logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje Newsletter

  • aktualnych propozycji: 10262

FORUM GDAŃSK. SPÓR O KANAŁ

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadzi postępowanie sprawdzające, czy na budowie Forum Gdańsk może dojść do zniszczenia średniowiecznego zabytku. Kompleks handlowo-usługowy powstaje w centrum miasta po obu stronach przekopu Raduni. Otwarcie galerii planowane jest na wiosnę przyszłego roku. Projekt zakłada, że na 90-metrowym, zadaszonym odcinku kanał wytyczony w czasach krzyżackich zostanie przykryty betonowymi płytami, na których powstanie atrapa cieku wodnego. Prace już się rozpoczęły. Bulwar nad przykrytym przekopem Raduni stanowiący integralną część kompleksu ma być dostępny dla mieszkańców przez całą dobę. Dzięki podwójnemu dnu gościom bulwaru pod dachem nie będą dokuczały przykre zapachy wydobywające się z kanału po intensywnych opadach deszczu.
– Nakładka pozwoli na utrzymanie kontaktu wzrokowego z wodą. Jest to zgodne z opinią Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków. Prace wokół kanału mają odtworzeniowy charakter. Prowadzone są na podstawie archiwalnych rycin z przełomu XIX i XX wieku w uzgodnieniu z konserwatorem. Przeszklone zadaszenie nad częścią powstającego tu bulwaru pozwoli na aktywność nad kanałem bez względu na pogodę – podkreślają przedstawiciele spółki Forum Gdańsk. Jak zauważa dyrektor Magdalena Gibney, zakupy są ważną składową naszego życia, ale miejsce, w którym kupujemy, musi być wyjątkowe. – Forum takie jest. Bardzo zależało nam na stworzeniu dużych, interesujących przestrzeni publicznych, miejsca, w którym można posiedzieć, wziąć udział w wydarzeniu kulturalnym czy rozrywkowym – mówi dyrektor Forum Gdańsk.
Działania prokuratury mają związek z niedawną wypowiedzią byłego pomorskiego konserwatora zabytków Mariana Kwapińskiego opublikowaną na łamach „Gazety Wyborczej Trójmiasto”. „Bez wątpienia kanał powinien na całej długości być eksponowany w niezmienionej formie. To dobro publiczne. Każdy powinien mieć dostęp do zabytku, dziedzictwo kulturowe nie jest prywatną własnością, mimo że ma prywatnych właścicieli” – przekonywał na łamach „Gazety” Kwapiński, przypominając, że w 2011 roku właśnie z tych powodów nie zgodził się na zadaszenie kanału. Po odwołaniu wniesionym przez miasto i spółkę Multi Development Poland (partnerstwo publiczno-prywatne) generalny konserwator zabytków zgodził się na zadaszenie. – Nie miałem prawa kontestować tego stanowiska. Później mój następca, Dariusz Chmielewski, wydał opinię pozwalającą na wybudowanie podwójnego dna – dodał Kwapiński. Sprawa nabrał rozgłosu przed miesiącem, kiedy jako pierwsi o planach przykrycia historycznego kanału betonową płytą poinformowali opinię publiczną aktywiści z Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej (FRAG). „Gdy wydawało się, że od początku krytykowana przez nas inwestycja nie może być jeszcze gorsza, inwestor (czyli także władze miasta) uświadomiły nam, że jesteśmy w błędzie” – napisali przedstawiciele FRAG na Facebooku. Niedługo po publikacji wywiadu z Marianem Kwapińskim sprawie przykrycia kanału zaczęła się przyglądać Prokuratura Regionalna w Gdańsku. 28 sierpnia przekazana została do „okręgówki”. Jak informuje Grażyna Wawryniuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej, czynności sprawdzające potrwają około 30 dni. – W tym czasie zdecydujemy, czy są podstawy do wszczęcia śledztwa – zapowiada prokurator.
Gdański magistrat zapewnia, że nie doszło do złamania prawa, a wszystkie prace na budowie Forum Gdańsk są prowadzone w uzgodnieniu z Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. "Kanał dwudzielny pozostaje kanałem, jego historyczna struktura nie zostanie naruszona. Dolne koryto pozostanie bez zmian i służyć będzie do odprowadzenia tzw. wielkich wód w przypadku nawalnych deszczy. Górne koryto swoją formą nawiązuje do historycznej konstrukcji. Ma około 6 metrów szerokości, czyli tak jak obecny kanał. Taki wygląd kanału będzie na długości 90 metrów" – czytamy w komunikacie z Urzędu Miejskiego. 7.09.2017 / fot. Maciej Kosycarz / KFP

KONIEC SEZONU WYCIECZKOWCÓW W GDYNI

To już koniec sezonu wycieczkowców w Gdyni. Na przestrzeni czterech ostatnich miesięcy pływające hotele cumowały tutaj 40 razy. Wśród nich znalazły się m.in. największy i najdłuższy statek pasażerski w historii polskich portów – „Norwegian Getaway” czy największy żaglowiec wycieczkowy na świecie – „Wind Surf”. W środę rano jako ostatni w tym roku przypłynął do Gdyni stary znajomy – „Costa Pacifica”. Wycieczkowiec pływający pod włoską banderą w sierpniu aż trzykrotnie odwiedzał nasz port. Bywał tu także w poprzednich latach. W gronie pasażerskich kolosów „Costa Pacifica” uchodzi za najbardziej umuzykalnioną jednostkę. Wnętrzami i rozwiązaniami architektonicznymi nawiązuje tu do różnych gatunków muzycznych, a pasażerowie, którzy mają wokalne ciągoty, mogą na pokładzie tego statku spełnić marzenie o profesjonalnie nagranej płycie. Oprócz studia nagrań na pokładach wycieczkowca znajdują się m.in. cztery baseny (w tym dwa z rozsuwanym dachem), wielofunkcyjne boisko sportowe, trasa do joggingu, centrum urody i pielęgnacji ciała wraz z siłownią,teatr Stardust usytuowany na trzech pokładach, kasyno, dyskoteka, a nawet symulator Formuły 1. mierzy 290,2 m długości i jest jednym z największych statków wycieczkowych, które w tym roku zawitały do Gdyni. Jego załoga liczy 1100 osób, a na pokład może wejść maksymalnie 3800 pasażerów. Został wybudowany w 2009 roku stoczni Fincantieri we Włoszech. „Costa Pacifica” mierzy ponad 290 m długości i jest jednym z największych statków wycieczkowych spośród tych, które w tym roku zawitały do Gdyni. Załoga jednostki liczy 1100 osób, a na jej pokład może wejść 3800 pasażerów. Statek został zbudowany w 2009 roku przez włoską stocznię Fincantieri. Jego portem macierzystym jest Genua. 6.09.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

ROZPOCZĄŁ SIĘ MONTAŻ PRZĘSEŁ MOSTU NA WYSPĘ SOBIESZEWSKĄ

Budowa mostu zwodzonego na Wyspę Sobieszewską wkracza w decydującą fazę. Przeprawa wznoszona od stycznia przez polsko-czeskie konsorcjum firm Metrostav, Vistal Gdynia i Vistal Infrastructure ma być gotowa w pierwszym kwartale 2018 roku. Od kilku dni trwa montaż przęseł stałych. Do operacji układania stalowych belek na filarach usytuowanych od strony Wiślinki i Sobieszewa zaangażowany został olbrzymi dźwig wodny. Rozpiętość przęseł dojazdowych, których elementy przypłynęły do Sobieszewa na wielkiej barce, wynosi 25 metrów. Składają się one z 20 stalowych belek w kolorach błękitnym i białym. Każda z nich waży 25 ton. Na belkach zamontowanych na filarach przez dźwig z poziomu wody wylana zostanie betonowa płyta stanowiąca podstawę do ułożenia nawierzchni bitumicznej. Poza montażem przęseł na terenie budowy wciąż trwają prace nad umocnieniem brzegów oraz roboty mostowe związane m.in. ze zbrojeniem ław fundamentowych i betonowaniem kolejnych podpór przeprawy.
Zwodzony most na Wyspę Sobieszewską stanowi część drogi wojewódzkiej nr 501. Zastąpi on przestarzały most pontonowy, który od wielu lat utrudnia życie nie tylko kierowcom, ale i licznym żeglarzom. Długość obiektu wynosić będzie 173 metry, a ze skrzydłami - 181,5 m. Poza wiaduktem i nową, blisko 1-kilometrową drogą, powstanie tutaj budynek służący do obsługi mostu. Inwestor zaplanował także przebudowę skrzyżowania ulic Nadwiślańskiej i Turystycznej z drogą 501 oraz przebudowę skrzyżowania ulic Sobieszewskiej, Łąkowej i Piaskowej. Prezydent Gdańska zaproponował niedawno, by nowy most nosił nazwę 100-lecia Niepodległości. - Zanim podejmiemy konkretne działania, chciałbym skonsultować tę propozycję z mieszkańcami Sobieszewa, z tamtejszą radą dzielnicy i oczywiście z radnymi Gdańska – zapowiada Paweł Adamowicz. 5.09.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

GDAŃSK. INAUGURACJA ROKU SZKOLNEGO 2017/2018

Witaj, szkoło! W Gdańsku nowy rok szkolny rozpoczęło dziś 76 600 uczniów. Miejska inauguracja odbywała się w Zespole Szkół Łączności przy Podwalu Staromiejskim, gdzie jest aż dziesięć klas pierwszych, w tym dwie o zupełnie nowych profilach kształcące techników automatyków i techników szerokopasmowej komunikacji elektronicznej. – Ten rok szkolny upłynie pod hasłem współpracy – współpracy wszystkich społeczności szkolnych: nauczycieli i pracowników szkoły, was – uczniów i waszych rodziców. Chcemy żebyście sami mogli o sobie decydować, tak byście razem z nauczycielami i rodzicami tworzyli nową jakość edukacji – mówił podczas miejskiej inauguracji roku szkolnego 2017/2018 wiceprezydent Gdańska Piotr Kowalczuk. Współpraca i innowacje to hasła bliskie społeczności Szkoły Podstawowej nr 27 im. Dzieci Zjednoczonej Europy na ul. Srebrniki 10, gdzie rok szkolny rozpoczęło dziś ponad 400 uczniów. Pięć lat temu w ośmiu oddziałach uczyło się tutaj niespełna 170 dzieci. Teraz klas jest 17, w tym – za sprawą reformy wprowadzanej przez rząd PiS – po raz pierwszy dwie klasy siódme. Szkoła zatrudniła 15 nowych nauczycieli. Dzień nauki dla starszych uczniów będzie się rozpoczynać od tego roku już o 7.30. Do tej pory pierwsze lekcje były zawsze o 8.30. Nowości jest więcej. – Wzbogaciliśmy się o dwie sale do nauki języka angielskiego, drukarkę i skaner 3d, lunetę astronomiczną i kilkanaście robotów. Nowością są także nasze autorskie programy nauczania. Wprowadzamy w tym roku kilka innowacji pedagogicznych, z których bodaj na największą uwagę zasługuje „Szkoła eksperymentów – nauczanie przez działanie” dedykowana uczniom klas od czwartej do siódmej, a od przyszłego roku także ósmej. Miasto przyznało nam dodatkowe środki na prowadzenie zajęć z przedmiotów ścisłych metodami doświadczalnymi. Stawiamy na formułę „jak najmniej teorii, jak najwięcej praktyki” – mówi dyrektor SP 27 Adam Perzyński. 4.09.2017 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP

ODNOWIONY ODDZIAŁ POŁOŻNICZO-GINEKOLOGICZNY W SZPITALU NA ZASPIE

W Szpitalu św. Wojciecha na Zaspie po sześciu miesiącach zakończyła się przebudowa północnej części oddziału położniczo-ginekologicznego. Modernizacja kosztowała ponad 2,3 miliona złotych. Blisko 2 mln na tę inwestycję przekazał ze swojego budżetu samorząd województwa. – We wszystkich szpitalach marszałkowskich staramy się podnosić komfort opieki nad pacjentami Szczególną troską otaczamy młode mamy z ich pociechami. To wyraz prowadzonej konsekwentnie od wielu lat przez samorząd województwa polityki prorodzinnej. Remont oddziału położniczo-ginekologicznego jest kolejną inwestycją w Szpitalu św. Wojciecha, którą wsparliśmy finansowo. Nowo wyremontowana część będzie funkcjonować w systemie matka z dzieckiem (rooming-in). Oznacza to, że cały przez cały okres pobytu w szpitalu młoda mama będzie na sali razem z noworodkiem – mówił podczas uroczystości otwarcia wicemarszałek województwa pomorskiego Paweł Orłowski. Przebudowana część porodówki obejmuje 16 łóżek – 8 pokoi jednoosobowych dla matki z dzieckiem i 4 pokoje dwuosobowe, gabinet diagnostyczno-zabiegowy, pokój przygotowawczy, pokoje oddziałowej oddziału położnictwa oraz oddziałowej oddziału neonatologii, pokój laktacyjny, pokoje ordynatora i lekarzy oraz punkt pielęgniarski. Przy każdej sali położnic zlokalizowane są pomieszczenia higieniczno-sanitarne dostępne bezpośrednio z pokoju pacjentek. Na oddziale wymienione zostały okna, drzwi i posadzki. Pomalowano ściany i sufity, zamontowano nowe grzejniki, wymieniono m.in.: instalację elektryczną, teletechniczną, hydrauliczną i kanalizacyjną. Zmodernizowano też instalację, dzięki której pacjentki mogą wzywać personel. – Na pewno oddanie tej części oddziału zwiększy komfort pacjentek, natomiast nie rozwiąże problemów demograficznych województwa pomorskiego. Od ładnych kilku drastycznie spada w regionie liczba łóżek położniczych. Nie dalej jak trzy dni temu, kiedy objąłem kierownictwo na tym oddziale, próbowaliśmy znaleźć miejsce dla dwóch rodzących. Od Tczewa poprzez wszystkie trójmiejskie szpitale, aż po Kartuzy i Wejherowo nie było ani jednego wolnego łóżka. Dlatego przy okazji otwarcia tak ładnego oddziału, chcę poinformować władze wojewódzkie o konieczności zwiększenia liczby miejsc położniczych. Przy tym boomie demograficznym za kilka miesięcy prawdopodobnie pacjentki w naszym województwie nie będą miały gdzie rodzić. Cieszę się z dzisiejszego otwarcia, ale nie mogę nie wspomnieć o tej sytuacji – podkreślał podczas poniedziałkowej uroczystości pełniący obowiązki ordynator oddziału doktor Marek Kowalski. 4.09.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

78. ROCZNICA SZARŻY POD KROJANTAMI

W 78. rocznicę szarży pod Krojantami pod Pomnikiem 18 Pułku Ułanów Pomorskich przy trasie Chojnice – Czersk odbyły się uroczystości patriotyczno-religijne. Po raz pierwszy od kilkunastu lat organizatorzy święta upamiętniającego bohaterstwo polskich kawalerzystów odwołali inscenizację bitwy z 1 września 1939 roku. To efekt nawałnicy, jaka niedawno nawiedziła mieszkańców powiatu chojnickiego. – Żywioł huraganu był tak silny i przerażający, że pozbawił nas nadziei na normalną egzystencję. Ta chwila grozy zrujnowała życie wielu rodzinom, a co gorsza, pozbawiła życia pięciorga osób, w tym dwóch młodych harcerek obozujących koło Suszka – mówił wójt gminy Chojnice Zbigniew Szczepański, dziękując jeszcze raz przy tej okazji wszystkim, którzy nieśli pomoc poszkodowanym. Jak wyjaśnił, część plenerowa szarży i inscenizacja historyczna zostały odwołane, a zaoszczędzone tą drogą środki trafią do najbardziej potrzebujących rodzin. Kazimiera Szark, opiekunka Izby Pamięci im. 18 Pułku Ułanów Pomorskich w szkole w Nowej Cerkwi, dziękowała uczestnikom uroczystości za to, że od wielu lat pielęgnują pamięć bohaterów szarży pod Krojantami. Postawę mieszkańców gminy Chojnice, którzy ruszyli z pomocą poszkodowanym w nawałnicy, przyrównała do bohaterskiego czynu obrońców z kampanii wrześniowej 1939 roku. – To dziedzictwo naszych kochanych ułanów. Ich duch wzmocnił nas, dodał nam sił i fantazji ułańskiej w ratowaniu mienia. Duch dowódcy Mastalerza natchnął do działania przedstawicieli naszej społeczności. Nasi sołtysi kierowali nie tylko jednym szwadronem, ale cała armią ludzi, którzy pospieszyli z pomocą z różnych stron Polski i stanęli do walki – mówiła opiekunka Izby. 3.09.2017 / fot. Aleksander Knitter / KFP

3CITY TENNIS CUP PO RAZ PIERWSZY W SOPOCIE

Za nami pierwsza edycja 3City Tennis Cup. Mimo kapryśnej aury frekwencja dopisała. Na liście uczestników sopockiego turnieju znalazło się ponad 50 osób. Zarówno panie, jak i panowie rywalizowali w kategoriach open i 45+. Tenisiści wyłonili spośród siebie także najlepszą parę deblową. W zależności od pogody gra przenosiła się spod dachu hali tenisowej STK na korty otwarte (i odwrotnie). Było o co walczyć. Na zwycięzców – oprócz niewątpliwej satysfakcji - czekały atrakcyjne nagrody, m.in. weekend w hotelu Haffner, zabiegi spa, vouchery restauracyjne czy weekend z najnowszym modelem Mazdy. Atrakcją dla wszystkich na zakończenie pierwszego dnia zmagań było players party.
W turniej open amatorów zwyciężył Marcin Ignatowicz, pokonując w finale 6:2, 6:3 Jarosława Folwarskiego. Wśród pań najlepsza była Agnieszka Kieraj. W kategorii 45+ triumfowali Anna Rutkowska i Krzysztof Joachimowski, a ze zwycięstwa w rywalizacji deblistów cieszyła się para Bogdan Gaworowski – Marcin Kamrowski, która w meczu o pierwsze miejsce wygrała z Jerzym Rybickim i Zbigniewem Żuchniewskim 6:0, 6:0. Organizatorem 3City Tennis Cup jest firma Prestiż Events. 3.09.2017 / fot. Jerzy Bartkowski / KFP

WIELKI FINAŁ RUN BEACH MORNING W BRZEŹNIE

Blisko 100 osób wystartowało na brzeźnieńskiej plaży w Wielkim Finale Run Beach Morning. Kolejność na mecie i czas pokonania 5-kilometrowego dystansu zeszły na plan dalszy, liczyła się aktywność na świeżym powietrzu, a do tego ważny był szczytny cel. Wydarzenie zwieńczyło trwający od marca br. cykl niedzielnych spotkań marszobiegowych, którym towarzyszyła zbiórka pieniędzy na asystor kaszlu dla Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci. Na wszystkich uczestników czekały na mecie pamiątkowe medale. Kolejne spotkanie Run Beach Morning wiosną przyszłego roku. Organizatorami marszobiegów są grupy 3City Runs i BigYellowFoot Adventure Team zrzeszające pasjonatów aktywności fizycznej. 3.09.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

ZABAWA W STYLU RETRO NA DOLNYM MIEŚCIE

Przy Kurzej można było potańczyć na „fajfie” - grał Detko Band - z Łąkowej na Wróblą przechodziło się do świata jelczów „ogórków”, warszaw, dużych i małych fiatów, a droga do największych tajemnic przeszłości prowadziła z Reduty Wyskok, gdzie na miłośników podróży czekali Opowiadacze Historii. Dolne Miasto bawiło się w sobotnie popołudnie w stylu retro. Mimo deszczowej aury doroczny festyn rodzinny w rewitalizowanej od kilku lat południowo-wschodniej części Śródmieścia przyciągnął tysiące gdańszczan. Nie brakowało wśród nich śmiałków, którzy na zabawę wybrali się w strojach z epoki. Za oryginalne kreacje były upominki oraz darmowe zdjęcia w fotobudce. Największe tłumy przyciągnął wieczorny koncert Urszuli zakończony pokazem sztucznych ogni. Zanim gwiazda wieczoru zaśpiewała swoje wielkie przeboje, z których najstarsze pamiętają początek lat 80. XX wieku, publiczność zgromadzona przed główną sceną przy skrzyżowaniu Kurzej i Wróblej bawiła się z dziecięcym zespołem rockowym Czarodzieje z Kaszub, Orkiestrą Down Town Brass grająca muzykę ze znanych bajek i filmów oraz z grupą Klenczon Projekt wykonującą najlepsze utwory legendarnego gitarzysty i wokalisty ery big-beatu. Pod namiotem na Kurzej swój jubileusz świętował tego wieczoru Stanisław Tym, aktor, felietonista, wielki miłośnik zwierząt i wody gazowanej. Pełna nie tylko filmowych anegdot opowieść satyryka urodzonego w Małkini w drugiej połowie lipca 1937 roku (dokładnie 17 lipca) miała swój początek w czasach prezydentury Ignacego Mościckiego. Dominowały lata 60. i 70. spuentowane wspólnym „Rejsem”. Następna podróż do przeszłości na Dolnym Mieście za rok. 2.09.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP

8. ŚWIĘTO ULICY MARIACKIEJ

W sobotę po zmroku kamieniczki na Mariackiej rozświetliły się feerią barw. Na tak wyjątkowy spektakl świateł można tutaj przyjść tylko raz w roku. Najpiękniejsza gdańska uliczka po raz ósmy obchodziła swoje święto. Tym razem motto imprezy współtworzonej przez właścicieli tutejszych galerii, artystów, restauratorów oraz zaprzyjaźnione instytucje brzmiało „Mariacka pod żaglami”. Zabawa w rozkołysanych morskich klimatach trwała do późnych godzin wieczornych. Można było tutaj odwiedzić XVIII-wieczną karczmę z marynarzami, spotkać wikingów, żołnierzy z dawnych epok, piratów i wilków morskich, czy też spróbować sił w wiązaniu lin okrętowych. W inscenizacjach zaprezentowali się członkowie grup rekonstrukcyjnych Garnizon Gdańsk, Biały Orzeł, Kompania Kaperska i Bractwo Kurkowe. Święto rozpoczęła popołudniowa żeglarska parada na Motławie ze świstem trapowym na wysokości Bramy Mariackiej. Wydarzenie można było podziwiać z wieży Domu Przyrodników. W programie święta znalazły się także koncerty szantowe, jazzowe, rockowe, fortepianowe i akordeonowe, projekcja filmu dokumentalnego o historii ulicy Mariackiej, zwiedzanie kolekcji broni czarnoprochowej, galerii sztuki oraz pracowni bursztynniczych. Organizatorami 8. Święta ulicy Mariackiej były Międzynarodowe Targi Gdańskie i Międzynarodowe Stowarzyszenie Bursztynników. 2.09.2017 / fot. Mateusz Ochocki / KFP
  • aktualnych propozycji: 10262
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2017 KFP