Lechia Gdańsk przegrała z Rakowem Częstochowa 1:2 (1:1). Meczem zaprzyjaźnionych klubów na Polsat Plus Arenie emocjonowało się ponad 17 tys. kibiców. Biało-zieloni rozpoczęli od prowadzenia, a i w drugiej połowie wydawało się, że są bliżej celu niż przyjezdni. Piłka wpadała do bramki po uderzeniach obu zespołów, ale japoński sędzia Koki Nagamine goli nie uznał. Nie miał za to zastrzeżeń do trafienia Jonatana Brunesa w 3. minucie doliczonego czasu gry. Biało-zieloni mogli już tylko żałować, że w kilku dogodnych sytuacjach stworzonych w drugiej połowie nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze broniącego Oliwera Zycha.
30. kolejka PKP BP Ekstraklasy. Lechia Gdańsk – Raków Częstochowa 1:2 (1:1). Bramki: Bovcek (10’ karny) – Repka (20’), Brunes (90’+2). Widzów: 17 208.
LECHIA: Paulsen – Wójtowicz (86’ Kłudka), Diaczuk, Rodin, Vojtko – Żelizko, Kapić – Mena, Sezonienko, Cirković – Bobcek. 25.04.2026 / fot. Jakub Steinborn / trojmiasto.pl / KFP
dodaj
do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia