logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12814
„Kobiety i Ziemia mają za dużo do zniesienia” – to hasło tegorocznej Manify Trójmiasto. 16. 8-marcowa demonstracja na rzecz praw kobiet rozpoczęła się w niedzielne popołudnie przed studnią Neptuna na Długim Targu w Gdańsku. W wydarzeniu uczestniczy ok. tysiąca osób. – W tym roku solidaryzujemy się z ruchami klimatycznymi, bo to my, kobiety, dbając o bliskich, ponosimy największe koszty suszy, huraganów, powodzi czy smogu. Mówimy dość niszczeniu Ziemi przez kapitalizm i patriarchat️ – podkreśla Lidia Makowska, aktywistka Kongresu Ruchów Miejskich i Trójmiejskiej Akcji Kobiecej. – Co roku godność i nasze prawa to główne postulaty Manify. Część z nich się nie zmienia, i to nas oczywiście martwi, a część spotyka się, tak jak obecnie się to dzieje, z haniebną nagonką na nasze przyjaciółki i naszych przyjaciół ze środowisk LGBTQ. Tę nagonkę wszczęła fundamentalistyczna organizacja religijna Ordo Iuris wspierana przez niektórych hierarchów kościelnych. To jest hańba! Przemoc domowa w Polsce ciągle ma twarz kobiety. Aż 80 procent przypadków raportowanych przez policję to jest przemoc domowa wobec kobiet. To samo dzieje się z przemocą seksualną, niealimentacją, z nierównymi płacami, a także z nierównym traktowaniem uchodźczyń i uchodźców w Polsce oraz osób z niepełnosprawnościami. Widzimy, że ciągle mamy bardzo dużo do zrobienia – dodaje koordynatorka demonstracji, w której organizację zaangażowanych jest ponad dwadzieścia organizacji, ruchów i inicjatyw działających na rzecz równouprawnienia. Przedstawiciele i przedstawicielki wielu z nich zabierali dzisiaj głos przed Dworem Artusa, m.in. dziękowali posłom Lewicy za złożenie w Sejmie projektu ustawy liberalizującego przepisy o przerywaniu ciąży (legalna aborcja do 12. tygodnia ciąży i dostęp do nowoczesnej antykoncepcji). Po wysłuchaniu wystąpień zgromadzeni przemaszerowali ulicą Długą na Targ Węglowy, gdzie rozłożyło się namiotowe Miasteczko Manifowe. Do godziny 17 organizatorzy demonstracji udzielali tu porad na temat przeciwdziałania przemocy, wyrównywania szans i walki z dyskryminacją. 8.03.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
22. kolejka Energa Basket Ligi. Trefl Sopot – Śląsk Wrocław 86:76 (24:22, 14:17, 21:13, 27:24). Cenne zwycięstwo w walce o play-off z sąsiadem w tabeli. W zespole Marcina Stefańskiego bardzo udanie zadebiutował Darious Moten, zdobywca 16 punktów. 27-letni amerykański skrzydłowy na parkiecie spędził niespełna 20 minut, wykorzystał wszystkie trzy próby z dystansu, miał pięć zbiórek i dwa bloki.
TREFL: Medlock 19, Moten 16, Ayers 13, Foulland 12, Leończyk 9, Ł. Kolenda 8, Paliukenas 4, M. Kolenda 3, Kowalenko 2, Kurpisz.7.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Coraz trudniejsza sytuacja Arki w walce o utrzymanie ekstraklasy. Po porażce z Wisłą Płock podopieczni trenera Aleksandra Rogicia tracą do bezpiecznej strefy już pięć punktów. W Gdyni coraz głośniej mówi się o powrocie do klubu trenera Leszka Ojrzyńskiego, z którym żółto-niebiescy nie tak dawno sięgali po Puchar Polski.
Arka Gdynia – Wisła Płock 1:2 (0:1). Bramki: Vejinović (90’+6) – Gjertsen (19’), Uryga (62’). Czerwona kartka: Deja (Arka, 41’). Widzów: 4410.
ARKA: Steinbors – Zbozień, Maghoma, Marić, Marciniak – Deja – Młyński, Vejinović, Nalepa (71’ Danch), Jankowski (76’ Skhirtladze) – Siemaszko (55’ Mihajlović). 7.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Joanna Pajkowska jako pierwsza Polka samotnie opłynęła świat wokół trzech wielkich przylądków (Dobrej Nadziei, Leeuwin i Horn) bez zachodzenia do portów. Wyruszyła w tę podróż 12-metrowym jachtem Fanfan z Plymouth 23 września 2018 roku i tam także zakończyła rejs 28 kwietnia 2019 roku. 29 tysięcy mil morskich pokonała w 216 dni i 16 godzin. Dziś w Gdańsku za ten wyczyn została nagrodzona Srebrnym Sekstantem oraz Nagrodą Honorową Rejs Roku 2019. To już jej trzeci Srebrny Sekstant.
Najważniejsze trofea w polskim żeglarstwie wręczono po raz 50. Zgodnie z tradycją finał Rejsu Roku miał miejsce w pierwszy piątek marca – na pamiątkę pierwszego przejścia trawersu Przylądka Horn przez jednostkę pływającą pod polską banderą. 83 lata temu dokonał tego Dar Pomorza. Gospodarzem jubileuszowej gali było Europejskie Centrum Solidarności. Losy tytułu Żeglarz Roku 2019 oficjalnie rozstrzygnęły się już przed kilkoma tygodniami, ale i wtedy zwycięstwo kapitan Joanny Pajkowskiej nie mogło stanowić dla nikogo zaskoczenia. Rejs solo non-stop dookoła świata miało na swoim koncie dotychczas tylko trzech polskich żeglarzy: Henryk Jaskuła (1980), śp. Tomasz Lewandowski (2008) i Szymon Kuczyński (2018). Ich wyczyny docenione zostały srebrnymi sekstantami.
Drugą Nagrodę Honorową Rejs Roku 2019 jury przyznało kapitanowi Przemysławowi Tarnackiemu, inicjatorowi, kreatorowi i skipperowi projektu realizowanego w ramach Ocean Challenge Yacht Club. Koncepcja unikatowej formuły Pro/Am zakłada uczestnictwo w regatowych załogach Polaków – amatorów, intensywnie szkolonych przez najwybitniejszych światowych żeglarzy morskich, legendy najsłynniejszych regatowych zmagań. W minionym sezonie godne odnotowania wyniki tak zestawiane załogi uzyskały m.in. w regatach Rolex Middle East Sea Race czy Fastnet Race. Trzecią Nagrodę Honorową Rejs Roku 2019 przyznano kapitanowi Andrzejowi Kopczyńskiemu za wieloletnie żeglarskie przedsięwzięcie, jakim było etapowe opłynięcie świata zapoczątkowane w 2015 roku wyjściem z Hudson na Florydzie jachtem Jolanta III. Wyróżnienia trafiły do rąk kapitana Janusza Madeja (za start w regatach Rolex Fastnet Race 2019) oraz kapitana Macieja Sodkiewicza (za realizację kolejnego północnego projektu Lodowe Krainy – Rosyjska Arktyka 2019). Nagrodą specjalną Rejs Roku 2019 Jury uhonorowało wielką wyprawę żaglowca Dar Młodzieży dookoła świata – Rejs Niepodległości.
Pomysłodawcami nagrody Rejs Roku przyznanej po raz pierwszy w 1970 roku byli dziennikarze „Głosu Wybrzeża”: Tadeusz Jabłoński, Zenon Gralak i Kazimierz Kołodziej. Obecnie laureatów wskazuje jury. Jego przewodniczącym jest kontradmirał Czesław Dyrcz, a wśród członków w tym roku byli m.in. triumfatorzy z poprzednich lat: Jerzy Jaszczuk, Hubert Latoś, Eugeniusz Moczydłowski, Roman Paszke, Jerzy Rakowicz i Jerzy Wąsowicz. 6.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W piątek po raz pierwszy zabrzmią dla szerokiej publiczności zrekonstruowane po 75 latach organy boczne w gdańskim Centrum św. Jana. Koncert inauguracyjny w wykonaniu organisty i kuratora instrumentu Andrzeja Szadejko rozpocznie się o godzinie 18. Za nami próba medialna i towarzysząca jej konferencja z udziałem marszałka województwa pomorskiego, dyrekcji Nadbałtyckiego Centrum Kultury, kierownika odbudowy Centrum i wykonawców instrumentu. 30-głosowe organy boczne w kościele św. Jana zbudowane razem z chórem muzycznym w latach 1760-61 służyły nie tylko chórowi, ale także większym zespołom i instrumentalistom. Obok wyjątkowego brzmienia (styl organmistrza Johanna Rhode), tym, co wyróżniało je na tle innych takich instrumentów znajdujących się w gdańskich świątyniach, były niespotykanie pokaźne gabaryty oraz bogato rzeźbiony i złocony prospekt organowy. Ucierpiały od wojennej zawieruchy w marcu 1945 roku. Rekonstruktorom udało się je odtworzyć niemal w 100 proc. – W budownictwie organowym odchodzi się obecnie od uniwersalizmu charakterystycznego dla wieku XX, kiedy organy miały grać wszystko. Podobnie jak w innych dziedzinach, jeśli coś jest do wszystkiego, to tak naprawdę do niczego nie jest do końca. Lepszym rozwiązaniem jest zbudowanie organów w konkretnym stylu. Chodzi o to, żeby one były jednorodne stylistycznie. Staraliśmy się więc w naszej pracy dotrzeć do oryginalnego brzmienia tego instrumentu, tzn. nie kreować go w jakiś sztuczny sposób, tylko raczej patrzeć na to, co z tego materiału, którym dysponowaliśmy, i z tej konstrukcji piszczałek wynika, jak one same z siebie brzmią – opowiadał dziś przed kamerami TVP 3 Gdańsk Andrzej Szadejko, kompozytor, organista, autor badań i koncepcji rekonstrukcji organów w Centrum św. Jana. Kurator zwraca uwagę, że tak wielki instrument w innych miastach czy krajach zostałby uznany za instrument główny, a w Gdańsku grał tylko jako boczny. To najlepiej świadczy o randze miasta, ale i o wadze, jaką przywiązywano w nim do muzyki organowej. 6.03.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP
To tylko ćwiczenia. Przed Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni strażacy rozstawili dwa pneumatyczne namioty w kolorach pomarańczowym i zielonym. W przypadku epidemii koronawirusa mają one służyć jako polowe izby przyjęć. Obecnie to jedynie potwierdzenie stanu gotowości służb, zagrożenia epidemiologicznego nie ma. Jeśli wirus zaatakuje, w namiotach prowadzona będzie weryfikacja pacjentów. Zgodnie z zapowiedzią ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego, ćwiczenia związane z zagrożeniem koronawirusem odbywają się przy szpitalach we wszystkich regionach Polski.
Ze względu na potencjalnego zagrożenie związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa w Europie prezydent Gdyni Wojciech Szczurek podjął decyzję o zmianie terminów mistrzostw świata w półmaratonie oraz 22. Ogólnopolskich Spotkań Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów połączonych z wręczeniem Kolosów za 2019 rok. Zawody w półmaratonie po konsultacji ze światową federacją zostały przeniesione na 17 października. – Kolosy zaplanowane na 13-15 marca, gromadzące rokrocznie ponad 20 tysięcy gości z Polski i zza granicy, są największym wydarzeniem podróżniczym w kraju i stanowią bardzo ważny element w kalendarzu globtroterów. Nowy, bezpieczny  termin imprezy konsultujemy z prelegentami – podróżnikami, którzy większość roku spędzają na wyprawach poza granicami naszego kraju. Zostanie on ogłoszony, gdy zapadnie satysfakcjonująca zarówno podróżników jak i gości decyzja – poinformował dzisiaj prezydent miasta. 6.03.2020 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Czy po blisko 10 latach od zaginięcia Iwony Wieczorek jedna z najgłośniejszych nierozwiązanych spraw w dziejach polskiej przestępczości może doczekać się przełomu? Prokuratura Krajowa i funkcjonariusze ,,Archiwum X” będącego częścią Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji PK w Krakowie nie ustają w wysiłkach. Na zlecenie krakowskich prokuratorów weryfikujących materiał dowody kilkudziesięciu policjantów z komendy wojewódzkiej w Gdańsku wyposażonych w specjalistyczny sprzęt rozpoczęło dziś akcję przeszukiwania ogródków działkowych w Sopocie.
– Nie jest to pierwsze poszukiwanie przeprowadzone na sopockich działkach. Wcześniej, z tego co wiem, badano dokładnie działkę należącą do babci jednego ze znajomych Iwony. Nic wówczas nie znaleziono. Rozszerzenie poszukiwań uważam za krok w dobrym kierunku (…) Po dziesięciu latach poszukiwań, oczekiwań, nadziei i rozpaczy wiem, że obojętnie w jakim miejscu, ważne, by wreszcie znaleziono odpowiedź na pytanie, co stało się z moją córką – powiedziała reporterom „Dziennika Bałtyckiego” Iwona Kinda, matka Iwony Wieczorek. We wczesnych godzinach popołudniowych akcja na sopockich działkach dobiegła końca. Poszukiwania zostaną wznowione jutro.
W nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku Iwona Wieczorek wyszła z jednego z sopockich klubów i zaginęła w drodze do domu. 5.03.2020 / fot. Jerzy Bartkowski / KFP
Polski Hak to jedno z tych miejsc, które zapisały się w dziejach gospodarczego rozwoju Gdańska, i które po długich latach degradacji i zapomnienia znowu przyciągają uwagę inwestorów. Mówi się wręcz, że cypel położony u zbiegu Motławy i Martwej Wisły, spełniający niegdyś funkcję rogatki wodnej miasta, a później przyczółka stoczniowego oraz bazy przetwórstwa ryb, w przyszłości może być jedną z najdroższych gdańskich lokalizacji. Głośno zrobiło się o nim przed 12 laty, kiedy do Gdańska przybył światowej sławy amerykański architekt Daniel Libeskind i przedstawiła wizję Polskiego Haka przygotowaną na zlecenie izraelskiej firmy Landmark. Nad zaprojektowanym przez Amerykanina kompleksem mieszkalno-usługowym, w północnej jego części, wznosiła się blisko 200-metrowa wieża. Kilka lat później właścicielem działki położonej na cyplu został warszawski deweloper Eco Classic, który wstępnie również zaplanował tu budowę wielofunkcyjnego wieżowca. Dominanta zaprojektowana przez gdańską pracownię KD Kozikowski Design (w portfolio realizacji m.in. Gdańska Filharmonia Bałtycka i Deo Plaza) ma 170 metrów wysokości i 45 pięter (m.in. biura, hotel i restauracja). Czy powstanie, i kiedy tak wielka inwestycja mogłaby ruszyć, nie wiadomo. Na razie Polski Hak odzyskuje nabrzeża i spogląda na rosnące w sąsiedztwie inwestycje dwóch innych deweloperów – kompleks apartamentów Nadmotławie wznoszony przez firmę Robyg na działce przy ul. Sienna Grobla, oraz osiedle Riverview nad kanałem Na Stępce (pomiędzy ulicą o tej samej nazwie a ul. Angielska Grobla i ul. Dziewanowskiego) – dzieło warszawskiej firmy Vastint Poland. Do przebudowy podniszczonych umocnień linii brzegowej cypla (350-metrowy odcinek) przystąpił niedawno Budimex. Podobnie jak w przypadku modernizowanych wcześniej nabrzeża Flisaków i nabrzeża XVIII, łączących się z nabrzeżem Polskiego Haka, inwestorem jest Urząd Morski w Gdyni. Inwestycja warta ok. 22 mln zł, współfinansowana przez Unię Europejską, powinna zakończyć się na początku przyszłego roku. 5.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Trwa drugi dzień oficjalnej wizyty w Gdańsku prezydenta Islandii. W czwartek rano Guðni Thorlacius Jóhannesson wypłynął w rejs po wodach Motławy, Martwej Wisły i Zatoki Gdańskiej statkiem „Oceanograf”. Na pokładzie nowoczesnej jednostki naukowo-badawczej Uniwersytetu Gdańskiego głowie państwa towarzyszyła minister edukacji, nauki i kultury Lilja D. Alfreðsdóttir. Podczas wyprawy przedstawiciele gdańskiej uczelni zaprezentowali naszym gościom dotychczasowe osiągnięcia na niwie współpracy z Uniwersytetem Islandzkim. Prezentacja obejmowała także wybrane aspekty współpracy w obszarze edukacji pomiędzy Urzędem Miejskim w Gdańsku a krajami skandynawskimi. Podróż rozpoczęła się i zakończyła na przystani przy Targu Rybnym. Tutaj też, na pokładzie „Oceanografa”, doszło do podpisania Memorandum of Understanding. W obecności minister Lilji D. Alfreðsdóttir oraz prorektora ds. nauki UG prof. Piotra Stepnowskiego umowę podpisali rektor Uniwersytetu Islandzkiego w Reykjaviku dr Jón Atli Benediktsson i prorektor ds. informatyzacji i umiędzynarodowienia UG prof. Aneta Oniszczuk-Jastrząbek. Porozumienie zakłada wymianę pracowników naukowych i studentów oraz współpracę w zakresie wspólnych przedsięwzięć badawczych i organizacyjnych. 5.03.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP, Paweł Marcinko / KFP

OCEANOGRAFIE PŁYŃ PO MORZACH I OCEANACH
Lechia buduje zespół, Legia buduje przewagę w tabeli. Po zwycięstwie w Gdańsku warszawianie mają o dziewięć punktów więcej od drugiej w tabeli Cracovii (0:2 z Wisłą). Lechia z 14-punktową stratą do lidera jest 7. Zwycięstwa Rakowa w Płocku i Jagiellonii w Szczecinie zapowiadają ekscytująca walkę na finiszu sezonu zasadniczego.
Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:2 (0:0). Bramki: Wszołek (57'), Cholewiak (90'+5). Widzów: 13 055.
Lechia: Kuciak – Fila (76' Ze Gomes), Kobryń, Maloca, Mladenović – Tobers – Haydary, Kubicki (58' Makowski), Gajos, Pietrzak (63' Saief) –28 Paixao. 4.03.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12814
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP