Od lata 2011 r. w nieskończoność ciągnie się remont peronu dalekobieżnego na stacji kolejowej Sopot. Gdyby chodziło tylko o Sopot, a nie o modernizację na skalę całej linii Gdynia – Warszawa, prace nadzorowane przez PKP Polskie Linie Kolejowe ograniczyłyby się pewnie do jednego sezonu. Trwają już trzeci sezon. - Nieskończoność oznacza połowę drugiego kwartału 2013 r. - mówi Maciej Dutkiewicz, rzecznik prasowy Centrum Realizacji Inwestycji W PKP PLK. - W marcu powinna być gotowa zrekonstruowana wiata peronowa. Słupy już stoją. Najdłużej potrwa układanie na sopockim peronie drobnej, granitowej kostki, co podyktowane jest względami technologicznymi – wyjaśnia Maciej Dutkiewicz. Kostkę robotnicy układają zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. Już nie na samej podsypce - bo wady tej metody szybko ujawniły się na remontowanych nie tak dawno temu sopockich peronach SKM - tylko na zaprawie. Technologię tę cechuje duża wrażliwość na warunki pogodowe – przy niskiej temperaturze i dużej wilgotności powietrza kostki kłaść się nie da. I głównie z tego powodu remont się przeciąga. Ciekawe są też przyczyny pośrednie umiarkowanego tempa prac prowadzonych w Sopocie. Okazuje się, że wpływ na nie mają m.in. logistyka Portu Gdynia, plany Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, syfon Raduni, a nawet historia gdańskich menonitów. - Do maja – zapowiada rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji. 19.02.2013 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Sopot przesadza drzewa
dodaj
do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia