logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11325
– Cisza wyborcza zaczyna się o północy. Zostało kilkanaście godzin. Jest jeszcze wiele do zrobienia – podkreślał w piątkowe przedpołudnie Jarosław Wałęsa na zakończenie konferencji prasowej na Ołowiance, podsumowując kampanię wyborczą Koalicji Obywatelskiej w Gdańsku. Europoseł ubiegający się o stanowisko prezydenta miasta wspólnie z kandydatami na radnych i wolontariuszami zamierza do północy zachęcać mieszkańców do uczestnictwa w wyborach. – To jest święto demokracji. Zachęcam oczywiście do głosowania na kandydatów Koalicji Obywatelskiej, ale zachęcam przede wszystkim do udziału w wyborach. To jest bardzo ważne, żebyśmy rozumieli swój obowiązek, którym jest właśnie głosowanie, bo tylko w taki sposób możemy kształtować lepszą przyszłość naszego miasta i naszego kraju – przypominał Jarosław Wałęsa. Spotkanie z przedstawicielami mediów rozpoczął od podziękowań adresowanych do wszystkich, z którymi debatował przez ostatnie dwa miesiące. – To są setki spotkań z mieszkańcami. Jestem bardzo wdzięczny za to, że mogliśmy wymienić poglądy na temat tego, jak ma wyglądać nasze miasto w najbliższej kadencji. Po tych rozmowach udało nam się przygotować program, który jest pisany przez mieszkańców Gdańska. Mówiliśmy o komunikacji miejskiej, o usprawnieniu ruchu w mieście; mówiliśmy o słabej dostępności żłobków i przedszkoli, o opiece senioralnej; mówiliśmy o tym, żeby nasze miasto było bardziej zielone. Wszystkie wnioski zostały uwzględnione w naszym programie „Bliżej mieszkańców” – mówił kandydat na prezydenta Gdańska. Zapytany o to, co chciałby powiedzieć przed ogłoszeniem ciszy wyborczej najpoważniejszym konkurentom, powtórzył słowa, które już słyszeliśmy w tej kampanii. – Chciałbym zapytać Kacpra Płażyńskiego, czy będzie reprezentantem Gdańska czy raczej jest kandydatem Nowogrodzkiej; czy potrafi przeciwstawić się złym decyzjom, które płyną z Warszawy; czy będzie prezydentem gdańszczan. Odpowiedź jest bardzo prosta: nie. Nie będzie niezależnym prezydentem. Będzie podejmował decyzję z woli Warszawy. Świetnym tego przykładem jest jego odpowiedź na temat marszów neofaszystów czy też likwidacji naszego gdańskiego Lotosu przy fuzji z Orlenem. Jasno powiedział, że nie reprezentuje interesów gdańszczan – przekonywał Jarosław Wałęsa. Urzędującemu prezydentowi kandydat Koalicji Obywatelskiej chciałby powiedzieć: Pawle, tylko w jedności jest siła. Odwróciłeś się od zespołu, który budował to miasto przez 16 ostatnich lat. Postawiłeś tylko na siebie. Ubolewam nad tym”. 19.10.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP
W ciągu 31 lat odbył blisko 1500 podróży morskich. Przewiózł w tym czasie ponad 3,5 miliona ton węgla i rudy żelaza, zawijając do 60 portów. Niezwykle pracowity etap eksploatacji zamknął 30 grudnia 1980 roku, by pięć lat później rozpocząć drugie życie jako statek muzeum przy nabrzeżu gdańskiej Ołowianki. Słynny rudowęglowiec „Sołdek” kończy 70 lat. Wodowanie pierwszego polskiego statku zbudowanego po II wojnie światowej miało miejsce w Stoczni Gdańskiej 6 listopada 1948 roku. Impreza urodzinowa wypadła nieco wcześniej. Piątkową uroczystość na poprowadzili dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego Jerzy Litwin i przewodniczący Towarzystwa Przyjaciół Sołdka Piotr Stocki. Nową banderę statku poświęcił biskup pomocniczy archidiecezji gdańskiej ks. Zbigniew Zieliński, zaś odnowienia aktu poświęcenia jednostki dokonał brat Zbigniew Duma z zakonu ojców kapucynów przy kościele św. Jakuba w Gdańsku. Na nabrzeżu Ołowianki przy jubilacie pojawili się mieszkańcy i dawni członkowie załogi rudowęglowca z rodzinami. Wydarzenie uświetniła orkiestra Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
– „Sołdek” to pierwszy statek zbudowany rękoma polskich okrętowców. Powstał w wyniku studiów, które prowadzono już w okresie II Rzeczypospolitej. Wojna przerwała prace nad rozbudową polskiej floty i do tych pomysłów powrócono zaraz po jej zakończeniu. W 1948 roku rozpoczęto budowę tego statku i serii rudowęglowców. Miały być to pierwsze, całkowicie zbudowane w Polsce statki pełnomorskie – przypomina historię „Sołdka” dyrektor Narodowego Muzeum Morskiego Jerzy Litwin. Losy statków zwykle bywają podobne – na ogół po zakończeniu eksploatacji, jednostki podlegają złomowaniu, niektóre z nich znajdują spoczynek na dnie mórz i oceanów. Niewielka jest liczba tych, które po zakończeniu służby zostają zachowane. – Ta historia, a właściwie jej pierwsza część kończy się rejsami do Danii w 1980 roku. „Sołdek” miał być potem eksponowany w Szczecinie, ale Szczecińskie Muzeum Narodowe nie było skłonne go przyjąć. W końcu nasze muzeum, a dokładnie ówczesny dyrektor Przemysław Smolarek zdecydował się wystąpić do Ministerstwa Kultury o zgodę na przyjęcie przez nas tego statku. Tym sposobem „Sołdek” został uratowany. Gdyby nasze muzeum jednostki nie przyjęło, trafiłaby do stoczni złomującej statki i cenna pamiątka polskiego przemysłu okrętowego zostałaby unicestwiona – dodaje dyrektor Litwin.
Statek muzeum „Sołdek” swoją szansę wykorzystał doskonale – wrósł w miejski pejzaż, jest nie tylko pomnikiem historii, ale też symbolem, do którego gdańszczanie mają sentyment. „Sołdek” grał w filmach, był teatralną sceną, jest miejscem wystaw, zajęć edukacyjnych, a stale rosnąca frekwencja tylko potwierdza w jak świetnej nasz jubilat jest formie. 19.10.2018 / fot. Paweł Marcinko / KFP

65 lat temu Stocznia Gdańska zwodowała Sołdka
Koalicja Obywatelska nie wystawia w Gdyni swojego kandydata na prezydenta. PO i Nowoczesna kilka tygodni temu zwróciły się do mieszkańców o poparcie dla rządzącego miastem Wojciecha Szczurka. – Nasze podejście jest zbieżne z fundamentalnym celem Koalicji Obywatelskiej, jakim jest obrona niezależności samorządów przed zaanektowaniem ich przez PiS – mówił na początku września przewodniczący PO w Gdyni poseł Tadeusz Aziewicz. W tym samym tonie przedstawiciele gdyńskiej koalicji wypowiadali się podczas piątkowej konferencji prasowej podsumowującej kampanie wyborczą. – Wzywamy do głosowania na ludzi, którzy potrafią połączyć lokalny patriotyzm z obywatelską troską o dobro całego kraju – mówił poseł Aziewicz. –Chcemy pozostawać ugrupowaniem umiarkowanym i dbać o rozwój Gdyni, tak jak do tej pory – dodawał Tadeusz Szemiot, szef klubu radnych PO. Według sondażu opublikowanego dzień wcześniej przez „Dziennik Bałtycki”, KO może liczyć w Gdyni na poparcie 6,2 proc., co daje dopiero piąte miejsce, przed partią Razem, a za SLD. 19.10.2018 / fot. Anna Rezulak / KFP
Debiutancka powieść Martyny Bundy, eseje o protestanckim Gdańsku, twórczość i działalność Stefana Chwina i Stanisława Jankego zostały wyróżnione literackimi nagrodami samorządu województwa pomorskiego. To była inauguracyjna odsłona Pomorskiej Nagrody Literackiej „Wiatr od morza” i Kaszubskiej Nagrody Literackiej. Ustanowiona w tym roku Pomorska Nagroda Literacka Wiatr od Morza jest wyrazem docenienia dokonań i twórczej pracy pomorskich pisarzy, literatów i wszystkich, którzy poświęcili się słowu pisanemu. W Centrum św. Jana w Gdańsku wręczono dziś po raz pierwszy nagrody, które są wyrazem uznania dla twórczej pracy i dokonań pomorskich pisarzy, literatów i wszystkich, którzy poświęcili się słowu pisanemu. Literacką Książką Roku 2017 została powieść „Nieczułość” Martyny Bundy. Pomorską Książką Roku 2017 uznano publikację I tomu esejów „Gdańsk protestancki w epoce nowożytnej. W 500-lecie wystąpienia Marcina Lutra” pod redakcją prof. Edmunda Kizika i prof. Sławomira Kościelaka. Pierwszym laureatem Pomorskiej Nagrody Literackiej Wiatr od Morza przyznawanej za całokształt pracy literackiej został Stefan Chwin. We wszystkich trzech kategoriach zwycięzcy otrzymali statuetkę „Wiatru od morza” oraz nagrodę pieniężną w wysokości 10 tysięcy złotych. Drugą wręczoną dziś nagrodą, równie młodą i równie ważną, była Kaszubska Nagroda Literacka. Ze względu na swój regionalny charakter i specyfikę języka, misji powołania do życia nagrody, pod auspicjami samorządu województwa pomorskiego, podjęło się Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko-Pomorskiej w Wejherowie. Instytucja, która swoim doświadczeniem i znajomością zagadnień literatury kaszubskiej gwarantuje rzetelność i wysoki poziom merytoryczny wyróżnień. Pierwszą Kaszubską Nagrodą Literacką kapituła nagrody pod przewodnictwem prof. Daniela Kalinowskiego uhonorowała Stanisław Janke za całokształt pracy literackiej, w uznaniu niezwykłego dorobku wieloletniej pracy twórczej na rzecz literatury i języka kaszubskiego. 18.10.2018 fot. Paweł Marcinko / KFP
Na ul. Marynarki Polskiej, na wysokości ul. Żaglowej w Gdańsku, doszło do zderzenia dwóch tramwajów. W wyniku wypadku ranne zostały dwie osoby. 18.10.2018 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Gdańsk. Konferencja prasowa na terenie Stoczni Cesarskiej. Inwestor – Stocznia Cesarska Development nawiązał współpracę z Fundacją Społecznie Bezpieczni. Umowę o współpracy podpisali: Gerard Schuurman - dyrektor Projektu Stoczni Cesarskiej, Dominik Kwiatkowski - Fundacja Społecznie Bezpieczni. 18.10.2018 / Fot. Anna Rezulak / KFP
Adam Orzechowski, dyrektor Teatru Wybrzeże, Mieczysław Struk, marszałek województwa pomorskiego i Paweł Adamowicz, prezydent Miasta Gdańska otworzyli w dniu dzisiejszym Starą Aptekę. Ta nowa scena teatralna Teatru Wybrzeże wraz z kameralną widownią i niezbędnym zapleczem powstała w efekcie dostosowywania przestrzeni zabytkowych do współczesnych zadań (w ramach unijnego programu Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego). Nowoczesne zaplecze i foyer, które w przyszłości służyć będzie także rewitalizowanej właśnie Scenie Malarnia, zlokalizowano w zabytkowym budynku Starej Apteki, natomiast scena wraz z widownią została wkomponowana w przestrzeń pomiędzy ścianą tego historycznego gmachu, a Wielką Zbrojownią. Obiekt jest nowoczesny i komfortowy, w pełni klimatyzowany, dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Nazwa nawiązuje do nazwy budynku, który powstał tu w 1636 roku, żartobliwie przez Gdańszczan nazwanego Starą Apteką, gdyż wytwarzano tu kamienne piguły, czyli kule armatnie. W roku 1945 budynek został całkowicie zrujnowany. W 1966 roku odbudowano go jako jedno z pomieszczeń gospodarczo-magazynowych przywróconego właśnie Gdańskowi w tradycyjnej lokalizacji Teatru Wybrzeże. 11 listopada na nowej scenie Teatr Wybrzeże zaprezentuje RUSKICH Radosława Paczochy w reżyserii Adama Orzechowskiego, sztukę o Polakach, potomkach repatriowanych przez Stalina do Kazachstanu mieszkańców obecnej Ukrainy. W październiku pracownicy teatru zapraszają na Drzwi Otwarte Starej Apteki, w trakcie których oprowadzą zainteresowanych po nowej scenie. W trakcie ceremonii Marszałek Struk wręczył aktorce Krystynie Łubieńskiej Nagrodę Specjalną za wybitne zasługi sceniczne z okazji jubileuszu 60-lecia pracy na deskach Teatru Wybrzeże! 18.10.2018 fot. Maciej Kosycarz / KFP
Operator koparki z firmy remontującej nawierzchnię ul. Morskiej w Gdyni zahaczył podczas manewrowania koparką o przewody trakcyjne linii trolejbusowej. Siła uderzenia była na tyle duża, że pękła stalowa lina podtrzymująca trakcję. Awaria która miała miejsce na skrzyżowaniu ul. Morskiej z ul. Grabowo, spowodowała zwiększenie spowodowanych już samym remontem utrudnień w ruchu i korków. Dzięki faktowi, że znakomita większość gdyńskich trolejbusów ma zasilanie akumulatorowe, komunikacja nie została unieruchomiona całkowicie. 18.10.2018 / fot. Andrzej J. Gojke / KFP
Wypadek w Gdańsku Brzeźnie na ul. Gdańskiej. Samochód dostawczy sieci sklepów Tesco wjechał w radiowóz, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. 18.10.2018 fot. Maciej Kosycarz / KFP
Konferencja Grzegorza Schetyny i Jarosława Wałęsy przed siedzibą Grupy Lotos w Gdańsku. Podczas spotkania politycy wyrazili swoje obawy w związku z przejęciem Lotosu przez Orlen. Nie jesteśmy zwolennikami tej fuzji, powiem więcej - jesteśmy jej przeciwnikami - stwierdził lider Platformy Obywatelskiej. Natomiast Jarosław Wałęsa, kandydat na prezydenta Gdańska dodał - Nowoczesny kraj jest budowany siłą samorządu. Najlepszym przykładem tego, że PiS nie rozumie jak prowadzić politykę regionalna, jest siedziba Lotosu. Lotos jest dumą Gdańska. Lotos jest największym zakładem pracy w regionie, tymczasem PiS kradnie nam gdański Lotos. Przez decyzję połączenia Lotosu z Orlenem samorządy lokalne stracą 40 mln złotych z CIT. 17.10.2018 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 11325
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2018 KFP