logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11172
31 sierpnia poznamy laureatów Nagrody Literackiej Gdynia 2018. Autorów nominowanych do Kostek Literackich spotkać można na rozpoczętym w poniedziałek festiwalu Miasto Słowa. Cykl wydarzeń towarzyszących 13. NLG potrwa do 2 września, więc zdobywcy nagród z pewnością także będą w nim uczestniczyć. Miasto Słowa to ponadto warsztaty, akcje miejskie i panele dyskusyjne nawiązujące do wątków pojawiających się w tytułach zgłoszonych do Kostek Literackich. Gdynia gości w tych dniach znamienitych polskich pisarzy, w tym m.in. Jerzego Pilcha, Jacka Dukaja, Łukasza Orbitowskiego czy Olgę Drendę. Z Czech przyjedzie do nas Petra Hůlová, a Pablopavo i Ludziki zagrają w Gdyni koncert (Klub Ucho, 1 września, godz. 21). – Festiwal jest odpowiedzią na wzmożone apetyty czytelnicze gdynian i odwiedzających ją turystów – zachęca do udziału Szymon Kloska, rzecznik prasowy Miasta Słowa i Nagrody Literackiej Gdynia. W poniedziałek gościem czytelników był Eustachy Rylski, prozaik, dramaturg i scenarzysta, laureat Nagrody Literackiej m.st. Warszawy w kategorii twórca warszawski (2016 r.). Spotkanie w Muzeum Miasta Gdyni toczyło się wokół jego najnowszej książki pt. „Blask” stanowiącej wyjątkową wyprawę w przyszłość („To Rylski w czystej postaci i Polska w kształcie całkiem możliwym”). Z kolei gdyński Konsulat Kultury był gospodarzem warsztatów ze sztuki pisania poezji prowadzonych przez Macieja Woźniaka oraz ze sztuki przekładu, w świat której wprowadzała uczestników Paulina Braiter. 27.08.2018 / Fot. Anna Rezulak / KFP
Jubileuszowy 10. festiwal Solidarity of Arts w niedzielę dobiegł końca. Na pożegnanie z tegorocznym świętem sztuki, ludzi i idei w 100czni zagrała Orkiestra Klezmerska Teatru Sejneńskiego, wielopokoleniowy zespół, w którego muzyce słychać dźwięki pogranicza, tradycji żydowskiej, rosyjskiej, niemieckiej, białoruskiej i litewskiej. Przestrzenią wieczornego koncertu finałowego zatytułowanego SUWERE(I)NNOŚĆ (reżyseria Marcin Liber) był ogród zimowy Europejskiego Centrum Solidarności. Miejsce i czas tego polifonicznego zdarzenia nie zostały wybrane przypadkowo – sierpień, stocznia i… suwerenność, w której chcemy widzieć siostrę solidarności. Kanwą koncepcji koncertu stał się tekst Krzysztofa Czyżewskiego. Autor podejmuje w nim temat suwerenności nie w znaczeniu politycznym, ale filozoficznym – jako odwrócenie i pogłębienie otaczającego nas dyskursu. Na widowisko złożyły się kompozycje niezależnych, suwerennych twórców, którzy pracują nad własnym językiem muzycznym i pozostają wierni swoim ideałom. Istotnym elementem koncertu były także cisza i język migowy. Wystąpili m.in. Małgorzata Gorol, Jan Sobolewski, Marcin Wasilewski Trio L.U.C. & REBEL BABEL ENSEMBLE (Orkiestra Dęta Gminy Wejherowo), Miłosz Pękala i Magdalena Kordylasińska-Pękala, Hubert Zemler oraz uczniowie Szkoły Podstawowej nr 49 dla Dzieci Niedosłyszących w Gdyni. 26.08.2018 / Fot. Anna Rezulak / KFP
Gdynia wzbogaciła się o nowoczesną placówkę kulturalną. Przy ulicy Jana z Kolna w piątek hucznie rozpoczął działalność Konsulat Kultury, dawniej dobrze znany jako Dom Marynarza Szwedzkiego. Modernistyczny budynek z lat 30. ubiegłego wieku poddany został kompleksowym pracom remontowo-modernizacyjnym, zyskując nowe oblicze i wizytówkę miejsca otwartego dla wszystkich mieszkańców. Znajdą oni tutaj m.in. salę widowiskową z miejscami dla około 200 widzów, nawiązującą do stylu architektonicznego kawiarnię artystyczną oraz wewnętrzne patio, które ma pełnić kluczową rolę jako miejsce spotkań. Gospodarzami Konsulatu są Gdyńskie Centrum Kultury i Wydział Kultury Urzędu Miasta. W budynku będzie można obejrzeć spektakle, wysłuchać koncertów, spotkać się z ulubionymi twórcami lub po prostu posiedzieć przy kawie i książce. – To bardzo oczekiwany moment, otwarcie Konsulatu Kultury, miejsca spotkania, debaty, wydarzeń kulturalnych. To żywe miejsce, które, mam nadzieję, będzie chętnie odwiedzane przez gdynian. Brakowało nam takiej placówki (...) Dzisiaj mieszkańcy naszych miast coraz częściej oczekują przestrzeni spotkania, i to także jedna z ważnych funkcji tego miejsca, by z powodu wydarzeń artystycznych, a także bez powodu gdynianie chętnie je odwiedzali – mówił podczas uroczystości otwarcia Konsulatu prezydent Gdyni Wojciech Szczurek. Zgodnie z tą ideą, dwa dni później gospodarze placówki zaprosili gdynian na Dzień Rodzinny. Na najmłodszych mieszkańców i ich opiekunów w niedzielę czekały tu m.in. warsztaty bębniarskie z zespołem KuKaKiKe oraz zajęcia plastyczne, podczas których można było spróbować sił w tworzeniu girland z motywami fauny i flory Bałtyku, morskich obrazków w drewnie oraz himmeli – dekoracji wykonywanych ze słomek i sznurka lub żyłki. Dzień Rodzinny był też okazją do poznania ciekawostek związanych z Gdynią oraz najbliższych planów gdyńskich instytucji kultury. – Już w poniedziałek wpisujemy się w jedno z najważniejszych wydarzeń w ciągu roku, czyli w Nagrodę Literacką, a zwłaszcza w Festiwal Miasta Słowa. Chwilę później będziemy tutaj zapraszali wraz z Festiwalem Polskich Filmów Fabularnych na projekcje i imprezy towarzyszące. Niebawem także konferencja dotycząca architektury związana z Bauhausem, później Classica Nova, a oprócz tego nasza codzienna działalność, którą prowadziliśmy na Łowickiej – zapowiada Jarosław Wojciechowski, dyrektor Gdyńskiego Centrum Kultury. 26.08.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Blisko 250 rolkarzy ścigało się w sobotę na trasie 10. Maratonu Sierpniowego im. Lecha Wałęsy. Na mecie przy ul. Żaglowej w Letnicy jako pierwszy zameldował się Niemiec Felix Rijhnen. Pokonanie dystansu 42 km i 230 m (8 pętli) zajęło zwycięzcy 1 godzinę 9 minut i 2,25 sekundy, co oznacza, że poruszał się ze średnią prędkością 36,7 km/h. Na drugim miejscu jubileuszową rywalizację ukończył Francuz Ewen Fernandez, wolniejszy jedynie o 1,05 sekundy, a na trzeci stopień podium wjechał Holender Marthsn Mulder (01:10:19,65). Najlepszy z Polaków, Bartosz Chojnacki, zajął 8. pozycję, tracąc do zwycięzcy niespełna 5 minut. Niemcy cieszyli się tego dnia z dubletu. Rywalizacja rolkarek zakończyła się wygraną Kathariny Rumpus (01:24:01,40), której wyższość po zaciętej walce musiały uznać Holenderka Bianca Roosenboom (01:24:01,55) i Białorusinka Marina Zurwa (01:24:02,05). Najszybsza z Polek, Aleksandra Szymkiewicz, zajęła 5. miejsce z czasem (01:24:15,30). Poza maratonem odbyły się także zmagania na trasie o połowę krótszej półmaratonu. Dla miłośników jazdy rekreacyjnej Twister Trójmiasto (organizator Maratonu) wspólnie z Polskim Związkiem Sportów Wrotkarskich przygotował dystans fitness o długości 10,7 km, zaś dla najmłodszych zawody na krótkich dystansach w zależności od wieku. 25.08.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Gedania 1922 świętuje 96-lecie. To ta część najstarszego gdańskiego klubu piłkarskiego – w późniejszych czasach wielosekcyjnego – która po podziale na początku lat 2000 i wyprowadzce z ul. Kościuszki, jako nowo utworzone stowarzyszenie dała początek kompleksowi sportowemu przy al. Hallera 201. Na powierzchni 6 hektarów funkcjonuje dziś osiem boisk, dwie hale sportowe oraz kompleks edukacyjny z przedszkolem naukowo-sportowym. – Mamy blisko 18 grup szkoleniowych, w tym pierwszy zespół seniorów w IV lidze. Pod naszą opieką piłkę nożną trenuje 500 chłopców. Ponadto mamy ponad 90 adeptów w otwartej w zeszłym roku na 95-lecie Gedanii niepublicznej Szkole Mistrzostwa Sportowego, która mieści się w budynku przy ulicy Wrzeszczańskiej. Przyjęliśmy dewizę, że rozwijamy się i kultywujemy historię klubu – mówi Władysław Barwiński, prezes Gedanii 1922.
Do historii klubu nawiązywały także wydarzenia, na które Gedania 1922 wspólnie z Grupą Energa zaprosiła mieszkańców w sobotę z okazji Jubileuszu 96-lecia Najstarszego Piłkarskiego Klubu Gdańska. Na boiskach przy al. Hallera rządzili dziś oldboje. Do turnieju jubilaci zaprosili drużyny piłkarskich weteranów reprezentujące Arkę i Bałtyk Gdynia, Gedanię, GKS Kolbudy, Jaguar Gdańsk, KP Sopot, Lechię, MRKS i Polonię Gdańsk oraz zespół Przyjaciół Gedanii. Uroczystym akcentem święta było otwarcie alejki z historycznymi zdjęciami piłkarzy, którzy reprezentowali barwy Gedanii. Należeli do nich m.in. zmarły 15 lipca 2018 roku Roman Korynt (reprezentant Polski, w latach 1953-67 zawodnik Budowlanych/Lechii Gdańsk), Krzysztof Adamczyk (reprezentant Polski, król strzelców ekstraklasy w barwach Legii Warszawa), Rafał Murawski (reprezentant Polski, były zawodnik Lecha Poznań i Pogoni Szczecin), Andrzej Baczyński (były zawodnik Legii Warszawa i Lecha), Andrzej Dybicz (zdobywca Pucharu Polski w barwach Arki Gdynia), Łukasz Kowalski (były zawodnik Arki) czy Michał Szromnik (były zawodnik Dundee United). 25.08.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Przypomina zwykły zieleniec, ale składa się głównie z roślin, które gromadzą i oczyszczają wodę deszczową. Rosną tu m.in. knieć błotna, krwawnica pospolita, żywokost lekarski, sadziec konopiasty czy tatarak zwyczajny. Przy Miejskim Magazynie Przeciwpowodziowym na Stogach spółka Gdańskie Wody stworzyła pierwszy ogród do zadań specjalnych. W sobotę można było go odwiedzić, a przy okazji dowiedzieć się, jak stworzyć własne takie miejsce. Po raz pierwszy też Gdańskie Wody zaprosiły mieszkańców do Miejskiego Magazynu Przeciwpowodziowego oddanego do użytku na początku ubiegłego roku przy skrzyżowaniu ul. Kaczeńce i ul. Wosia Budzysza. – Nasze służby mają teraz lepszy dojazd. Magazyn jest w pobliżu szybkich tras wylotowych, nowej trasy Sucharskiego i tunelu. Zgromadziliśmy tutaj ponad 100 różnego rodzaju sprzętów i materiałów, od łopat do piasku po potężne agregaty prądotwórcze a na półkach znajduje się m.in ponad 215 tys. worków na piasek – mówi Ryszard Gajewski, prezes spółki Gdańskie Wody.
– Ogrody deszczowe to jeden z najprostszych sposobów zagospodarowania wody opadowej. Chłoną nawet o 40 proc. więcej deszczówki niż klasyczny trawnik – mówi Agnieszka Kowalkiewicz ze spółki Gdańskie Wody. Głównym zadaniem jest zbieranie i wykorzystywanie wody opadowej z pobliskich terenów – z powierzchni utwardzonych, z dachów, chodników, ciągów pieszych oraz z przydomowych podjazdów i parkingów. Takie ogrody zmniejszają ilość spływających wód opadowych (a co za tym idzie – ryzyko powodzi), filtrują je, zwiększają bioróżnorodność, dbają o czystość powietrza i obniżają jego temperaturę, poprawiają estetykę otoczenia oraz komfort życia mieszkańców. – Jako obiekt małej retencji są jednym ze sposobów adaptacji miast do zmian klimatu skutkujących ekstremalnymi zjawiskami pogodowymi. Co ważne, ogród deszczowy może być wykonany przez każdego, zarówno w gruncie, jak i w pojemniku – przekonuje Joanna Rayss z Działu Projektów Rozwojowych Gdańskich Wód. 25.08.2018 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
W Piasecznie na Pomorzu odbyły się I Walne Plachandry, czyli zlot Kociewiaków. Impreza ma na celu integrację Kociewia i Kociewiaków, mieszkających w trzech powiatach: starogardzkim, świeckim i tczewskim. Udział wzięli w niej m.in. marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk, wicemarszałek Krzysztof Trawicki, członek zarządu województwa pomorskiego Ryszard Świlsk, wojewoda Dariusz Drelich, poseł Kazimierz Smoliński i inni. 25.08.2018 / fot. Krzysztof Mania / KFP
We wrześniu gdańscy radni pochylą nad uchwałą w sprawie przystąpienia do sporządzenia projektu planu miejscowego dla Zielonego Bulwaru biegnącego od al. Hallera do Ergo Areny. To jeden z trzech odcinków trasy, która ma połączyć tunel pod Martwą Wisłą z Obwodnicą Trójmiasta. Nowa droga licząca 3,8 km długości powstanie w rezerwie terenowej zabezpieczonej w obecnie obowiązujących miejscowych planach zagospodarowania. Po spotkaniach i konsultacjach z mieszkańcami i radnymi dzielnic prowadzonych w 2016 roku Biuro Rozwoju Gdańska przyjęło, że Zielona Droga będzie miała charakter alei przyjaznej pieszym i rowerzystom. Na odcinku od al. Jana Pawła II do Ergo Areny będzie to jedna jezdnia o dwóch pasach ruchu, po jednym w każdym kierunku. Wzdłuż trasy powstaną szerokie chodniki oraz ścieżka rowerowa. O planach i koncepcjach związanych z Zielonym Bulwarem opowiadali w piątek na konferencji prasowej przy ul. Obrońców Wybrzeża wiceprezydent miasta Piotr Kowalczuk oraz dyrektor BRG Edyta Damszel-Turek. – Spotykaliśmy się ze wszystkimi radami dzielnic, które kompetencyjnie są zainteresowane całym tym korytarzem transportowym, a więc Nową Kielnieńską, Nową Spacerową i Zielonym Bulwarem. Przygotowywany na wrzesień projekt uchwały to konsekwencja tego, co zapowiadaliśmy przed dwoma laty. W 2016 r. prezentowaliśmy mieszkańcom nowe podejście i nowe myślenie o tej drodze. Konsekwencją rozmów z mieszkańcami i ich postulatów były m.in. zapisy w przyjętym w tym roku studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego. We wrześniu skierowana zostanie uchwała w sprawie przystąpienia do zmian w planie miejscowym w tym obszarze. Przypomnę, że w aktualnym planie zagospodarowania droga ta opisana została jako główna, przyspieszona. W nowym studium ma ona charakter ulicy zbiorczej – tłumaczy dyrektor Edyta Damszel-Turek. W pierwszym etapie realizacji Zielonego Bulwaru przewidziana jest budowa linii tramwajowej od al. Hallera, przy ul. Obrońców Wybrzeża, do ul. Chłopskiej. Wraz z nową zabudową w dolnym tarasie linia będzie stopniowo rozbudowywana do ul. Pomorskiej. Nowa droga ma być bezpieczną, atrakcyjną przestrzenią publiczną. Co ważne, liczba przejść prowadzących do pobliskiego Parku Reagana, a także ich lokalizacja, nie zostanie zmniejszona. Będą one rozmieszczone podobnie jak jest to obecnie, czyli co 300-500 metrów. Zielony Bulwar w przeciwieństwie do istniejącej ul. Czarny Dwór ma spełniać wszystkie standardy środowiskowe. Realizacja Zielonego Bulwaru potrwa 5-6 lat, ale wcześniej dwa lata zajmie wypracowanie planów i uzgodnień. Najpierw jednak gdańscy radni muszą przyjąć uchwałę, która pozwoli na wprowadzenie zmian w miejscowym planie zagospodarowania. 24.08.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Wkrótce kolejna rocznica podpisania Porozumień Sierpniowych. O strajkach sierpniowych dużo się mówi, bo trzeba mówić i pamiętać. To przecież jedno z najwaleczniejszych wydarzeń w powojennej historii Polski. My przypominamy tamte dni na 248 zdjęciach. 24.08.2018 / fot. KFP
Aktorka teatralna i filmowa Maja Ostaszewska, reżyser i dramaturg Jan Klata oraz filozof, historyk idei i eseista Krzysztof Pomian zostali laureatami Neptunów 2018. Nagrody prezydenta Gdańska wręczane podczas festiwalu Solidarity of Arts są ukłonem dla tych, których działalność promuje wartości mające w mieście wolności i solidarności szczególne znaczenie. Przyznano je po raz 13. Dyplomy i statuetki autorstwa gdańskiego artysty Mirosława Miłogrodzkiego laureaci otrzymali z rąk prezydenta Pawła Adamowicza podczas czwartkowej gali w Europejskim Centrum Solidarności. Wszyscy też wysłuchali laudacji, które przygotował Paweł Sitkiewicz. Wygłosili je Magdalena Cielecka, Katarzyna Figura i Olgierd Łukaszewicz.
– To jest szczególne, że mogę być tutaj z Magdą Cielecką, Olgierdem Łukaszewiczem, być w gronie wszystkich wspaniałych laureatów w czasach, w których środowisko artystyczne zachorowało na bardzo groźny wirus o nazwie ostracyzm, o nazwie oportunizm – mówiła Maja Ostaszewska. – Szalenie jest ważne to, że część z nas widzi, że to jest fundamentalna część naszej działalności – być solidarnym, być odpowiedzialnym, nie bać mówić się tego, co myślimy. Gdy jakiś czas temu poprosiłam młodą, ciekawą, inteligentną aktorkę o wsparcie jednej z inicjatyw, usłyszałam, że absolutnie tego nie zrobi, ponieważ uważa, że kiedy artysta zaczyna angażować się w działalność społeczną, obywatelską, przestaje być artystą. Potwornie zasmuciła mnie ta myśl, wydaje mi się, że jest dokładnie odwrotnie. Myślę, że artystami zostają ludzie, którzy czują i widzą więcej, którzy mają potrzebę kreowania rzeczywistości – podkreślała aktorka Nowego Teatru w Warszawie.
– Chciałem podziękować prezydentowi Adamowiczowi, i osobom które podejmowały decyzję o przyznaniu mi tej nagrody. Słuchając laudacji, myślałem sobie, że to wszystko jest bardzo ładne, ale nie bardzo w to wierzę. Chętnie poznałbym osobę, o której była mowa. Mam pewne trudności z uznaniem, czy to jestem ja – dziękował za wyróżnienie profesor Krzysztof Pomian. „Urodził się, jak sam mówi, w złym miejscu i w złym czasie. Jego matka chciała, żeby studiował biologię lub medycynę i trzymał się z dala od polityki. On jednak postanowił zgłębiać filozofię i historię, przez co dał się porwać polityce. Jego mistrzami i przyjaciółmi byli wielcy polscy myśliciele – Tadeusz Kotarbiński, Leszek Kołakowski, Tadeusz Kroński, Bronisław Baczko czy Stanisław Ossowski – którzy nawet w latach stalinowskiego terroru uczyli swych studentów intelektualnej niezależności” – to fragment laudacji wygłoszonej na cześć profesora przez Olgierda Łukaszewicza.
– Gdańsk jest dla mnie niezmiernie ważnym miejscem. Tak samo jak ważne jest dla mnie towarzystwo, w którym otrzymuję tę nagrodę. Skoro profesor Pomian mówi, że nie zasłużył na tę nagrodę, to co ja mam powiedzieć? Bardzo dziękuję. Myślami jestem już w bardzo ważnym dla historii świata i Europy miejscu, portowym mieście o wyrafinowanej kulturze, którego mury wzniósł Neptun. To miasto nazywa się Troja – przyznał Jan Klata, który zaraz po gali udał się na próbę „Tojanek” wystawianych w Teatrze Wybrzeże. 23.08.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 11172
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP