KFP / 55 LAT TEMU PRZYSZŁY NA ŚWIAT GDAŃSKIE PIĘCIORACZKI
12 maja 2026
12 maja 1971 r. w Gdańsku przyszły na świat pięcioraczki. „Pierwsze pięcioraczki w Polsce i ósme na świecie!” – krzyczały nagłówki prasowe nad Wisłą. – W tym roku obrodzi nam nie tylko na polach. W gdańskim szpitalu – sensacja na skalę światową! – informował radosnym głosem lektor Polskiej Kroniki Filmowej. Poród w Instytucie Położnictwa i Chorób Kobiecych Akademii Medycznej przy ul. Klinicznej zaczął się o godzinie 10.50. Pierwszy urodził się Adam, po kwadransie Piotr, a następnie, w pięciominutowych odstępach Roman, Agnieszka i Ewa. Rychertowie ważyli 1780, 1380, 2000, 1810 i 1460 gramów. „Szczęśliwą mamą jest 32-letnia Leokadia Rychert, robotnica oddziału Wojewódzkiej Spółdzielni Spożywców „Społem” w Pruszczu Gdańskim; ojcem – podoficer Wojska Polskiego, Bronisław Rychert” – donosił następnego dnia „Głos Wybrzeża”. Rodzice mieli już dwóch synów. Czekali na córkę. Nie mogli ani przypuszczać, ani wiedzieć, jak bardzo zmieni się ich świat. Nikt wtedy nawet nie słyszał o czymś takim jak ultrasonograf. – Nie spodziewaliśmy się pięcioraczków. Liczyliśmy, że będą raczej trojaczki (...) Jak wiadomo, w ostatnim półwieczu tego rodzaju przypadki należą do bardzo rzadkich. Z dostępnych nam źródeł wynika, że pięcioraczki przychodzą na świat raz na 52 miliony porodów – powiedział reporterowi „Głosu” położnik lek. med. Janusz Rudziński. – Początkowo było nieco zamieszania i zabiegów. Piąte z kolei dziecko, które przyszło na świat, wymagało natychmiastowego przetoczenia krwi. Z miejsca więc zgłosiły się pielęgniarka oddziałowa Teresa Janiak i jedna ze studentek przebywająca akurat na ćwiczeniach. Zresztą u nas tak jest zawsze, gdy zachodzi potrzeba, niemal każdy z pracowników gotów jest oddać swą krew dla ratowania życia człowieka – dodawała doktor Anna Dziedziuszko.
Dwa dni po szczęśliwych narodzinach gdańskie pięcioraczki i ich dzielna mama znajdowały się już „w centrum zainteresowania nie tylko społeczeństwa Wybrzeża, ale także całego kraju i licznych agencji prasowych i dzienników z zagranicy”. Gratulacje świeżo upieczonym rodzicom złożył Tadeusz Bejm, przewodniczący Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej, I sekretarz Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Gdańsku. Honorowymi ojcami chrzestnymi niezwykłej piątki zostali partyjni dygnitarze, Wojciech Jaruzelski i Piotr Jaroszewicz. Maluchy pierwsze tygodnie życia spędziły w inkubatorach (cieplarkach). Ze szpitala wyszły po trzech miesiącach. Rychertowie pojechali z kliniki do nowego mieszkania. Wcześniej mieszkali w Pruszczu, ale zwolniło się piętro willi po jednym z miejscowych dygnitarzy i cała dziewiątka mogła przeprowadzić się do większego lokum w Gdańsku-Wrzeszczu. Dzieci były rówieśnikami „drugiej Polski”, której budowę ogłosili ówcześni przywódcy – socjalistyczne państwo nie mogło przejść obok takiego cudu obojętnie. Długo czuwało nad Rychertami. Fotografia maluchów znalazła się w jednotomowej encyklopedii PWN pod hasłem „Polska”, w sąsiedztwie godła i flagi. W domu 9-osobowej rodziny przybywało dowodów wielkiej troski państwa o obywateli. Telefon z okolicznościową tabliczką był darem ministra poczty i telekomunikacji. Zmechanizowaną pralnicę przekazał minister handlu wewnętrznego, robota wieloczynnościowego podarowała załoga Eldomu. Załoga legnickiej Fabryki Pianin i Fortepianów ufundowała pianino Etiuda, a do instrumentu dodała specjalną ławę, aby pięcioraczki mogły zagrać utwór na dziesięć rąk. Meble do salonu sprezentowali Rychertom gdańscy stoczniowcy. Radioodbiornik stereofoniczny Ewa dostarczył Zakład Usług Radiotechnicznych i Telewizyjnych. Wózki dla dzieci zrobiła Fabryka Wózków Dziecięcych z Poraju...
W czasach Solidarności i stanu wojennego Polska zapomniała o pięcioraczkach. Informacje o nich pojawiały się tylko z okazji rocznic urodzin. - Wszyscy interesowali się nami na pokaz - powiedział po latach Bronisław Rychert Elżbiecie Lewandowskiej, reżyserce filmu „Pokazowe dzieci PRL” (2005 r.). 12.05.2026 / fot. Zbigniew Kosycarz / KFP
dodaj
do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia
obr0177z.jpg (3036px x 2276px) 995kb
Gdanskie piecioraczki wraz z rodzicami i Gdanska Kapela Podworkowa przed Bankiem Rolnym przy ul. Boguslawskiego w Gdansku. 08.1972 Fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
obr0441z.jpg (2826px x 2358px) 1254kb
Gdanskie piecioraczki na imprezie z okazji Dnia Dziecka. 06.1972 Fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
wyd0010z.jpg (3414px x 3376px) 786kb
zabawny pochod pomiedzy targiem rzewnym a Huciskiem w Gdansku z okazji narodzin gdanskich piecioraczkow. 06.71. Fot. Zbigniew Kosycarz / arch. KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
obr0345z.jpg (2692px x 2632px) 1678kb
Sadzenie drzewka gdanskich piecioraczkow w poblizu Zlotej Bramy i Katowni w Gdansku. Drzewko trzyma ojciec piecioraczkow. (listopad1971_z.kosycarz_p25) 11.1971 Fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
z00000265.jpg (3082px x 2379px) 2130kb
Pani Leokadia Rycher,matka gdanskich piecioraczkow. MAJ V / 71 05.1971 fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
z00000266.jpg (3004px x 2872px) 2649kb
Pielegniarki opiekujace sie jedny z gdanskich piecioraczkow. MAJ V / 71 05.1971 fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
z00000267.jpg (1008px x 1544px) 582kb
Bronislaw Rychert, ojciec gdanskich piecioraczkow. MAJ V / 71 05.1971 fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
z00000268.jpg (3094px x 2338px) 2158kb
I sekretarz Komitetu Wojewodzkiego PZPR w Gdansku, Tadeusz Bejm gratuluje Leokadii Rychert z okazji narodzin piecioraczkow. MAJ. VI / 71 05.1971 fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
z00000269.jpg (3111px x 2274px) 1359kb
Pani Leokadia Rycher, matka gdanskich piecioraczkow otzymuje kwiaty od personelu szpitala. MAJ V / 71 05.1971 fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE