KFP / GDAŃSK. PROTEST PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH Z POMORZA
6 listopada 2014
Ponad 200 pielęgniarek i położnych z pomorskich szpitali protestowało dziś na ulicach Gdańska. Wspierały je delegacje z Koszalina, Łodzi, Radomia, Częstochowy, Szczecina i Warszawy. W miastach tych również zapowiadane są akcje protestacyjne. W południe manifestacja dotarła pod budynek Urzędu Marszałkowskiego. „Szpitale są dla pacjentów, a nie dla polityków", "Tylko prawda nas wyleczy", "Pielęgniarka jest jak tlen - potrzebna w nocy i w dzień" – skandowały niezadowolone z warunków pracy i płacy manifestantki. Rozdały dziś kilkanaście tysięcy ulotek informujących o powodach protestu. Zawiązany przed trzema tygodniami Komitet Obrony Pielęgniarek i Położnych Województwa Pomorskiego domaga się m.in. podniesienia płacy zasadniczej o 1500 zł, zaprzestania praktyk dyskryminujących te grupy zawodowe wobec lekarzy oraz zatrudniania na szpitalnych oddziałach zgodnie z normami. - Przez kilka lat proszono nas o zrozumienie. Teraz my o nie prosimy, bo nasze rodziny nie wytrzymują napięcia. Pracuje się w kilku miejscach, nawet do 400 godzin miesięcznie. Jest to niebezpieczne zarówno dla samej pielęgniarki, jak i dla pacjenta. Tak być nie może. Na co dzień pracujemy w różnych szpitalach, które mają różnych właścicieli, ale wszędzie jest podobnie - żenująco niskie zarobki i zbyt małe obsady pielęgniarskie na oddziałach. Chcemy podnieść prestiż zawodu. Chcemy podwyżek. Nie było ich właściwie od 6 lat. Oczekujemy także odpowiedniej liczby pielęgniarek na dyżurach – mówi Anna Wonaszek, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Gdańsku. Zdaniem Urzędu Marszałkowskiego, pielęgniarki zatrudnione w placówkach mu podległych nie zarabiają tak mało, jak można usłyszeć od protestujących. Blisko połowa zatrudnionych na umowę o pracę dostaje ponad 3400 złotych brutto. Wynagrodzenie 28 proc. z nich waha się między 3000 a 3400 zł brutto. Tylko 2 proc. pielęgniarek zarabia poniżej 2 200 zł brutto. - Ponieważ ten protest przeprowadzany jest w imieniu kilkunastotysięcznej rzeszy pielęgniarek i położnych oraz kierowany jest do władz samorządu regionalnego, chciałbym przypomnieć strukturę zatrudnienia pielęgniarek i położnych w szpitalach na terenie województwa pomorskiego. 4 tys. 332 pielęgniarek i położnych zatrudniona jest w naszych szpitalach, pozostała cześć pracuje w szpitalach powiatowych i przychodniach oraz w UCK. Dlaczego więc dezyderaty wszystkich pielęgniarek i położnych kierowane są do nas? Samorząd nie może być adresatem postulatu dotyczącego np. podniesienia wynagrodzeń, bo to prezesi zarządów poszczególnych szpitali decydują, czy stać ich na podniesienie wynagrodzeń, czy nie – przekonywał podczas dzisiejszej konferencji prasowej marszałek pomorski Mieczysław Struk. 06.11.2014 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
dodaj
do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia
m00067381.jpg (3543px x 2362px) 3819kb
Protest pielegniarek i poloznych pod Urzedem Marszalkowskim w Gdansku.
06.11.2014
fot. Krzysztof Mystkowski / KFp
m00067387.jpg (2362px x 3543px) 4021kb
Protest pielegniarek i poloznych pod Urzedem Marszalkowskim w Gdansku.
06.11.2014
fot. Krzysztof Mystkowski / KFp
m00067393.jpg (3543px x 2362px) 3922kb
Protest pielegniarek i poloznych pod Urzedem Marszalkowskim w Gdansku.
06.11.2014
fot. Krzysztof Mystkowski / KFp
m00067400.jpg (3543px x 2362px) 4744kb
Protest pielegniarek i poloznych pod Urzedem Marszalkowskim w Gdansku.
06.11.2014
fot. Krzysztof Mystkowski / KFp
m00067398.jpg (3543px x 2362px) 3503kb
Protest pielegniarek i poloznych pod Urzedem Marszalkowskim w Gdansku.
06.11.2014
fot. Krzysztof Mystkowski / KFp
m00067390.jpg (2362px x 3543px) 3399kb
Protest pielegniarek i poloznych pod Urzedem Marszalkowskim w Gdansku.
06.11.2014
fot. Krzysztof Mystkowski / KFp
m00067385.jpg (3543px x 2362px) 3477kb
Protest pielegniarek i poloznych pod Urzedem Marszalkowskim w Gdansku. Nz. Dorota Gardias.
06.11.2014
fot. Krzysztof Mystkowski / KFp