logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11869
Marcio Faraco od dziecka grał na gitarze, już jako nastolatek pisał piosenki i śpiewał je w Rio de Janeiro. Artysta, choć pochodzi z Brazylii, odkryty został we Francji. Jego świat to delikatne brzmienia. – Zmysłowe, nieomal wpół szeptane, ujmujące melodie Faraco to prawdopodobnie najbardziej delikatna i czuła muzyka, jaką kiedykolwiek słyszeliśmy na Gdańsk Lotos Siesta Festival – zachwala Marcin Kydryński. Jego pierwszy album dla koncernu Universal, „Ciranda”, szybko osiągnął zawrotną jak na debiut w tym gatunku muzyki liczbę 60 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Kolejnych siedem płyt z autorskimi piosenkami wielkiej urody olśniewało entuzjastów muzyki brazylijskiej na całym świecie. Na ostatniej, „Cajueiro”, Marcio – mieszkając już we Francji na stałe – wplata wątki paryskie, śpiewa po francusku, zaprasza akordeonistę, kłania się tradycji jazzu „manouche”. 26.04.2109 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Malarka Beata Ewa Białecka, aktorka Dorota Kolak i muzycy formacji NeoQuartet - Karolina Piątkowska-Nowicka, Paweł Kapica, Michał Markiewicz i Krzysztof Pawłowski zostali laureatami Gryfów Pomorskich za wybitne kreacje artystyczne 2018 roku. Wielką Pomorską Nagrodę Artystyczną za całokształt osiągnięć otrzymał profesor Maciej Świeszewski, malarz i rysownik, autor słynnej trójmiejskiej „Ostatniej wieczerzy”. Z tytułu Pomorskiej Nadziei Artystycznej przyznawanego twórcom w wieku do 35 lat cieszył się tym razem dyrygent Maciej Banachowski. Honorowy tytuł Mecenasa Kultury przypał firmie Kegar z Kępic docenionej za wspieranie działań Muzeum Pomorza Środkowego, a także za współfinansowanie 52. Festiwalu Pianistyki Polskiej w Słupsku. Prestiżowe nagrody samorządu województwa pomorskiego w dziedzinie kultury wręczono już po raz dwudziesty. Wyboru dokonała kapituła,w skład której wchodzą przedstawiciele samorządu, stowarzyszeń i związków twórczych, szkół wyższych i artystycznych, mediów, organizacji pozarządowych oraz liczne już grono laureatów PNA z lat poprzednich. Galę w Polskiej Filharmonii Bałtyckiej uświetnił koncert orkiestry pod batutą George'a Tchitchinadze. Solistą wieczoru był wykładowca Akademii Muzycznej w Gdańsku, pianista Kordian Góra. 25.04.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Wszystko zaczęło się w 2011 roku od 10. urodzin radiowej „Siesty”. Marcin Kydryński chciał z tej okazji pójść dalej ze swoim królestwem luzofonii, dodając audycji festiwalowych skrzydeł. Od tamtej pory co roku przez kilka wiosennych dni w Gdańsku nad Motławą rozbrzmiewa muzyka świata. Festiwalową tradycją stały się także Noce Fado. Tym razem do lizbońskiej tawerny urządzonej w Sali Kameralnej Filharmonii Bałtyckiej miłośników gatunku zaprasza Marco Rodrigues, rezydent i szef artystyczny słynnej Café Luso, nominowany do Grammy, zwycięzca Wielkiej Nocy Fado w lizbońskim Coliseu, utytułowany nagrodą im. Amalii w kategorii „Objawienie”, zaproszony do grona największych fadistów na płytę duetów legendarnego Carlosa do Carmo. Ktokolwiek ceni współczesne, wyrafinowane fado podane z ujmującą, wzruszającą prostotą, bez patosu, ale z fenomenalną muzykalnością, będzie w te gdańskie wieczory po prostu szczęśliwy. Kolejne spotkania z muzyką Marco Rodriguesa w gdańskiej „Café Luso” w piątek i sobotę o godzinie 22. 25.04.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Kandace Springs otworzyła w Starym Maneżu 9. Gdańsk Lotos Siesta Festival. Tegoroczne święto muzyki world, jazz, kultury luzofońskiej, boler, morn, samb i innych hipnotycznych rytmów potrwa cztery dni, a złoży się na nie aż 10 koncertów. Gdańskiej publiczności zaprezentuje się tym razem siedmioro artystów (Filharmonia Bałtycka, Stary Maneż i Klub Parlament). Na inaugurację wybrzmiała soulowa-jazzowa twórczość amerykańskiej wokalistki i pianistki z Nashville. Kandace Springs zaprezentowała w Gdańsku utwory ze swojego najnowszego albumu „Indigo”, ale sięgnęła również do starszego repertuaru. Ku uciesze trójmiejskiej publiczności, w niektóre ze swoich piosenek wplotła cytaty zaczerpnięte z twórczości Fryderyka Chopina. Kandace nigdy nie ukrywała inspiracji polskim kompozytorem. Nie zabrakło w jej repertuarze również coverów Sade oraz Fugees. 25.04.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Lewica Razem to koalicyjny komitet wyborczy powołany przez Partię Razem, Unię Pracy i Ruch Sprawiedliwości Społecznej na wybory do Parlamentu Europejskiego 2019. Oficjalna prezentacja kandydatów z okręgu pomorskiego odbyła się w czwartkowe popołudnie na placu Solidarności w Gdańsku. Jedynką na pomorskiej liście LR jest Anna Górska, absolwentka stosunków międzynarodowych, członkini Rady Krajowej Partii Razem, przedsiębiorczyni, dawniej dziennikarka, rzeczniczka prasowa i działaczka samorządowa, feministka. – Od wielu lat działam na rzecz lokalnej społeczności i praw kobiet na rynku pracy. To samo chcę robić w Parlamencie Europejskim, walcząc o interesy Polek i Polaków oraz równe płace bez względu na płeć i kraj pochodzenia – przedstawia się liderka okręgu pomorskiego. Kolejne miejsca na liście zajmują: psycholog Łukasz Kowalczuk (kandydat na prezydenta Gdyni z ramienia komitetu Marzę o Gdyni w 2018 r.), biotechnolog i radna dzielnicy Gdańsk-Siedlce Joanna Sobańska, informatyk i programista, członek Rady Krajowej Partii Razem Łukasz Boniecki, absolwentka socjologii i przedsiębiorczyni, członkini Rady Krajowej Partii Razem Karolina Haska, politolog i specjalista ds. funduszy Unii Europejskiej, radny dzielnicy Przymorze Małe Adam Szczepański, anglistka i tłumaczka, członkini Rady Krajowej Partii Razem Sara Prussak, politolog i doktorant socjologii Szymon Andrzejewski, skandynawistka, pracownica samorządowa zajmująca się polityką społeczną Magdalena Prusinowska oraz przedsiębiorca, emerytowany oficer Straży Granicznej Adam Lubiewski. 25.04.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Pomorski samorząd przyznał tragicznie zmarłemu prezydentowi Gdańska Pawłowi Adamowiczowi Honorowe Wyróżnienie za Zasługi dla Województwa Pomorskiego. Z rąk marszałka Mieczysława Struka laury odebrała podczas dzisiejszej sesji sejmiku żona zamordowanego prezydenta Magdalena Adamowicz. Gośćmi pomorskich radnych byli również rodzice laureata Teresa i Ryszard Adamowiczowie oraz jego brat Piotr. – Pozostawił po sobie wielkie dzieło. Był człowiekiem, który całe swoje życie od wczesnej młodości poświęcił służbie publicznej. To za sprawą jego wizji, usilnej pracy oraz zdolności przywódczych Gdańsk – stolica Pomorza – stał się w ciągu ostatnich 20 lat prawdziwie europejską metropolią, z której jesteśmy dumni. Gdańsk stał się miastem nowoczesnym, przyjaznym mieszkańcom i gościom, dobrym miejscem do życia, miastem wolności i solidarności, jak często powtarzał Paweł Adamowicz, całym swym niestrudzonym działaniem wcielając te wartości w życie – podkreślał w swoim dzisiejszym wystąpieniu marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk.
Honorowe Wyróżnienie za Zasługi dla Województwa Pomorskiego przyznawane jest osobom szczególnie wybitnym, których praca i aktywność publiczna wpływa na kształtowanie pozycji Pomorza oraz zachowania jego tożsamości. Wyróżnienie to zostało przyznane zmarłemu prezydentowi Gdańska 14 lutego 2019 roku podczas posiedzenia kapituły m.in. za przyczynienie się do dynamicznego rozwoju Gdańska oraz promowanie miasta i województwa na całym świecie. Wśród odznaczonych Honorowym Wyróżnieniem za Zasługi dla Województwa Pomorskiego osób byli m.in.: abp Henryk Muszyński, prezydent Lech Wałęsa, abp metropolita gdański Tadeusz Gocłowski, ksiądz Jan Kaczkowski, prof. Brunon Synak, Bogdan Borusewicz oraz Marian Kołodziej. 25.04.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Skwer Gyddanyzc to nowa nazwa placu przy kościele św. Brygidy w Gdańsku noszącego do niedawna imię ks. Henryka Jankowskiego. Za przyjęciem uchwały w tej sprawie podczas dzisiejszej sesji Rady Miasta zagłosowało 19 radnych, 5 było przeciwko, a 7 wstrzymało się od głosu. Nazwa, choć trudna do wymówienia, nie powinna budzić kontrowersji, oznacza bowiem najstarszą znaną formę zapisu nazwy Gdańsk. Z wnioskiem o jej nadanie wystąpiła prezydent miasta Gdańska. Pomysłodawcą jest profesor Andrzej Januszajtis.
Nazwa Gyddanyzc z dopiskiem urbs (łac. miasto) pojawiła się po raz pierwszy w „Żywocie Św. Wojciecha” spisanym przez Jana Kanapariusza na przełomie X i XI wieku. Zgodnie z zapisami benedyktyńskiego mnicha, św. Wojciech miał przebywać w "urbs Gyddanyzc" w 997 r. Stąd przekonanie, że już wtedy Gdańsk był miastem. Z tego też powodu ten właśnie rok przyjmuje się jako historyczną datę od której liczy się istnienie Gdańska jako miasta.
Skwer leżący w kwartale ulic Katarzynki, Stolarskiej, Brygidki i Mniszki od 2011 roku nosił imię ks. Henryka Jankowskiego. Po kontrowersjach związanych z podejrzeniem ks. Jankowskiego o pedofilię, decyzją gdańskich radnych w marcu br. przestał on być patronem skweru przy kościele św. Brygidy. 25.04.2019 / fot. KFP
Szybciej niż zwykle w gdyńskim porcie rozpoczął się tegoroczny sezon wycieczkowców. Przy nabrzeżu Francuskim w środowe południe zacumował statek MSC „Poesia”. Hotelowiec pływający pod panamską banderą ma prawie 300 metrów długości i 12 pokładów, na które może zabrać trzy tysiące pasażerów i 987 członków załogi. Trójmiejscy dziennikarze oraz laureaci konkursu zorganizowanego przez Zarząd Morskiego Portu Gdynia mogli podziwiać dostojnego gościa z pokładu statku „Galeon”. W rejsie powitalnym udział wzięło kilkudziesięciu szczęśliwców. Dla pozostałych były niesamowite widoki z lądu. „Poesia” znana jest już gdyńskim nabrzeżom. W tym roku zawinie do naszego portu trzykrotnie. Na sezon 2019 w Porcie Gdynia awizowanych jest 51 wizyt statków pasażerskich. Rekord będzie należał do „Norwegian Getaway”, najdłuższego i jednocześnie największego pod względem tonażu, który pierwszy raz zawinął do Gdyni 23 czerwca 2017 roku. Hotelowiec pływający pod banderą Bahamów należy do armatora Norwegian Cruise Line, ma 325,7 m długości (GT 145,655), a na jego pokładzie znajduje się ponad 2000 kabin i apartamentów mogących pomieścić niemal 4000 pasażerów. Spodziewany jest u nas 27 czerwca o godzinie 13. Legendarna linia Cunard będąca od wielu lat synonimem luksusu i ekskluzywnych rejsów turystycznych wysyła w tym roku do Portu Gdynia ponownie „Queen Victorię”, która gościła u nas w 2008 roku. Królowa przypłynie 24 maja i 3 września. Rekordzistą pod względem liczby zawinięć do Portu Gdynia będzie w tym roku „AIDAmar”, która przypłynie aż 16 razy. Ostatnie zawinięcie statku pasażerskiego przewidziane jest 7 października. 24.04.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Trwa 17 dzień strajku nauczycieli. Premier Mateusz Morawiecki ma ogłosić dziś plan awaryjny rządu w sprawie klasyfikacji maturzystów. W tle słychać głos sprzeciwu środowisk nauczycielskich. Manifestacje i wiece poparcia dla strajkujących pracowników oświaty odbywają się w środę w ponad 20 miastach. Jedna z nich przeszła dziś wczesnym popołudniem ulicami Gdańska. Pokojowy marsz z placu Solidarności pod Dwór Artusa zainicjowała grupa facebookowa „Trójmiejskie szkoły mówią dość!” skupiająca uczestników i sympatyków strajku. Maszerowało kilkaset osób, m.in. delegacje kilkudziesięciu szkół, nie tylko trójmiejskich, bo także z Władysławowa, Pruszcza Gdańskiego, Żelistrzewa czy Darzlubia, maszerowali również rodzice i uczniowie. – Chcemy wyrazić w ten sposób swój sprzeciw i niezadowolenie wobec działań Ministerstwa Edukacji Narodowej – mówi Marzena Brodowicz, nauczycielka języka polskiego z II LO w Gdańsku, główna organizatorka marszu. Jak uczestnicy manifestacji odnoszą się do rządowego planu awaryjnego dla maturzystów? – Spodziewaliśmy się tego. Wczoraj byłam na zebraniu Porozumienia Szkół Gdańskich. Jesteśmy zagubieni, ale jednego jesteśmy pewni: nie możemy tego strajku przerwać. Doskonale zdajemy sobie sprawę z faktu, że rząd zrobi wszystko, żeby racja była po jego stronie i że to jest rząd, który zmieni prawo w nocy, żeby w dzień pokazać nam, że my się nie liczymy. A my chcemy pokazać, że to nie nauczyciele trzymają zakładników, że to rząd zrobił z naszych uczniów i z nas zakładników swojej wizji sprawowania władzy. Nam, nauczycielom, jest strasznie trudno. Mamy dzieciaki, które bardzo lubimy uczyć, mamy mądrą młodzież i maturzystów, których przygotowywaliśmy do egzaminu i tak naprawdę większość z nas płacze, podejmując decyzje o kontynuacji strajku – mówi Marzena Brodowicz. 24.04.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
4. Piętro Bistro & Restaurant to nowe miejsce na gastronomicznej mapie Trójmiasta. Lokal mieści się we wrzeszczańskim Manhattanie, oczywiście na 4. piętrze. Modnie i przyjemnie zaaranżowane wnętrze z przestronnym widokiem na miasto zachęca do odwiedzin o każdej porze dnia. Do dyspozycji gości wkrótce będzie tu również taras. Otwarcie zaplanowano na pierwsze dni maja. Na świeżym powietrzu będzie można zjeść śniadanie, obiad i kolację. W menu śniadaniowym 4x4 (godz. 8-11) mamy do wyboru cztery grupy potraw, a w każdej z nich po cztery pozycje. My jesteśmy już po śniadaniu prasowym. Podano m.in. kaszę jaglaną na mleku kokosowym z miodem i owocami, owsiankę, szakszukę, gofry z jajkiem sadzonym, boczkiem i szczypiorkiem, soki warzywno-owocowe i kawę. – Bistro to także lunche. Ruszają od maja. Złożone będą z zupy i dania głównego. 4. Piętro to generalnie mix różnych kuchni. Nie oszukujmy się, mieszkańcy Trójmiasta są coraz bardziej wybredni. Lubią eksperymentować, ale nazwałabym to bezpiecznym eksperymentowaniem, czyli... Lubimy zjeść burgera, może być stek, ewentualnie szakszuka. My robimy wszystko. Ofertę kierujemy do osób w wieku ok. 30 lat reprezentujących przede wszystkim wolne zawody, ale nie tylko. Jest to również fajne miejsce na spotkania biznesowe czy wieczorne posiadówki ze znajomymi – mówi Dominika Krasuska, organizatorka śniadania prasowego na 4. Piętrze. Lokal czynny jest do godziny 23. 24.04.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 11869
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP