- W Trójmieście zawsze dobrze się czułem, zarówno w czasach oddziałowych, jak i później, kiedy przyjeżdżałem na wypoczynek do Domu Pracy Twórczej ZAiKS w Sopocie. Mam wrażenie, że ludzie są tutaj bardziej otwarci niż w innych miastach. Uderzający jest też ich pragmatyzm. To moje przeświadczenie...