logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11246
W Teatrze Wybrzeże trwają ostatnie przygotowania do spektaklu „One”. Premiera działającego na scenie od 1992 roku Teatr Dada von Bzdülöw rozpocznie się w piątek (28 bm.) o godz. 19 w Czarnej Sali. Przed rokiem zespół założony przez choreografa Leszka Bzdyla i tancerkę Katarzynę Chmielewską premierą przedstawienia „Dzisiaj, wszystko” podsumowywał w Wybrzeżu 25 lat artystycznych poszukiwań. Nowe otwarcie należy do młodych twórców Teatru Dada. Spektakl „One” realizują Katarzyna Ustowska i Piotr Stanek, znani gdańskiej widowni z kreacji w przedstawieniach „Enclave 4/7” „Intro” i wspomnianym „Dzisiaj, wszystko”, oraz Katarzyna Kania, studentka choreografii na Uniwersytecie w Giessen i Patryk Durski, absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie. Opiekę artystyczną nad przedstawieniem sprawują Katarzyna Chmielewska i Leszek Bzdyl. „One” napędzany jest nieustanną fascynacją: budowaniem i dekonstrukcją, sensem i nonsensem, całością i czarną dziurą. Poprzez zabawę z formą spektakl balansuje na cienkiej granicy między eksperymentem a rozrywką. Opiera się na poetyckim dialogu pomiędzy jednostkowością a kolektywem. W przestrzeniach pomiędzy dźwiękami, tańcem i choreografią ukryte są pytania o to, kim jesteśmy sami i jak możemy być razem. Poszukiwania tancerzy koncentrują się wokół twórczej i destrukcyjnej kolektywności oraz jej dynamik, a powstająca forma pozwala na grę, odkrywanie możliwości i granic tego kolektywu. 26.09.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Uroczystą galą w Sheraton Sopot Hotelu rozpoczęło się VIII Europejskie Forum Nowych Idei, jedna z największych w tej części kontynentu konferencji poświęconych globalnym trendom oraz przyszłości Europy. Przedstawiciele biznesu, charyzmatyczni mówcy, liderzy i decydenci oraz autorytety ze świata kultury i nauki podczas kilkudziesięciu wydarzeń, paneli, spotkań otwartych, kontrapunktów czy nocnych rozmów przez trzy dni debatować będą o najważniejszych wyzwaniach stojących przed społeczeństwami w zmieniającym się świecie. – Będziemy rozmawiać między innymi o tym, co się dzieje w Europie, o groźbie wybuchu wojny handlowej, protekcjonizmie, brexicie, roli i miejscu Chin w gospodarce światowej, a także o wpływie sztucznej inteligencji i nowych technologii na rynek pracy i funkcjonowanie przedsiębiorstw – mówi Henryka Bochniarz, prezydent Konfederacji Lewiatan (główny organizator EFNI). W tym roku do Sopotu przyjadą m.in. Teresa Czerwińska, minister finansów, Jerzy Kwieciński, minister inwestycji i rozwoju, Elżbieta Bieńkowska, komisarz ds. rynku wewnętrznego i usług, Pat Cox, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Jan Dusík, dyrektor UNEP na Europę, Pierre Gattaz, prezydent BusinessEurope, Jyrki Katainen, wiceprzewodniczący KE ds. zatrudnienia, wzrostu, inwestycji i konkurencyjności czy Maroš Šefčovič, komisarz ds. unii energetycznej. Gościem specjalnym EFNI jest prof. Dani Rodrik, wybitny ekonomista,z Harvard University, który podczas gali otwarcia wystąpił z wykładem pt. „Jak pogodzić ostatnie trendy w obszarze technologii i globalizacji z wyłączeniem społecznym?”. – Z danych statystycznych wynika, że od początku lat 80. w USA narastają nierówności społeczne. Rośnie udział w dochodzie narodowym osób najbogatszych, a maleje najmniej zarabiających. W Europie wzrost nierówności nie był tak duży jak za oceanem, ponieważ ludzie najsłabsi byli lepiej chronieni Chodzi nie tylko o różnice w dochodach, ale poczucie wyłączenia społecznego. Polska od wielu lat ma wysoki wzrost gospodarczy, ale też nie ustrzegła się pogłębiającego się podziału na ludzi sukcesu i wykluczonych biednych. Przyczynami tego zjawiska są zmiany technologiczne, które służą przede wszystkim ludziom, którzy mają wiedzę, a nie tym mniej wykształconym, ale także globalizacja, na której część krajów zyskała, ale wiele straciło, oraz podziały kulturowe w społeczeństwie. Konsekwencją narastania nierówności jest brak zaufania do elit. Lekarstwem na pogłębiający się podział na biednych i bogatych jest m.in. zmiana polityki gospodarczej, tworzenie dobrych miejsc pracy, zmniejszenie znaczenia sektora finansowego – podkreślał w wystąpieniu inauguracyjnym profesor Rodrik. Zdaniem gościa specjalnego EFNI jesteśmy w okresie przejściowym. Dotychczasowa międzynarodowa integracja postępowała wraz z dezintegracją gospodarek krajowych. Teraz przyszedł czas na zmianę polityki przemysłowej, zadbanie o stabilne miejsca pracy dla robotników. Powinniśmy też mniej dopieszczać sektor finansowy, który musi pełnić rolę służebną wobec gospodarki i społeczeństwa. Zmiany powinny nastąpić także w systemie podatkowym. Wielkie korporacje oraz osoby zamożne muszą się poczuć odpowiedzialne za państwo i zacząć inwestować w społeczności lokalne. 26.09.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski
Klub Piłkarski Starogard Gdański zagra obok Arki Gdyni, Lechii Gdańsk i Bytovii w 1/16 Pucharu Polski. Liderujący w grupie 2 III ligi podopieczni Łukasza Kowalskiego nigdy nie byli tak wysoko. Po raz pierwszy rywalizują w pucharowych rozgrywkach na szczeblu centralnym. Debiut okrasili awansem do II rundy, pokonując na Stadionie Miejskim im. Kazimierza Deyny Górnika Łęczna 1:0 (1:0). Losy potyczki z zespołem, który jeszcze niedawno występował na boiskach ekstraklasy, już w 2. minucie rozstrzygnął Wojciech Zyska. 24-letni pomocnik głową skierował piłkę do siatki po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Górnik przez większą część spotkania dążył do zdobycia gola wyrównującego, w drugiej odsłonie jego przewaga rosła, ale wynik pozostawał bez zmian. Bodaj najlepszej okazji nie wykorzystał w 85. minucie Egipcjanin Mohamed Essam, przegrywając pojedynek sam na sam z bramkarzem Jakubem Knutem. W doliczonym czasie gry piłka wpadła do siatki gospodarzy, ale sędzia dopatrzył się pozycji spalonej strzelca i pucharowa niespodzianka w Starogardzie stałą się faktem. Niespodzianka, bo na miano sensacji w tej rundzie PP zasługuje porażka 2:3 jednego z najbogatszych polskich klubów – Zagłębia Lubin z trzecioligowym Huraganem Morąg.

1/32 Pucharu Polski 2018/2019. Klub Piłkarski Starogard Gdański – Głornik Łęczna 1:0 (1:0). Bramka: Wojciech Zyska (2'). Sędzia: Mariusz Korpalski (Toruń).
KP STAROGARD GDAŃSKI: Jakub Knut – Paweł Kowalczyk, Bernard Powszuk, Tomasz Wypij, Maciej Kozakowski – Michał Wohlert (63' Krzysztof Krakowiak), Wojciech Zyska, Damian Rysiewski, Filip Sosnowski (72' Paweł Szołtys), Kacper Łazaj (81' Maksym Adamenko) – Dawid Retlewski. 26.09.2018 / fot. Krzysztof Mania / KFP
Inicjatywa Gdańsk Tworzą Mieszkańcy z radnym Łukaszem Hamadykiem na czele domaga się dymisji wojewody pomorskiego. To reakcja na poniedziałkową publikację „Dziennika Bałtyckiego”, w której Dariusz Drelich mówi, że jego zdaniem temat kontrowersji wokół spalarni odpadów niebezpiecznych w Nowym Porcie wraca raz na 4 lata i jest elementem gry wyborczej („Dziwi mnie, że sprawa Port Service wraca raz na 4 lata, w tym szczególnym okresie kampanii”) . – Mamy do czynienia z kuriozalną kwestią. Wojewoda twierdzi, że sprawa Port Service jest rozgrywana politycznie, że wypływa co wybory samorządowe. To nie jest prawdą! Bulwersujące jest też to, że od wojewody idzie taki przekaz do podległego mu WIOŚ, który prowadzi w spalarni kontrolę. Przypominam panu wojewodzie, że sprawa Port Service wybuchała też 8 lat temu. To kolejna recydywa intelektualna wojewody, popis buty i arogancji (...) Mam nadzieję, że tym razem przelała się czara. Wojewoda sam na pewno nie poda się do dymisji, bo do tego trzeba mieć pewne zdolności, których mu brak. Dlatego liczę na to, że ze stanowiska zostanie odwołany, bo jego wypowiedzi są bulwersujące. To skandal! – powiedział Łukasz Hamadyk dziennikarzom podczas konferencji zaaranżowanej w środowe przedpołudnie przed siedzibą Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego. Radny próbował dziś skontaktować się z wojewodą Drelichem. W sekretariacie dowiedział się, że nie ma takiej możliwości, bo wojewoda przebywa w Brusach. 26.09.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Laury filmowej Gdyni to nie tylko słynne Złote Lwy, ale także dziesiątki nagród zdobywanych na najważniejszych festiwalach krajowych i zagranicznych przez absolwentów Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Do tego grona mają szanse dołączyć wkrótce Urszula Morga i Maciej Miller, których filmy dyplomowe – „Między nami” i „Mleko” – otrzymały nominacje w kategorii „Najlepszy film polski” 12. Festiwalu Grand OFF 2018 (ogłoszenie zwycięzców nastąpi 1 grudnia w Warszawie). Od lipca w gdyńskiej filmówce powstają kolejne prace dyplomowe słuchaczy II roku Wydziału Reżyserii. Do końca roku gotowych będzie osiem obrazów. We wtorek gościliśmy na planie zdjęciowym dramatu „Na strajk!. Reżyserem i autorem scenariusza jest Stanisław Horodecki, 22-letni gdańszczanin, absolwent Gdańskiego Liceum Autonomicznego. Młody twórca prócz filmu zajmuje się fotografią. Jego prace były publikowane i wyróżniane przez Kodaka, Vogue.it, Fotopolis i Hiro.pl.
„Na strajk!” to film z wielką historią w tle. Głównym bohaterem jest Karol. Pod nieobecność babci ma zająć się chorym na alzheimera dziadkiem. Zadanie nie będzie proste. Dziadek jest bohaterem Solidarności, w latach 70. i 80. uczestniczył w strajkach w Gdyni i Gdańsku. Nie pamięta, kim jest jego wnuk, nie rozpoznaje żony. Żyje wydarzeniami, które odcisnęły piętno na jego życiu. Przez nieuwagę, Karol zostawia go na chwilę samego. Po powrocie orientuje się, że dziadek zniknął. Wybiega z domu, szuka go w okolicach stoczni. Kiedy dostrzega dziadka przy straganie z jabłkami, ten szarpie się ze swoim dawnym kolegą z Solidarności. Udaje mu się załagodzić sytuację, zabiera dziadka do domu, a wkrótce orientuje się, że przez pomyłkę zabrał portfel mężczyzny, z którym dziadek się bił. Żeby udobruchać babcię, postanawia odebrać za nią tort dla dziadka, a prfzy okazji oddać portfel...
W role Karola wciela się Jędrek Wielecki. Babcię i dziadka grają Jadwiga Jankowska-Cieślak i Witold Dębicki, a w roli dawnego kolegi dziadka zobaczymy Jana Peszka. Producentami obrazu są Leszek Kopeć i Jerzy Rados, autorem zdjęć Bolesław Kielak, a kierownikiem produkcji Joanna Pultyn. 26.09.2018 / Fot. Anna Rezulak / KFP
Konferencja prasowa Jarosława Wałęsy, kandydata na prezydenta Gdańska. fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Konferencja prasowa mecenasa Kacpra Płażyńskiego oraz Partii Republikańskiej, którą reprezentowała prezes ugrupowania, poseł Anna Siarkowska. Podczas spotkania poseł Siarkowska potwierdziła poparcie Partii Republikańskiej dla Kacpra Płażyńskiego w wyborach na prezydenta miasta Gdańska. 25.09.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Zespół Szkół Ogólnokształcących przy ul. Krasickiego w Brzeźnie ma nowe boisko. To setny taki obiekt wybudowany przy gdańskich szkołach wyłącznie za pieniądze miasta. W miejscu starego, asfaltowego placu powstało wielofunkcyjne boisko o bezpiecznej nawierzchni przeznaczone do gry w piłkę ręczną, koszykówkę i siatkówkę. Uczniowie mają tutaj do dyspozycji również nowe miejsce do gry w piłkę nożną oraz ogrodzony plac zabaw, na którym znajdują się m.in. urządzenia przystosowane dla osób niepełnosprawnych. Kompleks kosztował 1,5 mln złotych. – Setne boisko uważam za otwarte. Bardzo się cieszę, że tak, jak założyliśmy przed laty, kiedy postawiliśmy na promocję zdrowia, gdańska baza sportowa jest konsekwentnie przebudowywana. Dzięki temu nasze dzieci są zdrowe i szczęśliwe – mówi prezydent miasta Paweł Adamowicz, który uświetnił swoją obecnością uroczystość otwarcia nowych boisk. Podczas poniedziałkowego wydarzenia wylosowano osiem szkolnych drużyn, po cztery ze szkół podstawowych i ponadpodstawowych, które wezmą udział w wielkim finale piłkarskich rozgrywek na Stadionie Energa Gdańsk pod hasłem „100 Turniejów na 100 lat Niepodległości Polski”. 11 października zagrają w nim szkoły podstawowe 12, 17, 18 i 21, XXIII LO, Zespół Szkól Energetycznych, Szkoły Okrętowe i Ogólnokształcące Conradinum oraz Zespół Szkół Kreowania Wizerunku w Gdańsk 24.09.2018 fot. Maciej Kosycarz / KFP
Na pętli tramwajowej Siedlce dzień rozpoczynał się poranną kawą i świeżo upieczoną drożdżówką. Dla chętnych były też ulotki wyborcze pt. „Mój pomysł na Gdańsk”. Słodkościami częstował i rozmawiał z mieszkańcami ubiegający się o reelekcję prezydent miasta Paweł Adamowicz. W akcji KWW Wszystko dla Gdańska udział wzięli m.in. wiceprezydent miasta Piotr Grzelak i radny Piotr Dzik. 24.09.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP
„Zimna wojna” Pawła Pawlikowskiego zdobyła Złote Lwy 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. „Kler” otrzymał nagrodę specjalną. W ręce Wojciecha Smarzowskiego trafiła także Nagroda Publiczności. Srebrne Lwy dla „Kamerdynera” w reżyserii Filipa Bajona. Wśród aktorów triumfowali Grażyna Błęcka-Kolska, Adam Woronowicz, Aleksandra Konieczna oraz Olgierd Łukasiewicz. Nagrody wręczono podczas sobotniej gali zamknięcia 43. FPFF na Dużej Scenie Teatru Muzycznego.
Zwycięski film Pawła Pawlikowskiego „Zimna wojna” opowiadający historię trudnej miłości w czasach stalinowskich (Tomasz Kot i Joanna Kulig) za chwilę będzie już pewnie polskim kandydatem do Oscara. Kilka dni temu obraz zdobył Grand Prix dla najlepszego filmu europejskiego na Cinematik International Film Festival Piestany na Słowacji. Wcześniej „Zimna wojna” została doceniona za reżyserię podczas 71. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes. Pawlikowski – laureat Oscara za „Idę” (2015 r.) – który wyjechał z Polski, gdy miał 10 lat, zadedykował nowy obraz swoim rodzicom. W Gdyni zabrakło go na scenie. – To jest nagroda dla wszystkich, którzy przy tym filmie pracowali. Pawle, dziękujemy ci za to, że pozwoliłeś nam przekraczać wszystkie granice i zabrałeś nas w podróż na drugą stronę, bo tam jest lepszy widok – powiedział producentka Ewa Puszczyńska, odbierając główną nagrodę 43. FPFF (współlaureatką jest również Tanya Seghatchian).
Najgłośniejszym produkcją prezentowaną na Festiwalu był „Kler” Wojciecha Smarzowskiego, w ręce którego trafiły nagrody publiczności, dziennikarzy, DKF-ów i festiwali filmu polskiego za granicą. Jurorzy Konkursu Głównego przyznali obrazowi opowiadającemu o nadużyciach w Kościele nagrodę specjalną (identyczne wyróżnienie otrzymał Marek Koterski doceniony za „7 uczuć”) – za „podjęcie ważnego społecznie tematu”. – W swojej pysze myślałem, że może nagrodę wręczy mi prezes TVP – mówił na scenie reżyser, odnosząc się do sytuacji sprzed dwóch lat, kiedy odmówił Jackowi Kurskiemu przyjęcia nagrody za „Wołyń”, gdy ten próbował mu ją wręczyć w kuluarach. Tej wypowiedzi Smarzowskiego zabrakło wczoraj w transmisji z gali prezentowanej z półgodzinnym opóźnieniem przez TVP Kultura. Z cenzurą kanału Telewizji Polskiej nie spotkała się natomiast inna niepozbawiona ironii wypowiedź twórcy „Kleru”, który odbierając Nagrodę Publiczności, nawiązał do nagłego zniknięcia Złotego Klakiera: „Proszę państwa, nie ma co tyle klaskać, bo jeszcze ktoś policzy...”. W tym przypadku chodziło o decyzję prezesa lokalnej rozgłośni publicznej.

Nagrodzeni twórcy i nagrodzone filmy 43. FPFF w Gdyni:

Złote Lwy – „Zimna wojna” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego;
Nagroda Publiczności – „Kler” Wojciecha Smarzowskiego;
Srebrne Lwy – „Kamerdyner” w reżyserii Filipa Bajona;
nagrody specjalne Konkursu Głównego – Marek Koterski, „7 uczuć” i Wojciech Smarzowski, „Kler”;
najlepsza reżyseria – Adrian Panek, „Wilkołak”;
najlepszy debiut reżyserski lub drugi film – Agnieszka Smoczyńska, „Fuga”;
Platynowe Lwy – Jerzy Skolimowski za szczególne zasługi dla polskiej kinematografii;
najlepsza główna rola męska – Adam Woronowicz, „Kamerdyner”;
najlepsza główna rola kobieca – Grażyna Błęcka-Kolska, „Ułaskawienie”;
najlepsza męska rola drugoplanowa – Olgierd Łukaszewicz jako Andrzej Kondratiuk w filmie Janusza Kondratiuka „Jak pies z kotem”;
najlepsza kobieca rola drugoplanowa – Aleksandra Konieczna jako Iga Cembrzyńska w filmie Janusza Kondratiuka „Jak pies z kotem”;
najlepszy scenariusz – Jan Jakub Kolski, „Ułaskawienie” montaż – Jarosław Kamiński, „Zimna wojna”;
zdjęcia – ex aequo Jacek Podgórski, „Krew Boga” i Jakub Kijowski, „Fuga”;
dźwięk – Maciej Pawłowski i Mirosław Makowski, „Zima wojna”;
muzyka – Antoni Komasa-Łazarkiewicz, „Kamerdyner”, „Wilkołak”;
scenografia – Jagna Janicka, „Kler”;
kostiumy – Monika Onoszko, „Ułaskawienie”;
charakteryzacja – Ewa Drobiec i Mira Wojtczak, „Kamerdyner”;
Złoty Pazur, nagroda główna w sekcji Inne Spojrzenie – Olga Chajdas, „Nina”;
nagroda specjalna w sekcji Inne Spojrzenie – Jagoda Szelc, „Monument”.
22.09.2018 / fot. Mateusz Ochocki / KFP, Anna Bobrowska / KFP, Maciej Kosycarz / KFP, Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 11246
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP