KFP / 60 LAT TEMU ODSŁONIĘTO POMNIK OBROŃCÓW WYBRZEŻA 7 października 2026
podziel się na Facebooku  podziel się na Twitterze
W czasach PRL-u wycieczki szkolne odwiedzały to miejsce w przeświadczeniu, że stanowi ono hołd złożony obrońcom Westerplatte. Wolna Polska zaczęła spoglądać na nie przez pryzmat reliktów komuny.
Pomnik Obrońców Wybrzeża stanął na Westerplatte 9 października 1966 roku. Kilkanaście miesięcy po tym, jak dwie Europy świętowały 20. rocznicę zakończenia wojny, która rozpoczęła się na niewielkim skrawku Polski w Wolnym Mieście Gdańsku. Ponad 22-metrowy monument, symbolizujący bagnet wbity w ziemię, wyrósł tutaj… na tysiąclecie państwa polskiego. Jeszcze wiosną 1966 roku oficjalne źródła informowały rodaków, że odsłonięcie pomnika planowane jest na 1 września. Z późniejszych doniesień wynikało, że z powodu opóźnień na placu budowy uroczystość będzie mogła odbyć się najwcześniej w przededniu święta Ludowego Wojska Polskiego ustanowionego na pamiątkę bitwy pod Lenino. Ten poślizg w istocie był wynikiem działania systemu peerelowskiej propagandy, w mocy której nie leżało gloryfikowanie heroicznych porażek (domysły sprzed lat znalazły potwierdzenie w badaniach historyków). Do obrońców Westerplatte tamta władza nie miała podejścia. A jeśli miała, to przez aparat specjalizujący się w inwigilacji i skłócaniu środowiska. – To nie jest nasz pomnik – mogli powiedzieć dopiero w wolnej Polsce ostatni żyjący Westerplatczycy. Przez lata młodzież szkolna odwiedzała to miejsce w przeświadczeniu, że stanowi ono hołd złożony obrońcom Westerplatte. Pomyłki w nazwie pomnika pojawiały się także w prasie, ale największa z nich wypisana jest na monumencie. To Poczta Gdańska – nazwa poczty niemieckiej, a nie Poczty Polskiej w Wolnym Mieście Gdańsku przy pl. Heweliusza, której obrońców ma upamiętniać. Warstwa ikonograficzna pomnika w kilku miejscach jest na bakier z historią. Stojący na jego szczycie żołnierz i marynarz trzymają wspólnie... pepeszę. Trudno przypuszczać, by obrońcy Helu czy Westerplatte strzelali do Niemców w 1939 roku z sowieckich pistoletów maszynowych. „Cel tego zabiegu był jasny: pomnik upamiętniać miał także tę część polskich sił zbrojnych, która w czasie wojny walczyła u boku Sowietów” – pisał przed laty na łamach „Tygodnika Powszechnego” Tomasz Żuroch-Piechowski. Historyk zastanawiał się, jakie czyny polskiego oręża mają upamiętniać inskrypcje: La Manche, Morze Śródziemne, Atlantyk i Murmańsk. Ironizował też, pytając, nad którymi morzami turyści powinni szukać miejscowości Lenino i Studzianki, skoro ich nazwy widnieją na Pomniku Obrońców Wybrzeża. Wszystkie dopisane do Westerplatte czyny miały spychać w cień dokonania załogi, która w 1939 r. zamiast wytrwać na posterunku przez nakazane rozkazem 12 godzin, broniła się przez siedem dni. 8.10.2026 / fot. KFP
dodaj do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia
  • znalezionych zdjęć: 19
Budowa Pomnika Obrońców Wybrzeża na Westerplatte...
z00011084.jpg (3958px x 3958px) 3158kb
Budowa Pomnika Obrońców Wybrzeża na Westerplatte w Gdańsku. 1966 0008016z Fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
Budowa Pomnika Obrońców Wybrzeża na Westerplatte...
z00011093.jpg (3918px x 3918px) 3354kb
Budowa Pomnika Obrońców Wybrzeża na Westerplatte w Gdańsku. 1966 0006328z_1966 Fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
Sypanie kopca pod pomnik na Westerplatte. 23.08.1965...
z00002629.jpg (3089px x 1984px) 961kb
Sypanie kopca pod pomnik na Westerplatte. 23.08.1965 odb_08_09_35 Fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
  • znalezionych zdjęć: 19