logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

NA REMONT POMP NIGDY NIE JEST ZA PÓŹNO

 
Talerze, misy, szklanki, kieliszki, butelki, beczki po ogórkach – wszystko tutaj gra. Na etniczną, awangardową i współczesną nutę. Ostatnio ciśnienie muzykom podniosły pompy z firmy Wilo. - Właśnie przewozimy je ze studia, w którym powstaje nasza druga płyta. To chyba nawet słychać. Z góry przepraszam za ewentualne zakłócenia w rozmowie – wita się z nami Jarosław Marciszewski, założyciel i szef zespołu... Remont Pomp. Grupa powstała trzynaście lat temu przy Polskim Stowarzyszeniu na Rzecz Osób z Upośledzeniem Umysłowym Koło w Gdańsku. Tworzą ją młodzi ludzie z niepełnosprawnością intelektualną, wolontariusze z zagranicy i muzycy współpracujący ze stowarzyszeniem. Z Mikołajem Trzaską, znanym gdańskim kompozytorem i saksofonistą jazzowym, zintegrowali się w 2011 r. na festiwalu Świat Mało Znany. Owocem wspólnej pracy miał być koncert w Teatrze Leśnym w Gdańsku. Chyba nikt wtedy się nie spodziewał, że z tej mąki będzie „Złota Platyna”. Po czterech latach Trzaska i Remont Pomp nagrywają swoją drugą płytę. Przy tej okazji wyszło na jaw, że na remont prawdziwych pomp nigdy nie jest za późno. A co mieli na myśli 13 lat temu? - Wtedy to była gra słów. Wykonywaliśmy na nietypowych instrumentach muzykę inspirowaną sztuką afrykańską. Klamrą dla tych działań miała być nazwa łącząca elementy abstrakcji i rytmu. Wymyśliliśmy Remont Pomp. Z czasem pojawiła się nowa interpretacja: naszą misją stał się remont pompy głównej człowieka, czyli serca. Teraz idziemy jeszcze dalej, włączając do instrumentarium prawdziwe pompy ciśnieniowe, które na co dzień służą temu, żeby woda docierała na 10. piętro. Wcześniej mieliśmy flirt z pompami i rurami z PCV. One również pojawiają się na drugiej płycie. Współpraca z firmą Wilo rozpoczęła się niedawno. Nasz mecenas produkuje i serwisuje, czyli naprawdę przeprowadza remonty pomp. To nas przywiodło ku sobie. Firma przysłała nam swoje wyroby. One mają w sobie mnóstwo ciekawych dźwięków. Składają się z wielu części, takich jak krateczki, płytki, rurki, aluminiowe lub plastikowe obudowy. Jest też bardzo fajnie brzmiący bas, czyli plastikowy prostokąt stanowiący boczną część urządzenia, za którą pierwotnie kryła się elektronika. Dźwięki wydobywamy, uderzając w te elementy pałeczkami. Perkusyjnymi lub chińskimi. Takimi do jedzenia ryżu. Możliwości pomp będzie można ocenić, słuchając naszej nowej płyty. Jeden z utworów gramy w całości tylko na instrumentach firmy Wilo – mówi Jarosław Marciszewski.
- Czy na wszystkim da się zagrać? - pytamy lidera Remontu Pomp. - Tak. Oczywiście to jest kwestia podejścia, koncepcji i tego, co chce się osiągnąć w muzyce. Generalnie można zagrać na wszystkim, co drga lub wydaje dźwięk. Każde brzmienie, które wydobywamy, np. uderzając w kamień lub drzewo bądź pocierając patykiem o powierzchnię z metalu, jest jednym z tych dźwięków zaklętych w dobrze znanych nam instrumentach. Melodie można tworzyć, odwołując się wyłącznie do dźwięków sonarystycznych występujących w otaczającej nas przestrzeni. Istnieją szkoły, które nie przejmują się niczym i po prostu nagrywają odgłosy natury. To się nazywa field recording. Nagrywa się dźwięki lasu czy dźwięki miasta i z tego tworzy się muzykę. Odgłos przejeżdżającego pociągu można przemienić w prawdziwą sztukę. To są już bardzo rozwinięte nurty w muzyce. Gra się na wszystkim i ze wszystkiego da się zrobić melodię. Taką szkołę reprezentuje Remont Pomp – mówi Jarosław Marciszewski. Przez długi czas jego kapela zaskakiwała słuchacza, sięgając po instrumenty stołowe – jak mówią „pompiarze” - nieprzetworzone źródła dźwięków. Sklepem muzycznym były dla nich „artykuły gospodarstwa domowego”, głównie talerze, szklanki i misy. Kupowali to, co pasowało im do koncepcji. Potem ich koncerty często porównywane były do rodzinnych spotkań przy obiedzie czy kolacji. Bo tak to wyglądało: duży stół zastawiony naczyniami i kilkanaście osób zasiadających na krzesłach. - Był też taki okres, kiedy robiliśmy tzw. trash art, czyli instrumenty z odpadów. Mamy beczki po ogórkach. Ciągle nam towarzyszą, aczkolwiek względy logistyczne zadecydowały o tym, że teraz jest ich trochę mniej. Transport 12 dużych beczek – zespół liczy 12 muzyków - stanowił duże wyzwanie. Na szczęście beczki nie tylko grają, ale też służą nam jako pojemniki do przewozu najpotrzebniejszych rzeczy - dodaje Jarosław Marciszewski.
Cztery lata temu nagrali z Mikołajem Trzaską „Złotą platynę”. Ich drugi wspólny krążek jeszcze nie ma tytułu. Z pierwszą płytą też tak było. Wszystko powstało w studiu Radia Gdańsk: najpierw materiał, a potem – w czasie wywiadu przeprowadzonego z muzykami przez dziennikarkę RG – tytuł. - Wydawca audycji z egzaltacją stwierdził, że nasz krążek na pewno będzie złotą platyną. I tak się stało. Teraz też jesteśmy dość czujni. Wspólnie będziemy wymyślali i tytuł płyty, i nazwy dla niektórych utworów. Tylko część z nich ma tytuły – mówi lider grupy. Na krążku są już: „Urodziny imieniny Magdy” - jednej z członkiń zespołu, „Volunteers retrospection”, czyli wspomnienie wolontariuszy, „Pomp power” wymyślony przez wolontariusza z Hiszpanii oraz „Urwał następnemu”. - Nie drążyłem, co pomysłodawca miał na myśli, ale brzmi dobrze – z uśmiechem dodaje Jarosław Marciszewski. Z materiałem na drugą płytę Remont Pomp i Mikołaj Trzaska wybrali się do gdyńskiego Highwave Studio. Współpracują z Janem Galbasem, muzykiem zespołu Ampacity, właścicielem studia i realizatorem nagrań. - Nagrywanie nietypowych instrumentów i ich nagłaśnianie podczas koncertów jest dość trudnym wyzwaniem dla akustyka. Zależało nam na tym, żeby potencjał brzmieniowy naszej zastawy stołowej został w pełni wykorzystany. Z tego samego powodu Mikołaj Trzaska nie nagrywał tym razem z nami na tak zwaną setkę. Saksofony i klarnety będą dogrywane oddzielnie. Mikołaj był z nami w studiu, ale przede wszystkim po to, żeby służyć nam radą. Moim zdaniem teraz słychać nas lepiej aniżeli na pierwszej płycie. Do każdego utworu mieliśmy oddzielny set nagłośnieniowy. Janek wykazał się naprawdę dużą cierpliwością. Każda butelka, każda miska i każdy kieliszek były oddzielnie nagłaśniane. Połowa płyty to było wspólne siedzenie przy stole – stół też jest dla nas instrumentem - a połowa – siedzenie w kółku i nagrywanie bębnów. Generalnie to jest kontynuacja ścieżek, które wytyczyliśmy na pierwszym krążku. Rozwijamy je. Pojawiły się też nowe dla nas instrumenty, takie jak cymbałki orkiestrowe, balafon, tang drum i gitara – opowiada nam lider zespołu.
Płyta trafi do odbiorców zainteresowanych muzyką współczesną, do tych, którym bliskie są brzmienia awangardowe, ale też etniczne. Remont Pomp jest zespołem otwartym na koncertowanie dla wszystkich, którzy chcą go słuchać. - Nie nastawiamy się tylko na granie w środowisku osób niepełnosprawnych. Oczywiście jest ono dla nas bardzo ważne. Chcemy w tym środowisku promować naszą twórczość - i robimy to – ale przede wszystkim staramy się promować wizerunek osoby niepełnosprawnej intelektualnie, która w pełni świadomie uczestniczy w procesie tworzenia kultury. To, co robimy, nie ma nic wspólnego ze sztuką infantylną. Remont Pomp tworzy muzyką dojrzałą – mówi Marciszewski.
Na krążku znajdzie się trzynaście utworów. Wykonawców też jest trzynaścioro (z Mikołajem Trzaską). Remont Pomp od początku ma żelazny skład, który tworzy dziś sześć osób. - Przez kilkanaście lat było trochę przetasowań personalnych, ale też dzięki akcji European Voluntary Service do zespołu wciąż dołączają wolontariusze zagraniczni. Pracują z nami przez 12 miesięcy. Co roku wymieniają się co najmniej dwie osoby. Teraz grają z nami Trina z Kosowa i Ana z Hiszpanii. Obie są na płycie. Cieszymy się też na dalszą współpracę z Mikołajem Trzaską. W lutym przyszłego roku wybieramy się do Australii na warsztaty i koncerty z formacją The Bridge, australijskim odpowiednikiem Remontu Pomp. Połączył nas Most – projekt, który wyrósł z krakowskim festiwalu Unsound – mówi Jarosław Marciszewski. 4.07.2016 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

dodaj do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia:
  • znalezionych zdjęć: 38

m00082033.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082034.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082035.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082036.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082037.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082038.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082039.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082040.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082041.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082072.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082043.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082044.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082045.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082046.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082047.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...

m00082048.jpg
Remont Pomp nagrywa płytę z Mikołajem Trzaską w studiu nagraniowy...
  • znalezionych zdjęć: 38
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP