logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11971
Rada Miasta Gdańska apeluje do prezydenta RP, premiera, marszałków Sejmu i Senatu oraz parlamentarzystów o powstrzymanie prac parlamentarnych nad specustawą przewidującą wywłaszczenie Pola Bitwy na Westerplatte. Za przyjęciem apelu zagłosowało 21 radnych z klubów Koalicji Obywatelskiej i stowarzyszenia Wszystko dla Gdańska. Przeciwko było 11 radnych Prawa i Sprawiedliwości. – Koncepcję wywłaszczenia poczytujemy za próbę przejęcia pomnika Obrońców Wybrzeża i corocznych obchodów zainicjowanych 20 lat temu przez śp. prezydenta Pawła Adamowicza, podobnie jak fortelem prawnym zostało przejęte Muzeum II Wojny Światowej, co doprowadziło m.in. do usunięcia dotychczasowego filmu wieńczącego wystawę główną – mówi Cezary Śpiewak-Dowbór, szef klubu KO, który był inicjatorem apelu. Pomysł skrytykowała opozycja. O wycofanie apelu z porządku obrad kilkakrotnie podczas dzisiejszej sesji wnioskował Kacper Płażyński, przewodniczący klubu radnych PiS. – Gdańsk zbyt często w ostatnim czasie jest przedmiotem afer, a my sami ten Gdańsk wpisujemy w te afery. Naszemu dziedzictwu, także z 1939 roku, także na Westerplatte, trzeba przywrócić odpowiednią rangę. Władze Gdańska nie potrafiły tego zrobić przez 30 lat. W momencie, kiedy państwo polskie chce w końcu uporządkować ten teren, zainwestować ponad 100 mln złotych, to... ja się dziwię,bo każdy samorząd by się z tego ucieszył. Dlatego proszę, by wycofać ten apel z dzisiejszych obrad – przekonywał Kacper Płażyński. Jego partyjny kolega, Skiba Andrzej, stwierdził, że inicjatywa radnych KO wpisuje się w ciąg działań władz Gdańska idących na konfrontację z polskim rządem. – Wszyscy jesteśmy Polakami, nie twórzmy sztucznych problemów (…) Pan przewodniczący [Cezary Śpiewak-Dowbór – przyp red.] próbuje stworzyć problem, który nie istnieje. Żaden patriota nie chce burzyć pomnika na Westerplatte – mówił Skiba, odnosząc się do wypowiedzi przewodniczącego klubu KO, który cytując słowa dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, sugerował, że przyjęcie przez parlament specustawy „Westerplatte” może doprowadzić do zburzenia bądź znaczącej rekonstrukcji pomnika Obrońców Wybrzeża. Głos w dyskusji zabrała prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz. – Westerplatte to jeden z najwymowniejszych symboli walki o polskość. PiS dla partykularnych politycznych celów chce odebrać ten teren Gdańskowi. Zrobimy wszystko, co możliwe w walce z opresyjnym państwem PiS, które chce wprowadzić ustawę szkodliwą dla polskości Gdańska. Oświadczam, że jako prezydent Gdańska nie pozwolę zredukować Gdańska do Neptuna i Żurawia. Gdańsk jest częścią Polski i nie da się z niej wypchnąć – podkreślała prezydent Dulkiewicz. 30.05.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W sąsiedztwie Europejskiego Centrum Solidarności i sali BHP Stoczni Gdańskiej rośnie namiotowe miasteczko. Kilkanaście hal współtworzonych przez 200 organizacji pozarządowych to jedna z kluczowych przestrzeni zbliżającego się Święta Wolności i Solidarności. Na obchody 30. rocznicy pierwszych częściowo wolnych wyborów w powojennej Polsce gospodarze strefy zapraszają na od 1 do 4 czerwca (godz. 10-18). – Organizacje społeczne, pozarządowe, nieformalne są największym wymiarem obywatelskości. Odegrały ważną rolę w zmianie systemu, ale także po 1989 roku mogły wreszcie swobodnie i otwarcie brać udział w życiu społecznym i działać. Dlatego nie może nas na tym święcie zabraknąć – mówi Agnieszka Buczyńska, szefowa Regionalnego Centrum Wolontariatu w Gdańsku. Każda z trzynastu hal namiotowych w Strefie Społecznej to wybrany obszar tematyczny z życia społeczeństwa obywatelskiego (m.in. integracja, wsparcie społeczne, zrównoważony rozwój, ruchy miejskie, prawa człowieka). Jedna z nich stanie się na ten świąteczny czas halą debat. To tutaj zagoszczą największe 4-czerwcowe panele dyskusyjne, a posłuchać będzie można m.in. Leszka Balcerowicza, ks. Adama Bonieckiego, Agnieszkę Holland, Szymona Hołownię, Tomasza Sekielskiego, Lecha Wałęsę, Karolinę Wigurę czy Kubę Wojewódzkiego. W pobliżu Strefy Społecznej swoją przystań będzie miało kino plenerowe (ul. ks. Jerzego Popiełuszki 6). Zobaczyć będzie można tu m.in. „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego, „Człowieka z marmuru” Andrzeja Wajdy i „Zimną wojnę” w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. 29.05.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Sali Zimowej, gdzie dawniej rezydowali burmistrzowie, stoi masywne gdańskie biurko. W tle, na ścianie wisi fotografia prezydenta wykonana 10 maja 2016 roku przez Grzegorza Mehringa. Podczas jednego ze spacerów po gdańskich dzielnicach Paweł Adamowicz wsiadł do tramwaju. Wokół gdańszczanie. Na blacie biurka leżą uporządkowane książki, albumy, ulotka wyborcza z 1989 roku i osobisty kalendarz, na który patrzy Józef Piłsudski. Wszystkie wpisy są czytelne, także ten z 13 stycznia... Fotel stoi pusty. Pamiątki po tragicznie zmarłym prezydencie Gdańska możemy oglądać w Ratuszu Głównego Miasta od wtorku. To początek wystawy stałej poświęconej jednemu z najwybitniejszych współczesnych gdańszczan. – Narracja zostanie rozszerzona w przyszłości o nowe eksponaty. Zachęcam do przekazywania naszemu muzeum przedmiotów związanych z działalnością śp. Pawła Adamowicza – mówi Waldemar Ossowski, dyrektor Muzeum Gdańska.
Ekspozycja „Biurko prezydenta” dostępna jest w godzinach otwarcia oddziału MG. W poniedziałki (w sezonie letnim) zwiedzimy ją bezpłatnie. W pozostałe dni można ją obejrzeć po wykupieniu biletu wstępu do Ratusza. – Zdawać się może, że to niewielka ekspozycja, jak na ponad dwadzieścia lat na urzędzie prezydenta miasta, ale zapewniam zwiedzających, że oddaje ducha gabinetu prezydenta Pawła Adamowicza. Na biurku prezydenta zawsze leżały książki, ułożone według interesującej go tematyki. Zaczytywał się w literaturze o Gdańsku i opracowaniach dokumentujących zmiany cywilizacyjne. To właśnie w nich wielokrotnie szukał inspiracji. Fascynowały go postaci Józefa Piłsudskiego i Karola Wojtyły. Był otwartym, życzliwym człowiekiem. Wychodził zza swojego okazałego biurka do gości i witał ich serdecznie, rozkładając ramiona – mówi Aleksandra Dulkiewicz, prezydent miasta.
Muzeum Gdańska w ostatnich tygodniach pracowało na przygotowaniem dwóch wystaw poświęconych Pawłowi Adamowiczowi. Tę drugą, plenerową, uświetniającą obchody Święta Wolności i Solidarności, będziemy mogli oglądać od 4 czerwca do 9 lipca na Długim Targu. – Wszyscy zwiedzający będą mogli zobaczyć opatrzone wybranymi cytatami zdjęcia wykonane przez fotografów w trakcie oficjalnych i nieoficjalnych spotkań śp. Pawła Adamowicza z gdańszczankami i gdańszczanami. Wybraliśmy 65 mniej znanych zdjęć, np. wizytę prezydenta w domach gdańszczan po powodzi w 2016 roku. Pokazują one niezwykle ważny, ludzki wymiar dwudziestu jeden lat prezydentury – mówi Janusz Marszalec z Muzeum Gdańska. 29.05.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Gdyńskim Centrum Filmowym zaprezentowano zrekonstruowany cyfrowo film pt."Brunet wieczorową porą" Po filmie Krzysztof Kowalewski odtwórca głównej roli wspominał pracę przy tym filmie. Rozmowę poprowadził Jerzy Rados. 28.05.2019 Fot. Anna Rezulak / KFP
Frekwencja najwyższa w historii – 45,68 proc. Znamy już oficjalne wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego. Prawo i Sprawiedliwość wygrywa, osiągając 45,38 proc. głosów. Ten wynik oznacza dla partii Jarosława Kaczyńskiego 27 mandatów poselskich. Koalicja Europejska (38,47 proc.) sięgnęła po 22 mandaty, a Wiosna Roberta Biedronia (6,06 proc.) po trzy. Do Europarlamentu nie weszły Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy (4,55 proc.), Kukiz'15 (3,69 proc.) i Lewica Razem (1,24 proc.). Na Pomorzu wyraźnie wygrała Koalicja Europejska – w Gdańsku na jej kandydatów zagłosowało aż 60,29 proc. wyborców (na kandydatów z listy PiS – 26,53 proc.) – i to ona zdobyła dwa z trzech pomorskich mandatów. Do Europarlamentu dostali się debiutująca na scenie politycznej Magdalena Adamowicz (199 591 głosów) oraz eurodeputowany Janusz Lewandowski (120 990). W Parlamencie Europejskim nadal zasiadać będzie także Anna Fotyga z Prawa i Sprawiedliwości, która w niedzielnym głosowaniu uzyskała poparcie 160 517 wyborców. Nie udało się powtórzyć sukcesu wyborczego Jarosławowi Wałęsie (80 906 głosów). Do Europarlamentu nie wszedł także Jarosław Sellin (77 374 głosy). 27.05.2019 / fot. KFP
Ponad 60 zastępów straży pożarnej gasiło tej nocy ogromny pożar hali magazynowo-produkcyjnej w Skórczu. Akcja wciąż trwa. Ogień na terenie zakładów Iglotex (branża mrożonek) pojawił się przed godz. 2. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Kilkunastu pracowników zdążyło się ewakuować na własną rękę jeszcze przed przybyciem strażaków – poinformowała Karina Stankowska z Państwowej Straży Pożarnej w Starogardzie Gdańskim. W płonącej hali (ok. 20 tys. m kw.) znajdują się zbiorniki z amoniakiem. Można uspokoić mieszkańców, ponieważ na miejscu pracuje specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego. Mieszkańcy proszeni są o nieotwieranie okien – zaapelowała st. kpt. Karina Stankowska. 27.05.2019 / fot. Krzysztof Mania / KFP
W Sopocie śmiano się i z kobiet, i z mężczyzn, z rodziców i z dzieci, z polityków i gwiazd show-biznesu. Po dwóch wieczorach pełnych muzycznych przebojów Polsat SuperHit Festiwal zaserwował publiczności porządną dawkę śmiechu. Widzów rozbawiali mistrzowie scenicznego humoru, m.in. Ani Mru-Mru, Kabaret Młodych Panów, Kabaret Skeczów Męczących, Neo-Nówka, Smile, Marcin Daniec i Jerzy Kryszak. Wystąpili także iluzjonista Pan Li oraz Letni Chamski Podryw. Sopocki Hit Kabaretowy prowadzili Adrianna Borek, Marcin Wójcik i Piotr Bałtroczyk. 27.05.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Prawo i Sprawiedliwość wygrywa wybory do Parlamentu Europejskiego z wynikiem 42,4 proc. To 24 z 52 mandatów, które były do wzięcia. Koalicja Europejska zdobywa 22 miejsca w Europarlamencie (39,1 proc.), Wiosna i Konfederacja Korwin Braun Liroy Narodowcy – po trzy. Według sondażu exit poll przeprowadzonego dla TVP, TVN i Polsatu przez pracownię Ipsos frekwencja wyborcza wyniosła 43 proc. Ostateczne rozstrzygnięcia poznamy w poniedziałek.
Na Pomorzu ugrupowanie Jarosława Kaczyńskiego przegrało z koalicjantami 32,3:51,8. Ze wstępnym sondażowych wyników wyborów wynika, że mandat zdobyła Magdalena Adamowicz (KE). Dwa pozostałe pomorskie miejsca w Europarlamencie zajmą najprawdopodobniej Janusz Lewandowski (KE) i Anna Fotyga (PiS). Tuż po godzinie 21 w pomorskim sztabie wyborczym Koalicji Europejskiej euforii nie było. Około 100 osób zgromadzonych w Wozowni na Górze Gradowej w Gdańsku pierwsze sondażowe wyniki przyjęło w milczeniu. Owacje na sali rozległy się, kiedy stacja podała, że do Parlamentu Europejskiego dostała się Magdalena Adamowicz. – Czekamy oczywiście na oficjalne wyniki, ale bardzo się cieszę, bo zależy mi na tym, żeby Europa była zjednoczona, a Polska miała w niej silną pozycję (…) Odbieram to także jako poparcie dla społecznej akcji, którą zaczęłam, żeby wyobrazić sobie świat bez nienawiści. Wierzę, że możliwe są zmiany, wierzę, że Polacy potrzebują zmian – komentowała Magdalena Adamowicz. Jarosław Wałęsa zapytany przez dziennikarzy, czy może stracić mandat eurodeputowanego, powiedział: „Jeszcze nic nie wiadomo, trzeba poczekać na końcowe wyniki. Pamiętam, że pięć lat temu też nie miałem mandatu aż do wtorku, kiedy podano oficjalne wyniki, więc ze spokojem do tego podchodzę”. Oklaskami w Gdańsku telewizyjne przemówienie Grzegorza Schetyny, który powiedział, że to pierwsza połowa meczu i pierwszy krok zrobiony przez Koalicję. – Przed nami wybory jesienne. To dobry początek, nic się dzisiaj nie rozstrzygnęło – komentowała wyniki Agnieszka Pomaska, szefowa Platformy Obywatelskiej w Gdańsku.26.05.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Rodzina tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza odwiedziła dziś lokal wyborczy w Zespole Szkół Łączności im. Obrońców Poczty Polskiej przy Podwalu Staromiejskim ok. godziny 13.30. Magdalenie Adamowicz (nr 2 na liście pomorskiej liście Koalicji Europejskiej) towarzyszyli teściowie Teresa i Ryszard. 26.05.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Anna Fotyga, jedynka na pomorskiej liście Prawa i Sprawiedliwości, głosowała dziś wczesnym popołudniem w gdańskiej Topolówce. Do lokalu wyborczego w III LO była minister minister spraw zagranicznych i przewodnicząca Komitetu Integracji Europejskiej przybyła z mężem Ryszardem. Ich wizyta w Topolówce zbiegła się w czasie z ogłoszeniem przez Państwową Komisję Wyborczą komunikatu w sprawie frekwencji wyborczej. O godzinie 12 wyniosła ona 14,39 proc., co oznacza, że do urn wyborczych poszło niemal dwukrotnie więcej Polaków aniżeli pięć lat temu. 26.05.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 11971
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP