logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12067
Wielki stary dąb złamał się przy ulicy Szymanowskiego w Gdańsku. Drzewo spadło na zaparkowany w pobliżu samochód. Ford mondeo uległ całkowitemu zniszczeniu. Drzewo zablokowało ulicę. Zdarzenie miało miejsce we wtorek po godzinie 19. Na miejsce przyjechała straż pożarna oraz policja. 2.07.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
O zaprojektowane przez siebie i własnoręcznie złożone meble plenerowe dba się dużo bardziej aniżeli o klasyczne sprzęty pochodzące z zasobów administratora posesji – wiedzą o tym dobrze mieszkańcy kamienic 17 A i 18A przy ul. Strajku Dokerów w Nowym Porcie. W sobotę składali z elementów wspólne ławki i stół. Ogrody deszczowe to również efekt ich zbiorowego wysiłku. Na podwórku od ubiegłego roku trwa Akcja Rewitalizacja.
Podwórkowa inicjatywa to maleńki fragment gminnego programu odświeżania dzielnicy (z Twierdzą Wisłoujście) wartego ponad 22 mln złotych. 85 proc. środków na ten cel pochodzi z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego oraz Europejskiego Funduszu Społecznego. Dzięki środkom unijnym kolorytu nabiera także komunalna przestrzeń przy ul. Strajku Dokerów. Do niedawna nie było tu na czym przysiąść, kiedy chciało się pogaworzyć z sąsiadem, a w porach deszczowych przez wiele dni na szarym podwórku stały kałuże. Mieszkańcy najlepiej wiedzieli, czego im brakuje. Potrzebny był impuls. Za działania animacyjne na tym obszarze odpowiada Stowarzyszenie 180 stopni. – Akcję Rewitalizację prowadzimy od wiosny ubiegłego roku we współpracy z Inicjatywą Miasto . Widoczne obecnie prace to już jest drugi jej etap. Wcześniej były wspólne z mieszkańcami planowanie i projektowanie, rozmowy o tym, jak powinno wyglądać wymarzone podwórko. Inicjujemy cykliczne interwencje kulturalne, spotkania sąsiedzkie i warsztaty dla dzieci. „Projekt mojego podwórka” to także praca najmłodszych mieszkańców kamienic 17A i 18A. Teraz wcielamy te pomysły w życie i uczymy się wspólnie dbać o otaczającą nas przestrzeń – mówi Monika Popow ze Stowarzyszenia 180 Stopni. Akcja Rewitalizacja potrwa do końca roku. Finał dwutygodniowych prac nad aranżacją i urządzaniem podwórka zapowiadany jest już na najbliższą sobotę (6 lipca). Obok ław, siedzisk i stołów, stanie tu domek dla dzieci (piaskownica już jest), w nieckach ogrodów deszczowych wyłożonych drobnymi kamykami pojawi się roślinność pochłaniająca i oczyszczająca wodę, przybędzie też w tym miejscu roślin dekoracyjnych. O borówkę i kosz z kwiatami doniczkowymi już trzeba dbać. 1.07.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Z parkingów nadmorskich w Brzeźnie, Jelitkowie i na Stogach korzysta w sezonie letnim około 100 tys. kierowców. Od dziś do 31 sierpnia za miejsce postojowe w sąsiedztwie plaż trzeba będzie zapłacić 10 złotych. W poniedziałek 1 lipca weszły w życie kolejne zmiany w funkcjonowaniu Strefy Płatnego Parkowania w Gdańsku. Poborem opłat objęta została ul. Targ Rakowy, ruszyły także sezonowa SPP w Jelitkowie (ulice: Jelitkowska, Kapliczna, Nadmorska, Piastowska i Wypoczynkowa – sektor AS) oraz parkingi nadmorskie. Płatne miejsca postojowe przy plażach usytuowane są przy ul. Błękitnej (220 miejsc) i przy ul. Kaplicznej (60) w Jelitkowie, przy ul. Czarny Dwór w Brzeźnie (340) oraz przy ul. Nowotnej na Stogach (180), gdzie parking społecznie odpowiedzialny prowadzą podopieczni Fundacji Społecznie Bezpieczni. Opłata za parkowanie na parkingach nadmorskich wynosi 10 złotych niezależnie od czasu postoju. Pobierana jest przez siedem dni w tygodniu od godziny 9 do 17. W pozostałych godzinach za pozostawienie samochodu nie musimy płacić. Z obowiązku wniesienia opłaty za wjazd na parkingi nadmorskie zwolnione są osoby niepełnosprawne – na podstawie identyfikatora N+ wydanego przez Gdański Zarząd Dróg i Zieleni lub odpowiadającego mu dokumentu wydanego przez innego zarządcę drogi. Jak informuje GZDiZ, na parkingach tych bezpłatny jest również postój pojazdów elektrycznych i PHEV w rozumieniu Ustawy o elektromobilności i paliwach alternatywnych. Podstawę do zwolnienia z opłaty stanowią: niebieska naklejka na szybie pojazdu z symbolem EE, karta zerowej stawki opłat na pojazdy PHEV lub wskazanie gniazdka do ładowania samochodu bezpośrednio pracownikowi obsługi przy wjeździe na parking. 1.07.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz rozmawiała dziś z posłem Kazimierzem Smolińskim na temat toczących się w Sejmie prac nad specustawą dotyczącą przyszłości Westerplatte. Zdaniem polityka PiS, jednego z wnioskodawców specustawy, wycofanie projektu jest mało prawdopodobne. – Zaproponowałam, że miasto Gdańsk wniesie posiadane grunty na Westerplatte pod budowę nowego miejsca pamięci i będzie brało udział we współtworzeniu oraz współdecydowaniu o inwestycji. Czekam na odpowiedź na tę propozycję – powiedziała po spotkaniu prezydent Gdańska, potwierdzając aktualność oferty złożonej w ubiegłym tygodniu ministrowi Jarosławowi Sellinowi. W poniedziałek miasto skieruje list do marszałków Sejmu Marka Kuchcińskiego i Ryszarda Terleckiego dotyczący wstrzymania praca nad specustawą do czasu rozważania oferty współpracy przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. – Wierzę, że tylko w szerokim dialogu można wypracować najlepsze rozwiązanie dla zachowania pamięci o roli Westerplatte w najnowszej historii Polski i świata, ale dziś gospodarzem dialogu są posłowie i minister kultury – dodała Dulkiewicz. Zaznaczyła też, że ważne jest, aby oprócz władz miasta i władz państwowych udział w rozmowach brały również środowiska kombatanckie, muzealne, konserwatorskie, i wszyscy którym zależy na upamiętnieniu miejsca wybuchu II wojny światowej oraz bohaterskiej walki polskich żołnierzy. Odnosząc się do wypowiedzi Aleksandry Dulkiewicz, poseł Kazimierz Smoliński powiedział, że „kwestia współprowadzenia muzeum na Westerplatte jest otwarta.” Zaznaczył jednak, że „nie bardzo sobie wyobraża tworzenie instytucji, w której będzie dwóch współwłaścicieli i każdy ma decydować”. –Doświadczenia w tym zakresie są złe. Zawsze musi być jeden lider i tu uważam, że państwo polskie powinno być liderem, które zajmuje się zagospodarowaniem terenu półwyspu Westerplatte – powiedział Kazimierz Smoliński. 1.07.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
– Wielu z was o to od czasu do czasu pytało. Od dzisiaj pracę rozpoczyna nowy rzecznik prezydenta Gdańska Daniel Stenzel. Mam nadzieję, że będzie się wam dobrze współpracowało – poinformowała dziś rano dziennikarzy Aleksandra Dulkiewicz. Poranne spotkanie z prasą, wizyty na budowach wiaduktu Biskupia Górka, Nowej Bulońskiej i Centrum Edukacyjnego Jabłoniowa (z krótką przerwą na rozmowę z posłem Smolińskim w sprawie „lex Westerplatte”), do tego Rada Dzielnicy Letnica, Dom Zdrojowy w Brzeźnie i zbiornik Srebrniki, a na koniec briefing prasowy na Ołowiance nieopodal napisu GDAŃSK – tak wygląda poniedziałkowy rozkład zajęć prezydent miasta. Z okazji pierwszych stu dni prezydentury Aleksandra Dulkiewicz ruszyła w objazd po Gdańsku. Na trasie znalazły się miejsca kluczowe z punktu widzenia aktualnie prowadzonych miejskich inwestycji i programów. „100-dniówka” zaczęła się od informacji dnia.
Podczas porannego spotkania z przedstawicielami mediów wprowadzającego w klimat objazdu prezydent Dulkiewicz przedstawiła swojego nowego rzecznika prasowego. Na początku marca br., niedługo po tym, jak Gdańsk pożegnał prezydenta Pawła Adamowicza, z pełnienia tej funkcji zrezygnowała Magdalena Skorupka-Kaczmarek. Z chwilą jej rozstania z ratuszem stanowisko pozostawało nieobsadzone (zadania wykonywało Biuro Prezydenta ds. Komunikacji i Marki Miasta). Od dzisiaj rzecznikiem prezydent Gdańska jest Daniel Stenzel, wieloletni dziennikarz TVN 24. Wcześniej pracował m.in. w telewizji Tele-Top w Gdyni (Grupa Multimedia Polska), relacjonował najważniejsze wydarzenia z regionu, współpracowała też ze stacją TVN Meteo i programem Dzień Dobry TVN. – Cieszę się, że dołączyłem do zespołu pani prezydent i będę mógł wspólnie z nim pracować dla gdańszczan – powiedział nam Daniel Stenzel. Nowy rzecznik ma 35 lat. Ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego na kierunku administracja. 1.07.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Ania Rezulak / KFP, Maciej Kosycarz / KFP
High diving, czyli akrobatyczne skoki do wody z wysokości 24 metrów, odrzutowe popisy mistrza świata we flyboardzie, ewolucje na jet surfach i skuterach, blob jumping, a na deser wyciąg z przeszkodami – wakeboarding – to tylko niektóre z wodnych atrakcji podziwianych dziś w centrum Gdańska przez tysiące widzów. Działo się na Motławie w ten weekend. Akwenem między Ołowianką a Wyspą Spichrzów zawładnęli bohaterowie II Water Show. W sobotę byli nimi także amatorzy ochotnicy, którzy mogli spróbować sił w trzech konkurencjach. Największe emocje budziły próby latania na desce połączonej długimi wężami z turbiną skutera wodnego. Tłoczona nimi woda wyrzucana jest spod flyboardu pod tak dużym ciśnieniem, że śmiałek na nim stojący unosi się nad wodą na wysokość kilkunastu metrów. Wirtuozów sztuki latania na hydroodrzutowej desce podziwialiśmy w niedzielę. Jedną z największych gwiazd międzynarodowych zawodów we flyboardzie był Amerykanin Damone Rippy, mistrz świata z roku 2017 i wicemistrz globu z ubiegłego roku. Z czempionem rywalizowali czołowi zawodnicy z Rosji, Francji, Holandii, Argentyny, Czech i Polski. Wielkie zainteresowanie towarzyszyło również slalomowym bitwom zawodników i zawodniczek startujących na deskach surfingowych z silnikiem. Jet surfy pędziły po torze na Motławie z prędkością ponad 50 kilometrów na godzinę, a jedną z największych atrakcji tej odsłony Water Show była możliwość zobaczenia w akcji mistrzyni świata i aktualnej liderki list rankingowych Anety Sacharovej. 30.06.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP, Andrzej J. Gojke / KFP
Doroczne plenerowe projekcje opery na Targu Węglowym doczekały się małego jubileuszu. Przed wielkim diodowym ekranem usytuowanym na placu w centrum Gdańska melomani zasiedli już po raz dziesiąty. Tym razem przeżywaliśmy „Parię” Stanisława Moniuszki.
Wyjątkowo w tym roku o wyborze dzieła i kompozytora nie decydowali słuchacze. Wybór był oczywisty: trwa Rok Moniuszkowski ustanowiony z okazji 200. rocznicy urodziny twórcy. Wyjątkowo też opera transmitowana była na żywo z Teatru Wielkiego im. St. Moniuszki w Poznaniu. O komentarz prowadzony także na żywo tradycyjnie zadbali ekspert operowy Jarzy Snakowski i sopranistka Katarzyna Hołysz. – „Parię” Stanisława Moniuszki można nazwać operą-niespodzianką. To przedostatnie dzieło twórcy „Halki” i „Strasznego dworu” zaskoczyło premierową publiczność. Przyzwyczajona do swojskich opowieści o szlacheckich dworkach i nieszczęśliwych góralach tym razem otrzymała historię o nierównościach społecznych dziejącą się w dalekich Indiach. Pochodząca z uprzywilejowanej kasty Neala dowiaduje się, że jej ukochany ukrywa swe niskie pochodzenie. Jest pariasem, wywodzi się z kasty wzgardzonej. Niestety, jego tajemnica wychodzi na jaw – mówi Jerzy Snakowski.
Projekcję przygotował Instytut Kultury Miejskiej we współpracy z Operą Bałtycką. 30.06.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Tę flagę uszyło blisko tysiąc osób, organizacji i instytucji. Powstawała z setek kawałków białego i czerwonego materiału podczas gdańskiego Święta Wolności i Solidarności. W strefie społecznej łączyli je ze sobą nićmi przedstawiciele organizacji pozarządowych, radni dzielnic, mieszkańcy, imigranci i imigrantki. Do maszyny usiedli prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, prezydent Sopotu Jacek Karnowski, a także Patrycja Krzymińska, która zasłynęła tym, że pozszywała serca Polaków. Prace koordynowały krawcowe z Polski i Czeczeni. Efekt symbolizujący różnorodność naszego społeczeństwa można podziwiać na Górze Gradowej. O godzinie 14 w niedzielę Wspólna Flaga powędrowała na maszt. – Dla mnie jest ona symbolem nie tylko tego, co zostaje po Święcie Wolności i Solidarności. To jest symbol wspólnotowego działania. Mimo różnego pochodzenia, różnych kultur, ale też talentów – bo nie każdy umie szyć – możemy coś zrobić razem – powiedziała przy tej okazji prezydent Dulkiewicz. Khedi Alieva z Fundacji Kobiety Wędrowne przybyła na dzisiejszą uroczystość, żeby złożyć specjalne podziękowania miastu i jego włodarzom. – Dziękuję prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi za to, że podarował mi Gdańsk, że podarował go Polakom - mówiła wzruszona gdańszczanka z Czeczeni. Akcję Wspólna Flaga zorganizowały Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot oraz Stowarzyszenie 180 Stopni, którego misją jest wyzwalanie oddolnych inicjatyw społeczności lokalnych. 30.06.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Plener 33 to nowa przestrzeń koncertowa usytuowana na terenach dawnej Stoczni Gdańskiej, w sąsiedztwie kultowej już ulicy Elektryków i Klubu B90. W sobotni wieczór wypełniła się muzyką pierwszego festiwalu N-Day zorganizowanego przez firmę Nava Ship Design, która tym wydarzeniem postanowiła uczcić Dzień Stoczniowca. – Dłubiemy w projektach jak muzycy w dźwiękach. Pracujemy na tym samym obszarze – w pobliżu żurawi, suwnic i historycznych budynków. Chcielibyśmy pokazać, co nam w głowach siedzi i zaproponować coś nowego. Wspólnie odczarujemy naszą stocznię – zachęcali organizatorzy festiwalu. Wstęp na koncerty był darmowy. By zaopatrzyć się w bezpłatny bilet, wystarczyło zarejestrować się na stronie internetowej. W piknikowej, rodzinnej atmosferze, siedząc na leżaczkach tudzież grając w badmintona, festiwalowicze słuchali szeroko pojętej muzyki alternatywnej. Przy ul. Narzędziowców zagrali tego wieczoru: The Shipyard – trójmiejska perła post-punkowej sceny i ostrego gitarowego crossoveru, Hańba! – zbuntowana Orkiestra Podwórkowa, która poetycko opowiada o końcu lat trzydziestych, Daniel Spaleniak (z zespołem) – kompozytor muzyki do największych seriali Netflixa, oraz Ecorevo, czyli Igor Boxx i Tomasz „Magiera” Janiszewski. 29.06.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
W niedzielę będzie gorąco. Gdynianie i turyści wypoczywający w tych stronach mogą spodziewać się 30-stopniowych upałów. Plaże czekają. Temperatura wody w Bałtyku przekracza 20 stopni C. Sezon na strzeżonych kąpieliskach w Śródmieściu, Redłowie, Orłowie i Babich Dołach trwa od 10 dni. Codziennie w godzinach 9.30-17.30 nad bezpieczeństwem miłośników morskich kąpieli czuwa 37 ratowników. Na każdym z kąpielisk znajduje się punkt pomocy, w którym stały dyżur pełni ratownik medyczny dysponujący sprzętem do udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz defibrylatorem AED. Gdyńscy ratownicy zachęcają nas do korzystania z opasek dla dzieci. Każdy rodzic może pobrać opaskę, zapisać na niej numer telefonu i założyć dziecku na rękę, dzięki czemu będzie czuć się jeszcze bezpieczniej. 30.06.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP, Anna Bobrowska / KFP
  • aktualnych propozycji: 12067
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP