońcu, dawały ochłodę, poiły i nawadniały. Wyschnięte nikogo już nie napoją. Żegnamy łąki, pola i ogrody, których kwiaty, zboża, trawy i bzyczące owady zachwycały i karmiły... – brzmiały słowa pożegnalne z naszej mrocznej przyszłości. Na szczęście najgorszemu wciąż możemy zapobiec, bo coraz więcej ludzi ma świadomość tego, że to człowiek jest w dużej mierze odpowiedzialny za zmiany klimatu, bo młodzi ludzie w wielu zakątkach świata, także w Polsce, mobilizują się do działania, zanim będzie na to za późno. Ruch Strajk dla Ziemi (Earth Strike) szykuję akcję globalną na 27 września. Dziś był preStrajk. Jakie żądania wysuwają uczestnicy protestów? Na pierwszym miejscu jest „natychmiastowe rozpoczęcie globalnej współpracy w celu odwrócenia szkód wyrządzonych klimatowi na Ziemi, poprzez jednoznaczne i wiążące prawnie umowy, zarówno przez światowych polityków, jak i podmioty korporacyjne, którzy zobowiążą się zgodnie z raportem IPCC do zmniejszenia emisji dwutlenku węgla o połowę do 2030 roku i do zerowej emisji netto do 2050 roku”. Na liście postulatów znalazły się też międzynarodowe zobowiązania do powstrzymania niszczenia lasów deszczowych i innych siedlisk dzikiej przyrody oraz umowy mające na celu rozliczenie korporacji z emisji gazów cieplarnianych. 1.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Godzina „W” w Gdańsku. O 17 syreny upamiętniające 75. rocznicę wybuchu powstania warszawskiego zabrzmiały w całym mieście. Kilka minut później na Targu Rakowym rozległy się dźwięki hymnu państwowego. To tutaj, pod pomnikiem Polskiego Państwa Podziemnego gdańszczanie oddali hołd bohaterom największej akcji zbrojnej podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Podczas uroczystości przygotowanych przez Okręg Pomorski Światowego Związku Żołnierzy AK i gdański magistrat głos zabrała m.in. aktorka Krystyna Łubieńska, która jako 12-latka podczas powstania warszawskiego angażowała się w pomoc medyczną. Z powodu złego samopoczucia na obchody nie dotarł komandor w stanie spoczynku Roman Rakowski. List żołnierza Armii Krajowej odczytał jego syn Wojciech. - Tata bardzo chciał być na dzisiejszej uroczystości. Przygotowywał się do tego od dłuższego czasu. Niestety, zachorował. Emocje sierpnia i końcówki lipca nadal są wielkie – tłumaczył nieobecność ojca pan Rakowski.
– Historycy są zgodni, że Polskie Państwo Podziemne było czymś wyjątkowym, ewenementem na skalę światową. Tak jak powstanie warszawskie było czymś, co nie zdarzyło się w żadnym innym miejscu Europy. Spotykamy się, by pochylić nasze głowy i oddać hołd bohaterskim żołnierzom Armii Krajowej, ale i mieszkańcom Warszawy, którzy 1 sierpnia 1944 roku chwycili za broń, po to, by walczyć o wolność. Swoją i innych. Wiem, że wielu z tych, którzy uczestniczyli w powstaniu warszawskim, po wojnie wybrało Gdańsk jako swoje miejsce. Należą wam się szczególne wyrazy wdzięczności za to, że odbudowaliście, podnieśliście z ruin nasze miasto, nasz Gdańsk – powiedziała podczas uroczystości prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz. Na Targu Rakowym odbył się apel poległych, pod pomnikiem złożono wieńce, a na zakończenie uroczystości zabrzmiała Pieśń Reprezentacyjna Wojska Polskiego.
W niedzielę 4 sierpnia o godzinie 12 w gdańskiej Bazylice Mariackiej odprawiona zostanie msza w intencji zmarłych i żyjących powstańców warszawskich oraz kombatantów. 1.08.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Dziś na Dominiku świętowało Kociewie. Centrum wydarzeń przygotowanych z tej okazji przez powiaty starogardzki, tczewski i świecki ulokowane było na placu Kobzdeja. Od godz. 14 do 21 Kociewiacy zapraszali gości jarmarku do odwiedzania stoisk z regionalnymi przysmakami, rękodziełem artystycznym i wydawnictwami etnograficznymi. Wśród atrakcji znalazły się m.in. pokazy średniowieczne, warsztaty, gry i zabawy. Można było spróbować sił w układaniu puzzli kociewskich. O oprawę muzyczno-taneczną święta zadbały Zespół Pieśni i Tańca Kociewie Retro, Psiotrowe Dziywuchy z Morzeszczyna, formacja tańca nowoczesnego Dutty Wine, zespół W Starym Stylu ze Skarszew, Tczewska Formacja Szantowa, orkiestra dęta, Justyna Czarnota Band oraz zespoły Vermouth z Nowego i Czarne Kwiaty z Tczewa. Częścią tegorocznego święta regionu jest wystawa „Kociewie ART”. Prace twórców z trzech kociewskich powiatów można oglądać w Nadbałtyckim Centrum Kultury do 5 sierpnia. 1.08.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Trwa 9. NDI Sopot Classcic. Po dniu przerwy w koncertach publiczność jednego z najważniejszych polskich festiwali poświęconych muzyce klasycznej przeniosła się do sali Polskiej Filharmonii Kameralnej Sopot w Operze Leśnej, gdzie w środę gościł wybitny pianista jazzowy Włodek Pawlik. Laureat nagrody Grammy 2014 w kategorii Best Large Jazz Ensemble Album (za płytę „Night in Calisia”), wspólnie z Pawłem Pańtą (kontrabas, gitara) i Adamem Zagórskim (perkusja) zaprezentował słuchaczom swój najnowszy projekt „Pawlik/Moniuszko – Polish jazz” inspirowany kompozycjami twórcy polskiej opery narodowej. W mistrzowskiej interpretacji Włodek Pawlik Trio zabrzmiały najsłynniejsze arie i pieśni Moniuszki, m.in. „Prząśniczka”, „Ten zegar stary”, „Szumią jodły na gór szczycie…” czy „Motyw z kurantem” – aria Stefana z opery „Straszny dwór”. 31.07.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12169
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP