logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 11675
Faworytka gdańszczan wygrała z ogromną przewagą. Jak wielkie było jej zwycięstwo, dowiemy się w poniedziałek, kiedy ogłoszone zostaną oficjalne wyniki przedterminowych wyborów prezydenckich w Gdańsku. Cząstkowe wyniki prawdopodobnie zaczną pojawiać się po północy. Źródłem pierwszych danych jest portal trojmiasto.pl, który przeprowadził badania sondażowe przed pięcioma obwodowymi komisjami wyborczymi na Morenie. Z 1091 ankietowanych wyborców 84 proc. zagłosowało na Aleksandrę Dulkiewicz, 12 proc. na Grzegorza Brauna, a 4 proc. na Marka Skibę. – Dziś trudno uwierzyć w to, co się stało. Panie prezydencie, szefie, drogi Pawle, ciekawe czy ucieszy cię dzisiejsza frekwencja... Zobaczymy – mówiła zwyciężczyni podczas wieczoru wyborczego w wypełnionej po brzegi sali koncertowej klubu Żak. Na jej słowa: „Nie wiemy jeszcze, kto został prezydentem Gdańska” zebrany w sztabie tłum zaczął skandować „Wiemy!”. I dodawał zaraz „Ola, Ola!”. – Każdy oddany dziś głos na moją kandydaturę to głos za określoną wizją Gdańska, miasta wolnego, otwartego, solidarnego. Nie jestem drugim Pawłem Adamowiczem, ale obiecuję kontynuować jego misję. Najważniejsze jednak, żebyśmy tworzyli wspólnotę, bo miasto to ludzie, którzy troszczą się o siebie nawzajem. Dbajmy nie tylko o nasze podwórka i ulice, dbajmy o siebie nawzajem. Wierzę, że możemy być dla siebie lepsi, jak przez ostatnie tygodnie – mówiła Aleksandra Dulkiewicz. Następczynię tragicznie zmarłego prezydenta miasta wspierał tego wieczoru jego brat, Piotr Adamowicz. – Powiem tylko jedno słowo i jedno zdanie. Słowo skierowane do Oli to: Powodzenia!. Zdanie skierowane do wszystkich tu zgromadzonych: Ona będzie teraz potrzebowała wsparcia, poparcia i pomocy. Nie mamy jeszcze wyników wyborów, ale już teraz proszę was o to wsparcie dla niej przez kolejne pięć lat – powiedział Piotr Adamowicz. Od godziny 21 to wsparcie widać w mediach społecznościowych.„Pani Prezydent, powodzenia i jesteśmy z Panią!”, „Niech otaczają Panią zawsze życzliwi, dobrzy i serdeczni ludzie. Niech się Pani wiedzie!”, „Gratuluję z całego serca! Pozdrowienia z UK” , „Gratulacje dla Pani Prezydent i dla Gdańska” – to tylko niektóre, z wielu komentarzy, jakie pojawiły tego wieczoru na profilu facebookowym Aleksandry Dulkiewicz. Złośliwe opinie też tam są, no ale przecież jesteśmy w Gdańsku, mieście otwartym. 3.03.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Hokeiści Automatyki Gdańsk przegrali w wypełnionej po brzegi hali „Olivia” z GKS Tychy 0:3, ale wciąż pozostają w grze o medale mistrzostw Polski. Po niedzielnym spotkaniu stan ćwierćfinałowej rywalizacji play-off z mistrzami Polski wynosi 3-3. O awansie do półfinału zdecyduje siódme starcie, które rozpocznie się w środę o godz. 17 na lodowisku w Tychach.
MH Automatyka Gdańsk – GKS Tychy 0:3 (0:1, 0:0, 0:2). Bramki: 1:09 – Galant, 57:39 – Klimienko, 59:22 – Sykora. Widzów: 4400. 3.03.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Po kilkunastu miesiącach prac konserwatorskich ołtarz Koronacji Najświętszej Marii Panny powrócił do Bazyliki Mariackiej. W niedzielę po raz pierwszy od 1944 roku jedno z najcenniejszych dzieł świątyni można było zobaczyć w pełnej krasie. 500-letni ołtarz został posadowiony nieco niżej aniżeli znajdował się przed demontażem. Teraz znowu jest na miejscu, jakie zajmował w epoce renesansu. Oprócz blasku będącego efektem typowych działań konserwatorskich zabytek zyskał też mechanizm umożliwiające na powrót otwieranie i zamykanie skrzydeł. „Mobilność” pozwalającą na pełną prezentację stracił z końcem II wojny światowej. Dziś możemy więc mówić o prawdziwie uroczystym otwarciu ołtarza. Odsłonięciu i poświęceniu dzieła mistrza Michała z Augsburga przez metropolitę gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia towarzyszyła opowieść konserwatorów przybliżająca historię zabytku.
Ołtarz Koronacji Najświętszej Marii Panny pochodzi z 1517 roku. Ogromne dzieło waży trzy tony, ma pięć metrów wysokości, składa się z korpusu głównego i trzech par skrzydeł, jednej rzeźbionej i dwóch malowanych. W części centralnej ołtarza przedstawiona została scena koronacji Marii – na trójdzielnym tronie zasiadają ponadnaturalnej wielkości figury Marii, Chrystusa i Boga Ojca. Część oryginalnych rzeźb i malowideł zdobiących ołtarz została zniszczona i zastąpiono je rekonstrukcjami. W XVI wieku wykonany z wielu różnorodnych materiałów ołtarz był syntezą sztuk plastycznych – zawierał elementy architektury, rzeźby, malarstwa i rzemiosła artystycznego. W czasie II wojny światowej zabytek został ewakuowany ze świątyni. Powrócił tu dzięki staraniom księdza Stanisława Bogdanowicza. Wieloletni proboszcz bazyliki zapoczątkował rewindykację dzieł sztuki, które niegdyś zdobiły jej wnętrza. Odzyskał około 150 zabytków. Odszedł w październiku 2017 roku. Jego śmierć zbiegła się z początkiem prac nad odnowieniem ołtarza głównego. Renowację zabytku przeprowadzał zespół konserwatorów pod kierunkiem Krzysztofa Owsianego. Zostały one sfinansowane ze środków Unii Europejskiej, przy wparciu miasta i udziale własnym parafii. Całkowity koszt renowacji wyniósł 850 tys. zł. Konserwatorzy przywrócili pierwotne złocenia i naprawili zniszczone fragmenty zabytku. Namalowane na skrzydłach obrazy, po wojnie umieszczone z tyłu ołtarza, po konserwacji wróciły na swoje dawne miejsce. 3.03.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
Od godz. 7 w niedzielę gdańszczanie wybierają prezydenta miasta. Zagłosować na jednego z trojga kandydatów można do godz. 21 w jednym ze 196 lokali. Kandydatka stowarzyszenia Wszystko dla Gdańska Aleksandra Dulkiewicz około godz. 14 odwiedziła lokal wyborczy w Ratuszu Starego Miasta przy ul. Korzennej. Podczas głosowania towarzyszyła jej dziesięcioletnia córka Zosia. – Nie wiem, jaka będzie frekwencja, natomiast przez ostatnie tygodnie robiliśmy wszystko, żeby o tych wyborach w Gdańsku, których nikt z nas nie chciał i które odbywają się w sytuacji bardzo szczególnej, tragicznej, gdańszczanie pamiętali. Mam nadzieję, że licznie pójdą do urn. Życzę wszystkim dobrej niedzieli i jeszcze lepszego poniedziałku – powiedziała Dulkiewicz dziennikarzom zebranym przed Ratuszem. Jej rywale, Marek Skiba i Grzegorz Braun, nie pojawią się dziś przy urnach wyborczych, a to dlatego, że nie są zameldowani w Gdańsku. Uprawnionych do głosowania jest ok. 350 tys. mieszkańców. By wybory zostały uznane za ważne, 50 proc. głosujących wyborców musi oddać ważny głos (czyli na karcie do głosowania zaznaczyć tylko jednego kandydata). Jeśli któryś z kandydatów uzyska 50 proc. głosów plus 1, zostanie prezydentem miasta. Jeżeli nikomu nie uda się przekroczyć tej granicy, dwóch kandydatów z najlepszymi wynikami spotka się w drugiej turze. Jak informuje Miejska Komisja Wyborcza, w przypadku wyborów przedterminowych odbywających się w toku kadencji przepisy prawa nie nakazują podawania frekwencji w dniu głosowania. Na precyzyjne dane będziemy musieli poczekać tym razem nieco dłużej. 3.03.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Po raz siódmy ulicami Gdyni przeszedł Marsz Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Trasę prowadzącą spod gdyńskiego magistratu na skwer Kościuszki przemierzało ok. 100 osób. Organizatorem wydarzenia był pomorski okręg Związku Żołnierzy Narodowych Sił Zbrojnych, partnerami – Młodzież Wszechpolska i Ruch Narodowy Gdynia. 3.03.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Naukowcy z Wydziału Chemicznego Politechniki Gdańskiej opracowali innowacyjną kompozycję polimerową służącą do produkcji ekologicznych przedmiotów jednorazowego użytku podlegających recyklingowi organicznemu. Wytwarzane z niej produkty są trwałe w użytkowaniu, a jednocześnie zachowują właściwości przyjazne dla środowiska naturalnego. Mogą być kompostowane wraz z resztkami jedzenia i ulegają całkowitej biodegradacji. Wynalazek ten stanowi odpowiedź świata nauki na poparcie przez Parlament Europejski wprowadzenia w UE zakazu sprzedaży sztućców, słomek czy talerzy otrzymywanych z tradycyjnych tworzyw sztucznych.
– Do wytworzenia naszych materiałów biopolimerowych wykorzystuje się łatwo dostępne surowce pochodzenia naturalnego lub surowce pozyskiwane ze źródeł odnawialnych, co stanowi istotną przewagę nad stosowanymi powszechnie materiałami ropopochodnymi – tłumaczy prof. Helena Janik, kierownik zespołu badawczego z Katedry Technologii Polimerów. Innowacyjna kompozycja zawiera m.in. skrobię termoplastyczną uzyskaną z mąki ziemniaczanej i dodatki pochodzenia naturalnego oraz biopolimer polilaktyd (PLA). Niewątpliwym atutem wynalazku jest możliwa do zastosowania metoda wytwarzania na jego bazie produktów jednorazowych. – Granulaty opracowanej przez nas skrobi i jej kompozycje z PLA to materiały termoplastyczne, które mogą być wykorzystane w wytwarzaniu wyrobów metodą formowania wtryskowego bądź też metodą wytłaczania uznawanych za jedne z najtańszych i najszybszych sposobów produkcji – mówi profesor Janik. Jednym z pierwszych produktów przeznaczonych do wdrożenia w oparciu o tę kompozycję są sztućce jednorazowego użytku. Co więcej, testy technologiczne prototypowych przedmiotów wykonanych z kompozycji polimerowej we współpracy z jedną z branżowych firm zainteresowanych wdrożeniem rozwiązania dowiodły one, że charakteryzują się one wyższą odpornością termiczną niż produkty z czystego PLA. Mieszankę opracowaną przez naukowców z Gdańska charakteryzuje jeszcze jedna istotna cecha, która jest przedmiotem zainteresowania przedsiębiorców. – Ze względu na zastąpienie części PLA przez znacznie tańszą skrobię termoplastyczną cena 1 kg naszej kompozycji jest niższa od czystego PLA o około 15 proc., a proces wdrożenia technologii do produkcji niezwykle prosty – wyjaśnia dr inż. Maciej Sienkiewicz, współtwórca technologii wytwarzania granulatu i jego wytłaczania. Kompozycje polimerowe są przedmiotem patentu europejskiego o numerze EP3064542, a ochrona utrzymywana jest w Polsce, Niemczech, Francji oraz Wielkiej Brytanii. 3.03.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Piątkowa premiera „Thaïs” w Operze Bałtyckiej wywoływała duże zainteresowanie miłośników gatunku już choćby dlatego, że XIX-wieczne dzieło z muzyką Jules’a Masseneta i librettem Louisa Gallet'anie (według powieści Tais Anatole’a France’a) nie gościło na polskich scenach od dziesiątek lat. Po II wojnie światowej w Polsce opera nie pojawiała się wcale. – Nie wiem dlaczego. Może miały na to wpływ czasy? Nie było atmosfery, by mówić o duchowości. „Thaïs” powstała, kiedy w sztuce i w kulturze zaczynały się dziać interesujące rzeczy, trwała rewolucja przemysłowa, a ta opera jest trochę jakby z romantyzmu. Kiedy zaczęliśmy nad nią pracować, wszyscy artyści i współpracownicy się zachwycili: „Jakie to piękne!”. Podjęliśmy wyzwanie wspólnie z José Marią Florêncio, będącym moim muzycznym przewodnikiem i mamy nadzieję, że przyniesie to niezwykłe artystyczne efekty – mówił przed premierą reżyser Romuald Wicza-Pokojski, od niedawna dyrektor Opery Bałtyckiej. Jak się okazało, wieloletnia banicja spotkała „Thaïs” niezasłużenie, albowiem jest to dzieło niezwykle aktualne, dotykające sfer, które wciąż nas zastanawiają. Kluczowe są tutaj wewnętrzna przemiana i droga w poszukiwaniu Boga.
„Thaïs” to historia pięknej kurtyzany, która swych wielbicieli nieomal hipnotyzuje wdziękiem i urodą. Jej rozpustne życie jest solą w oku młodego mnicha Atanaela (w tej roli Marcin Bronikowski). Za wszelką cenę próbuje on nawrócić rozwiązłą kobietę, co kończy się sukcesem. W wyniku tej osobliwej krucjaty Atanael odkrywa jednak, że tak naprawdę to nie o nawrócenie chodziło, lecz o zdobycie miłości niezwykłej i magicznej Thaïs (Marcelina Beucher). Na tę jest jednak za późno, gdyż jego wybranka umiera. „Thaïs” to opowieść o namiętnościach, które targają ludźmi, ale też o zagrożeniach wynikających z nadmiernej religijnej fascynacji. To również otwarcie pola do dyskusji i próba odpowiedzenia na pytania dotyczące hierarchii wartości: czy ważniejsza jest miłość i doczesne namiętności, czy wieczne zbawienie… 2.03.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Osiągają sukcesy gospodarcze, kierują się zasadami etyki zawodowej i społecznej odpowiedzialności, tworząc dogodne warunki pracy i rozwoju pracowników. Na dorocznej Gali Evening Pracodawcy Pomorza wybrali spośród siebie najlepszych w 2018 roku. Tytuły trafiły do firm Studio 102, El-Mark, Euro Styl oraz Polpharma. To najlepsi wśród równych. Nagrodę specjalną Złoty Oxer przyznawaną przedsiębiorcom, którzy dzięki własnej inicjatywie, uporowi i determinacji stworzyli firmy, pokonując przez lata kolejne trudne przeszkody i kierując się wizją rozwojową, otrzymali twórcy sukcesu LPP. Gośćmi specjalnymi galowego wieczoru byli saksofonista jazzowy Przemek Dyakowski oraz kompozytor i pianista Leszek Możdżer, a wyjątkowym upominkiem dla uczestników święta – książka autorstwa Kamila Wicika i Mariusza Nowaczyńskiego pt. „Sax Club Pana Dyakowskiego” (wydawnictwo KFP). Gala zgromadziła ponad 750 gości.
– Przedsiębiorstwo to nie tylko liczby na rachunku ekonomicznym. To przede wszystkim ludzie. Zadaniem pracodawcy jest dbanie nie tylko o te liczby, ale także o etykę i odpowiedzialność społeczną, szczególnie w stosunku do swoich pracowników. Menedżerów i firmy kierujące się tymi standardami należy wyróżniać, promować w regionie, w kraju i za granicą. Tego typu postawy staramy się promować organizując nasz konkurs – przypominał tego wieczoru Zbigniew Canowiecki, prezydent Pracodawców Pomorza. Swoje laury przyznali także Gdański Urząd Pracy oraz Regionalna Izba Gospodarcza Pomorza.
W kategorii mikroprzedsiębiorstwo statuetka Pomorski Pracodawca Roku 2018 trafiła do Studia 102 z Gdyni. Firma dostarcza klientom usługi z zakresu komunikacji marketingowej. W tej kategorii wyróżniono także: B&Z Proenergy z Nowej Wsi Lęborskiej oraz Web24.com.pl z Gdyni.W kategorii małe przedsiębiorstwo główną nagrodę zdobył El Mark z Wejherowa. Firma specjalizuje się w pracach z zakresu kablowych i napowietrznych sieci elektroenergetycznych. Laury w tej kategorii otrzymały także: IQ.pl, Modern Grażyna Tyrakowska oraz Pomorskie Hurtowe Centrum Rolno-Spożywcze Renk z Gdańska. W kategorii średnie przedsiębiorstwo główną nagrodą kapituła wyróżniła Euro Styl z Gdańska. Firma od 2007 roku prowadzi działalność deweloperską. W tej kategorii laureatami zostały także firmy: BMG Goworowski z Gdyni, Przedsiębiorstwo Przeładunkowo-Składowe Port Północny oraz Zakład Utylizacji z Gdańska. Główna nagroda w kategorii duże przedsiębiorstwo trafiła do Zakładu Farmaceutycznego Polpharma ze Starogardu Gdańskiego. To największy producent leków w Polsce. Laury w tej kategorii otrzymały także do firm Lacroix Electronics z Kwidzyna, Porta KMI Poland z Bolszewa oraz Radmor z Gdyni. Z nagród specjalnych Pomorski Pracodawca Roku 2018 cieszyli się tym razem przedstawiciele firm Meyn Polska z Lęborka, Port Lotniczy Gdańsk, Zakład Porcelany Lubiana z Łubiany oraz Zarząd Morskiego Portu Gdynia. Tytuł Pracodawcy Roku Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot 2018 otrzymał Flex Poland z Tczewa. Wspomniany już Złoty Oxer przypadł Markowi Piechockiemu i Jerzemu Lubiańcowi, twórcom LPP. Marka powstała w 1991 roku, dziś jest jedną z najdynamiczniej rozwijających się firm odzieżowych w Europie środkowo-wschodniej. Statuetkę Primum Cooperatio (Nade Wszystko Współpraca) za wybitne osiągnięcia naukowe połączone z udokumentowaną działalnością w zakresie wdrożeń własnego dorobku naukowego w gospodarce otrzymał prof. dr hab. inż. Kazimierz Darowicki z Politechniki Gdańskiej. Wyróżnienia oodebrali prof. dr hab. Krzysztof Bielawski z Uniwersytetu Gdańskiego oraz prof. dr hab. Michał Markuszewski, dziekan wydziału farmaceutycznego z OML GUMed. Były również nagrody dla firm i podmiotów odpowiedzialnych społecznie. Otrzymały je Wielobranżowa Spółdzielnia Socjalna Słoneczne Wzgórze ze Stężycy oraz firma Mikrostyk z Gniewu. Nagrodę przyznawaną przez Gdański Urząd Pracy dla firm działających w sferze wspierania działań integracyjnych i dobrych praktyk wobec zatrudnianych cudzoziemców otrzymała firma Kemira Gdańsk. Wyróżnienie trafiło do Gremi Personal z Gdańska. Nagrodę w kategorii Biznes Wybiera Mediacje przyznawaną przez Regionalna Izbę Gospodarcza Pomorza i Pracodawców Pomorza w ramach Centrum Arbitrażu i Mediacji otrzymał Andrzej Biernacki, prezes Ekolanu z Sopotu. Z nagrody Negotium Pro Cultura (Biznes dla Kultury) cieszył się Andrzej Stelmasiewicz, prezes gdańskiej firmy Aste.1.03.2018 / fot. Anna Bobrowska / KFP, Anna Rezulak / KFP, Krzysztof Mystkowski / KFP
W Bałtyckim Kampusie Uniwersytetu Gdańskiego zawisła dzisiaj wiecha. Od blisko 10 miesięcy przy ul. Wita Stwosza powstaje nowy gmach Instytutu Informatyki. Budynek wznoszony głównie z myślą o studentach informatyki o profilu praktycznym – to także nowość na UG – osiągnął stan surowy. Budowa ma się zakończyć w drugiej połowie tego roku. Będzie to jeden z najnowocześniejszych instytutów w Polsce, z aulami, pracowniami, laboratoriami i wyposażeniem odpowiadającym prowadzeniu badań naukowych i dydaktyce na miarę XXI wieku. Rekrutacja na nowy kierunek na Wydziale Matematyki, Fizyki i Informatyki ruszy w czerwcu tego roku.
Inwestycja w ponad 50 proc. finansowana jest z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Środki unijne to ponad 21 mln złotych. Wkład własny uczelni wynosi 18 mln. Partnerem projektu jest firma Kainos Software Poland. Nowy budynek II będzie się składać z pięciu kondygnacji (w tym jedna podziemna) o powierzchni blisko 4 tys. m kw. i kubaturze 22,7 tys. m sześc. Obiekt będzie skomunikowany z istniejącym budynkiem Wydziału Matematyki, Fizyki i Informatyki łącznikiem na poziomie drugiej i trzeciej kondygnacji. W budynku znajdą się sale seminaryjne i komputerowe, audytoria, gabinety dydaktyczno-naukowe wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt ICT, pomieszczenia biurowe i socjalne. Wykonawcą prac jest Korporacja Budowlana Doraco. 1.03.2019 / fot. Maciej Kosycarz / KFP
1 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Święto uchwalone przez Sejm RP przed ośmioma laty uczcili dziś na Cmentarzu Garnizonowym przedstawiciele zarządu i rady miasta Gdańska. Samorządowcy pod przewodnictwem pełniącej obowiązki prezydenta Aleksandry Dulkiewicz złożyli hołd bohaterom walki o wolną Polskę zamordowanym przez komunistów w gdańskim areszcie śledczym. Znicze zapłonęły na grobach Danuty Siedzikówny „Inki”, Feliksa Selmanowicza „Zagończyka” i Adama Dedio „Marynarza”. Wieczorem na Cmentarzu Garnizonowym odbędą się uroczystości zainicjowane przez gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej. Poprzedzi je apel pamięci (godz. 17) przy odsłoniętym w sierpniu ubiegłego roku u zbiegu ulic 3 Maja i gen. Henryka Dąbrowskiego Pomniku Żołnierzy Wyklętych. 1.03.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
  • aktualnych propozycji: 11675
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP