logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13123
Parlamentarzyści KO i samorządowcy podczas konferencji prasowej pod pomnikiem prof. Władysława Bartoszewskiego w Sopocie podziękowali wyborcom z Pomorza za bardzo wysoką frekwencję. W Spotkaniu udział wzięli m.in. Ryszard Świlski, Agnieszka Pomaska, Małgorzata Chmiel, Janusz Lewandowski, Tadeusz Aziewicz, Henryka Strycharska - Krzywonos, Piotr Adamowicz oraz pomorscy samorządowcy na czele Marszałkiem Woj. Pomorskiego Mieczysławem Strukiem, Prezydent Gdańska Aleksandrą Dulkiewicz i Prezydentem Sopotu Jackiem Karnowskim. 14.07.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Sopot spisał się w niedzielę. Frekwencja wyborcza na poziomie 77,59 procent dała kurortowi pierwsze miejsce (i nagrodę w wysokości 30 tys. zł) wśród gmin powyżej 30 tysięcy mieszkańców położonych w Obszarze Metropolitalnym Gdańsk-Gdynia-Sopot. Wybory wygrał tu zdecydowanie Rafał Trzaskowski, uzyskując poparcie 72,16 proc. wyborców. – Można być dumnym, że ma się tak aktywnych i tak obywatelskich mieszkańców. 77,59 procent to jest o ponad 10 procent więcej niż pięć lat temu. Także wysoki udział mieszkańców Sopotu w budżecie obywatelskim czy też bardzo aktywna praca w organizacjach pozarządowych, co było widać chociażby w ostatnich miesiącach pandemii, pokazują, że warto inwestować w społeczeństwo obywatelskie, warto inwestować w organizacje pozarządowe, warto inwestować w kulturę i oświatę. Bardzo chciałbym podziękować mieszkańcom Sopotu. Mam nadzieję, że w czasie budżetu obywatelskiego w jakiś sposób im to oddamy. Będziemy chcieli ten budżet jeszcze bardziej uaktywnić i uspołecznić – powiedział prezydent Sopotu Jacek Karnowski podczas spotkania podsumowującego udział sopocian w II turze wyborów prezydenckich, do którego doszło w poniedziałkowe popołudnie przy pomniku profesora Władysława Bartoszewskiego, nieopodal Sopot Centrum. – To nie przypadek, że pierwszy w Polsce pomnik Bartoszewskiego powstał właśnie w Sopocie, bo to miejsce niezwykłe. Już jako student zauważyłem, że tu brakuje śladów cywilizacji radzieckiej, tak mocno obecnej w wielu innych miastach Polski, nie tylko w architekturze, ale także w mentalności. I dlatego Sopot od 1989 roku opowiada się po stronie prawdy, wolności i demokracji. I tak się opowiedział również w tych wyborach. Jestem dumny jako mieszkaniec Sopotu, jako mieszkaniec niepokornego regionu Pomorze, i bardzo zatroskany o losy Rzeczypospolitej, bo chociaż po stronie Rafała Trzaskowskiego ta kampania była świętem ludzi uśmiechniętych, to po drugiej stronie były zaciśnięte szczęki i widać, jak nas wyprowadzają na ustrojowe dzikie pola. To była nieuczciwa kampania, bo Trzaskowski miał do czynienia nie tylko z konkurentem, ale z całą machiną państwowo-propagandową, która stanęła jako sztab wyborczy urzędującego prezydenta i narzędzie zniesławiania Rafała Trzaskowskiego. Oby to nie były ostatnie wybory, które zasługują na tę nazwę – podsumował wyniki europoseł Janusz Lewandowski. Za obywatelskość dziękowali sopocianom dziś także wiceprezydenci Sopotu Magdalena Czarzyńska-Jachim i Marcin Skwierawski oraz wiceprzewodniczący Rady Miasta Sopotu Piotr Bagiński. 13.07.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Port Lotniczy Gdańsk podsumował straty poniesione w pierwszym półroczu 2020 roku z powodu pandemii koronawirusa. Spadki w obsłudze ruchu pasażerskiego przekraczają 60 proc. – Nasze wyniki są zgodne z przewidywaniami. Nie obsługiwaliśmy rejsowych połączeń międzynarodowych przez cały kwartał, a krajowych przez dwa i pół miesiąca. Spadki są więc naturalną konsekwencją epidemii i prawie całkowitego uziemienia ruchu pasażerskiego. Na szczęście od czerwca ten ruch sukcesywnie się zwiększa i pierwsze wyniki napawają optymizmem, szczególnie, że w Gdańsku są lepsze niż na innych dużych polskich lotniskach. Obserwując statystyki widzę, że znakomicie odradza się Wielka Brytania i Irlandia, w tym Londyn-Luton, Londyn-Gatwick, Londyn-Stansted, Manchester i Dublin, gdzie lata po 150 osób w każdym samolocie. Bardzo szybko powraca też ruch do północnych Włoch, do Mediolanu-Bergamo podróżuje około 145 osób. Pasażerowie spragnieni są wakacji i słońca, dlatego też po 140 osób lata w każdym samolocie do Aten i Burgas. Rewelacyjnie obłożone są także połączenia do Eindhoven i Paryża-Beauvais. Dopełnieniem dobrych wiadomości jest zmiana przez linie KLM samolotu na większy, operującego na połączeniu do Amsterdamu. 88-miejscowy samolot nie wystarczał, by pomieścić chętnych na te loty – mówi Tomasz Kloskowski, prezes Portu Lotniczego Gdańsk im. Lecha Wałęsy.
W ciągu sześciu miesięcy br. gdańskie lotnisko obsłużyło 907 618 pasażerów. To mniej o 63,1 proc. niż w porównywalnym, rekordowym okresie ubiegłego roku. Zmniejszyła się także liczba operacji lotniczych. Było ich 11 628, o 49,2 proc. mniej niż w pierwszej połowie 2019. Najmniejszy spadek, o 8,7 proc, nastąpił w obsłudze cargo, czyli transporcie towarów i poczty. W czasie epidemii koronawirusa samoloty cargo mogły latać bez ograniczeń. Ruch był jednak mniejszy niż przed epidemią, bo nie było możliwości odprawiania przesyłek na samoloty rejsowe i nie działała duża liczba firm. Dotknięty epidemią prawie cały drugi kwartał 2020 r. przełożył się także na półroczne wyniki finansowe Portu Lotniczego Gdańsk. – Za ten okres zanotowaliśmy stratę w wysokości 6,5 mln złotych. Wraz z odradzaniem się ruchu lotniczego nasze przychody będą rosły, a ponadto nadal będziemy oszczędzać, by w ten sposób przejść przez ten trudny czas. Jednak rosnący ruch lotniczy pozwala widzieć przyszłość w jaśniejszych barwach. Dlatego zachęcamy wszystkich do latania, bo samolot to nadal najbezpieczniejszy środek transportu, który w szybki i bezpieczny sposób przeniesie nas w miejsca, do których ostatnio szczególnie tęsknimy – dodaje Tomasz Kloskowski.
Dziś w siatce połączeń jest ponad 20 miejsc, do których w promocyjnych cenach można polecieć z Gdańska na letni odpoczynek lub weekendowy wypad. W ofercie są greckie Ateny, Saloniki, Kalamata, Korfu, Rodos, Mykonos, a na Krecie Chania i Heraklion, w Chorwacji Dubrownik, Split i Zadar, w Hiszpanii Barcelona, Alicante i Majorka, na Cyprze Larnaka i Pafos, we Włoszech Rzym, Mediolan i Piza, jest także Malta, Burgas w Bułgarii, Odessa na Ukrainie i Tirana w Albanii. 13.07.2020 / fot. KFP
To szóste głosowanie Lecha Wałęsy w barwach konstytucyjnych i drugie w przyłbicy ochronnej. Były prezydent RP w niedzielę o godzinie 13 odwiedził komisję obwodową na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Gdańskiego. Kilkanaście minut później poznaliśmy pierwsze dane na temat frekwencji wyborczej. Państwo Komisja Wyborcza poinformowała, że do godziny 12 w wyborach wzięło udział 24,73 proc Polaków, czyli nieco więcej aniżeli w poprzedniej, rekordowej turze. Wśród największych na pierwszym miejscu jest Warszawa – 28,72 proc., a na kolejnych Zielona Góra – 28,17 proc. i Toruń – 28,01 proc. Gdańsk z wynikiem 21,37 proc. na razie zamyka stawkę. 12.07.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Donald Tusk głosował dziś przed południem w Sopocie. Podczas wizyty w lokalu wyborczym przy ul. Józefa Golca (budynek SP nr 8) byłemu przewodniczącemu Rady Europejskiej towarzyszyły żona Małgorzata i córka Katarzyna. "Twój głos nie jest gorszy niż mój. #idziemynawybory" – czytamy nad zdjęciem z głosowania zamieszczonym przez Donalda Tuska na Twitterze. 12.07.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Na placu boju dwóch kandydatów, decyzja w rękach blisko 30 milionów wyborców, z czego ponad 519 tysięcy głosuje poza granicami kraju. Na Pomorzu uprawnionych do głosowania jest jest blisko 1 mln 752 tys. obywateli. Od godziny 7 trwa II tura wyborów prezydenckich. Lokale wyborcze będą otwarte do 21 (w sytuacjach wyjątkowych dłużej). Ze względu na panujący w kraju stan epidemii wyborców obowiązuje reżim sanitarny. Poza obostrzeniami związanymi z noszeniem maseczek, dezynfekcją rąk i zachowaniem dystansu społecznego to także limit osób jednocześnie przebywających w lokalu – 1 osoba na 4 m kw. (z wyłączeniem członków obwodowej komisji wyborczej, mężów zaufania, obserwatorów społecznych). Tak jak podczas głosowania w I turze, musimy liczyć się z kolejkami do obwodów wyborczych. Zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa Zdrowia do głosowania bez kolejki uprawnieni są seniorzy powyżej 60. roku życia, kobiety w ciąży, osoby z dzieckiem do lat trzech, osoby z orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności, z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego lub osoby które ze względu na stan zdrowia nie mogą poruszać się samodzielnie. 12.07.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Kto wie, za ile lat Arka i ŁKS rozegrają na gdyńskim stadionie następny mecz w ekstraklasie... Wspólny pożegnalny występ na najwyższym szczeblu krajowych rozgrywek spadkowicze okrasili pięcioma golami.
Arka Gdynia – ŁKS Łódź 3:2 (3:0). Bramki: Marcus da Silva (19’), Michał Nalepa (41’ karny), Maciej Jankowski (45’) – Samu Corral (55’), Łukasz Sekulski (85’).
ARKA: Steinbors – Zbozień, Helstrup, Danch, Marciniak – Kopczyński – Młyński, Markiewicz (89’ Berqvist), Nalepa, Marcus (69’ Antonik) – Jankowski (82’ Zawada). 11.07.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Dziennikarze z Włoch, Stanów Zjednoczonych i Polski zostali uhonorowani Nagrodami im. Macieja Płażyńskiego 2020. Wyróżnienia przyznane już po raz dziewiąty spotykają tych, którzy piszą o Polonii, służą jej, podejmując wysiłki na rzecz integracji z rodakami i mają na uwadze dobre imię Polski za granicą. – Jest nam niezmiernie miło, że możemy uhonorować dziennikarzy, którzy budują mosty, którzy sprawiają, że informacje z Polski docierają do całego świata, dziennikarzy, którzy starają się budować relacje (...) Nie mówimy o publicystce, tylko o prawdziwym przekazie, który pozwala każdemu z nas wyciągnąć własne wnioski. I to staramy się nagradzać – podkreślał przewodniczący jury Jakub Płażyński podczas dzisiejszej uroczystości wręczenia nagród w Muzeum Emigracji Gdyni. Tegorocznych laureatów jurorzy wyłonili spośród 50 nominacji nadesłanych z kilkunastu krajów.
W kategorii „dziennikarz krajowy publikujący na tematy polonijne” nagrodę odebrała Anna Kluz-Łoś uhonorowana za cykl publikacji „Na wschód od zachodu” emitowanych w Radiu Kraków. Laureatką w kategorii „dziennikarz zagraniczny publikujący na temat Polski, Polaków i Polonii” została Vanessa Gera, korespondentka Associated Press w Polsce, którą nagrodzono za stałe, obiektywne, docierające do milionów odbiorców na całym świecie informowanie o naszym kraju. W kategorii „redakcja medium polonijnego” triumfował portal „Polacy we Włoszech” (polacywewloszech.com) doceniony za stworzenie i prowadzenie wyłącznie siłami korespondentów wolontariuszy z wielu regionów Włoch niezależnego nowoczesnego portalu informacyjnego dla Polaków we Włoszech, będącego jednocześnie źródłem informacji o włoskiej Polonii. W kategorii dziennikarz medium polonijnego nagrody nie przyznano. Jury zdecydowało także o przyznaniu pozaregulaminowego wyróżnienia Wydawnictwu Czarne za publikację trzech ważnych i wartościowych książek reportażowych: „Pożytki z katorgi” Wojciecha Lady, „Głosy. Co się zdarzyło na wyspie Jersey” Dionisiosa Sturisa i Ewy Winnickiej oraz „Polanim. Z Polski do Izraela” Karoliny Przewrockiej-Aderet.
Nagroda im. Macieja Płażyńskiego dla dziennikarzy i mediów służących Polonii została powołana do życia z inicjatywy Press Club Polska, Jakuba Płażyńskiego, prezydentów Gdańska, Gdyni i Sopotu oraz marszałka województwa pomorskiego. Intencją jej inicjatorów jest zachowanie w pamięci Polaków osoby i dokonań patrona nagrody – działacza opozycji antykomunistycznej, pierwszego niekomunistycznego wojewody gdańskiego, marszałka Sejmu RP i wicemarszałka Senatu RP, prezesa Stowarzyszenia Wspólnota Polska, człowieka o szerokich horyzontach i dalekowzrocznym spojrzeniu na Polskę i świat. Laureatów wyłoniło jury w składzie: Jakub Płażyński (przewodniczący jury), Jarosław Gugała (telewizja Polsat), Jerzy Haszczyński („Rzeczpospolita”), Małgorzata Naukowicz (Polskie Radio), Krzysztof Rak (dziennikarz, publicysta) oraz Karolina Grabowicz-Matyjas (dyrektor Muzeum Emigracji w Gdyni, sekretarz jury). 11.07.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Jak trza, to TRZA! Żywy napis utworzony przez zwolenników Rafał Trzaskowskiego ozdobił w ostatnich godzinach kampanii wyborczej plażę w Jelitkowie (przy wejściu nr 58). Intencje ponad stu uczestników akcji zainicjowanej przez europosłankę Magdalenę Adamowicz uchwycił latający aparat fotograficzny (fotografię z drona można obejrzeć na profilu facebookowym Magdaleny Adamowicz). Do zdjęcia ustawili się m.in. posłanka Małgorzata Chmiel, senator Ryszard Świlski, wiceprezydenci Gdańska Piotr Borawski i Piotr Grzelak, wiceprezydent Sopotu Marcin Skwierawski, gdański radny Andrzej Stelmasiewicz oraz wieloletni imam społeczności muzułmańskiej w Gdańsku Hani Hraish. 10.07.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Trawy, byliny, rośliny wieloletnie i drewniane hotele dla owadów od piątku zdobią cokół po zlikwidowanym pomniku ks. prałata Henryka Jankowskiego w Gdańsku. Pomysł na urządzenie kwietnika w centralnym punkcie skweru Gyddanyzc to konsekwencja skarg płynących do miasta od okolicznych mieszkańców. Lokatorom budynków przy ul. Stolarskiej i Mniszki przeszkadzał hałas powodowany przez rolkarzy i deskorolkarzy, którym podstawa pomnika służyła jako rampa do ćwiczeń. Interwencja Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni polegająca na zamontowaniu progów uniemożliwiających wykonywanie ewolucji nie zniechęciła miłośników sportów miejskich do odwiedzania tego miejsca. Przeszkody wkrótce zniknęły, a problem powrócił. – W związku z tym uznaliśmy, że na cokole ustawimy donice, w których pojawią się rośliny – poinformowała w rozmowie z reporterem trojmiasto.pl Magdalena Kiljan z Gdańskiego Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku. Efekty prace przy urządzaniu kwietnika są już widoczne. 10.07.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 13123
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP