logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12958
W Sejmie ważą się losy wyborów prezydenckich. Najważniejsze decyzje zapadną się jutro. Pod siedzibą parlamentu przeciwko głosowaniu korespondencyjnemu oraz zakazowi zgromadzeń protestują Obywatele RP. Hasło Nie dla „wyborów” i koszulki z napisem KONSTYTUCJA obecne były dziś po południu także w Sopocie, gdzie do wyrażania sprzeciwu wobec plebiscytu pocztowego zachęcali mieszkańców aktywiści skupieniu wokół inicjatywy „Kontra na prawicę”. Protest obywatelski miał formę spaceru. Uczestnicy akcji wyposażeni w plakaty, ulotki i flagi, zachowując odpowiednie odległości między sobą, przeszli Monciakiem spod kościoła św. Jerzego na plac Przyjaciół Sopotu. Jutro również będą spacerować. 6.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP
Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA złożyło skargę do Komisji Europejskiej na budowę przekopu Mierzei Wiślanej. W październiku ubiegłego roku teren pod przyszły kanał żeglugowy łączący Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską oficjalnie został przekazany wykonawcy. Prace z udziałem ciężkiego sprzętu ruszyły na dobre, mimo że inwestycja nie uzyskała ostatecznej decyzji środowiskowej, a polski rząd nie osiągnął porozumienia z KE. – Budowa przekopu jest nielegalna. Wobec katastrofalnej suszy, kryzysu wywołanego koronawirusem, degradacji przyrody oraz znacznego wzrostu kosztów budowy taka inwestycja staje się jeszcze bardziej nieracjonalna – komentują Greenpeace Polska i EKO-UNIA.
Budowa przekopu Mierzei Wiślanej od początku budzi ogromne zastrzeżenia. Pomimo ekspertyz, które wykazały negatywny wpływ inwestycji na obszary Natura 2000, sprzeciwu wojewódzkich władz samorządowych, braku opłacalności oraz wielu negatywnych opinii naukowców, rząd realizuje kontrowersyjną inwestycję. Na początku 2019 roku Stowarzyszenie Ekologiczne EKO-UNIA oraz marszałek województwa pomorskiego wnieśli odwołanie od tzw. decyzji środowiskowej olsztyńskiej Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która określa warunki realizacji inwestycji. Ostateczną decyzję powinna ogłosić Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska. Termin wydania decyzji odraczany był już sześciokrotnie. Kolejny został wyznaczony na koniec maja 2020 roku. – Ta inwestycja to kpina z systemu ochrony przyrody w Polsce. To ewidentny brak poszanowania zarówno polskiego, jak i unijnego prawa ochrony środowiska, zlekceważenie głosów sprzeciwu obywateli oraz skrajnie nieodpowiedzialna decyzja gospodarcza wyłącznie o charakterze politycznym. Przekop mierzei, gdyby powstał 60 lat temu, dzisiaj prezentowany byłby jako książkowy przykład arogancji i szkodliwej megalomanii władzy. To, że powstaje teraz, kiedy nie ma żadnych wątpliwości, że człowiek musi zmienić swój stosunek do przyrody, przestać ją niszczyć i zacząć dbać o jej kurczące się zasoby dla dobra przyszłych pokoleń, jest niewyobrażalne – komentuje Magda Figura z Greenpeace. Ministerstwo Żeglugi już teraz informuje o znacznym zwiększeniu kosztów inwestycji – z początkowych 800 mln do 2 mld zł. To jednak prawdopodobnie nie koniec wzrostu kosztów przedsięwzięcia. Ekonomiści wielokrotnie wskazywali na nieopłacalność inwestycji, a prognozy wskazują, że jej koszty nigdy się nie zwrócą. 6.05.2020 / fot. KFP
Noc tępych głów we Wrzeszczu Dolnym. Idioci za cele obrali sobie mury i elewacje kamienic przy ul. Wajdeloty, Wallenroda i Białej (przy której znajduje się Komisariat Policji III). Zniszczyli także ogrodzenie parku Kuźniczki. Wysyp bazgrołów o treściach propagujących nazizm, rasizm, kseno- i homofobię nastąpił z soboty na niedzielę. Wrzeszczanie myśleli, że takie rzeczy mają już za sobą. Ujęcie dwojga sprawców, którzy przed rokiem dokonali ataku „nazistowskiego” na witrynę lokalu z wegańskim jedzeniem przy ul. Wajdeloty, dawało nadzieję na spokojniejsze czasy.
– Ale gdzie tam... To wraca. Mieliśmy takie przypadki już w zeszłym roku i dwa lata wcześniej. Teraz znowu pojawiają się hasła rasistowskie, ksenofobiczne, krzyże celtyckie i inne złowieszcze symbole. Jako rada zgłaszamy to zarządcom wspólnot, w ich gestii leżą kwestie proceduralne związane z poszukiwaniem sprawców i egzekwowaniem kar. Czyszczenie elewacji kosztuje bardzo dużo. Jedna ze wspólnot zgłosiła wczoraj sprawę policji. Zachęcamy do tego innych mieszkańców. Nie można się bać. Jeżeli nie ma zgłoszeń, to policja też nie działa. Przecież chodzi o coś więcej niż wandalizm. Propagowanie faszyzmu i nawoływanie do nienawiści to przestępstwa ścigane z artykułu 256 Kodeksu karnego. Mamy nadzieję, że pomocny w ujęciu sprawców będzie zapis z kamer monitoringu. W zeszłym roku się udało – mówi Aleksandra Kulma, przewodnicząca Rady Dzielnicy Wrzeszcz Dolny.
Policja wszczęła śledztwo. – Funkcjonariusze z grupy dochodzeniowo-śledczej przeprowadzili oględziny miejsc, w których ujawniono napisy oraz rysunki. Policyjny technik zabezpieczył ślady, a także sporządził dokumentację fotograficzną. Sprawą zajmują się kryminalni, którzy sprawdzają monitoringi oraz rozmawiają z mieszkańcami sąsiednich nieruchomości, aby jak najszybciej ustalić i zatrzymać sprawców. Publiczne propagowanie faszyzmu jest zagrożone karą 2 lat więzienia – informuje nas asp. sztab. Mariusz Chrzanowski, oficer prasowy KMP w Gdańsku. 4.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Po przerwie wynikającej z obostrzeń związanych z pandemią koronawirusa Zakład Ubezpieczeń Społecznych ponownie przyjmuje interesantów. Sale obsługi klientów w placówkach ZUS od dziś dostępne są dla klientów, oczywiście z zachowaniem wszelkich zasad bezpieczeństwa. W województwie pomorskim w poniedziałki placówki otwarte są od godz. 8 do 18 (wtorek-piątek godz. 8-15). Przed inspektoratem Gdańsk-Wrzeszcz dziś przed południem stała kilkunastoosobowa kolejka. – Odstęp między klientami musi być zachowany, przynajmniej 1,5 metra. Obowiązują oczywiście środki ochrony zasłaniające usta i nos. Na salę interesanci wpuszczani są pojedynczo. Jednocześnie może w niej przebywać tylko tylu klientów, ile mamy stanowisk. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy obsługujemy osobę z niepełnosprawnością, której towarzyszy tłumacz języka migowego, opiekun prawny bądź pełnomocnik – informuje nas Krzysztof Cieszyński, rzecznik prasowy Oddziału ZUS w Gdańsku.
Otwarcie placówek nie zmienia też faktu, że ZUS nadal zachęca do tego, by ten, kto ma taką możliwość, korzystał z PUE ZUS. Konto na platformie można założyć zdalnie za pomocą profilu zaufanego lub bankowości elektronicznej. Jeśli mamy z tym problem, możemy poprosić urzędnika w placówce o pomoc. Konto zostanie założone w naszej obecności na sali obsługi klientów. Można też dzwonić na infolinię, by otrzymać poradę przez telefon.
Powrót do bezpośredniej obsługi nie jest równoznaczny z likwidacją skrzynek, do których przedsiębiorcy mogli do tej pory wrzucać wnioski o zwolnienie ze składek ZUS czy świadczenie postojowe. Skrzynki pozostają, z wnioskiem nie trzeba stać w kolejce. Przed długim weekendem ze zwolnienia ze składek ZUS w województwie pomorskim skorzystało około 30 tys. przedsiębiorców na łączną kwotę ponad 41 mln zł. Tzw. postojowe (2080 lub 1300 zł) uzyskało 13,6 tys. wnioskodawców. Wypłaty przekroczyły 27 mln zł. 4.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Tam, gdzie Państwowa Komisja Wyborcza niewiele ma do powiedzenia, liczy się każdy głos. Numer jeden polskiego street artu już zagłosował. 4.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Powoli wracamy do gry. 4 maja wszedł w życie pierwszy etap znoszenia obostrzeń w sporcie wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa. Na otwartym boisku (jednak nie wszystkie się dziś otworzyły) może przebywać jednocześnie sześć osób oraz opiekun prowadzący zajęcia. Limit nie dotyczy obsługi obiektu. Jeśli przebywamy na terenie kompleksu sportowego, to ograniczenie do sześciu osób dotyczy każdego boiska z osobna. Maseczki na placu gry nie obowiązują, zalecane jest natomiast – w miarę możliwości – zachowywanie dystans dwóch metrów od współuczestników zajęć. Trzyosobowe zespoły na boisku do kosza czy nogi to nie pierwszyzna, jednak gra bezkontaktowa może stanowić już większe wyzwanie. Na razie lepiej po prostu potrenować. 4.05.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Dziś pierwszy dzień funkcjonowania galerii handlowych po po przerwie spowodowanej obostrzeniami związanymi z pandemią koronawirusa. W Forum Gdańsk szturmu na sklepy nie było. Część z nich przed południem nadal była zamknięta. Zakupy można było zrobić m.in. w CCC, Media Markt, H&M oraz w salonie Empiku. 4.05.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Miłośnicy opery tęsknią za artystami i atmosferą widowiska wokalno-instrumentalnego, opera tęskni za publicznością. Na wielkie, wspólne wydarzenie w gmachu Opery Bałtyckiej wciąż musimy czekać. Czas rozłąki spowodowanej pandemią koronawirusa nie oznacza jednak zerwania wszelkich kontaktów. Artyści grają, śpiewają i tańczą dla nas w swoich domach. W majowe niedziele (godz. 17) zapraszają publiczność do wirtualnej przestrzeni na serię koncertów z cyklu „Opera Bałtycka wiosną”. Za nami pierwsze takie spotkanie. Na 20-minutowy koncert transmitowany przez operowego Facebooka i Youtube’a złożyły się fragmenty spektaklu „Thaïs”, utwory Ernesta Blocha, Aleksandra Skriabina i Ludwiga van Beethovena. – Program nie został ułożony przypadkowo. Jest wyrazem głębokiej tęsknoty za publicznością i równie głębokim ukłonem w jej stronę – mówi maestro José Maria Florêncio. Fragmenty muzyczne zostały nagrane w domach przez artystów orkiestry i baletu Opery Bałtyckiej z towarzyszeniem współpracujących solistów: Karoliny Nowotczyńskiej (skrzypce), Julii Iwaszkiewicz (sopran), Marii Antkowiak (sopran), Wandy Franek (mezzosopran) i Natalii Gaponenko (fortepian). Na nagrania złożyły się również wykonania solowe muzyków Opery: Michała Krężlewskiego (pianista, asystent artystyczny dyrygenta, korepetytor solistów), Anny Ekielskiej (flet), Iwony Sarwińskiej (flet) oraz Barbary Misiewicz (wiolonczela). Orkiestra Opery Bałtyckiej wybrzmiała pod batutą José Marii Florência. 3.05.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
3 maja 2016 roku odszedł do Domu Ojca arcybiskup Tadeusz Gocłowski. Metropolita gdański zmarł po długiej chorobie w 84. roku życia, 60. roku kapłaństwa i 33. roku biskupstwa. Wszyscy tę śmierć głęboko przeżywaliśmy. Pół wieku żył i pracował razem z nami. Był człowiekiem bez granic oddanym służbie i utrzymywał relacje z niezliczoną rzeszą ludzi, nie tylko wierzącymi. Łączył nas. Urodził się 16 września 1931 w Piskach (powiat ostrołęcki). Od grudnia 1964 roku był biskupem gdańskim, a od 25 marca 1992 arcybiskupem metropolitą gdańskim. Był uczestnikiem rozmów w Magdalence i obrad przy Okrągłym Stole. Sprawowanie urzędu zakończył 26 kwietnia 2008 roku. W listopadzie 2011 roku został odznaczony przez prezydenta RP Orderem Orła Białego. Gdańszczanin Roku 2007. Honorowy Obywatel Gdyni (2002), Redy, Sopotu, Wejherowa i Gdańska (2016). 16 września 2016 roku jego imię otrzymał najdłuższy w Polsce tunel drogowy prowadzący pod Martwą Wisłą. Tadeusz Gocłowski wciąż łączy ludzi, tak jak czynił to za życia. 3.05.2020 / fot. KFP
Przestrzeń Sztuki WL4 – Mleczny Piotr ma dla nas nową atrakcję. Z pracowni Czesława Podleśnego wyściubiły nosy dwa... Psy? – Powiedzmy, że reprezentują nieznany dotychczas gatunek. Wilczych zębów nie mają, ale nie są też łagodnymi barankami – przedstawia nam swoje najnowsze prace ceniony gdański rzeźbiarz rezydujący na terenach dawnej Stoczni Cesarskiej. Od czerwca ubiegłego roku spotykamy tu jego „Rozbitków” wychodzących z wody po dawnej pochylni Wydziału Kadłubowego K2. Rozległa przestrzeń z widokami na zabytkowe hale stoczniowe i statki zawijające do gdańskiego terminala masowego dostarcza artyście kolejnych inspiracji. – Zauważyłem, że przez tę pandemię i ograniczenia w kontaktach międzyludzkich bardzo wielu ludzi wyprowadza swoje zwierzęta na spacery. Tak mnie to zaciekawiło, że postanowiłem zrobić do tego paralelę. Wychodząc naprzeciw wszystkim spacerowiczom, wybrałem dla nowej aranżacji rzeźbiarskiej miejsce przy trasie przebiegającej nieopodal WL4, także po to, by trochę oderwać publiczność od K2 i przyciągnąć nieco bliżej Mlecznego Piotra – mówi Czesław Podleśny. Jego zwierzaki prowadzi na smyczy przedstawiciel gatunku „Rozbitkowie”. Właściwie to one teraz ciągną pana. Zwietrzyły intrygę artystyczną. – Żeby nie było tak różowo – by to nie był tylko spacerek – na ich drodze pojawia się postać leżąca. Coś tu się jednak stało. Interpretację pozostawiam widzowi – zachęca nas autor instalacji. 2.05.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP

ROZBITKOWIE. BĘDZIE CIĄG DALSZY INTRYGUJĄCYCH INSTALACJI W STOCZNI CESARSKIEJ
  • aktualnych propozycji: 12958
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP