KFP / 78 LAT TEMU STOCZNIA GDAŃSKA ZWODOWAŁA SOŁDKA 5 listopada 2026
podziel się na Facebooku  podziel się na Twitterze
– Płyń po morzach i oceanach... – 6 listopada 1948 roku kilka minut po godz. 13 w Stoczni Gdańskiej słowa te wypowiedziała Helena Sołdek, matka chrzestna pierwszego polskiego statku zbudowanego po II a światowej. Na trybunie ustawionej przy dziobie rudowęglowca żonie towarzyszył Stanisław Sołdek – traser SG, przodownik pracy. Jego nazwisko widniało na burcie statku. I pływał „Sołdek” przez 31 lat i 65 dni. Po Bałtyku. Zapuszczał się też na Morze Północne. Woził węgiel do Szwecji, Niemiec, Danii i Belgii. Z szwedzkich portów wracał do kraju załadowany rudą żelaza. Do 30 grudnia 1980 roku – kiedy uroczyście żegnał się z banderą – przewiózł ponad 3,5 miliona ton towarów, zawijając do 60 portów. W rejs wypływał blisko 1500 razy. Z ostatnią misją w barwach Polskiej Żeglugi Morskiej udał się do Odensee. Pod pokładem miał 2,2 tys. ton węgla.
Drugie życie, jako statek – muzeum, rozpoczął „Sołdek” przy nabrzeżu gdańskiej Ołowianki 17 lipca 1985 roku. O losie łaskawym dla symbolu powojennego przemysłu stoczniowego prasa pisała: „Ostatnie wcielenie rudowęglowca”, „Sołdek wzbogaci skarbnicę kultury narodowej”, „Sołdek nie będzie pocięty, ale to jeszcze nie sukces”... Nie od razu też na tę zaszczytną emeryturę statek wybierał się do Gdańska. „Sprawa Sołdka nie była oczywista” – informował w 1984 roku tygodnik „Wybrzeże”. Rudowęglowiec miał stanąć w Szczecinie, przy reprezentacyjnych Wałach Chrobrego. „Czegoś jednak zabrakło energicznym zwykle szczecinianom. Statek odstawiony w krzaki – zresztą dosłownie – niszczał przy najdalszym z nabrzeży. Pokryty rdzą, rozkradziony, ogołocony ze wszystkiego, co mogło mieć wartość z końcem lat siedemdziesiątych – był już tylko kupą żelastwa” – tak wyglądały pierwsze miesiące zasłużonej emerytury. „Żelastwem” zainteresowały się gdańskie Centralne Muzeum Morskie (obecnie Narodowe Muzeum Morskie) i Muzeum Techniki w Warszawie. Mocniejsze argumenty w rozmowach z PŻM miał Przemysław Smolarek, dyrektor CMM. Historyk i muzealnik doprowadził do tego, że wyremontowany „Sołdek” stanął na Motławie. Skądinąd, w późniejszych latach nie wszyscy chcieli rudowęglowca w tym miejscu podziwiać. – Bo zasłania Oławiankę, nie pasuje do otoczenia, a do tego jest zawalidrogą – argumenty przeciwników co jakiś czas odżywały w lokalnej prasie. Pojawiały się głosy, żeby przekształcić zabytek w pływający hotelowiec lub skierować na odbywanie emerytury w porcie macierzystym, czyli w Szczecinie. Pozostał w Gdańsku, gdzie co roku odwiedza go kilkadziesiąt tysięcy gości.
Od lat do przebudowanych ładowni statku chętnie zaglądają twórcy kultury. Zakamarki „Sołdka” szczególnie upodobali sobie ludzie teatru i filmu. Inicjatorem prezentacji sztuk teatralnych pod pokładem był w 1992 roku Michał Juszczakiewicz, aktor, reżyser i twórca popularnego programu telewizyjnego „Od przedszkola do Opola”. Jego adaptację słynnej powieści Borchardta „Znaczy kapitan” obejrzało tutaj 6800 widzów (125 przedstawień). Na morskiej scenie wystawiano sztuki oparte na utworach Josepha Conrada – „Jądro ciemności” i „Tajfun”. Statek był także bohaterem teatru. Zgrał m.in. w spektaklu telewizyjnym pt. „O prawo głosu” opowiadającym o kulisach ucieczki Stanisława Mikołajczyka (w tej roli Adam Ferency) z kraju okupowanego przez Sowietów. Jako rekwizyt pojawił się także „Na pełnym morzu”, w jednoaktówce napisanej przez Sławomira Mrożka. „Sołdka” możemy zobaczyć w serialu „Za zamkniętymi drzwiami” zrealizowanym dla BBC przez Laurence'a Reesa w 2007 roku. Sześcioodcinkowy dokument opowiada o II wojnie światowej z perspektywy rozmów i tajnych spotkań Stalina z Rooseveltem, Churchillem i Hitlerem... Na koncie filmowych epizodów statku jest także spiritual-thriller Łukasza Barczyka „Hiszpanka”. „Sołdek” grywa w filmach, jest sceną teatralną, miejscem wystaw i zajęć edukacyjnych, a stale rosnąca frekwencja gości na pokładzie tylko potwierdza, że forma mu dopisuje. Od 2025 roku można go zwiedzać z audioprzewodnikiem. Wystarczy pobrać darmową aplikację, założyć słuchawki i odkrywać fascynujące historie oraz ciekawostki związane z tym wyjątkowym zabytkiem techniki okrętowej. 6.11.2026 / fot. KFP
dodaj do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia
  • znalezionych zdjęć: 18
Budowa pierwszego z masowcow o napedzie parowym typu...
z00005020.jpg (4171px x 2849px) 1303kb
Budowa pierwszego z masowcow o napedzie parowym typu B30 budowanych w Stoczni Gdanskiej. 1948 odb_01_10_13 Fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
Wodowanie masowca o napedzie parowym SS Soldkek w Stoczni...
z00005023.jpg (1854px x 3000px) 1868kb
Wodowanie masowca o napedzie parowym SS Soldkek w Stoczni Gdanskiej. Byl to pierwszy statek zbudowany calkowicie w Polsce po II wojnie swiatowej. Na zdjeciu Stanislaw Soldek wraz z zona Helena - matka chrzestna statku. odb_09_11_13 Fot. Zbigniew Kosycarz / KFP ZAKAZ PUBLIKACJI ZDJECIA W INTERNECIE
  • znalezionych zdjęć: 18