Po sopockim molu nie codziennie spacerują takie tłumy, jakie oglądaliśmy tutaj w ubiegłą niedzielę. Czasem nie ma na nim nikogo. Przeszkodą jest pogoda. Z powodu trudnych warunków atmosferycznych największa atrakcja kurortu już kilka razy w tym roku była zamykana. We wtorek 17 lutego miasto po raz kolejny zdecydowało się na taki krok. Po intensywnych opadach śniegu pomost znowu zamienił się w niebezpieczną ślizgawkę. Posypywanie nawierzchni piaskiem tu nie wystarcza, a soli na molu używać nie wolno. Pozostaje liczyć na łaskawość zimy. W czwartek przed południem warunki były na tyle dobre, że służby mogły otworzyć pomost. Tabliczki z informacją „Uwaga, ślisko” pozostają aktualne. 19.02.2026 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
dodaj
do koszyka wszystkie wyświetlone zdjęcia