logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12474
Blisko 6 tysięcy zawodników i zawodniczek stanęło na stracie 6. AmberExpo Półmaratonu Gdańsk. Jedna z największych imprez biegowych na Pomorzu zyskała miano memoriału tragicznie zmarłego prezydenta miasta Pawła Adamowicza. Pamiątkowymi medalami biegaczy dekorowały żona patrona imprezy, europosłanka Magdalena Adamowicz oraz prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz. Ponad 21-kilometrową trasę prowadzącą głównymi arteriami Gdańska do mety w hali Centrum Wystawienniczo-Kongresowego AmberExpo przy ul. Żaglowej najszybciej pokonał Kenijczyk Hammington Cherop. Zwycięzca walczył z dystansem i rywalami przez godzinę 6 minut i 33 sekundy. Tuż za nim finiszowali Ukrainiec Artem Kazban (1:06.33) i Kenijczyk Wambua Nduva Boniface (1:06.34). Najlepszy z Polaków, Łukasz Woźniak ze Strawczyna (1:08.26), był piąty. Rywalizację pań zdominowała Ukrainka z polskim paszportem Olga Ochal (1:17.18), powtarzając sukces z 2016 roku, kiedy wygrywała w Gdańsku wspólnie z mężem Pawłem. – Walczyłam, przyjechałam po zwycięstwo i wygrałam. Dziękuję za piękną organizację. Na pewno jeszcze tutaj wrócę. Bardzo mi przykro, że nie ma z nami pana Pawła Adamowicza. Będziemy o nim zawsze pamiętać – mówiła na mecie zwyciężczyni. Druga w biegu półmaratońskim była gdynianka Aleksandra Baranowska-Trzasko (1:21.50), a trzecia Katarzyna Pobłocka-Głogowska z Lęborka (1:22.34). Kilkuset biegaczy spośród blisko 6 tysięcy, którzy o godz. 9 w niedzielę ustawili się na linii startu, wybrało trasę 5-kilometrową. Rywalizację na tym dystansie wygrali Patryk Sowiński z Tczewa (15.12) i Diana Dawidziuk-Gosk z Warszawy – (17.43). 17.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W derbowym starciu na zakończenie tegorocznych gier w ekstralidze rugby Lechia Gdańsk uległa na własnym boisku Ogniwu Sopot 16:22 (13:5). Mistrzowie Polski zajmujący obecnie drugie miejsce w ligowej tabeli po dzisiejszym meczu dopisali do swojego dorobku aż pięć punktów, w tym bonus za zdobycie czterech przyłożeń. Gospodarze zdobyli jedno „oczko” za to, że nie przegrali większą różnicą niż siedem punktów. Lechia jest piąta w tabeli. Może je stracić w niedzielę. Za gdańszczanami plasują się zespoły Skry Warszawa i Orkana Sochaczew, które zmierzą się ze sobą jutro w stolicy.
LECHIA: Gigashvili, Buczek, Witoszyński – M. Krużycki, Lademann – K. Krużycki, Płonka, Tsivtsivadze – Janeczko – Boczulak – Makar, K. Bracik, Wójtowicz, M. Bracik – Malinin oraz Olszewski, Smoliński, Kacprzak, Stolarz.
OGNIWO: Marcin Wilczuk, Karol, Bysewski – Anuszkiewicz, Powała-Niedźwiedzki – Grabowski, Przychocki, Zeszutek – Szablewski – Riekert – Czasowski, Olszewski, Mrowca, Burrows – Żuk oraz Mokrecow, Mariusz Wilczuk. 16.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Głosy niewidzialnej rzeki, której Gdańsk prawdopodobnie zawdzięcza swoją nazwę, fontanna ożywiona po latach przesłaniem nawiązującym do skutków zmian klimatycznych, płyta OSB stworzona z elementów pozyskanych z wyburzonych niedawno domów czy stanowisko DJ-skie przywołujące ducha legendarnego siedleckiego Klubu Rondo – to tylko niektóre z ponad dwudziestu instalacji prezentowanych podczas 11. festiwalu Narracje. W tym roku artyści działają na gdańskich Siedlcach. Jak odnajdują tę przestrzeń, co wyczytali z kart historii dzielnicy oraz z opowieści jej dzisiejszych mieszkańców, możemy przekonać się, odwiedzając te strony w piątkowy i sobotni wieczór. Spacer umożliwiający poznanie wszystkich instalacji trwa ok. dwóch godzin. W godzinach 17.20-21.40 wyruszymy na trasę z przewodnikiem. Grupy startują co 20 minut sprzed Punktu Informacyjnego znajdującego się w drewnianym domku przy ul. Kartuskiej 11. Tutaj też możemy zaopatrzyć się w ulotkę Narracji zawierającą m.in. mapę z naniesionymi punktami działań artystycznych (domek działa od godz. 17 do północy). – Działania terenowe są opowieścią o poszukiwaniu i budowaniu lokalnej tożsamości oraz o identyfikacji z zamieszkiwaną przestrzenią. Festiwalowe opowieści o miejscach i wydarzeniach, analizując lokalny kontekst, wielokrotnie sięgają po fikcję, niekiedy wybiegają w przyszłość. Zapraszamy na spacer, podczas którego poprzez sztukę współczesną będzie można podjąć interakcję z dzisiejszą przestrzenią i historią dzielnicy Siedlce w Gdańsku – zachęcają Sylwia Szymaniak i Sarmen Beglarian, kuratorzy Narracji 2019. Festiwalowi towarzyszy w tym roku bardzo bogaty program muzyczny. Koncerty odbywają się w Klubie Festiwalowym działającym od godz. 17.00 do 1.00 pod namiotem rozstawionym w wąwozie Fortu Góry Gradowej (park pomiędzy ulicami Nowe Ogrody, Powstańców Warszawskich i gen. Henryka Dąbrowskiego). Muzyczne prezentacje zaczynają się o godzinie 20. W programie jazz, muzyka alternatywna i elektroniczna, a wśród wykonawców trio Pokusa (w składzie Natan Kryszk, Tymon Bryndal, Teodor Olter), duet Rebeka, MissJeziersky i CrewKruLove, czyli Joanna Duda i Karolina KalaFonia Ankiewicz). Organizatorem Narracji jest Instytut Kultury Miejskiej. 15.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Czworo lekarzy z oddziału dziecięco-młodzieżowego w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym im. prof. Tadeusza Bilikiewicza w Gdańsku złożyło wypowiedzenia z pracy. Za trzy miesiące placówka może stracić wszystkich psychiatrów dziecięcych, co będzie oznaczać konieczność zamknięcie jedynego takiego oddziału w północnej części regionu. – Wraz z początkiem nowego roku zagrożone zostanie zapewnienie ciągłości funkcjonowania Oddziału Dziecięco-Młodzieżowego w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku – informuje dyrekcja placówki. Powodem dramatycznych decyzji lekarzy jest wieloletnie niedofinansowanie szpitala, a co za tym idzie ogromne przeciążenia pracą. Dziś lekarze nie są w stanie wykonywać swoich obowiązków, a co za tym idzie zapewnić bezpieczeństwa hospitalizowanym pacjentom, za co odpowiadają również pod kątem prawa karnego. Nie pierwszy raz dochodzi tu do kryzysowej sytuacji. Oddział jest przepełniony. Do niedawno przyjmował o kilkoro pacjentów więcej aniżeli może pomieścić. Teraz jest ich o dwa raz więcej aniżeli miejsc na salach. Przyjmowani są na materacach w szpitalnych korytarzach. – Obłożenie przekroczyło 100 procent. Podjęliśmy decyzję o wstrzymaniu przyjęć do czasu aż sytuacja się unormuje. Lekarze zgłosili wniosek, że nie są w stanie zapewnić pacjentom opieki w żaden sposób. Podłoga na korytarzu naszego oddziału wygląda jak lazaret w XIX wieku – mówi Arkadiusz Bobowski, pełniący obowiązki dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Gdańsku.
O trudnej sytuacji psychiatrii dziecięcej na Pomorzu zarząd województwa informował NFZ i Ministerstwo Zdrowia wielokrotnie. Niestety, mimo tych apeli, nie doczekaliśmy się podjęcia realnych działań, które pomogłyby zapewnić odpowiednią jakość leczenia. – Obecnie na oddziale Wojewódzkiego Oddziału Psychiatrycznego przebywa 50 małoletnich pacjentów na 35 łóżek. Ta sytuacja zagraża ich bezpieczeństwu. W dodatku nie możemy liczyć na wsparcie innych placówek – jedyny inny szpital dysponujący oddziałem psychiatrycznym dla młodzieży, w Starogardzie, również boryka się z przepełnieniem niewielkiego oddziału liczącego 16 łóżek. W tej sytuacji coraz częściej zdarza się, że pacjenci z naszego regionu są wysyłani do placówek poza województwem pomorskim – mówi Agnieszka Kapała-Sokalska, członek Zarządu Województwa Pomorskiego. W związku z niedostateczną dostępnością świadczeń gwarantowanych w zakresie ambulatoryjnej opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży z terenu województwa pomorskiego samorząd województwa pomorskiego podjął decyzję o dofinansowaniu ww. świadczeń dla mieszkańców województwa pomorskiego z zakresu ambulatoryjnej opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży. Umowa o wartości prawie 130 tys. zł z Wojewódzkim Szpitalem Psychiatrycznym w Gdańsku dotyczy zakupu świadczeń, które będą realizowane w IV kwartale br. Chodzi tu o porady psychologiczne, sesje psychoterapii indywidualnej, sesje psychoterapii rodzinnej i sesje wsparcia psychospołecznego. Samorząd wojewódzki przeznaczył też 3 mln 660 tys. zł na działania inwestycyjne w szpitalach psychiatrycznych, w których funkcjonują oddziały dziecięce i młodzieżowe. Były to przede wszystkim zadania inwestycyjne realizowane w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku związane m.in. z modernizacją sal szpitalnych, sal terapeutycznych, termomodernizacją oraz działaniami poprawiającymi bezpieczeństwo pacjentów i personelu. Obecnie trwają prace nad przygotowaniem kolejnych inwestycji, które usprawnią funkcjonowanie oddziału psychiatrycznego dla Młodzieży w Starogardzie Gdańskim. Mimo tych działań sytuacja w Wojewódzkim Szpitalu Psychiatrycznym w Gdańsku nadal jest krytyczna. Jedną z poważnych barier jest brak kadry – niewystarczająca liczba specjalistów psychiatrii. Problemy szpitala pośrednio wynikają ze zbyt niskiego finansowania przez NFZ świadczeń medycznych w zakresie psychiatrii. Dotychczasowe starania placówki w odpowiednich ministerstwach o dodatkowe fundusze na bieżące funkcjonowanie pozostały bez echa. Już teraz (przy zachowaniu obecnej liczby oddziałów i łóżek) szpital, by móc dobrze funkcjonować, powinien otrzymywać o 40 proc. dofinansowania więcej niż dostaje. Placówka, mimo składanych wniosków nie uzyskała też od NFZ kontraktu na leczenie środowiskowe, którego rozwój pozostaje fundamentem Narodowego Programu Zdrowia Psychicznego. – Wszyscy, zarówno kadra medyczna, osoby zarządzające podmiotami leczniczymi, jak i pozostali interesariusze systemu ochrony zdrowia są zgodni, iż mamy do czynienia z zapaścią w psychiatrii dzieci i młodzieży. Sytuacja wymaga przede wszystkim systemowych reform na szczeblu władz centralnych, działań długofalowych zmierzających do wypracowania modelu zapewniającego poczucie bezpieczeństwa zarówno małoletnim pacjentom jak i kadrze specjalistów, pracujących na co dzień w publicznym systemie opieki zdrowotnej. Apelowaliśmy o to wielokrotnie, zwracając się zarówno do NFZ jak i bezpośrednio do Ministerstwa Zdrowia. Tymczasem – mimo zapewnień ze strony władz centralnych – ostatnie miesiące nie przyniosły żadnych konkretnych działań na szczeblu ogólnopolskim. Długo oczekiwana reforma psychiatrii dzieci i młodzieży nadal pozostaje w stadium początkowej organizacji, realizowane są jedynie działania pilotażowe. To zdecydowanie za mało. Z Ministerstwa Zdrowia otrzymujemy jedynie kolejne zapewnienia (ostatnie pismo z dnia 11 lipca 2019), że „dobiegają końca prace nad projektem nowelizacji rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu opieki psychiatrycznej”. Dziś ponownie zwrócimy się z pilnym wezwaniem do wojewody pomorskiego, Ministerstwa Zdrowia i NFZ o podjęcie działań kryzysowych. Będziemy również kontynuować rozmowy z lekarzami zatrudnionymi w gdańskim szpitalu. Mam nadzieję, że uda się przekonać ich do zmiany decyzji – mówi Agnieszka Kapała-Sokalska. Wojewódzki Szpital Psychiatryczny w Gdańsku jako jedyny zabezpiecza na terenie Trójmiasta i okolic opiekę psychiatryczną dzieci i młodzieży w stanie zagrożenia życia. Tylko w 2018 roku placówka przyjęła ponad 4,6 tysiąca pacjentów (w trybie nagłym 4,3 tys.). 15.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Arco by Paco Pérez to nowa gdańska restauracja firmowana nazwiskiem jednego z najbardziej znanych hiszpańskich szefów kuchni i restauratorów. Ekskluzywny lokal znajdujący się na 33. piętrze wieżowca Olivia Star Arco ma być oazą śródziemnomorskich smaków w sercu Pomorza. Jutro otwiera podwoje. Dziś podejmował przedstawicieli lokalnych mediów na konferencji prasowej połączonej z degustacją.
Arco ma ambicję stać się jedną z najlepszych restauracji w Europie. Aby osiągnąć ten cel, Paco Perez skompletował zespół aż 25 kucharzy z całego świata, wśród których są również zdobywcy gwiazd przewodnika Michelin. Lokale prowadzone przez mistrza dotychczas zdobyły ich 5. Dwie gwiazdy otrzymała jego rodzinna restauracja Miramar w hiszpańskiej miejscowości Llança. Ostatnią otworzył rok temu w Manchesterze w partnerstwie z topowym trenerem piłkarskim Pepem Guardiolą.Teraz ambicją Paco Pereza jest stworzenie restauracji, która skieruje uwagę miłośników sztuki kulinarnej na Gdańsk i całe Pomorze. – Klimat Arco by Paco Perez ma pozwolić gościowi poczuć, że nad każdym etapem jego wizyty czuwają absolutnie wybitni eksperci w swoim fachu. Całym zespołem będziemy pokazywać to, co ma do zaoferowania Pomorze, jednak w naszym wydaniu. Gościom Arco damy okazję do odczucia tego, jak rozumiemy świat – zamierzamy zapewnić im śródziemnomorski klimat po środku Europy Centralnej. Chcemy ponadto, aby najwyższej klasy kuchnia zawitała do Gdańska, by mieszkańcy tego wspaniałego miasta nie musieli udawać się w daleką podróż, aby poznać naszą kuchnię – mówi Paco Perez.
Projekt wnętrz Arco wyszedł spod kreski pracowni Tarruella Trenchs Studio specjalizującej się w projektowaniu restauracji serwujących najbardziej wykwintne dania na całym świecie. Wystrój restauracji utrzymany w duchu niezobowiązującej elegancji nawiązuje do słonecznej atmosfery śródziemnomorskiej w swoim najlepszym wydaniu. Mistrz Paco Pérez odpowiadał za dobór każdego detalu wnętrz, jak i zaplecza gastronomicznego, które kompletował spośród autorskich projektów niewielkich manufaktur w całej Europie. Pewnym zaskoczeniem dla gości może być fakt, że znaczną część z nich – jak chociażby zastawę stołową – samodzielnie projektował, a ich produkcję zlecał zaufanym rzemieślnikom. Sercem kuchni będzie indywidualnie zaprojektowany i ręcznie montowany na miejscu najwyższej klasy sprzęt gastronomiczny marki Charvet, o którym mistrzowie kuchni mówią, że jest gastronomicznym odpowiednikiem Rolls-Royce’a.
Głównym powodem wyboru Gdańska na lokalizację restauracji były wyjątkowa historia miasta wolności oraz unikalny widok z przeszklonej przestrzeni rozpościerający się z 33 piętra budynku Olivia Star. Nie mniej ważnym bodźcem było również bogactwo oferty lokalnych dostawców. –Przed podjęciem decyzji o otwarciu restauracji Paco Perez wizytował Gdańsk wielokrotnie. Miasto bardzo go urzekło głównie dzięki wyjątkowej energii, którą da się tutaj wyczuć. Podkreślał wyjątkowe dziedzictwo historyczne, ale także dynamikę zmian, nowoczesność i otwartość ludzi, których spotykał. Obecnie ma tu już swoje ulubione miejsca, które często odwiedza i przyjaciół, z którymi regularnie się spotyka. Ostatni rok spędził na selekcji regionalnych produktów i ich dostawców, a także na możliwościach ich wykorzystania w menu restauracji. To, co zaoferuje naszym klientom, będzie unikalne. Emocji i smaków serwowanych w Arco nie będzie można doświadczyć w żadnym innym miejscu na ziemi – mówi Krzysztof Dembek, członek Zarządu spółki Olivia Star Top.
33 kondygnacja Olivii Star podzielona została na dwie strefy: najwyższej klasy restaurację typu fine dining oraz restaurację mniej formalną, w której serwowane będzie menu przeznaczone dla osób pragnących spotykać się z przyjaciółmi i na co dzień delektować się wysokiej klasy przekąskami, śniadaniami i daniami lunchowymi. Obie części oddzieli bodega, w której dostępnych będzie blisko 800 tytułów win, doskonale uzupełniających ofertę gastronomiczną obu restauracji. 15.11.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Nowoorleański trębacz Christian Scott aTunde Adjuah uchodzi za jednego z najznakomitszych muzyków jazzowych młodego pokolenia. Niebywale przenikliwego, nieco szepczącego tonu jego trąbki słuchaliśmy w Gdańsku już dwukrotnie – w 2013 i 2016 roku. Tak się składa, że Scott gości na Jantarze co trzy lata, więc tego wieczoru był trzeci raz. Siedmioosobowy skład prowadzony przez wirtuoza trąbki – m.in. z dobrze znanym w Trójmieście saksofonistą Loganem Richardsonem i polskim kontrabasistą Maksem Muchą – zaprezentował w Żaku materiał z najnowszego albumu „Ancestral Recall”. – Nowoorleański trębacz i kompozytor kontynuuje autorskie „rozciąganie” języka jazzu, stawiając na oddanie jeszcze większego pola elektronice oraz dalsze rozwinięcie poszerzonego podejście do rytmu. Christian Scott aTunde Adjuah pracuje nad jednolitą, multikulturową koncepcją muzyki improwizowanej przez większość swojej kariery. Ale wychowany w Nowym Orleanie, wyszkolony w Berklee, zwany cudownym dzieckiem trąbki Scott nie mógł wiedzieć, że ideą, którą nazwał stretch music (tytułując w ten sposób album z 2015 roku) trafi w moment powrotu jazzu do mainstreamowej świadomości. To, co nazwał próbą „rozciągania-nie zamiany” jazzowych konwencji w zakresie rytmu, melodii i harmonii, tak, aby objąć w ich zakres możliwie największą liczbę muzycznych form/języków/kultur, splata się ze stopniowym zanikaniem granic gatunkowych, które stanowi klucz współczesnego jazzowego renesansu. „Ancestral Recall”, dziewiąty autorski album aTunde Adjuaha, najbardziej dotychczas progresywne wyrażenie idei stretch music, jest jednocześnie dowodem na elastyczność, jaką zyskała dziś jazzowa tradycja, momentami zaś album wyraża również daleki skok poza jej obręb – ocenia najnowszą płytę Christiana Scotta portal muzyczny Pitchfork. 14.11.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Na pewno kończy wieloletnią przygodę z telewizyjnym show „Mam talent!”, a czy rozpoczął już kampanię do przyszłorocznych wyborów prezydenckich, na razie nie otrzymaliśmy potwierdzenia. Szymon Hołownia spędził ten wieczór w Szemudzie. Na spotkaniu autorskim w Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji nie mogło zabraknąć pytania dotyczącego tego, o czym głośno jest od kilku dni w mediach. Popularny dziennikarz, pisarz i twórca fundacji pomocowych nie zaprzecza doniesieniom o jego ewentualnym starcie w wyborach i prosi... o czas na odpowiedź. – To są bardzo ważne decyzje i olbrzymie zmiany w życiu – mówi Hołownia. Nie ukrywa, że jest zaskoczony pozytywnymi reakcjami na doniesienia o jego kandydaturze. Na razie 43-letni twórca skupia się na promowaniu dwóch najnowszych książek – podwójnej autobiografii „Pół na pół” napisanej wspólnie z Marcinem Prokopem oraz zbioru refleksji, spostrzeżeń i przekonań dotyczących jasnogórskie sanktuarium i jego patronki pt. „Maryja. Matka rodziny wielodzietnej”. W Szemudzie tego wieczoru można było wzbogacić swoją biblioteczkę także o inne pozycje książkowe autorstwa Hołowni, m.in. „Instrukcję obsługi solniczki” (2017 r.) i „Boskie zwierzęta” (2018 r.). Czy z autografem kandydata na prezydenta, to się dopiero okaże. 14.11.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Linie lotnicze Ryanair wiosną 2020 roku uruchomią połączenie Gdańska z Zadarem. Samoloty irlandzkiego przewoźnika będą latać nad Adriatyk trzy razy w tygodniu. Pierwszy lot do Chorwacji 31 marca 2020.
Gdańsk – Zadar to jedyne regularne połączenie Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy z Chorwacją. Do tej pory pasażerowie mogli polecieć z Rębiechowa wyłącznie do Dubrownika samolotem czarterowym. – Bardzo się cieszymy, że Gdańsk od przyszłego sezonu letniego zyskuje połączenie z Chorwacją i pięknym Zadarem. Mamy nadzieję, że będzie to bardzo ciekawy i popularny kierunek wakacyjny, wybierany chętnie przez naszych pasażerów, którzy zamiast długiej podróży samochodem będą mogli szybko i komfortowo polecieć samolotem na odpoczynek – mówi Tomasz Kloskowski prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy. Samoloty z Gdańska do Zadaru będą latać trzy razy w tygodniu, we wtorki, czwartki i soboty. Pokonanie około 1110 km pomiędzy lotniskami zajmie dwie godziny. Z Pomorza samoloty startować będą ok. 6.30 lub 13.15 zależnie od dnia. Powrót z Chorwacji zaplanowano o 15.40. 14.11.2019 / fot. KFP
Otwarcie wyremontowanego Oddziału Chorób Wewnętrznych i Hipertensiologii. Znajdziemy tu 12 sal chorych, w tym jedną izolatkę i jedną intensywnego nadzoru kardiologicznego. W sumie to 40 łóżek dla pacjentów. Oddział wyposażono m.in. w nowoczesne kardiomonitory, pompy infuzyjne i meble. Całkowity koszt inwestycji wynosi prawie 8 mln zł, z czego samorząd województwa pomorskiego przekazał ponad 7,7 mln zł. Poza pracami remontowymi kupiono m.in. system monitorowania pacjenta, czyli centralę monitorującą, kardiomonitory i modułowe oraz monitory telemetryczne.
Do 29 listopada potrwają konsultacje społeczne projektów uchwał antysmogowych przygotowanych przez zarząd województwa pomorskiego dla regionu i Sopotu. Pierwsze otwarte spotkanie z udziałem mieszkańców odbyło się dzisiaj w Sali „Niebo Polskie” Urzędu Marszałkowskiego w Gdańsku, przy ul. Augustyńskiego. Kolejne dwa zaplanowane są 14 listopada w Słupsku oraz 22 listopada w Kościerzynie. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem, niezależnie od obszaru obowiązywania – czy będzie to miasto, gmina czy województwo – jedynie sejmik województwa może w drodze uchwały wprowadzić ograniczenia lub zakazy w zakresie eksploatacji instalacji, w których następuje spalanie paliw. „Dzięki nadmorskiemu położeniu naszego regionu jakość powietrza w województwie pomorskim jest lepsza niż w wielu miejscach Polski. Nie oznacza to jednak, że jakość ta jest dobra. Obliczenia wykonane na potrzeby opracowania Programów Ochrony Powietrza wskazują, że co najmniej 48 proc. mieszkańców strefy pomorskiej oraz 65 proc. mieszkańców strefy aglomeracji trójmiejskiej (łącznie ok. 1 mln 200 tys. osób) jest narażonych na wysokie stężenia toksycznego, mutagennego i rakotwórczego benzo(a)pirenu (…) W wielu miejscach problemem jest też pył PM10 i PM2,5, który podrażnia drogi oddechowe i wywołuje w organizmie przewlekły stan zapalny, co prowadzi m.in. do astmy, zawałów serca, udarów mózgu, nowotworów” – czytamy we wstępie do projektów przygotowanym przez Departament Środowiska i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Jako że główną przyczyną przekroczeń poziomów pyłów i B(a)P jest spalanie paliw stałych w indywidualnych źródłach ciepła, powstały dwa projekty tzw. uchwał antysmogowych (dla Pomorza z wyłączeniem Sopotu oraz dla samego Sopotu). Projekt regionalny zakłada, że od sezonu grzewczego 2020/2021 zabronione zostanie spalanie najgorszej jakości paliw. Chodzi między innymi o flotokoncentraty, muły węglowe czy węgiel brunatny. W ciągu 10 najbliższych lat likwidowane będą instalacje na paliwa stałe, a budynki będą ogrzewane ciepłem systemowym, gazem, lekkim olejem opałowym lub z OZE. – Tam gdzie sieci nie ma, można będzie dalej montować kotły na paliwa stałe, ale będą one musiały spełniać najsurowsze normy emisyjne – informuje Anna Skwarska z Departamentu Środowiska i Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego. Sopot ma status uzdrowiska, a więc tam zapisy uchwały antysmogowej będą bardziej restrykcyjne. Już od 1 stycznia 2024 roku nie będzie można w mieście stosować żadnych urządzeń na paliwa stałe, oprócz kominków rekreacyjnych.
Uwagi i wnioski do projektów uchwał antysmogowych można składać do 29 listopada 2019 r. drogą elektroniczną na adres: konsultacje-srodowisko@pomorskie.eu, ustnie do protokołu lub pisemnie na adres: Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego, Departament Środowiska i Rolnictwa, ul. Okopowa 21/27, 80-810 Gdańsk. 12.11.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12474
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP