logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12678
W parafii NMP Wspomożenia Wiernych w Rumi gościła w ten weekend Abby Johnson, znana amerykańska aktywistka antyaborcyjnych ruchów pro-life. Amerykanka była jednym z najmłodszych dyrektorów kliniki aborcyjnej należącej do korporacyjnego giganta Planned Parenthood. W 2009 roku zrezygnowała z tej funkcji i rozpoczęła aktywną działalność na rzecz obrony życia. Na podstawie jej wspomnień opublikowanych pod tytułem „Nieplanowane” (Unplanned) powstał film o tym samym tytule. Od ponad dwóch miesięcy obraz ten możemy oglądać na ekranach polskich kin. W rumskim sanktuarium Abby Johnson opowiadała tłumnie przybyłym wiernym o swoich doświadczeniach podczas pracy w klinice aborcyjnej. Po spotkaniu można było nabyć książki jej autorstwa i zdobyć autograf. Odbył się także półgodzinny briefing prasowy, na którym aktywistka odpowiadała na pytania dziennikarzy.14.02.2020 / fot. Andrzej Gojke
Gdańskie derby w Energa Basket Lidze Kobiet obfitowały w niespodziewane emocje. Niemal do ostatnich sekund meczu koszykarki AZS Uniwersytetu Gdańskiego walczyły z DGT Politechniką Gdańską o pierwsze ligowe zwycięstwo. Gdyby ostatni trzypunktowy rzut przyjezdnych znalazł drogę do kosza, kibice emocjonowaliby się dogrywką. A przecież po niespełna 10 minutach gry nic nie zapowiadało tak dramatycznej końcówki. Faworytki prowadziły już 17 punktami...
17. kolejka Energa Basket Ligi Kobiet: DGT Politechnika Gdańsk – AZS UG Gdańsk 73:70 (27:15, 17:18, 16:20, 13:17).
DGT Politechnika: Hudson 15 (7 zbiórek), Ostrowska 8, Smith 15 (10 zbiórek), Bujniak 8, Nayo 17 (7 zbiórek) oraz Haryńska, Strzelczyk, Duszkiewicz, Koc 10.
AZS UG: Samburska 7, Oritz 14, Ruffin-Pratt 25 (9 zbiórek), Frolkina 16 (9 zbiórek), Pachurina 2 (11 zbiórek) oraz Kosalewicz, Stępień 6. 15.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Sobotni sparing rezerw Lechii Gdańsk z III-ligowym Bałtykiem Gdynia (2:0) na boisku przy ul. Traugutta cieszył się sporym zainteresowaniem kibiców i lokalnych mediów. Powodem oczywiście nie była stawka, lecz szansa zobaczenia w akcji trzech z pięciu nowych piłkarzy, którzy zasilili biało-zielone barwy w ostatnich dniach – reprezentanta Słowenii Egzona Kryeziu, Amerykanina z izraelskim paszportem Kenny’ego Saiefa oraz Afgańczyka Omrana Haydary’ego. Dwaj pierwsi czekają na pozwolenie na pracę w Polsce, nie mogli więc zadebiutować w piątkowej potyczce z Piastem (1:0) w rozgrywkach prowadzonych pod szyldem Ekstraklasa SA. Haydary znalazł się w kadrze meczowej Piotra Stokowca, ale w piątek na boisku go nie zobaczyliśmy. Z Piastem zadebiutowali Łukasz Zwoliński i Portugalczyk Ze Gomes. A dziś towarzysko zagrali Haydary i Saief.
Omran Haydary (prawoskrzydłowy) urodził się w Afganistanie, pierwsze kroki piłkarskie stawiał w Holandii. Rozpoczął tę przygodę jako junior Rody Kerkrade. Do Gdańska 22-latek przybył z I-ligowej Olimpii Grudziądz. Z Lechią podpisał kontrakt do końca czerwca 2023 roku z opcją przedłużenia o kolejne dwa lata. Będzie grać z numerem 8. Słoweniec Egzon Kryeziu (środkowy napastnik) przeszedł do gdańskiego klubu z Triglav Kranj. W kwietniu skończy 20-lat. Występuje w reprezentacji do lat 21. Z Lechią wiąże go kontrakt do czerwca 2022 roku. Jego umowa również zawiera klauzulę umożliwiającą jej przedłużenie o kolejne dwa lata. Reprezentant USA Kenny Saief (lewy pomocnik) dołączył do drużyny Stokowca na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu. 26-letni reprezentant USA Kenny Saief dołączył do Lechii Gdańsk na zasadzie wypożyczenia do końca sezonu. Ostatnio grał w Cincinnati FC, do którego został wypożyczony z Anderlechtu Bruksela. Wcześniej był piłkarzem KAA Gent. Karierę reprezentacyjną rozpoczynał w Izraelu. Rozegrał 13 spotkań w barwach młodzieżowych oraz 2 mecze w pierwszej reprezentacji tego kraju. W 2017 roku zmienił barwy na amerykańskie. W kadrze USA wystąpił czterokrotnie.
Lechia Gdańsk – Bałtyk Gdynia 2:0 (1:0). Bramki: Egy Maulana Vikri (39’), Mateusz Cegiełka (84’). 15.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Pomorski Sztab Regionalny Małgorzaty Kidawy-Błońskiej rozpoczął zbiórkę podpisów popierających kandydatkę w wyborach prezydenckich. Pierwsza taka akcja miała miejsce w sobotę przed Zielonym Rynkiem na Przymorzu. Podpisy w imieniu Małgorzaty Kidawy Błońskiej zbierali tu dzisiaj m.in. europosłanka Magdalena Adamowicz, posłowie Agnieszka Pomaska i Jerzy Borowczak oraz gdańscy radni z Platformy Obywatelskiej.
Podpisy poparcia są wymagane przez Kodeks wyborczy. Każdy z kandydatów musi ich zebrać co najmniej 100 tys. Państwowa Komisja Wyborcza oczekuje na listy z podpisami do 16 marca. Sztaby Małgorzaty Kidawy-Błońskiej zamierzają zamknąć ten etap kampanii do końca lutego. 15.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Osiągają sukcesy gospodarcze, kierują się zasadami etyki zawodowej i społecznej odpowiedzialności, tworząc dogodne warunki pracy i rozwoju pracowników. Na dorocznej Gali Evening Pracodawcy Pomorza wybrali spośród siebie najlepszych w 2019 roku. Gośćmi specjalnym galowego wieczoru w gdańskim Centrum Wystawienniczo-Kongresowym AmberExpo byli wspaniały aktor Andrzej Seweryn oraz profesor Jerzy Limon, literaturoznawca i pisarz, dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego.
Główną nagrodę Pomorski Pracodawca Roku 2017 w kategorii przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 250 pracowników zdobyła firma Saur Neptun Gdańsk, operator systemu wodociągowo-kanalizacyjnego. W kategorii średnie przedsiębiorstwo triumfowało Przedsiębiorstwo Produkcyjno-Handlowe AMG z Lęborka zajmujące się produkcją kontenerów samochodowych, segregacji i składowania odpadów. Wśród małych przedsiębiorstw na najwyższe laury zasłużyła firma Primagran z Żuławek, producent zlewozmywaków granitowych, a główną tytuł Pomorski Pracodawca Roku 2019 w kategorii mikroprzedsiębiorstw otrzymało Przedsiębiorstwo Produkcyjne Handlowo-Uslugowe Skolimowski z Pszczółek produkcje studzienki wodomierzowe, przepompowni i szamba ekologiczne. Pracodawcą Przyjaznym Cudzoziemcom została Piekarnia-Cukiernia Sławomir Mielnik, Pracodawcą Roku Obszaru Metropolitarnego – firma Torus. Nagroda Złoty Oxer przyznawana wyjątkowym przedsiębiorcom, którzy budując od podstaw swoją firmę, kierują się wizją rozwojową i konsekwencją w realizacji przyjętych celów strategicznych, trafiła do Jacka Sarnowskiemu, twórcy firmy Porta KMI Poland. Statuetkę Primum Cooperatio za wybitne osiągnięcia naukowe połączone z udokumentowaną działalnością w zakresie wdrożeń własnego dorobku naukowego w gospodarce otrzymała prof. dr hab. n. farm. Małgorzata Sznitowska, kierownik Katedry i Zakładu Farmacji Stosowanej Gdańskiego Uniwersytety Medycznego. Nagrodę w kategorii Biznes Wybiera Mediacje przyznawaną przez Regionalną Izbę Gospodarczą Pomorza i Pracodawców Pomorza w ramach Centrum Arbitrażu i Mediacji otrzymał Zbigniew Canowiecki, prezydent Pracodawców Pomorza. Nagroda Negotium Pro Cultura trafiła do rąk Mariusza Grzędy, właściciela Biura Usługowego Mario. Statuetki „Przedsiębiorca Odpowiedzialny i Wrażliwy Społecznie w 2019 roku” przyznawane w ramach projektu Ośrodek „Wsparcia Ekonomii Społecznej Dobra Robota na Subregion Metropolitalny” otrzymały Fundacja Rozwoju Społecznej Odpowiedzialności Helisa oraz firma Kemira Gdańsk. 14.02.2020 / fot. Anna Rezulak / KFP, Anna Bobrowska / KFP
Kobryń, Tobers, Mihalik, Urbański, Conrado, Zwoliński, Ze Gomes... Piłkarska wiosna na Stadionie Energa Gdańsk przyniosła rewolucję personalną w składzie Lechii. Portugalczyk Ze Gomes i Łukasz Zwoliński (na boisku po przerwie) debiutowali dziś w biało zielonych barwach. Niespełna 16-letni Kacper Urbański po raz pierwszy znalazł się w wyjściowej jedenastce Piotra Stokowca. Faworytem był Piast – trener gospodarzy mówił o tym otwarcie przed dzisiejszym spotkaniem – jednak z tej pierwszej próby nowych sił gospodarze wyszli zwycięsko. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył piłkarz dobrze znany gdańskim kibicom. Flavio mógł tego dnia dwukrotnie wpisać się na listę strzelców. W 33. minucie po jego uderzeniu z rzutu karnego piłka trafiła w poprzeczkę.
Lechia Gdańsk – Piast Gliwice 1:0 (0:0). Bramka Flavio Paixao (63’). Widzów: 7139.
LECHIA: Kuciak – Kobryń, Nalepa, Maloca, Mladenović – Tobers – Mihalik (66’ Ze Gomes), Gajos, Urbański (59’ Zwoliński), Conrado (72’ Fila) – Paixao. 14.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Romantyczne przejażdżki tramwajem Konstal N z 1952 roku to od kilkunastu lat stały punkt programu Walentynek w Gdańsku. Ozdobiony dziesiątkami serc, zabytkowy wagon spółki GAiT wozi dziś nieodpłatnie zakochanych – i tych, którzy mają to przed sobą (można zakochać się w tramwaju) – od godziny 9 do 16.30. Sercowa linia prowadzi od przystanku Strzyża PKM na Siedlce i z powrotem. Na pokładzie „enki” czekają na nas okolicznościowe upominki od GAiT serwowane przez motorniczych odzianych w historyczne mundury oraz miłośników komunikacji z Pomorskiego Stowarzyszenia Sympatyków Transportu Miejskiego. 14.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
420 tysięcy złotych odszkodowania wraz z odsetkami otrzyma rodzina 24-letniej Pauliny, która blisko 4,5 roku temu zginęła wskutek chaosu i paniki na otrzęsinach studentów Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego im. Jana i Jędrzeja Śniadeckich w Bydgoszczy. Prawomocny wyrok w tej sprawie zapadł dzisiaj przed Sądem Apelacyjnym w Gdańsku. Od wyroku niższej instancji odwoływała się uczelnia, twierdząc, że nie ponosi winy za tę tragedię, bo nie była organizatorem święta studenckiego. Przypomnijmy, że podczas otrzęsin odbywających się w budynkach UTP 14 października 2015 roku doszło do zbiorowej paniki z powodu wielkiego tłoku. Studentom zaczęło brakować powietrza. Zginęły dwie studentki w wieku 20 i 24 lat oraz 19-latek.
– Fakt, że rektor nie był organizatorem tej imprezy, nie zwalniała go od obowiązku dbałości o bezpieczeństwo imprezy oraz o to, by jej organizacja przebiegała zgodnie z wymogami wynikającymi z obowiązujących przepisów prawa. Skoro na rektorze z mocy wyżej wskazanych przepisów ustawy o szkolnictwie wyższym ciąży obowiązek dbałości o przestrzeganie prawa oraz zabezpieczenie bezpieczeństwa na terenie uczelni, winien on był kontrolować, czy impreza została zorganizowana zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa w warunkach zapewniających bezpieczeństwo jej uczestników – uzasadniła dzisiejszą decyzję sędzia Barbara Rączka-Sekścińska. 14.02.2020/ fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Gdańsku czekają nas dzisiaj nie tylko walentynkowe niespodzianki. Od rana nad miastem lata balon z napisem Less na czaszy. Poniżej widnieje hasło „Mniej zbędnych rzeczy. Więcej Twojego stylu”. Less to darmowa aplikacja mobilna, która pozwala sprzedawać i kupować używane ubrania. Co łączy ją z baloniarstwem? Ekologia i postawa „zero waste”. 14.02.2020 / fot. Paweł Marcinko / KFP
Rektor elekt gdańskiej Akademii Wychowania Fizycznego i Sportu twierdzi, że zarzuty nauczycieli akademickich i studentów niechętnych władzom uczelni to manipulacja. Zdaniem profesora Pawła Cięszczyka, postępowania prowadzone przez ministerstwo i prokuraturę mogą być następstwem plotek i pomówień. Ich źródłem jest m.in. profil facebookowy „Nie chcemy takiej AWFiS”. Według rektora uczelnia pada ofiarą hejterskiej kampanii.
Przypomnijmy, że na skutek działań prowadzonych od kilku miesięcy przez grupę opozycyjną wobec b. rektora Waldemara Moski Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego bada kilkanaście zarzutów kierowanych pod adresem władz uczelni. Według resortu „analiza dokumentów zgromadzonych dotychczas wskazuje jednoznacznie na uzasadnione podejrzenie popełnienia przez dra hab. Waldemara Moskę przewinień dyscyplinarnych w zakresie niewłaściwego zarządzania kierowaną przez siebie uczelnią i doprowadzenia tym samym do wyrządzenia jej znacznej szkody”. Jeden z najpoważniejszych zarzutów dotyczy wyprowadzenia z AWFiS 4,5 mln zł na rzecz klubu sportowego AZS, którego Moska jest prezesem (śledztwo w tej sprawie prowadzi także Prokuratura Regionalna w Gdańsku). Klub prowadził odpłatne zajęcia ze sportowcami chińskimi w obiektach należących do uczelni. – Nie mam dowodów na to, że rektor jest kryształowo czysty, ale w mojej ocenie cała uczelnia, w której pracuje 350 osób, została sparaliżowana przez kilka z nich. Co chwila na uczelni przeprowadzane są kontrole, np. ZUS czy straży pożarnej. Ludzie wstydzą się mówić, że u nas pracują – mówił na dzisiejszym spotkaniu z dziennikarzami profesor Cięszczyk. Rektor odniósł się także do zarzutów dotyczących nieprawidłowości finansowych. – Jeżeli ktoś zdefraudował czy wyprowadził 4,5 mln zł, to w mojej ocenie polega to na tym, że jeśli na koncie mam, załóżmy 10 mln zł, i jeśli ktoś wyprowadza pieniądze, to po jego niecnych działaniach zostaje na koncie 5,5 mln zł. Nic nam z kasy nie ubyło. Panowie założyli, że gdyby te 4,5 mln zł nie wpływały na konto AZS-u, to my byśmy mieli więcej pieniędzy. Zadawanie pytań w rodzaju: „Co byś zafundował uczelni za 4,5 mln zł?” to czysta manipulacja – przekonywał prof. Cięszczyk. 13.02.2020 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 12678
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2020 KFP