logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 13354
W sobotę 5 grudnia w Gdańsku inauguracja świątecznych iluminacji. Wśród nowości instalacje świetlne w Parku Reagana i gwieździste niebo na Targu Węglowym. Miasto pielęgnuje także tradycje choinek dzielnicowych. Będzie ich więcej niż w latach ubiegłych. Pierwsze z dziewięciu takich świątecznych drzewek rozbłysło tego wieczoru przy ul. Damroki 2 na Jasieniu. Światełka symbolicznie włączył wiceprezydent miasta Piotr Grzelak, któremu asystowali radni dzielnicowi. Pojawili się także mieszkańcy. Chwilę wcześniej zaczął prószyć pierwszy tej zimy śnieg. Świątecznej atmosfery dopełniły dźwięki kolęd wygrywanych na akordeonie przez Cezarego Paciorka. W piątek zabłysną światełka na choinkach w Sobieszewie (ul. Turystyczna, godz. 16) i Śródmieściu przy ul. Wróblej (godz. 17) oraz na Biskupiej Górce (godz. 17.30). 3.12.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Za dwa tygodnie 50. rocznica Grudnia ’70. Gdańskie uroczystości upamiętniające ofiary grudniowej masakry odbędą się w środę 16 grudnia o godz. 17 na placu Solidarności. Z powodu pandemii wydarzenia przygotowywane przez samorządy miasta i województwa we współpracy z Europejskim Centrum Solidarności będą miały symbolicznych charakter. Podczas głównej uroczystości zabrzmi utwór Krzysztofa Pendereckiego „Lacrimosa”, którego premierowe wykonanie towarzyszyło odsłonięciu pomnika Poległych Stoczniowców 1970 w 10. rocznicę tamtych tragicznych wydarzeń. Po czterdziestu latach usłyszymy go w wykonaniu Polskiego Chóru Kameralnego Schola Cantorum Gedanensis pod dyrekcją Jana Łukaszewskiego oraz Orkiestry Polskiej Filharmonii Bałtyckiej. Partię solową zaśpiewa Iwona Hossa. – To nasz hołd dla robotników poległych tutaj, w Gdańsku, w Gdyni i w innych częściach Polski – mówi marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk. O przygotowaniach do obchodów rocznicowych opowiadali dziś na placu Solidarności także prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz, dyrektor ECS Basil Kerski oraz przewodniczący zarządu stowarzyszenia Społeczny Komitet Budowy Pomnika Poległych Stoczniowców 1970 Henryk Knapiński. – To będą bardzo trudne obchody, w dużej mierze wirtualne. Będzie symboliczny apel pod pomnikiem 16 grudnia o godzinie 17 wspominający ofiary, ale wspominający też bohaterów, którzy w roku 1970, a potem w 1980 i 1989 poprowadzili Polskę i Europę do demokracji (…) 14 i 15 grudnia odbędzie duża konferencja na temat wszelkich formach protestów, strajków i zajść ulicznych w PRL, nie tylko w grudniu 1970 roku – zapowiada dyrektor ECS Basil Kerski. – Od wczoraj montujemy płyty chodnikowe wykonane z brązu, uświęcające miejsca, w których zostali zabici ludzie w 1970 roku. Płyty są już przy Urzędzie Miejskim, na wiadukcie i przy hotelu kolejowym. Kończy się montaż płyty na ul. Garncarskiej 29. Przed bramą Stoczni Gdańskiej, gdzie 16 grudnia zginęły dwie osoby, płyty będą montowane kilka dni później, żeby jednocześnie można było przygotować te miejsca do uroczystego odsłonięcia – mówi Henryk Knapiński. 16 grudnia tablice zostaną odsłonięte w pięciu lokalizacjach. Kolejne dwie płyty zostaną zamontowane w okolicach dworca PKP Gdańsk Główny z chwilą, kiedy zakończy się tam remont. – Chcemy upamiętnić w przestrzeni miejskiej tych, którzy zginęli na ulicach od kul od kul wystrzelonych przez żołnierzy. Uczynimy to w sposób bezpieczny, wspólnie z przedstawicielami rodzin ofiar Grudnia ’70, by tablice wmontowane w chodniki świadczyły o naszej pamięci – mówi prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz.
Więcej informacji o gdańskich obchodach 50. rocznicy Grudnia ‘70 na stronie internetowej ECS. 2.12.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
Protest polskich miast, gmin i wsi przeciwko działaniom rządu który planuje pozbawić je części udziału we wpływach z tytułu PIT i CIT. Protest ma formę symbolicznego wyłączenia świateł. W Gdańsku wyłaczono m.in. podświetlenie Bazyliki Mariackiej, Fontanny Neptuna. 01.12.2020 fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
11. kolejka ekstraklasy. Lechia Gdańsk – Lech Poznań 0:1 (0:0). Bramka: Ishak (84’ karny). Czerwona kartka: Nalepa (83’). Mecz bez udziału publiczności.
LECHIA: Kuciak – Kopacz, Nalepa, Tobers, Pietrzak (89’ Żukowski) – Kubicki – Mihalik (69’ Haydary), Saief (89’ Gajos), Kałuziński (58’ Makowski), Conrado (58’ Zwoliński) – Paixao. 30.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Jurorzy obejrzą filmy na dużym ekranie w Gdyni i Warszawie. Już oglądają. Werdykty zapadną nieco wcześniej niż zwykle, by telewizja publiczna mogła przygotować materiały do programu galowego, który zostanie wyemitowany w sobotę 12 grudnia ok. godz. 19. Wtedy dowiemy się, kto zdobył Złote Lwy 45. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Rozpoczynające się 8 grudnia święto polskiej kinematografii będzie miało formułę online. Filmy konkursowe zostaną udostępnione na platformie cyfrowej niewielkiej liczbie widzów. „To nie jest festiwal naszych marzeń, tylko taki, jaki możliwy był w tych warunkach” – mówią organizatorzy, nie ukrywając, że wydarzenie ma charakter branżowy. Ale będzie też festiwal dla szerokiej publiczności, kiedy tylko rząd pozwoli nam powrócić do sal kinowych. O rozpoczynającym się za kilka dni 45. FPFF opowiadali dziś w Gdyńskim Centrum Filmowym dyrektorzy Leszek Kopeć i Tomasz Kolankiewicz. W konferencji prowadzonej przez Magdalenę Jacoń uczestniczyli za pośrednictwem łączy internetowych minister kultury Jarosław Sellin i dyrektor Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Radosław Śmigulski.
Pięć z 14 filmów zakwalifikowanych do konkursu głównego obejrzy jedynie kilkudziesięcioosobowa widownia. Większość obrazów konkursowych będzie mogło zobaczyć na platformie VOD FPFF od kilkuset do 2 tysięcy widzów. Na więcej nie pozwalają umowy z producentami i dystrybutorami. – Musimy zrozumieć różnicę pomiędzy dystrybucją kinową a dystrybucją online. Głównym źródłem pieniędzy dla dystrybutora i producenta jest zawsze kino. Wtórnym i dosyć ułamkowym źródłem do tej pory, nawet pomimo pandemii, jest dystrybucja online. Nawet te filmy, które były już premierowo pokazywane w kinach, obarczone są kontraktami z innymi platformami i ich dystrybutorzy nie mogli się zgodzić na to, żebyśmy doprowadzili do szerokiego, nieograniczonego dostępu. Dlatego są limity od kilkuset do 2 tysięcy miejsc na naszych wirtualnych salach kinowych. Bardzo bym prosił, żebyście zrozumieli, że nic innego przez ostatnich kilka tygodni nie robiliśmy, jak właśnie rozmawialiśmy z producentami i dystrybutorami (…) Nie byliśmy w stanie w tak ułomnej formule wynegocjować lepszych warunków jeśli idzie o limity. Zrobiliśmy to, co wydawało nam się mniejszym złem. Ulegliśmy woli środowiska, które uznało, że nawet w takiej ułomnej formie trzeba przeprowadzić ten festiwal, żeby nagrodzić twórców i przeprowadzić dwu-, trzyetapową promocję filmów. Zrozumcie państwo naszą sytuację, przecież my nie jesteśmy wielbicielami robienia kameralnego, niszowego festiwalu (…) Zwracam się z prośbą o odrobinę cierpliwości, bo jestem przekonany, że najpóźniej w lutym, a może marcu bądź kwietniu – to już byłoby dramatycznie daleko, ale ciągle blisko – będzie można te filmy obejrzeć w specjalnym programie festiwalowym w kinach – mówi dyrektor festiwalu Leszek Kopeć. – Chęć organizacji tych replik wynika nie tylko potrzeby zaprezentowania filmów szerokiej publiczności. Mamy świadomość bardzo trudnej sytuacji, w jakiej znalazły się kina i w jakiej znaleźli się dystrybutorzy. Te instytucje boją się o swoją przyszłość, boją się o to, jak będzie wyglądała sytuacja z widzami. Chcę podkreślić, że planując te repliki, nie przewidujemy żadnych przychodów z tego tytułu. Dajemy markę festiwalu, dajemy gotowy program, wszystko to, co zarejestrujemy teraz – wszystkie spotkania z twórcami, wszystkie wydarzenia towarzyszące – udostępnimy kinom, natomiast wszystkie przychody z tych pokazów trafią do kin i dystrybutorów, pół na pół, tak ja to jest w zwyczaju dystrybucji kinowej. Traktujemy to jako takie działanie pomocowe dla kin, które nawet jeśli się w którymś momencie otworzą, to mogą mieć problemy z repertuarem. Wiele filmów odsuwa swoje premiery, a my będziemy gotowi z programem replik. Mamy nadzieję, że będzie to szeroka akcja promocji naszego kina w całej Polsce – dodaje dyrektor artystyczny festiwalu Tomasz Kolankiewicz. 30.11.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
W drukarni Pozkal w Inowrocławiu trwa druk albumu „Fot. Maciej Kosycarz. Niezwykłe zwykłe zdjęcia”. Wydawnictwo zawiera blisko 400 fotografii wybranych przez zespół KFP spośród ok. 150 tysięcy. To cztery dekady Maćkowego fotografowania Gdańska, Trójmiasta, Kaszub, Pomorza i świata: od strajków sierpniowych w Stoczni Gdańskiej po ostatni temat zrealizowany przez Maćka... w Tajlandii, Kambodży i Katarze w lutym 2020 roku.
Premiera 5 grudnia w Gdańskim Centrum Handlowym Manhattan. Czekamy od godz. 12. Album będzie można nabyć w cenie promocyjnej także w niedzielę 6 grudnia w Galerii Sztuk Różnych Kosycarz&MBeneda przy ul. Ogarnej 101 (godz. 11-18). 30.11.2020 / fot. Miłosz Rączkowski / KFP, Hanna Kosycarz / KFP
W 102. rocznicę wywalczenia przez Polki praw wyborczych na ulicach wielu miast odbywają się dzisiaj akcje protestacyjne przeciwko przemocy i represjom stosowanym przez policję wobec uczestników Ogólnopolskiego Strajku Kobiet. Sobotnie manifestacje są wyrazem solidarności z walczącą Warszawą, gdzie podczas niedawnych demonstracji policjanci używali gazu i pałek teleskopowych, ale także solidarności z walczącym z dyktaturą narodem białoruskim. Gdański protest rozpoczął się o godz. 15 pod pomnikiem Jana III Sobieskiego na Targu Drzewnym. „Po ponad 100 latach znowu musimy wychodzić na ulice, by walczyć o prawa człowieka, o wolność i niepodległość dla Polek. I znowu w tej walce spotyka nas państwowa, policyjna przemoc! Ale, tak jak 100 lat temu, nie damy się zastraszyć!” – napisali organizatorzy protestu odbywającego się pod hasłem „W imię matki, córki, siostry – przeciw przemocy policji”. Na apel Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, Trójmiejskiej Akcji Kobiecej, stowarzyszenia na rzecz osób LGBT Tolerado, inicjatywy „Kontra na prawicę” oraz pomorskiego regionu KOD odpowiedziało około 1000 osób. Na Targu Drzewnym demonstranci dziękowali gdańskim policjantom ochraniającym biura parlamentarzystów PiS za to, że dbają o bezpieczeństwo uczestników zgromadzeń i dalecy są od tego, co wyprawiają ich koledzy w Warszawie. Spod pomnika Sobieskiego manifestanci przemaszerowali pod siedzibę Prokuratury Okręgowej przy ul. Wały Jagiellońskie, na drzwiach której pojawiła się z tej okazji tabliczka Prokuratura PiS w Gdańsku, a następnie Huciskiem dotarli pod Komendę Miejską Policji. Tutaj nie było już podziałów na lepszych i gorszych funkcjonariuszy, była krytyka służb. – Oni biją na protestach, oni wyśmiewają ofiary przemocy seksualnej, które przychodzą ze zgłoszeniem, że taka przemoc zaszła. W tym momencie jest jeszcze szansa, żeby stanęli po właściwej stronie historii, ale żeby to zrobić, muszą zdjąć ten mundur – mówiła jedna z uczestniczek protestu. Po tych słowach demonstranci zaczęli skandować hasło „Zdejmij mundur, przeproś matkę”. Na koniec odwiedzili pomnik Marii Konopnickiej, patronki gdańskich obchodów 102. rocznicy wywalczenia przez Polki praw wyborczych. Podczas przemówienia Lidii Makowskiej, współorganizatorki demonstracji, dwoje młodych ludzi ozdobiło pomnikową postać białą peleryną z czerwoną błyskawicą. Chwilę później oboje zostali wylegitymowani przez policjantów. 28.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Po gdańskich torach jeździ tramwaj im. Andrzeja Grubby. Uroczystość nadania nowej pesie jazz duo nr 1065 imienia najwybitniejszego polskiego tenisisty stołowego odbyła się w piątek rano na pętli tramwajowej Chełm przy ul. Witosa. Nazwę tramwaju odsłonili Lucyna Grubba, żona Andrzeja, oraz jego syn Maciej, którym towarzyszyli Piotr Borawski – zastępca prezydenta Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu, Mariusz Lipowski – dyrektor Szkoły Doktorskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu im. Jędrzeja Śniadeckiego, oraz Leszek Kucharski, przyjaciel, wieloletni partner deblowy, a zrazem wielki rywal Andrzeja Grubby przy pingpongowych stołach. Obaj zapisali najważniejsze karty w historii polskiego tenisa stołowego. Wspomnieniami związanymi z Andrzejem Grubbą podzielił się z uczestnikami uroczystości Włodzimierz Machnikowski z redakcji sportowej Radia Gdańsk.
Andrzej Grubba urodził się 14 maja 1958 roku w Brzeźnie Wielkim koło Starogardu Gdańskiego. Po egzaminie maturalnym w gdańskim III LO rozpoczął studia na AWF Gdańsk, które ukończył w 1987 roku. Karierę sportową zaczynał w klubie Neptun Starogard (1972-1973), potem był AZS Uniwersytetu Gdańskiego (1973-1976) i w latach 1976-1985 AZS AWF Gdańsk, z którym w roku 1985 zdobył Klubowy Puchar Europy. Reprezentował także kluby zagraniczne: Stockerau (Austria) i TTC Zugbrücke Grenzau (Niemcy), z którym jako grający trener zdobył Puchar Europy w 1992 roku. W roku 1998 zakończył karierę sportową. Andrzej Grubba zdobył 15 medali mistrzostw świata i Europy, był zwycięzcą turnieju Europa TOP 12 w roku 1985, jak również zdobywcą Pucharu Świata w 1988 roku w Chinach. 26 razy był mistrzem Polski, trzykrotnie wygrywał akademickie mistrzostwa świata. W 1984 roku został najlepszym sportowcem Polski w plebiscycie czytelników „Przeglądu Sportowego”. Był laureatem Międzynarodowej Nagrody Fair Play UNESCO. Zmarł w Sopocie 21 lipca 2005 roku. Pośmiertnie został odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. 27.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Plany budowy nowego połączenie Portu Gdynia z siecią dróg krajowych nabierają kształtów. Władze miasta podpisały porozumienie z przedstawicielami Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA w sprawie przebiegu Drogi Czerwonej. Inwestycję wycenioną na 1,5 mld zł będzie realizować w najbliższych latach Ministerstwo Infrastruktury. Nowa trasa stanowić ma alternatywę dla ruchu pojazdów ciężarowych z i do terminali portowych dla stale obciążonej i wymagającej remontów Estakady Kwiatkowskiego.
– To nie tylko połączenie Europa – Polska – Port. Droga Czerwona umożliwi rozwój terenów znajdujących się w bezpośrednio sąsiadującym z nią obszarze. Zapewni także dostęp do projektowanej Doliny Logistycznej objętej już granicami administracyjnymi Portu Gdynia o powierzchni ponad 260 ha oraz lokalizowanego na jej obszarze Parkingu Centralnego i innych usług związanych z działalnością Portu Gdynia. Dodatkowo zwiększy separację portowego ruchu drogowego od ruchu miejskiego, a tym samym przyczyni się do zwiększenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz usprawni funkcjonowanie pojazdów komunikacji zbiorowej – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.
Droga Czerwona zapewni bezpośrednie połączenie Portu Gdynia z siecią dróg krajowych, przede wszystkim z trasą ekspresową S6. Nowy dwujezdniowy odcinek poprowadzi od Portu Gdynia do skrzyżowania ul. Morskiej z Obwodnicą Trójmiasta i ma zastąpić remontowaną Estakadę Kwiatkowskiego. Inwestycja poprawi dostępność portu od strony lądu, a tym samym zwiększy jego możliwości przeładunkowe. – W podpisanym porozumieniu strony zobowiązały się do ścisłej współpracy przy realizacji istotnych projektów inwestycyjnych. Droga Czerwona jest niezwykle istotną inwestycją drogową i jedną z największych inwestycji w historii Portu Gdynia, wytycza nowe perspektywy o znaczeniu gospodarczym dla kraju, stymulując rozwój również Gdyni – mówi Adam Meller, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia S.A. – Dzisiejsze porozumienie to dowód, iż mówimy w tej sprawie jednym głosem. Porozumienie pokazuje jak konkretnie ma wyglądać ostatnia, gdyńska mila łącząca kraj z granicą państwa. Jest też naszą ostatnia milą przed rozpoczęciem prac na szczeblu centralnym – dodaje Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Dostęp drogowy do Portu Gdynia został zagwarantowany w dokumencie z 19.07.2019 „Zmiana ustawy o portach i przystaniach morskich”. W art. 19 ustawy określono 2 000 mln zł jako maksymalny limit wydatków na Drogę Czerwoną z budżetu państwa na lata 2020 –2028. Środki wynikające z ustawy w zakresie wydatków niezbędnych do poniesienia przez Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad będą kształtować się w sposób następujący: 2020 r. – 1,5 mln zł, 2021 r. – 5 mln zł, 2022 r. – 15 mln zł, 2023 r. – 1,5 mln zł, 2024 r. – 66 mln zł, 2025 r. – 265 mln zł, 2026 r. – 580 mln zł, 2027 r. – 760 mln zł, 2028 r. – 306 mln zł. 26.11.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Od kilku dni trwa subskrypcja naszego kolekcjonerskiego kalendarza na 2021 rok. Zamówienia przyjmujemy za pośrednictwem księgarni internetowej KFP do 7 grudnia. Dzisiaj byliśmy w gdańskiej Drukarni Misiuro. Kalendarze już się drukują. „Gdańsk z góry 6×6 2021”, czyli fotograficzna podróż nad miastem, to gratka dla miłośników historii. Wydawnictwo zawiera zdjęcia wykonane przez Zbigniewa Kosycarza w latach 60. XX wieku na negatywach 6 cm x 6 cm. Na lakierowanych kartach kalendarza znajdziemy fotografie nie tylko Głównego Miasta, ale także Wrzeszcza, Przymorza, Oliwy i Jelitkowa. 25.11.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 13354
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP