„Chemia” Bartosza Prokopowicza zajęła ważne miejsce na mapie uczuć towarzyszących festiwalowej publiczności. Tak miało być. - Chciałbym, aby ten film był odbierany emocjami i sercem, a nie głową. Nie chciałem robić osobistych, rozliczeniowych historii, które obchodzą tylko mnie –...