logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12425
Odkrycia nieznanych detali wystroju z 1683 r. dokonały w gdańskim Ratuszu Głównego Miasta dr Anna Kriegseisen oraz dr Katarzyna Darecka podczas prac konserwatorskich. Krata zamykająca wejście na schody w sieni Ratusza Głównego Miasta to zabytek wyjątkowy, przedstawiający i potwierdzający wysoki poziom gdańskiego rzemiosła artystycznego w XVII wieku. Wyroby gdańskiego kowalstwa artystycznego, podobnie jak innych reprezentowanych tu rzemiosł, były najwyższej jakości i chętnie były zamawiane. Ważąca nieco ponad 30 kilogramów czarna, metalowa krata o wymiarach 2 x 1,20 m długo nie wzbudzała niczyjego zainteresowania. Jak się okazało w trakcie prac konserwatorskich pod warstwą czerni znajdowały się polichromie z 1683 r. Odkrycia dokonano w pracowni dr Anny Kriegseisen, której powierzono wykonanie konserwacji kraty. Dzięki poddaniu metalu czyszczeniu laserowemu spod warstwy czerni wyszły nowożytne polichromie z końca XVII w. Skrywane przez ponad 150 lat polichromie na kracie znajdującej się Ratuszu Głównego Miasta można będzie zobaczyć podczas zwiedzania siedziby Muzeum Gdańska. W sobotę, 19 października, o godz. 14:30 konserwatorki opowiedzą również o swoim odkryciu wszystkim zainteresowanym. 16.10.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Podczas prac remontowo-budowlanych w Gdyni w okolicy skrzyżowania ul. 3 Maja i Wójta Radtkego pracownicy naruszyli rurę z gazem. Szybka reakcja służb zapobiegła ewentualnej tragedii. 16.10.2019 fot. Andrzej J. Gojke / KFP
55 nowoczesnych i ekologicznych pojazdów trafiło do eksploatacji na gdyńskich liniach autobusowych. Koszt zakupu to ponad 76 milionów złotych brutto z czego 75 procent pochodzi z unijnej dotacji. Prezentacja nowego taboru odbyła się na parkingu pomiędzy Gdynia Areną a Centrum Riviera. Symboliczny klucz Wojciechowi Szczurkowi, prezydentowi Gdyni wręczył Marco Martinez, prezes MAN Truck & Bus Polska. 16.10.2019 fot. Anna Bobrowska / KFP
Sąd Okręgowy w Gdańsku ogłosił wyrok w sprawie afery Amber Gold. Marcin P. został skazany na 15 lat więzienia, a jego żona Katarzyna P. na 12 i pół roku. Ogłoszenie wyroku trwało pięć miesięcy ponieważ sąd z uwagi na modyfikację opisu popełnionego przez oskarżonych czynu zmuszony był do odczytania wszystkich pokrzywdzonych, czyli ponad 18 tyś. osób. Oskarżonych nie było na sali podczas ogłaszania wyroku. 16.10.2019 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
31 sierpnia 2018 roku podczas uroczystości zorganizowanych przez „Solidarność” z okazji 38. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych kilkoro obywateli wywiesiło na jednym z ogólnodostępnych balkonów Europejskiego Centrum Solidarności bannery z napisem „Konstytucja” oraz hasłem „PiS wyrzuca niepełnosprawne dzieci ze szkół”. Kiedy kwiaty pod bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej składali prezydent RP Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i poseł Janusz Śniadek aktywiści wznosili okrzyki „Konstytucja!” i „Będziesz siedział!”. Blisko półgodzinną akcję przerwała policja. Dziś sześcioro ludzi odpowiada przed gdańskim sądem za zakłócanie przebiegu niezakazanego zgromadzenia. Wniosek o ukaranie manifestantów skierowała do sądu policja, powołując się na artykuł 52 (paragraf 2) Kodeksu wykroczeń. Podczas przesłuchań uczestnicy akcji oświadczyli, że nie czują się winni i odmówili składania zeznań. W piśmie zawiadamiającym o terminie dzisiejszej rozprawy X Wydział Sądu Rejonowego Gdańsk-Południe zwraca się do nich per obwinieni. „Solidarność” nazywa ich akcję bulwersującymi ekscesami i zakłócaniem obchodów rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, dostrzegając w tym kolejny przejaw czynnego uczestnictwa ECS w sporze politycznym.
– Nasza akcja zorganizowana została spontanicznie, bez porozumienia z jakąkolwiek instytucją. Nie była to również akcja żadnego ze stowarzyszeń, do których niektórzy z nas należą [KOD i Obywatele RP – przyp. red]. Miejsce zostało wybrane przypadkowo. Wykorzystaliśmy fakt, że nie było ono odpowiednio zabezpieczone przez odpowiedzialne za to służby państwowe. My, obywatele, mamy prawo protestować. Gwarantuje nam to artykuł 57 Konstytucji. Uważamy, że wycofanie się NSZZ „Solidarność” z Rady ECS to dalszy ciąg szykan, które od czasu śmierci prezydenta Pawła Adamowicza rozpoczął rząd Prawa i Sprawiedliwości. Nie udało się przejęcie instytucji poprzez wycofanie dotacji, więc następnym krokiem jest dyskredytowanie Centrum poprzez zarzut o upolitycznienie. Wykorzystuje się do tego naszą akcję. Jesteśmy tym faktem oburzeni i kategorycznie się nie zgadzamy, aby obywatelski protest był wykorzystywany do politycznych rozgrywek rządu – mówią uczestnicy akcji.
Obrony obwinionych pro bono podjęli się adwokaci Krzysztof Woliński, Paweł Zieliński i Bartłomiej Wodyński. We wtorek nie mieli wiele pracy. – Dzisiejsza rozprawa została odroczona, ponieważ przed rozpoczęciem przewodu sądowego zaistniała konieczność zasięgnięcia opinii biegłego. W mojej opinii sprawa w ogóle powinna zostać umorzona, ponieważ obwinieni nie popełnili żadnego z wykroczeń. Nikt nie może zakładać, że w danym miejscu podczas zgromadzenia publicznego będą się znajdowały tylko osoby wyznające te same idee. Organizator, jak się zdaje, wymaga, aby wszyscy popierali partię polityczną, którą on akurat popiera, a jeżeli ktoś wyraża jakikolwiek swój pogląd inny od organizatora, to organizator uznaje to za wykroczenie. Tak nie jest i tak być nie może – powiedział nam mecenas Paweł Zieliński. 15.10.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Kacper Płażyński otrzymał w wyborach parlamentarnych najwięcej głosów spośród wszystkich polityków ubiegających się o mandaty poselskie w województwie pomorskim. Na kandydata Prawa i Sprawiedliwości zagłosowało 89 384 wyborców. Płażyński był także rekordzistą ubiegłorocznych wyborów samorządowych, zdobywając jako kandydat na gdańskiego radnego blisko 10 tys. głosów „Zrobię wszystko, żeby Was nie zawieść. Dziękuję armii zaangażowanych wspaniałych ludzi, bez których tego wyniku by nie było, na czele z szefem sztabu, a prywatnie moją małżonką, Natalią Nitek-Płażyńską. Jesteście wielcy!” – komentuje sukces szef klubu radnych PiS na swojej stronie facebookowej. W dzisiejszej porannej rozmowie z Radiem Gdańsk Płażyński przyznał, że z natury jest optymistą, więc miał nadzieję, że mieszkańcy Pomorza mu zaufają. – Tym bardziej, że moja praca w ostatnim roku w Radzie Miasta Gdańska była konkretną pracą i pomocą dla mieszkańców Gdańska, i nie tylko. To przyniosło efekty. Wprowadziliśmy nową jakość i mam nadzieję, że będziemy wprowadzać ją także do polskiego parlamentu. Mimo że wszedłem do ogólnopolskiej polityki, na razie wciąż widzę siebie jako lokalnego polityka. Nie jestem tak częstym gościem w Warszawie, jak mogłoby się wydawać. W dalszym ciągu będę patrzeć na ogólnopolską politykę przez pryzmat Pomorza i w tym kontekście przeprowadzki do stolicy nie przewiduję – mówił Kacper Płażyński. Zaprzysiężenie nowo wybranych posłów nastąpi przed 12 listopada. Miejsce szefa klubu radnych PiS w Radzie Miasta Gdańska zajmie kandydat tej partii, który przegrał ubiegłoroczne wybory samorządowe z najlepszym wynikiem – Przemysław Majewski. 15.10.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Rozpoczęliśmy subskrypcję naszego kalendarza kolekcjonerskiego. W zeszłym roku nie dla wszystkich wystarczyło kalendarzy ze zdjęciami Zbigniewa Kosycarza lata 50. 60. i 70. z negatywów 6x6 . Jeżeli chcecie Państwo mieć pewność posiadania kalendarza "Gdańsk 6x6 2020" , zachęcamy do jego wcześniejszego zamówienia w formie subskrypcji. Zamówienia przez naszą księgarnię internetową przyjmujemy do 27 października 2019 roku.
Link do naszej księgarni KALENDARZ
Na zdjęciu karta tytułowa kalendarza. 15.10.2019 / fot. Zbigniew Kosycarz / KFP
Zespół Kombi ze świętującym 50-lecie pracy artystycznej Sławomirem Łosowskim na czele oraz Krystyna Stańko Quintet wystąpili w sobotni wieczór w Filharmonii Bałtyckiej podczas czternastego już koncertu z cyklu „Głosy dla Hospicjów”. Lider Kombi otrzymał przy tej okazji Nagrodę Prezydenta Miasta Gdańska w Dziedzinie Kultury. Dochód z wydarzenia tradycyjnie towarzyszącego Światowemu Dniu Hospicjów i Opieki Paliatywnej zasili konto podopiecznych Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych im. ks. E. Dutkiewicza SAC oraz inicjatywę budowy Centrum Opieki Wytchnieniowej w Gdańsku. Według założeń ośrodek każdego dnia ma udzielać pomocy 90 rodzinom.
Uczestnicy koncertu organizowanego przez Fundację Hospicyjną mogli dołożyć swoją cegiełkę do tego przedsięwzięcia, nie tylko kupując bilet, ale również biorąc udział w charytatywnej aukcji, która rokrocznie towarzyszy „Głosom”. Wśród licytowanych przedmiotów znalazły się m.in. akwaforta Wojciecha Góreckiego przedstawiająca Długi Targ oraz koszulka piłkarska Sławomira Peszki z podpisami zawodników pierwszego składu Lechii Gdańsk. Szczęśliwi nabywcy pamiątek przekazali na szczytny cel po 2 tysiące złotych. Licytacja bursztynowego wisiorka wykonanego przez pracownię Iwony Pomoryn przyniosła kolejny tysiąc. Nabywców znalazły także: płyty „Aquarius” Krystyny Stańko i „Koncert 40-lecia” (CD i DVD) zespołu Kombi z autografami wykonawców, książka Barbary Kanold „Kto się boi Doroty K.” z autografem Doroty Kolak oraz certyfikowane zdjęcie Zbigniewa Kosycarza z 1960 roku przedstawiające statek wycieczkowy Żeglugi Gdańskiej „Karol Wójcik” przecinający gładkie jak lustro wody Motławy.
Koncert „Głosy dla Hospicjów” otworzył kampanię „Hospicjum to też Życie” prowadzoną w tym roku pod hasłem „Ważni-niewidziani. Zauważ, zrozum, wesprzyj”. Jej celem jest zwrócenie uwagi na rolę opiekunów rodzinnych oraz potrzebę wspierania dzieci, które straciły kogoś z najbliższych. We wspólnej kampanii hospicja co roku przypominają o swojej misji niesienia ulgi w cierpieniu, zapewnienia możliwości godnego odchodzenia, a także otaczania troską opiekunów, osób w żałobie, w tym także dzieci. 12.10.2019 / fot. Arek Wegner / KFP
Opera Bałtycka rozpoczęła nowy sezon artystyczny europejską prapremierą „Olgi” Jorge Antunesa do libretta Gersona Vale. Dzieło skomponowane w latach 1987-1997 przez brazylijskiego pioniera muzyki elektronicznej wyreżyserował dyrektor naczelny Opery Romuald Wicza-Pokojski. Pomysłodawcą gdańskiej inscenizacji jest José Maria Florêncio, dyrektor muzyczny. Maestro dyrygował Orkiestrą Theatro Municipal de São Paulo podczas prapremiery „Olgi” w 2006 roku. Spektakl wystawiany był dotychczas jedynie w krajach Ameryki Południowej. To historia silnej i pełnej pasji kobiety, która poddała się ułudzie pięknych idei. Bohaterką opery jest Olga Benário Prestes (w roli tytułowej sopranistka Katarzyna Wietrzny), niemiecko-brazylijska działaczka komunistyczna żydowskiego pochodzenia, która całe swoje życie poświęciła walce o to, w co wierzyła – wolność jednostki. Aresztowana i zgładzona przez nazistów stała się jednym z symboli rewolucji. „Olga” to miłość i osobista tragedia ukazana na tle burzliwej historii XX wieku. Zamierzeniem twórców gdańskiej inscenizacji było poszerzenie naszego myślenia o tamtym czasie i zwrócenie uwagi na to, że wojna była źródłem ludzkich dramatów pod każdą szerokością geograficzną. Dziełem tym Opera Bałtycka upamiętnia 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Od października do marca 2020 roku „Olga” zostanie wystawiona na gdańskiej scenie ośmiokrotnie. 11.10.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP
Prawo i Sprawiedliwość – 43,6 proc. głosów, Koalicja Obywatelska – 27,4 proc., a Lewica – 11,9 proc., Koalicja Polska – 9,6 proc., Konfederacja – 6,4 proc. To pierwsze wyniki wyborów parlamentarnych według sondażu exit poll przeprowadzonego przez IPSOS dla TVP, TVN i Polsatu. Frekwencja wyniosła 61,1 proc. Partia rządząca może liczyć na 239 mandatów w Sejmie. Koalicji Obywatelskiej przypadnie 130 mandatów, Lewicy – 43, PSL – 34, a Konfederacji – 13. – Otrzymaliśmy dużo, ale zasługujemy na więcej – mówił dziś w Warszawie Jarosław Kaczyński. Pomorscy działacze PiS oczekiwali na wyniki wyborów w siedzibie NSZZ „Solidarność” w Gdańsku. Na informację o wygranej Sala Akwen zareagowała owacją na stojąco. – Nastroje były pozytywne jeszcze przed ogłoszeniem wyników sondażowych. Nikt nie miał wątpliwości, kto jest faworytem – można było tu usłyszeć wkrótce po tym, jak wszystko stało się jasne. Poseł Marcin Horała, nie ukrywał, że jego oczekiwania były troszkę większe. – Liczyłem na wynik wyższy o 1-2 proc., ale pamiętajmy, że to dopiero sondaż. Oby powtórzyła się prawidłowość z wyborów do Parlamentu Europejskiego, kiedy wynik ostateczny był wyższy o 3 punkty procentowe od sondażowego. Wtedy to było idealnie zgodne z oczekiwaniami. Mamy poczucie, że zasługujemy na więcej, że realne wyniki rządzenia – wzrost płac i zamożności społeczeństwa – upoważniałyby nas do jeszcze lepszego wyniku. Jeszcze dużo pracy przed nami. Patrzymy jednak na fakty – rekordową frekwencję i ponownie zdecydowane zwycięstwo, a także poprawę wyniku sprzed czterech lat – komentował wyniki lider gdyńsko-słupskiej listy Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z Radiem Gdańsk. 13.10.2019 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
  • aktualnych propozycji: 12425
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP