logo

wpisz słowa kluczowe:

szukaj wg daty:

Aktualne propozycje

  • aktualnych propozycji: 12479
Zimno? To spójrzcie na nich. Ponad 250 zawodników i zawodniczek rywalizuje między pomostami gdańskiej mariny w pierwszych Mistrzostwach Europy Morsów w zimowym pływaniu na czas. Motława podejmuje w ten weekend reprezentantów 12 państw, m.in. Rosji, Finlandii, Niemiec, Danii, Anglii i Wietnamu. W pierwszym dniu zawodów najwięcej medalowych pozycji wywalczyły biało-czerwone morsy. Temperatura wody nie przekraczała 5 st. C.
Mistrzostwa rozgrywane są w trzech stylach – dowolnym, klasycznym i motylkowym, na dystansach 25, 50, 100, 200 i 400 metrów (w 13 kategoriach wiekowych). W niedzielę (start o godz. 10) do rywalizacji przystąpią sztafety 4x25 m stylem dowolnym w kategoriach mieszanej (dwie panie i dwóch panów) oraz męskiej. Organizatorem mistrzostw jest Polska Fundacja Morsów Lech-Mors z Gdańska. Patronat honorowy nad zawodami sprawują marszałek województwa pomorskiego Mieczysław Struk i prezydent miasta Aleksandra Dulkiewicz. 7.12.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Te bombki czynią dobro. Na ozdobie choinkowej wyczarowanej przez Andrzeja Kowalczysa pojawiło się tęczowe lato. Maciej Kosycarz ozdobił szklaną kulę negatywem filmowym. W pracy Emilii Lodzińskiej dominowały świąteczne klimaty. Akcja Fundacji Hospicyjnej „Gwiazdy Malują Gwiazdy” tradycyjnie już gościła w progach Galerii Bałtyckiej. Do malowania wspólnie z wolontariuszami zasiedli w sobotnie popołudnie między innymi Henryka Krzywonos-Strycharska, Adam Korol, Lukas Haraslin, Grzegorz Kubicki i Wiktor Pilarczyk. Gospodarzami charytatywnego malowania byli Beata Szewczyk i Włodek Raszkiewicz z Radia Gdańsk. Wybrane bombki ozdobione przez znane postaci świata kultury, mediów, polityki i sportu już wkrótce będą mogli zdobyć najhojniejsi darczyńcy – słuchacze gdańskiej rozgłośni. Akcja na antenie zaczyna się we wtorek 10 grudnia o godz. 10. Cały dochód z licytacji świątecznych ozdób oraz z kwesty towarzyszącej dzisiejszej akcji zostanie przeznaczymy na sfinansowanie turnusów rehabilitacyjnych dla podopiecznych Domowego Hospicjum dla Dzieci im. ks. E. Dutkiewicza SAC. Koszt wyjazdu na dwa tygodnie intensywnych ćwiczeń to 6 tys. zł. Pod opieką Hospicjum Dutkiewicza jest 36 ciężko i nieuleczalnie chorych dzieci, dla których regularna rehabilitacja i fizjoterapia są jedną z szans na poprawę jakości życia 7.12.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Za tydzień dowiemy się, kto zostanie kandydatem Platformy Obywatelskiej w przyszłorocznych wyborach prezydenckich. Małgorzata Kidawa-Błońska i Jacek Jaśkowiak w sobotnie południe zabiegali o poparcie swoich koleżanek i kolegów w debacie prawyborczej w Warszawie. Późnym popołudniem prezydent Poznania odwiedził Gdańsk. Spotkanie kandydata z delegatami na Konwencję Krajową PO z Pomorza poprzedził briefing prasowy. – Witam państwa serdecznie w ulubionym mieście. Ulubionym nie tylko dlatego, że przyjaźniłem się z Pawłem Adamowiczem – to miasto symbol dla naszej wolności, dla naszej demokracji (…) Ani Paweł Adamowicz, ani ja, ani wiele innych osób nie spodziewało się, że po 30 latach demokracji będziemy musieli o nią ponownie walczyć, że nastąpią czasy, w których ktoś będzie kwestionował naszą przynależność do Europy zachodniej i do tego systemu wartości – mówił w Gdańsku Jacek Jaśkowiak. Zdaniem kandydata wybory prezydencki mogą być w tej batalii przełomowym momentem. Głęboko wierzę w to, że one zmienią sytuację polityczną. Wybory parlamentarne, w których opozycja zdobyła większość w Senacie, były takim pierwszym ważnym krokiem. Udało nam się rok temu obronić samorządy, i to mimo nagonki mediów publicznych na samorządowców, co szczególnie odczuło kilka osób – Paweł Adamowicz, ja, Wadim Tyszkiewicz – przypominał prezydent Poznania. 7.12.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
„Miłość” dotarła do Gdańska. Utworów z najnowszej płyty Sorry Boys, jednego z najciekawszych zespołów alternatywno-popowej polskiej sceny muzycznej, będzie można posłuchać dziś wieczorem na żywo w Klubie Muzycznym Parlament. Próbkę tej niezwykłej muzycznej podróży po świecie uczuć z charyzmatyczną wokalistką Belą Komoszyńską, Tomaszem Dąbrowskim oraz Piotrem Blakiem otrzymaliśmy jeszcze przed koncertem. Muzycy spotkali się ze swoimi fanami w salonie Empik Galeria Bałtycka.
Najnowszy, czwarty album Sorry Boys (w pełni polskojęzyczny) powstawał w niezwykłym czasie dla Beli Komoszyńskiej. – Proces tworzenia muzyki i słów był wyjątkowo natchniony i radosny. Miłość to najważniejsze słowo świata. Na tej płycie jestem piewcą miłości jako kobieta, jako matka i człowiek. Piosenki na nią pisałam w najszczęśliwszym okresie mojego życia. Kobiety, mężczyźni, nasza córka, miasto Warszawa to bohaterowie, których znam, rozumiem, kocham. I ja, w procesie zmiany, raz jako Bogini Matka, raz jako Carmen. Towarzyszyły mi zapachy Buddy, Biblii i Flamenco oraz filmowa trylogia miłosna Luci Guadagnino. „Miłość” jest najbardziej bezpośrednim z naszych albumów. Jeszcze nigdy moje życie prywatne i zawodowe nie było ze sobą tak nierozerwalnie związane jak podczas powstawania tej płyty – mówi wokalistka Sorry Boys. 7.12.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP.
„Weekend Cudów” – to hasło przewodnie tegorocznej akcji Szlachetna Paczka. Cuda naprawdę się zdarzają. I to jakie! W ciągu zaledwie kilku dni mieszkańcy i przyjaciele wsi Dobrzewino (gmina Szemud) zebrali wszystkie prośby z listy samotnej mamy wychowującej troje dzieci i ruszyli do akcji. Potrzebne były m.in. opał, ubrania na zimę, trwała żywność i środki czystości, ale także nowa szafa trzydrzwiowa i kuchenka. Oczywiście spełnić się musiały skromne marzenia dzieciaczków. Dziś rano przedstawiciele Dobrzewina mieli możliwość osobistego dostarczenia Szlachetnej Paczki. Paczek było aż 26! Do rodziny spod Wejherowa dotarli także wolontariusze i św. Mikołaj. – Niesamowite przeżycie. Wdzięczność, skromność, łzy radości – relacjonują darczyńcy. Paczka trafiła do naprawdę bardzo potrzebujących. Po otwarciu każdego prezentu następował wybuch radości. – Wspaniałe ubrania! Piękna szafa! Przydatna kuchenka. Kurtki, buty, spodnie – wszystko super Super! Zabawki, garnki, ręczniki, nawet wieszaki – zachwycała się mama. – Mamo! O tym marzyłam! – nie kryła szczęścia czteroletnia córeczka, otwierając paczkę z domkiem dla lalek. I za to inicjatorzy akcji dziękują wszystkim mieszkańcom i przyjaciołom Dobrzewina. 7.12.2019 / fot. Anna Bobrowska / KFP
Choinka pięknie ubrana – i to nie jedna, lecz aż cztery – pierniki wypieczone, czekolada uwarzona, Mikołaj i Śnieżynka gotowi do niesienia dobra – można zaczynać mikołajkową zabawę. W programie m.in. występ taneczno-muzyczne uczniów z wrzeszczańskich szkół oraz klubu Winda – GAK, kiermasz ozdób świątecznych, loteria fantowa i losowanie nagród, a do tego barszcz czerwony z pasztecikami. Pierwsza Wrzeszczańska Choinka na placu przy ulicy Klonowej (przed Cristalem) trwa dzisiaj do wieczora. O atrakcje mikołajkowej zabawy dla najmłodszych i nieco starszych mieszkańców zadbały Rada Dzielnicy Wrzeszcz Górny oraz Fundacja Droga wspierana przez przyjaciół. 6.12.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
Prawo i Sprawiedliwość pospołu z Instytutem Dziedzictwa Solidarności chcą przejąć słynne tablice z 21 postulatami z Sierpnia ’80. O przekazanie eksponatu znajdującego się w Europejskim Centrum Solidarności celem umieszczenia go na wystawie w historycznej Sali BHP zwróciło się Narodowe Muzeum Morskie, nad którym pełną kontrolę ma Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Prośba NMM wpłynęła do ECS 20 listopada. Basil Kerski, szef ECS, udzielił odmownej odpowiedzi. Spór o tablice przybiera na sile.
– Obecna sytuacja zmusiła mnie i panią Małgorzatę Rybicką, wdowę po Arkadiuszu Rybickim, do zasięgnięcia opinii prawnej na temat statusu tych tablic. Ona jest jednoznaczna: właścicielem tablic w świetle prawa autorskiego jestem ja i są nimi spadkobiercy Arkadiusza, czyli Małgorzata Rybicka, Magdalena Rybicka i Antoni Rybicki (…) W naszym odczuciu Narodowe Muzeum Morskie wprowadziło w błąd ECS. Podaje się za właściciela tablic, nie będąc nim. Jesteśmy gotowi na podjęcie wszelkich kroków prawnych, żeby bronić swojej własności. Chcemy, by te tablice były eksponowane w miejscu, które najbardziej się do tego nadaje, w miejscu, do którego każdy będzie mógł przyjść i je obejrzeć. Nie będziemy nigdy się zgadzać na to, żeby były one eksponowane w miejscu, gdzie wejście widzów jest reglamentowane, gdzie ten pan wchodzi, bo jest dobry, a tamten pan nie wchodzi, bo jest z innej strony – mówi Maciej Grzywaczewski, współtwórca tablic z 21 postulatami. Podczas dzisiejszej konferencji prasowej w Europejskim Centrum Solidarności głos w sprawie sporu o 21 postulatów Sierpnia ’80 zabrali także szef ECS Basil Kerski, prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz oraz przewodniczący Rady ECS i sygnatariusz Porozumień Gdańskich Bogdan Lis. – Zarówno stojący tutaj Lech Wałęsa i Bogdan Borusewicz, jak i wiele innych ludzi, którzy strajkowali w sierpniu 1980 roku wie dokładnie, kto jest właścicielem tablic. To Maciej Grzywaczewski i Aram Rybicki zdobyli tę sklejką, na której wypisali postulaty traserskim ołówkiem. Potem wywiesili tablice przed 2 bramą Stoczni Gdańskiej. Właścicielami są oni. Nie znam żadnego dokumentu – ani aktu darowizny, ani aktu zakupu przez Narodowe Muzeum Morskie – który by to zmieniał (…) Tablice potrzebne są Muzeum Morskiemu rzekomo po to, żeby je eksponować na wystawie. One są na wystawie, są dostępne dla każdego, kto chce przyjść do ECS i je zobaczyć. Zapewniam państwa, że te tablice z Europejskiego Centrum nie wyjadą – powiedział dziennikarzom Bogdan Lis.
Oświadczenie w tej sprawie przekazała dziś mediom także Komisja Krajowa NSZZ „Solidarność”. – Historyczna Sala BHP Stoczni Gdańskiej jest miejscem, gdzie powinny spocząć oryginalne tablice z 21 sierpniowymi postulatami. W tej sali Międzyzakładowy Komitet Strajkowy podpisał z komunistyczną władzą porozumienie w sierpniu 1980 r. To spuścizna Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. Europejskie Centrum Solidarności oraz wszystkie zainteresowane strony muszą ten fakt uszanować – pisze Marek Lewandowski. rzecznik NSZZ Solidarność. Zdaniem związkowej centrali, niedopuszczalne jest tworzenie negatywnej atmosfery wokół starań „Solidarności” o przeniesienie tablic do Sali BHP. – To kolejna próba kwestionowania naszych praw do własnej historii. Posługiwanie się przy tym kłamstwami, jak np. tym, że Sala BHP została przejęta przez Narodowe Muzeum Morskie w Gdyni (jak twierdzi w tekście „PiS chce zabrać słynne tablice” trójmiejska „Gazeta Wyborcza”) zasługuje na szczególną krytykę. Historyczna Sala BHP Stoczni Gdańskiej jest i pozostanie własnością Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”. Zarówno wystawa, jak i wszystkie zgromadzone tam eksponaty są i zawsze będą bezpłatnie dostępne dla wszystkich zainteresowanych i odwiedzających to miejsce. Tak samo stanie się z tablicami, które jak najszybciej powinny tam trafić. Inaczej niż w ECS, gdzie za oglądanie tablic trzeba płacić. Jednocześnie informujemy, że na najbliższym posiedzeniu Komisji Krajowej, które odbędzie się w dniach 10-11 grudnia w Gdańsku, zostanie w tej sprawie przyjęte stosowne stanowisko – pisze rzecznik „Solidarności”. 6.12.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Mikołaj pamiętał dziś także o gdańskich policjantach. Stróże prawa otrzymali siedem nowych radiowozów marki Hyundai i30 w wersji Wagon. Pojazdy wyposażone są w silniki o pojemności 1,4 litra i mocy 140 KM (prędkość maksymalna 208 km/h). To prezenty składkowe, sfinansowane w połowie przez kasę gminną. Uroczyste przecięcie wstążek miało miejsce w piątek przed południem przy Komisariacie Policji II na ul. Długa Grobla 4. Na pomorskie drogi w najbliższych dniach wyjedzie około 20 nowych radiowozów. Do końca roku Komenda Główna Policji otrzyma ponad 300 takich aut (kontrakt z katowickim przedstawicielem marki Hyundai przewiduje dostawę 667 egzemplarzy). 6.12.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
W Szkole Podstawowej nr 52 im. Tadeusza Kościuszki w Gdańsku rozsypały się mikołajkowe prezenty. Przy ulicy patrona placówki zakończyła się budowa boisk i infrastruktury sportowej. – U kogo był dziś rano Mikołaj? – zapytała prezydent Aleksandra Dulkiewicz zgromadzonych na uroczystości otwarcia boisk. – Bo ja też go spotkałam i podarował mi dla was cały ten kompleks sportowy. Korzystajcie z niego bezpiecznie i często, rozwijajcie się sportowo. Dbajcie o niego, żeby służył wam i waszym koleżankom i kolegom, którzy będą się uczyć tu po was – mówiła prezydent miasta.
Budowa boisk trwała od września 2018 do czerwca 2019 roku. Inwestycja kosztowała 2,1 mln zł. Uczniowie będą mogli korzystać z boiska do piłki nożnej, boiska wielofunkcyjnego, bieżni, skoczni w dal, stołów do tenisa stołowego, siłowni zewnętrznej oraz placu rekreacyjnego do gier i zabaw. Poczynania sportowców można podziwiać z nowych trybun. Teren zyskał nowe oświetlenie, powstał też parking i chodniki. Projekt zrealizowała firma Auto Sport.
Prezent ma także charakter urodzinowy, szkoła obchodzi bowiem 60. urodziny. – Z okazji jubileuszu składam wam serdeczne życzenia, życzę abyście mieli otwarte serca i umysły, przyczynili się do budowy lepszego Gdańska i lepszej Polski – życzyła uczniom prezydent Gdańska. W uroczystości otwarcia kompleksu wzięli udział radni gdańscy oraz dyrektorzy sąsiadujących placówek oświatowych. 6.12.2019 / fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
„Czarny Mercedes” Janusza Majewskiego, jeden z tegorocznych byłych kandydatów do nagrody głównej podczas 44. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych, od dwóch miesięcy gości na ekranach kin. W czwartek pojazd firmujący kryminalną historię, której akcja toczy się w okupowanej Warszawie, powrócił nad morze z pokazem specjalnym. Film obejrzeli klubowicze Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Spotkanie z reżyserem i autorem powieści „Czarny Mercedes” poprowadził w Sali Warszawa Paweł Huelle. Gdański pisarz ma swój udział w tej produkcji. Zagrał także w poprzednim obrazie Majewskiego pt. „Excentrycy, czyli po słonecznej stronie ulicy”. W „Mercedesie” Huelle pojawia się na ekranie razem z Włodzimierzem Kowalewskim, autorem książki „Excentrycy...” (w najnowszym filmie Majewskiego Kowalewski pełni także rolę opiekuna dramaturgicznego). – Maestro zaprosił mnie i Włodka Kowalewskiego, żebyśmy zagrali dwóch starych Żydów. Oczywiście po pięć sekund, ale jednak. Pięć sekund u maestra to jest jak w Hollywood. On był trzecim starym Żydem (...) Byliśmy z Włodkiem bardzo zdyscyplinowani. Produkcja nas przebrała, stoimy, czekamy. W kapeluszach, w długich płaszczach, mamy opaski z getta. Jest listopad, przebieramy nogami, nie mamy odpowiednio grubych podeszew... Zimno. Po prostu zimno. Zwracam się do Włodka: „Kamery nie ma, nic się nie dzieje, ja nie wytrzymam tego. Na rogu jest sklep monopolowy – chodź, wejdziemy, weźmiemy sobie po dwie setki, wypijemy herbatę z prądem”. No i wchodzimy do tego sklepu, ubrani jak ortodoksyjni Żydzi, z opaskami. Pani ekspedientka na nasz widok podnosi głos: „Jezus Maria, to panowie chyba z tego filmu są. Tak?!”. A ja mówię: „Nie, proszę pani, przyjechaliśmy na Pragę metrem z getta”. Była kompletnie zaskoczona, nie wiedziała, co powiedzieć – wspominał swoją przygodę z filmem Paweł Huelle. – Dobierałem do tej sceny obsadę pod kątem semickiego wyglądu – wyjaśniał Janusz Majewski. W rozmowie dwóch pisarzy pojawiło się wiele ciekawych wątków dotyczących m.in. wspomnianego już wyglądu semickiego, mało znanych realiów życia w getcie, wpływu kina amerykańskiego na twórczość filmową nad Wisła czy też różnic między filmem ważnym a filmem dobrym. Patronem spotkania był gdyński Kwartalnik Artystyczny „Bliza”. 5.12.2019 / fot. Anna Rezulak / KFP
  • aktualnych propozycji: 12479
Wszystkie zdjęcia Agencji Kosycarz Foto Press/KFP są chronione prawem autorskim. Publikacja i kopiowanie bez zgody Agencji zabronione. Copyright © 2000-2019 KFP