logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12958
Trwa pierwsza w historii zdalna sesja Rady Miasta Gdańska. W sali Nowego Ratusza posiedzenie prowadzi Agnieszka Owczarczak. Przewodniczącej towarzyszy jedynie dyrektor Biura RMG Wioletta Krewniak. Pozostali radni uczestniczą w obradach, zasiadając przed ekranami komputerów, głównie w domowym zaciszu. Andrzej Kowalczys postanowił skorzystać z aplikacji Microsoft Teams i systemu E-sesja w Biurze Rady. Na sesję przyniósł laptopa i sporo kanapek – zapowiada się na bardzo długie obrady. Beata Dunajewska zainstalowała się w swoim biurze we wrzeszczańskim klubie Winda – GAK. 30.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP, Anna Rezulak / KFP
30 kwietnia obchodzimy Międzynarodowy Dzień Jazzu. Tak jak wiele innych wiosennych wydarzeń kulturalnych święto proklamowane na początku tej dekady przez Konferencję Generalną UNESCO nie może wyjść z cienia pandemii poza strefę wirtualną, ale tli się nadzieja na realne jutro. „Mocno wierzymy w to, że jubileuszowy XXV Sopot Molo Jazz Festival odbędzie się planowanym terminie 7-9 sierpnia 2020 roku” – piszą na swojej stronie facebookowej organizatorzy imprezy, załączając w poście jej wciąż aktualny program. Marcin Jacobson i Marcin Kulwas przypominają też, że festiwal finansowany jest z budżetu Kąpieliska Morskiego Sopot, który w największej mierze uzależniony jest od wpływów z eksploatacji sopockiego mola. „Nie możemy więc wykluczyć, że w przypadku przedłużających się obostrzeń wynikających pandemii lub też drastycznego spadku wpływów zmuszeni będziemy zmienić program lub odwołać imprezę ze względów na finansowych” – czytamy na stronie XXV Sopot Molo Jazz Festival. Nieco młodszy od sopockiej imprezy Ladies’ Jazz Festival, wydarzenie sezonu w Gdyni, ma się odbyć w dniach 19-26 lipca. „Bardzo chcemy spotkać się z Państwem w lipcu, bardzo chcemy ogłaszać kolejne gwiazdy, bo z tegorocznego zaplanowanego programu festiwalowego jesteśmy naprawdę dumni. A co wyjdzie? Zobaczymy... Na tę chwilę wygrywa ze wszystkimi planami na świecie rybonukleinowe coś, którego nie widać, a potrafi bardzo, naprawdę bardzo przestraszyć i zdziałać mnóstwo złego” – to ostatnie doniesienia z biura organizacyjnego. Gdański 23. Jazz Jantar przesunął terminy większości koncertów wiosennych na wrzesień. Jeśli do tego czasu uda się nam ujarzmić to coś, czego nie widać, to jantarowa jesień, zaplanowana na październik i listopad, nadejdzie tym razem z końcem wiosny. 30.04.2020 / fot. KFP
Dzięki wspólnej akcji firmy LPP i samorządu województwa pomorskiego do domów pomocy społecznej dotrze w tych dniach 20 tysięcy maseczek ochronnych. Wczoraj 2 tysiące sztuk otrzymał DPS w Pelplinie. To tylko mały fragment działań na rzecz walki z koronawirusem podejmowanych przez gdańskiego potentata w branży odzieżowej. Od chwili zainicjowania akcji #LPPpomaga właściciel marek Reserved, Mohito, Cropp, House i Sinsa przeznaczył na ten cel blisko 5,5 mln zł. Wsparcie LPP uzyska około 300 placówek medycznych w kraju. Maseczki szyte i sprowadzane przez LPP trafiają także do innych potrzebujących placówek i instytucji.
Dotychczas już ponad 355 tys. atestowanych maseczek ochronnych trafiło do ponad 130 placówek działających głównie na Pomorzu i w Małopolsce. Co czwartą z nich gdańska firma przekazała do szpitali w innych regionach kraju. Do Polski dotarł właśnie kontyngent kolejnych 700 tys. dodatkowych masek. – Zgłaszają się do nas już nie tylko szpitale, ale także ośrodki opiekuńcze czy placówki społeczne. Trudno jest w tej sytuacji komukolwiek odmawiać pomocy. Projektem zarządza kilkuosobowy zespół, który koordynuje proces dystrybucji masek ochronnych, a koledzy z działu administracji każdego dnia rozwożą nawet do 25 tysięcy masek pod wskazane adresy. Duch wsparcia istniał w nas zawsze, dlatego cieszę się i jestem dumny z moich ludzi, którzy w obliczu obecnych wyzwań pokazuje swą siłę i ogromne zaangażowanie – mówi Marek Piechocki, prezes i założyciel LPP.
Maseczki sprowadzone z chińskiego Xian drogę liczącą ponad 11 tys. km pokonały koleją. Proces dostawy zajął 16 dni. Ale tak bardzo potrzebne teraz środki ochrony powstają z inicjatywy LPP także w Polsce. Od początku epidemii pracownicy firmy szyją maseczki bawełniane oraz fartuchy ochronne, które trafiają m.in. do pracowników niemedycznych. Do tej pory już ponad 17 tysięcy kolorowych masek i ponad tysiąc fartuchów znalazło się w rękach osób potrzebujących. Maseczki powstają we wzorcowni w gdańskiej siedzibie firmy przy ul. Łąkowej, ale także w oddziałach w Warszawie i Krakowie oraz... w domach pracowników. – Szyje około 80 osób, niektóre w ramach codziennie wykonywanej pracy, ale jest też sporo pracowników, którzy robią to w swoim czasie wolnym, w ramach wolontariatu. To nie tylko krawcowe, ale także pracownicy działów inwestycji czy IT. Przy dystrybucji maseczek zaangażowany jest nasz dział administracyjny – mówi Monika Szenfer, specjalista ds. projektów społecznych w LPP S.A. 29.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
42 siostry ze zgromadzenia pod wezwaniem Miłosierdzia św. Wincentego a Paulo w Chełmnie (woj. kujawsko-pomorskie) zakażone koronawirusem. Zakonnice służyły pomocą podopiecznym sąsiadującego z klasztorem Domu Pomocy Społecznej. Wymazy pobrano od ponad 330 osób. Na razie nie ma informacji o chorych pensjonariuszach. Wśród osób, u których potwierdzono obecność wirusa wywołującego chorobę COVID-19 oprócz sióstr są także ksiądz i pracownik klasztoru oraz czworo pracowników Domu Pomocy Społecznej. 29.04.2020 / fot. Krzysztof Mania / KFP
Dziś jest Międzynarodowy Dzień Tańca. Wspólnie z tej okazji nie zatańczymy, ale możemy sprawić, by odżyły najlepsze wspomnienia zatrzymane w czasie przez Krzysztofa Mystkowskiego, fotoreportera KFP od wielu lat współpracującego z Operą Bałtycką. Przypominamy więc najciekawsze spektakle baletowe w wykonaniu Baletu Opery Bałtyckiej i Bałtyckiego Teatru Tańca. 16.04.2020 / Fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Wystawa rzeźb i rysunków Adriany Majdzińskiej powstała w Mlecznym Piotrze kilkanaście dni temu. Trwa, choć się nie zaczęła. W ogóle nie było jej w programie na sezon 2020. Istnieje zamiast programu (czytaj: wystaw odwołanych), poza czasem. Będzie trwać w tym stanie, aż skończy się nasza izolacja. Sztuka pozbawiona odbiorcy nie może przemawiać, ale może tę swoją immanentną cechę symbolizować, wyeksponowana w bezludnej przestrzeni. Tak jak rzeźby i rysunki odbywające kwarantannę zaaranżowaną na najwyższej kondygnacji Przestrzeni Sztuki WL4.
– Forma jest kwintesencją idei. Harmonia między treścią i formą w rzeźbie – w ogóle w sztuce – jest dla mnie najważniejsza. Pracuję nad uzyskaniem tej równowagi do momentu, aż forma stanie się symbolem pojęcia, którego dotyczy – mówi Adriana Majdzińska. Trudno oprzeć się wrażeniu, że wobec tego, w co zamienia nasz świat pandemia, credo twórcze gdańskiej rzeźbiarki, rysowniczki i pedagog znajduje szerszy kontekst. Przedstawienie bez publiczności ma wymiar symbolu izolacji. Tytuł? – Tytułu nie będzie. Po prostu: Adriana Majdzińska – wystawa – wyjaśnia nam artystka.
Ekspozycja to zbiór tytułów. Składają się na nią cykle prac (bądź ich fragmenty) powstałe na przestrzeni kilkunastu lat: „Masculinum” (2007), „Memuary” (2007), „Pojemnik” (2009) „Relikwiarze” (2011), „Signum” (2013), „Natural killers” (2016), „Ira” (2018), „Moja prawda / twoja prawda” z należącą do tego cyklu „Perswazją” (2019). Od rysunków i rzeźb traktujących z przymrużeniem oka rodzaj męski, poprzez rozważania o relacjach między kulturą a naturą, między naszą ułomnością a dążeniem do doskonałości, aż po ostrza przebijające blachę, niebezpiecznie zawieszone nad ziemią, którą czynimy sobie poddaną i nadmiernie eksploatujemy. – Noże kupowałam na pchlich targach i zbierałam, odwiedzając ludzi. Generalnie są używane. Bardzo zależało mi na tym, żeby każdy z nich miał swoją zwyczajną historię, zawierał opowieść o domu, rodzinie, pracy. Zastanawiałam się, co będzie, jeśli użyjemy ich w inny sposób i czy to od nas zależy, jak ich użyjemy. Dyptyk zawiera ponad 160 noży. Zbieram je nadal. Temat się nie wyczerpał – opowiada nam autorka instalacji.
Przeciwwagę dla budzących niepokój „Mojej prawdy / twojej prawdy” i „Perswazji” stanowi zestaw małych prac opatrzonych tytułem „Signum”. Znaki powstały kilkanaście lat temu na Haiti podczas warsztatów rzeźby odbywających się tam niedługo po wielkim huraganie, trzęsieniu ziemi i epidemii cholery. – Warsztaty zorganizowane dla Haitańczyków przez Alliance Française, moją panią profesor Małgorzatę Kręcką-Rozenkranz i jej siostrę były dla mnie niezwykle inspirującym doświadczeniem. Patrzyłam na biedę tych ludzi i nie mogłam wyjść z podziwu, w jaki sposób znajdują jeszcze nadzieję i chęć do życia, jak potrafią się nim cieszyć, kochać i bawić. Ich siła życia była tak ogromna, że powstał cykl prac na ten temat. Nawet z kamienia mogą wyrosnąć serca – mówi Adriana Majdzińska.
Wystawa w Mlecznym Piotrze będzie czekać na nas tak długo, aż będziemy mogli tu przyjść.
28.04.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Przy Stadionie Energa w poniedziałkowe przedpołudnie ruszyło pierwsze w Gdańsku centrum testowe COVID-19 drive-thru. Można wykonać tutaj bezpłatne badanie w kierunku koronawirusa bez wychodzenia z samochodu. Konieczna jest wcześniejsza rejestracja. Centrum koordynowane przez UCK powstało dzięki współpracy wojewody pomorskiego, prezydent miasta, rektora GUMed oraz dyrektorów WSSE i UCK w Gdańsku.
Testy pobierane są po wcześniejszej rejestracji telefonicznej. Rejestratorzy na podstawie odpowiedzi na zadane pytania kwalifikują pacjenta do bezpłatnego badania, na które należy przyjechać samochodem osobowym. Nie wysiadamy z auta. Osoby poruszające się pieszo, komunikacją miejską czy też przyjeżdżające rowerem nie będą mogły skorzystać z testu. Przed badaniem pacjenci identyfikowani są na podstawie dokumentu tożsamości z numerem PESEL. Wymaz pobierany jest standardowo z nosogardzieli i za pośrednictwem kuriera przekazywany do WSSE w Gdańsku. Badania molekularne wykonywane są metodą RT-PCR. Pacjent wraca do domu, a o wynikach informowany jest telefonicznie.
Centrum testowe COVID-19 drive-thru UCK działa od poniedziałku do piątku w godzinach 10-16 ( w weekendy do 13). Rejestrować się można pod numerem tel. 58 727 05 05 (po połączeniu z infolinią należy tonowo wybrać podany numer wewnętrzny) od poniedziałku do piątku w godzinach 9-15 od oraz w weekendy od 9 do 12. Namiot, w którym wykonywane są badania, znajduje się tuż obok Stadionu Energa Gdańsk. Najprościej dojechać do niego, kierując się z ul. Marynarki Polskiej w ul. Żaglową, a następnie skręcając w prawo za Trzecim Urzędem Skarbowym. 27.04.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
37 osób przebywających w Domu Seniora „Bryza” w Koleczkowie (gmina Szemud) zakażonych koronawirusem! Wśród chorych jest 17 pensjonariuszy i 20 osób z personelu. Od niedzieli trwa ewakuacja placówki. Do wczoraj przebywało w niej 69 podopiecznych. Ze względów bezpieczeństwa mieszkańcy ośrodka przewożeni są do trójmiejskich szpitali wyznaczonych do leczenia pacjentów z COVID-19: 7 Szpitala Marynarki Wojennej, Pomorskiego Centrum Chorób Zakaźnych i Gruźlicy w Gdańsku, a także Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Tropikalnej w Gdyni. Personel został objęty kwarantanną. 27.04.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Kwiecień 2019 – kwiecień 2020. Fot. Anna Rezulak / KFP
Biedronka Outlet na gdańskim Suchaninie już otwarta. Tłumów nie było, bo być nie mogło. O godz. 9 w poniedziałek przed sklepem z artykułami drogeryjnymi przy ul. Paderewskiego pojawiło się ok. 30 osób. W dniu otwarcia rabaty na niektóre artykuły sięgały kilkudziesięciu procent. Najszybciej z półek znikały rękawiczki lateksowe i nitrylowe. 27.04.2020 / fot. Paweł Marcinko / KFP
  • aktualnych propozycji: 12958
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP